Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i...

01.09.15, 09:40
McDonald's przy autostradzie, na dworze 35 stopni, upał. Do baru wchodzi kilka młodziutkich muzułmanek ubranych jak na warunki pogodowe bardzo dziwnie, w kilka warstw odzieży, co więcej, o zaskakująco korpulentnej budowie ciała jak na wiek. Co bym Wam przyszło na myśl w tym momencie do głowy? Ja zacząłem zastanawiać się, czy nie są to ostatnie sekundy mojego życia. Można uznać moją wypowiedź za przejaw ksenofobii czy wręcz rasizmu. Wcześniej czy później jednak gdzieś w Polsce wejdzie do knajpy muzułmanka nie z nadwagą wynikającą ze złego odżywiania, ale z obciążenia pasem szahida. Może więc zanim zginie trochę osób, powiedzmy muzułmanom okej, jesteście mile widzianym gośćmi, ale pod jednym warunkiem: ubieracie się tak jak my.
    • sclavus Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 01.09.15, 15:55
      ... to może nie chodź nigdy więcej do McDonalda, co???
      ***
      ... jeszcze nerwicy się nabawisz jakiej, albo - co najmniej - koszmarne sny będziesz miał...
    • seth.destructor Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 01.09.15, 21:15
      Albo wejdzie cycata dziewucha, a tak naprawdę w każdej miseczce będzie miała małą bombeczkę.
    • snajper55 Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 02.09.15, 04:07
      l.george.l napisał:

      > McDonald's przy autostradzie, na dworze 35 stopni, upał. Do baru wchodzi kilka
      > młodziutkich muzułmanek ubranych jak na warunki pogodowe bardzo dziwnie, w kilk
      > a warstw odzieży, co więcej, o zaskakująco korpulentnej budowie ciała jak na w
      > iek. Co bym Wam przyszło na myśl w tym momencie do głowy? Ja zacząłem zastanawi
      > ać się, czy nie są to ostatnie sekundy mojego życia. Można uznać moją wypowiedź
      > za przejaw ksenofobii czy wręcz rasizmu. Wcześniej czy później jednak gdzieś w
      > Polsce wejdzie do knajpy muzułmanka nie z nadwagą wynikającą ze złego odżywian
      > ia, ale z obciążenia pasem szahida. Może więc zanim zginie trochę osób, powiedz
      > my muzułmanom okej, jesteście mile widzianym gośćmi, ale pod jednym warunkiem:
      > ubieracie się tak jak my.

      Opowiadała mi znajoma...

      Jadę sama w przedziale kolejowym, a tu nagle wchodzi mężczyzna. Co by ci przyszło do głowy? Ja się zaczęłam zastanawiać, czy nie są to ostatnie chwile mojego życia. Czy on mnie za chwilę nie zgwałci i zabije. Możesz moją reakcję uznać za dziwną, ale przecież wcześniej czy później, gdzieś w Polsce wejdzie mężczyzna do przedziału z samotną kobietą i ją zgwałci a potem zabije. Może więc zanim to się stania trzeba powiedzieć mężczyznom - jesteście mile widziani, ale nie w przedziałach z samotnymi kobietami.

      S.
      • l.george.l Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 02.09.15, 11:17
        Nie bez powodu wolimy podróżować w wagonach bezprzedziałowych i z takich właśnie złożone są składy pociągów wyższej klasy.
        • snajper55 Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 02.09.15, 14:23
          l.george.l napisał:

          > Nie bez powodu wolimy podróżować w wagonach bezprzedziałowych i z takich właśni
          > e złożone są składy pociągów wyższej klasy.

          Na przykład na linii Warszawa Wileńska - Wołomin.

          S.
        • sclavus Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 03.09.15, 09:45
          .. w bezprzedziałowych (i w autobusach, i w tramwajach) też gwałcą - i o tyle jest to "bardziej sympatyczne", że inni pasażerowie mają darmowe hard-porno...
    • brum.pl1 Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 02.09.15, 15:10
      l.george.l napisał:

      > McDonald's przy autostradzie, na dworze 35 stopni, upał. Do baru wchodzi kilka
      > młodziutkich muzułmanek ubranych jak na warunki pogodowe bardzo dziwnie, w kilk
      > a warstw odzieży, co więcej, o zaskakująco korpulentnej budowie ciała jak na w
      > iek. Co bym Wam przyszło na myśl w tym momencie do głowy?

      Pomyślałbym, że nie wolno jeść w McDonaldzie, bo człowiek obrasta w tłuszcz, jak te młode Muzułmanki i wygląda jak szafa gdańska z lustrem...
      Serio, tak bym właśnie pomyślał i zmienił knajpę.
    • agulha Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 08.09.15, 22:22
      Wchodzą i są ciężko zdziwione, że nie ma deklaracji, że jedzenie jest w całości halal. We Francji w McD jest.
      • snajper55 Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 09.09.15, 03:12
        agulha napisała:

        > Wchodzą i są ciężko zdziwione, że nie ma deklaracji, że jedzenie jest w całości
        > halal. We Francji w McD jest.

        Ciekawe czy naprawdę jest.

        S.
        • piwi77.0 Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 09.09.15, 09:30
          snajper55 napisał:

          Ciekawe czy naprawdę jest.

          Nigdy nie jest. Halal i kosher to ściema, o czym wszyscy wiedzą, ale rytuał musi być.

    • opornik4 Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 09.09.15, 04:33
      l.george.l napisał:

      > Do baru wchodzi kilka
      > młodziutkich muzułmanek ubranych jak na warunki pogodowe bardzo dziwnie, w kilk
      > a warstw odzieży, co więcej, o zaskakująco korpulentnej budowie ciała jak na w
      > iek.

      To jeszcze nic - ja od czasu do czasu spotykam na ulicy "zjawisko" okryte całe od stóp do głowy, nawet oczu nie widać. Przyznaję, że dziwnie się wtedy czuję, bo nie wiem, kogo ta szata okrywa.
      Jestem zdania, że nie tyle ze względów przeciw religii radykalnego islamu (to ich kobiety burkę noszą), ile zważając na bezpieczeństwo, władze powinny tak radykalnego stroju zakazać. Tym bardziej, że te kobiety wchodzą również do banku. Gdybym ja weszła do banku w masce, natychmiast zostałabym zatrzymana.
      Chusty niech sobie noszą, ale już czadory (wąska szpara na oczy) i burki - nie.


      • piwi77.0 Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 09.09.15, 09:22
        opornik4 napisała:

        Przyznaję, że dziwnie się wtedy czuję, bo nie wiem, kogo ta szata okrywa.


        Do czego potrzebna Ci ta wiedza?
        • agulha Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 09.09.15, 15:11
          Po pierwsze, żeby było wiadomo, czy to kobieta, czy mężczyzna. Choćby w damskiej toalecie.
          Po drugie, miałabym poczucie, że siły są nierówne. Jeśli ja wyrwę torebkę takiej osobie (nie mam zwyczaju, ale to przykład), nawyzywam ją od najgorszych albo potrącę, to ona mnie rozpozna, a w drugą stronę - nie. Przykład: gdyby ta kobieta, co nawrzucała świńskich ryjów do meczetu (swoją drogą, dziecinne) ubrana była w taką kieckę, to w życiu by jej nie złapali.
          • piwi77.0 Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 09.09.15, 19:13
            Osoba całkowicie okutana nie wyrwie torebki, nie zgwałci, ani szybko się nie oddali, w tym sensie jest niegroźna.
    • piwi77.0 Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 09.09.15, 09:27
      W celu wybuchu wchodzi zawsze jedna muzułmanka, więc jeżeli było ich kilka, można pozostać i spokojnie złożyć zamówienie.

      (Ciekawe jekiej nagrody spodziewają się one w Niebie, chłopcy dostają dziewice, a one?)
    • lepian4 Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 09.09.15, 15:39
      Czekam na ciag dlaszy twoich senscji, gdy spotkasz muzulmanki na basenie owiniete w brudne i przepocone przescieradla. Zwroc im prosze uwage, ze to jest niehigieniczne. Jesli przezyjesz chetnie pogadam z toba o walorach estetycznych tlustych muzulmanek
      • agulha Re: Wchodzą muzułmanki do McDonald'sa i... 09.09.15, 16:53
        Muzułmanka, po pierwsze, raczej nie przyjdzie na basen, o ile nie będzie to godzina wyznaczona tylko dla kobiet. Tak samo pobożna żydówka (wyznawczyni judaizmu), ortodoksyjna. Po drugie, nowoczesna muzułmanka, która pływa, ubiera się w taki specjalny kostium, burkini się to nazywa (nazwa nieco myląca, bo twarzy nie zasłania).
    • yrmarek debil 09.09.15, 18:48
      l.george.l napisał:

      > McDonald's przy autostradzie, na dworze 35 stopni, upał. Do baru wchodzi kilka
      > młodziutkich muzułmanek ubranych jak na warunki pogodowe bardzo dziwnie, w kilk
      > a warstw odzieży, co więcej, o zaskakująco korpulentnej budowie ciała jak na w
      > iek. Co bym Wam przyszło na myśl w tym momencie do głowy? Ja zacząłem zastanawi
      > ać się, czy nie są to ostatnie sekundy mojego życia. Można uznać moją wypowiedź
      > za przejaw ksenofobii czy wręcz rasizmu. Wcześniej czy później jednak gdzieś w
      > Polsce wejdzie do knajpy muzułmanka nie z nadwagą wynikającą ze złego odżywian
      > ia, ale z obciążenia pasem szahida. Może więc zanim zginie trochę osób, powiedz
      > my muzułmanom okej, jesteście mile widzianym gośćmi, ale pod jednym warunkiem:
      > ubieracie się tak jak my.

      A jak wchodzi do McDonalda ktoś, kto wygląda tak, to uważasz, ze od razu będzie do ciebie strzelał?:
      i.huffpost.com/gen/1352628/images/n-ANDERS-BREIVIK-large570.jpg
      A jak jedzie samochód ulica, to uważasz, ze każdy w ciebie wjedzie, bo niektóre wjeżdżają?
      • piwi77.0 Re: debil 09.09.15, 19:23
        Okutanie w ciężkie szmaty, że nie widać nawet skrawka twarzy, definitywnie jest niezdrowe i nie porównywałbym tego ze zdarzeniem w postaci jadącego ulica samochodu.
Pełna wersja