Światowe dni zapładniania przez księży

08.10.15, 08:43
Już się rozpoczęły mocnym akcentem
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18988284,byly-rzecznik-swiatowych-dni-mlodziezy-zostanie-ojcem-trwa.html?lokale=poznan#BoxNewsImg
    • piwi77.0 Re: Światowe dni zapładniania przez księży 08.10.15, 09:49
      Trzeba być głęboko wierzącym, żeby zrozumieć kościelną logikę. Z jednej strony każą mieć dzieci, a jak już ktoś ma, to zostaje ukarany.
      • tigertiger Re: Światowe dni zapładniania przez księży 08.10.15, 10:20
        Głęboko wierzącym można być w Boga i żyć według jego przykazań, a nie w człowieka i struktury przez niego stworzone? Wierzący powiń wierzyć w boga, a nie w księży czy kk.
        Ponad 50 procent polskich duchownych nie przestrzega mają regularne życie seksualne z partnerką czy partnerem, a 68 procent tych, którzy zrzucili sutannę jako powód podało właśnie fakt, że nie potrafią zrezygnować ze sfery seksualnej swojego życia. Najprawdopodobniej są oni jednocześnie głęboko wierzący. Trzeba nie mylić pojęć by cokolwiek pojąć:)
        • piwi77.0 Re: Światowe dni zapładniania przez księży 08.10.15, 11:53
          Głęboka wierzącosć nie polega na deklaracjach, ale na między innymi głebokiej modlitwie. Gdyby sie głęboko modlili, to nie mieliby już ochoty na nic, także na życie seksualne. Widocznie niewystarczająco głęboko się modlą i stąd te ich problemy w sferze seksualnej.
          • snajper55 Re: Światowe dni zapładniania przez księży 08.10.15, 19:45
            piwi77.0 napisał:

            > Głęboka wierzącosć nie polega na deklaracjach, ale na między innymi głebokiej m
            > odlitwie. Gdyby sie głęboko modlili, to nie mieliby już ochoty na nic, także na
            > życie seksualne.

            No patrz pan, a Jezus miał ochotę na różne inne rzeczy poza modlitwą. Pewnie nie modlił się głęboko.

            S.
          • tigertiger Re: Światowe dni zapładniania przez księży 08.10.15, 20:14
            Głęboka modlitwa? Pierwszy raz spotykam się z takim "głębokim" terminem:)
            Można się szczerze modlić, a nie głęboko:)
            Jeśli szczera modlitwa miałby powodować brak ochoty na seks to równie dobrze można by w ten sam sposób pozbawić się łaknienia czy uczucie głodu. Każdy człowiek ma potrzeby seksualne, które są uwarunkowane czynnikami biologicznymi i psychologicznymi. Uwarunkowania biologiczne, czyli temperament jest wzorcem wrodzonym może być mniejszy lub większy, ale nie może zaniknąć całkowicie u zdrowego człowieka tylko dla tego że głęboko się o to modli:). Od temperamentu zależy siła i częstotliwość odczuwania potrzeb seksualnych, a nie od siły czy jak wolisz "głębokości" modlitwy:).
            • kawoosia Re: Światowe dni zapładniania przez księży 08.10.15, 22:38
              Niestety, człowiek sam z siebie może tylko grzeszyć, modlitwa to siła. Piwi ma w zasadzie trochę racji. Modlić można się głęboko jak najbardziej :))
              • tigertiger Re: Światowe dni zapładniania przez księży 09.10.15, 10:05
                Co to znaczy "głęboko się modlić"? :)
                Niepowierzchowne czyli głęboko?:)
                gruntownie?:)
                intensywnie?:)
                No można modlić się niepowierzchownie, gruntownie i intensywnie oraz na wszelkie inne sposoby, ale ponoć tylko szczera modlitwa jest skuteczna:)
                Nie pomorze jednak żadna modlitwa zgłuszyć tego co leży w naturze człowieka i grzechem jest się tej naturze ludzkiej sprzeciwiać:)
                • piwi77.0 Re: Światowe dni zapładniania przez księży 09.10.15, 10:30
                  tigertiger napisała:

                  Co to znaczy "głęboko się modlić"? :)

                  To znaczy zapaść podczas modlitwy w stan, że ma się wszystko głęboko (!) w dupie i aż nie chce się z tego stanu wychodzić. Takie coś miewał czasami na przykład papież Jan Paweł II (widziałem w telewizji), że aż jego służący musieli mu na ucho szeptać, że ludzie czekają, trzeba wstać z klęczek i kontynuować program.
                  • snajper55 Re: Światowe dni zapładniania przez księży 15.10.15, 23:54
                    piwi77.0 napisał:

                    > tigertiger napisała:
                    >
                    > Co to znaczy "głęboko się modlić"? :)
                    >
                    > To znaczy zapaść podczas modlitwy w stan, że ma się wszystko głęboko (!) w dupi
                    > e i aż nie chce się z tego stanu wychodzić. Takie coś miewał czasami na przykła
                    > d papież Jan Paweł II (widziałem w telewizji), że aż jego służący musieli mu na
                    > ucho szeptać, że ludzie czekają, trzeba wstać z klęczek i kontynuować program.

                    Raczej usypiał z nudów i jego służący musieli go budzić.

                    S.
                • kawoosia Re: Światowe dni zapładniania przez księży 13.10.15, 23:35
                  To chyba proste. Głęboka modlitwa to rozmowa z Bogiem szczera, prosto z serca pełna skupienia. Po co te sarkazmy - dla mnie może ona znaczyć właśnie to bez analitycznych wywodów
                  • tigertiger Re: Światowe dni zapładniania przez księży 14.10.15, 06:35
                    Dla ciebie pewnie tak, ale ja nie tobie odpisywałam tylko piwiemu, który drwi "głębokiej modlitwy" i szydzi z "głęboko" wierzących.:)
                    • kawoosia Re: Światowe dni zapładniania przez księży 15.10.15, 22:33
                      To może piwi niech się sam wypowie
              • piwi77.0 Re: Światowe dni zapładniania przez księży 09.10.15, 10:25
                kawoosia napisała:

                Niestety, człowiek sam z siebie może tylko grzeszyć,

                Najlepiej niech każdy mówi za siebie, bo jeżeli o mnie chodzi, to nie grzeszę wcale. Inaczej przecież bym wiedział, że coś jest nie tak i miał potrzebę z tym coś zrobić, a nie mam takiej.
                • kawoosia Re: Światowe dni zapładniania przez księży 13.10.15, 23:41
                  jeżeli o mnie chodzi, to nie grzeszę w
                  > cale

                  ....................gratuluję :)
            • piwi77.0 Re: Światowe dni zapładniania przez księży 09.10.15, 10:19
              tigertiger napisała:

              Głęboka modlitwa? Pierwszy raz spotykam się z takim "głębokim" terminem:)
              Można się szczerze modlić, a nie głęboko:)


              Używa się przecież zwrotu - zatopiony w modlitwie - więc taki stan chyba może odbywać się nawet dość głęboko. A poza tym wiele rzeczy może zdarzać się głęboko np
              www.katolik.pl/glebokie-nawrocenie---gleboka-modlitwa,22488,812,cz.html
              Jeśli szczera modlitwa miałby powodować brak ochoty na seks to równie dobrze można by w ten sam sposób pozbawić się łaknienia czy uczucie głodu.

              I tu się nie ma z czego śmiać, bo byli święci co brylowali tym, że wystarcza im tylko potrawa duchowa w postaci sakramentu i nic więcej. I przypuszczam, że ten błogi stan osiągnęli właśnie dzięki modlitwie.

              Każdy człowiek ma potrzeby seksualne,

              Taki na przykład arcyb. Dziwisz też? Nie wierzę, wystarczy spojrzeć na niego, żeby odebrało apetyt.
              • tigertiger Re: Światowe dni zapładniania przez księży 09.10.15, 14:16
                > Każdy człowiek ma potrzeby seksualne,
                >
                > Taki na przykład arcyb. Dziwisz też? Nie wierzę, wystarczy spojrzeć na niego, ż
                > eby odebrało apetyt.

                A tobie się wydaje,że jak jeśli ktoś jest nie atrakcyjny dla ciebie to oznacza, że nie ma potrzeb seksualnych?:)
                To że każdy człowiek ma potrzeby seksualne nie podlega dyskusji. Dyskutować można o różnorodności tych potrzeb czy ich natężeniu. To że nie każdy może je realizować kiedy chce i z kim chce to już zupełnie inna sprawa.:)
                • piwi77.0 Re: Światowe dni zapładniania przez księży 09.10.15, 14:29
                  tigertiger napisała:

                  A tobie się wydaje,że jak jeśli ktoś jest nie atrakcyjny dla ciebie to oznacza, że nie ma potrzeb seksualnych?:)

                  glosojcapio.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2428&Itemid=142
                  Związek duchowości i seksualności może w piękny sposób ubogacić nasze życie i uczynić pełniejszą, zarówno sferę seksualną, jak i duchową. Seks powinien nam również przynosić radość, dawać szczęście i nadawać życiu smak.

                  Przyjrzyj się arcybiskupowi i powiedz, czy te słowa mogą jego dotyczyć? No właśnie.

                  To że nie każdy może je realizować kiedy chce i z kim chce to już zupełnie inna sprawa.:)


                  Uwaga ta nie dotyczy kapłanów Kościoła katolickiego, którzy nawet najbardziej wyuzdane potrzeby mogą realizować z kimkolwiek i kiedykolwiek chcą. Mają na to przyzwolenie swoich przełożonych i ich parasol ochronny.
                  • tigertiger Re: Światowe dni zapładniania przez księży 09.10.15, 16:02
                    a co mają cytowane przez ciebie słowa do tego, że każdy człowiek ma potrzeby seksualne?
          • edico Ceremonialna wierzącość :) 12.10.15, 14:36
            piwi77.0 napisał:

            > Głęboka wierzącosć nie polega na deklaracjach, ale na między innymi głebokiej m
            > odlitwie.

            Czyli co 6 ksiądz w wyniku głębokich modlitw staje się obłudnikiem celibatowym??? :)
            I to funkcjonuje pod patronatem Episkopatu. Z badań przeprowadzonych przez prof. Józefa Baniaka (67 l.) wynika, że nawet 15 proc. polskich księży jest ojcami. Owoce miłości trzeba z czegoś utrzymać. Fundusz alimentacyjny istnieje w każdej diecezji, być może ma go też episkopat, mają go też poszczególne zakony i zgromadzenia zakonne. W ten sposób koszty utrzymania dzieci duchownych mają pokrywać tak zwane kościelne fundusze alimentacyjne.
            www.se.pl/wiadomosci/polska/szok-co-6-ksiadz-ma-dziecko-z-kobieta_701606.html
            A co z tymi gustującymi w ministrantach???
            Odpowiedź na to daje 75-letni ojciec Gino Flaim stwierdzając, że "- Niestety, są dzieci, które nie otrzymują czułości w domu, więc szukają jej gdzie indziej. Jeżeli trafią na księdza, to może on ulec pokusie."
            www.fakt.pl/swiat/wloski-ksiadz-moge-zrozumiec-pedofila-ale-nie-geja,artykuly,582904.html
            Jeśli te głębokie modlitwy owocują takimi skutkami, to po co komu cały ten instytucyjny cerenmoniał?
            • piwi77.0 Re: Ceremonialna wierzącość :) 12.10.15, 14:54
              edico napisał:

              Jeśli te głębokie modlitwy owocują takimi skutkami, to po co komu cały ten instytucyjny cerenmoniał?

              No własnie po to są te modlitwy i ten cały ceremoniał, że ten kto to uprawia (do tego jeszcze głęboko), ten może sobie przy okazji bezkarnie uprawiać wszelkie swoje wyuzdania, no bo kto mu skoczy?

        • romerike Do głębokiej wiary niepotrzebny jest Bóg 09.10.15, 17:23
          tigertiger napisała:

          > Głęboko wierzącym można być w Boga i żyć według jego przykazań, a nie w człowie
          ...

          Do głębokiej wiary niepotrzebny jest Bóg. W jednej z największych religii świata - buddyzmie, nie istnieje pojęcie Boga.
          • tigertiger Re: Do głębokiej wiary niepotrzebny jest Bóg 09.10.15, 17:37
            przyjdzie taki wyciągnie fragment zdania, nie rozumie, że po przecinku są wymienione inne możliwości, nie rozumie co się mieści pod wymienionymi dalej po przecinku pojęciami i sadzi że odkrył nowinę:)
            • romerike Re: Do głębokiej wiary niepotrzebny jest Bóg 09.10.15, 18:00
              tigertiger napisała:

              > przyjdzie taki wyciągnie fragment zdania, nie rozumie, że po przecinku są wymie
              > nione inne możliwości, nie rozumie co się mieści pod wymienionymi dalej po prze
              > cinku pojęciami i sadzi że odkrył nowinę:)

              Nie ma nic istotnego dalej po przecinku niestety...
              • tigertiger Re: Do głębokiej wiary niepotrzebny jest Bóg 09.10.15, 18:10
                Dla idioty z pewnością:)
                Kontekst też najwyraźniej zgubiłeś. Niestety:)))
                • romerike Re: Do głębokiej wiary niepotrzebny jest Bóg 11.10.15, 21:46
                  tigertiger napisała:

                  > Dla idioty z pewnością:)

                  Nie ma znaczenia czy czytający jest idiota czy nie, jeśli tekst jest idiotycznie napisany.

                  > Kontekst też najwyraźniej zgubiłeś. Niestety:)))

                  Kontekst nie ma znaczenia dla tego, na co zwróciłem ci uwagę, bo fragmenty wypowiedzi pod tym względem są całkiem odrębne znaczeniowo. Np. zdania: "Wierzący powiń wierzyć w boga, a nie w księży czy kk." nie zmienia kontekst. Chodzi o to, ze to zdanie jest nieprawdziwe, bo wierzący wcale nie musza wierzyć nawet w Boga. Np. wierzący głęboko buddyści w ogóle nie rozważają pojęcia "Bóg".
                  • tigertiger Re: Do głębokiej wiary niepotrzebny jest Bóg 11.10.15, 22:37
                    Mój wpis był odpowiedzią na to co napisał piwi " Trzeba być głęboko wierzącym, żeby zrozumieć kościelną logikę. Z jednej strony każą mieć dzieci, a jak już ktoś ma, to zostaje ukarany.", a jego komentarz odnosi się z kolei do tekstu założyciela wątku. Nikt tu nie dywaguje wo religiach i filozofiach świata, a o jednej konkretnej wierz i kościele. Dla tego twoje wywody o buddyzmie są poz wątkiem, a więc idiotyczne, bezsensowny i bez celowe.:)))
    • lilith45 Re: Światowe dni zapładniania przez księży 09.10.15, 13:39
      A ja sie cieszę. Niech sie bzykają na potęgę, na chwałę Panu, niech później media o tym mówią ---
      • snajper55 Re: Światowe dni zapładniania przez księży 15.10.15, 23:57
        lilith45 napisała:

        > A ja sie cieszę. Niech sie bzykają na potęgę, na chwałę Panu, niech później me
        > dia o tym mówią ---
    • kalllka Re: Światowe dni zapładniania przez księży 09.10.15, 19:06
      Przeniesienie masz piwi, niezgodne z ogólnie przyjęta zasada / nie używamy wulgaryzmów publicznie/
      Masz troche takie pojęcie o swoim prawie do wolności /słowa/ jak niejaka Doda o Biblii.
      Tej tez się wyrwalo, ze nie wierzy.,
      "w naprutych winem"

Pełna wersja