Po kie licho nam parlament?

20.07.15, 09:38
Rządy tak aktualny jak i ewentualny, ażeby dowiedzieć się czegokolwiek o żywotnych potrzebach obywatelstwa, nie bacząc na znój i nie szczędząc sił i środków, koleją bądź to automobilem, konno bądź pieszo w Polskę ruszać muszą.
A zdawałoby się, że miast czas i grosz publiczny mitrężyć wystarczyłoby zapytać wybrańców narodu właśnie ;-)
    • szuwary4 Re: Po kie licho nam parlament? 20.07.15, 09:53
      Podejrzewam, ze nie uzyskają odpowiedzi ani od tych, ani od tych, bo ludzie poza niejasną wizją by "było lepiej" i chęcią by "było więcej pieniędzy" - rzadko kiedy tak naprawdę wiedzą czego chcą.
    • yoma Re: Po kie licho nam parlament? 20.07.15, 09:59
      W UK tak mają :)
      • kalllka Re: Po kie licho nam parlament? 20.07.15, 11:41
        W maju maj maja:|

        /za to w grecji maja- zeusa-> hera panuje/
    • seth.destructor Re: Po kie licho nam parlament? 20.07.15, 23:17
      To nie są wybrańcy narodu, ale wybrańcy szefów partii, którym wyborcy swą obecnością na wyborach umożliwili trzymanie się korytka.
      Najbliżej wybrańców narodu do są radni dzielnic albo innych lokalnych samorządów.
      • snajper55 Re: Po kie licho nam parlament? 21.07.15, 13:00
        seth.destructor napisał:

        > To nie są wybrańcy narodu, ale wybrańcy szefów partii, którym wyborcy sw
        > ą obecnością na wyborach umożliwili trzymanie się korytka.
        > Najbliżej wybrańców narodu do są radni dzielnic albo innych lokalnych sa
        > morządów.

        A ktoś ci broni kandydować bez zgody a nawet wiedzy szefów partii?

        S.
    • karkowiak2plus Re: Po kie licho nam parlament? 21.07.15, 03:16
      Przecież Kopaczka kilometrówki pendolinem nabija ratując budżet PKP przed rychłym bankructwem.

      A parlament na na ejcz.
    • snajper55 Re: Po kie licho nam parlament? 21.07.15, 13:05
      mjot1 napisał:

      > A zdawałoby się, że miast czas i grosz publiczny mitrężyć wystarczyłoby zapytać
      > wybrańców narodu właśnie ;-)

      Tak na marginesie.

      To nie są wybrańcy (żadnego) narodu, tylko obywateli Polski.

      Chyba, że jak Konstytucja, postawimy znak równości między obywatelami Polski a Narodem Polskim, co jest niezgodne z powszechnym rozumieniem i popularnymi definicjami narodu.

      S.
      • mjot1 Re: Po kie licho nam parlament? 21.07.15, 20:35
        > To nie są wybrańcy (żadnego) narodu, tylko obywateli Polski.

        Racja.
Pełna wersja