matylda1001
27.08.15, 12:42
Przypomniał mi się taki stary dowcip o rybaku i złotej rybce...
Złowił rybak złotą rybkę, a ta prosi - nie zabijaj mnie, rybaku, spełnię twoje trzy życzenia.
Rybak zastanowił się przez chwilę... - no dobrze, zamień rybko wszystkie wody w morzach i oceanach w alkohol - poprosił. Rybka mrugnęła okiem i zrobione.
-Wyraź rybaku drugie życzenie - poprosiła rybka.
- Rybko, zamień wody we wszystkich rzekach, stawach i jeziorach w alkohol. Cóż to dla rybki? mrugnęła okiem i po sprawie.
- No a trzecie życzenie, rybaku?
- Dorzuć rybko jeszcze pół litra i będziemy kwita.
Zachłanność, pazerność, głupota. Zupełnie jak w przypadku (tego ich) prezydenta. Mało było pensji europosła, mało było pensji na uczelni. Dało się wyrwać drobną sumę na przeloty i hotele, to wyrwał.