dawidowski777
21.09.15, 04:59
Brawo prezydent Obama! Po raz kolejny USA pokazują zacofanemu światu wzorce demokracji.
Prezydent Obama zadecydował o nominacji Erica Fanninga na sekretarza Armii Stanów Zjednoczonych. Fanning, który dotąd w środowisku LGBT był znany głównie jako wiceprezes amerykańskiego oddziału Towarzystwa Ekonomicznego LGBTQ, ale jednocześnie też wieloletni działacz w amerykańskim wojsku, będzie teraz prawą ręką Obamy w tzw. pokoju sytuacyjnym (Situation Room) czyli miejsca gdzie zapadają strategiczne decyzje wojenne i zbrojne USA
edition.cnn.com/2015/09/18/politics/eric-fanning-secretary-of-the-army/
Trzeba przyznać, że Obama dostał Nobla trochę z górki ale nie od parady! To za rządów Obamy kilkadziesiąt mln Amerykanów zyskało ubezpieczenia zdrowotne, USA zalegalizowały ogólnokrajowo małżeństwa homoseksualne, za kadencji Obamy także wprowadzono też jawność homoseksualizmu w wojsku (Clinton wprowadził zasadę "dont ask dont tell" co było dopiero kroczkiem ku rewolucji).
Teraz oto geje w USA mogą z dumą służyć w wojsku, kiedy sekretarzem armii został zadeklarowany gej.
Nowego wybranego przez Obamę sekretarza armii musi jeszcze tylko zatwierdzić senat USA.
Prawdę mówiąc nie wiem jak odnieść to wszystko do sytuacji polski, gdzie rodacy zaglądają sąsiadom pod kołdry i mają problem z tym, że za ścianą legalnie mieszka dwóch facetów chcących ledwie zalegalizować swój związek... żenada drodzy polacy.