onufry98
11.08.15, 16:42
Witam.
Czy też tak macie, że po kilku ładnych latach spędzonych z jednym człowiekiem czujecie się samotni?
Co z tego, że mam męża, dzieci, pozornie szczęśliwą rodzinę.... Czuję się gorzej, niż zanim go poznałam.
Nie mam z kim porozmawiać, a nawet jeśli to jedyne wspólne tematy, to dzieci i finanse. Gdzie i kiedy prysł czar? Dlaczego kiedyś potrafiliśmy przegadać całą noc a teraz patrzymy na siebie wilkiem. Dlaczego nie ma żadnej bliskości?
Powiem szczerze, że gdyby nie znajomi, to bym zwariowała. Człowiek potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem.