Recenzja filmu „Pilecki”?

29.09.15, 23:29
Największy nasz i jedynie słuszny znawca sztuki filmowej sam prezes pan raczył stwierdzić, że:
„Polska powinna być zdolna do stworzenia filmu o rtm. Pileckim, który miałby skalę hollywoodzką. – Ktoś powie: jak? Odpowiem: hollywoodzki film z wielkimi znanymi w świecie aktorami i z wielkim znanym w świecie reżyserem. Oczywiście to wymaga wysiłku, zgromadzenia wielkich środków, nie z budżetu przecież, ale potrafimy to zrobić i jestem o tym przekonany. Jestem o tym przekonany, że ta Polska, która przed nami, będzie potrafiła to zrobić – podkreślał.”
telewizjarepublika.pl/kaczynski-o-zbrodniach-komunistycznych-i-postawie-rtm-pileckiego-musimy-byc-silni,24171.html
Hm… Nastąpiło to tuż po premierze filmu „Pilecki”, o którym efendi nie był łaskaw wspomnieć ni słowem…

Karłom wyznaczyć trzeba wzrost by stał się człowiek pięknym
    • migreniasta Re: Recenzja filmu „Pilecki”? 30.09.15, 00:06
      W świetle tego:www.filmweb.pl/reviews/Na+kolanach-17863# miał rację.

      W/g recenzji Pileckiego pośmiertnie ukarano takim słabym filmem. W tej kwestii zgadzam się z Jarkaczem. Zastanawia mnie jednakowoż czemu jest tak bezkrytycznie wpatrzony w holyłud???
      Czyżby powąptpiewał w naszom polskom kinematografię?
      To już Więckieicz nie potrafiłby z Zamachowskim zagrać Pileckiego?
      Więckiewicz by grał,a Zamachowski by go dublował w scenach kaskaderskich i hipicznych.
    • piwi77.0 Re: Recenzja filmu „Pilecki”? 30.09.15, 08:57
      O czym miałby być ten film, bo życiorys Pileckiego jest zwyczajnie nudny. Jak nie wojenka, to przynajmniej podziemna uwalanka choćby nawet w Obozie w Oświęcimiu. Wszystko zakończone klęską, bo Pilecki niczego w życiu nie osiągnął, nie osiągnął żadnego sukcesu. Przekaz filmu o Pileckim, jeśli nie fryzować jego życiorysu, tylko pokazać jakim był, byłby taki, że jakbyś nie zapierdalał, dupa zawsze z tłu. Taki przekaz nadaje się jak najbardziej na polski film, ale nie na Hollywood, bo ludzie nie będą chcieli czegoś takiego oglądać.
      Co zaś do Oświęcimia, o którym rónież wspomniał Kaczyński, że trzeba coś zrobić, aby przestano mówić na niego polski obóz, to moje zdanie pozostaje niezmienne. Dopóki ten obóz będzie stał nic się nie da zrobić, więc trzeba go rozebrać.
Pełna wersja