Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnych

21.10.15, 00:29
jest partia Razem. Dlatego w niedzielę będę na nich głosował. I tak nie mam żadnej motywacji pozytywnej by głosować na inne partie "byle nie pis".

"W naszej ocenie właściwym sposobem zapewnienia równości osobom nieheteronormatywnym jest umożliwienie im zawierania małżeństw o skutkach identycznych do tych, jakie obecnie wywołuje małżeństwo osób różnej płci."
partiarazem.pl/stanowiska/
I Latającemu Potworowi Spagettii dzięki, że taka partia nam się objawiła. Swetrubankster nie powinien się dostać do Sejmu.
    • tigertiger Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 21.10.15, 09:09
      Po pierwsze nie małżeństw, a legalizację związków partnerskich.
      Po drugie Razem nie jest jedyną partą, a jedną z dwóch.
      Po trzecie aby zalegalizować ustawę tą czy inną potrzebna jest większość głosów w sejmie za jej wprowadzeniem. To wiec deklaracja czysto polityczna czy ideowa, a nie możliwa do przeprowadzenia.
      Sadzisz, że forum dyskusyjne jest po to aby anonimowi użytkownicy deklarowali swoje preferencje polityczne i seksualne? Uważasz, że to kogoś obchodzi na tyle, że trzeb założyć o swoich preferencjach wątek?
      Ty zresztą deklarowałeś wcześniej, że lubisz seks z wieloma partnerami, po co wiec tobie legalizacja związku z jednym partnerem? a może partia Razem jako jedyna chce zalegalizować wielopartnerskie małżeństwa?:)
      • dawidowski777 Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 22.10.15, 00:00
        Nie umiesz czytać czy trollujesz za komuchami z Lewicy? Przecież cytuję wyżej słowo w słowo - oni chcą małżeństw i adopcji dzieci.
        A co do mnie, tak - jestem w związku otwartym ale też mieszkam z partnerem. Interesuje nas małżeństwo ze względów finansowo-podatkowych i różnych formalnych. A to, że uprawiamy seks kto z kim chce i kiedy chce to już państwa niech nie interesuje. Heterycy też mają trójkąty, zdrady - czyli gorsze rzeczy:)
        • matylda1001 Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 22.10.15, 00:16
          Oni mogą sobie chcieć :) A Ty masz rację, zmarnuj swój głos. Pisięta dorwą się do stanowienia prawa i zapiszą w tej swojej konstytucji, że takich jak Ty należy kastrować. Wtedy będziesz cienko śpiewał, ale w miasto już nie pójdziesz i HIV-a do domu nie przywleczesz.
          • dawidowski777 Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 22.10.15, 00:29
            puknij sie w pipke bo w głowe to nie masz szansy trafić. Niech proboja kastrowac, prezesa pierwszego he he.
            • matylda1001 Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 22.10.15, 00:50
              Ja się mogę puknąć, ale co Tobie z tego przyjdzie? :) To nie Ty będziesz wyznaczał kolejkę do kastrowania. Jak sobie sam swojego fiutka nie przypilnujesz, to nikt Ci nie przypilnuje. Mnie nie odpowiada program pisiąt, to zrobię wszystko, żeby ich do władzy nie przybliżyć.
        • tigertiger Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 22.10.15, 07:12
          dawidowski777 napisał:

          > Nie umiesz czytać

          Właśnie umiem czytać analitycznie i to ze zrozumieniem umiem w przeciwieństwie do ciebie.:)
          W cytacie jest napisane "w naszej ocenie właściwym jest .." to jedynie wyrażony pogląd ale jeszcze nie wyrażona chęć zmiany. W przypadku małej partii politycznej, która może zaledwie nieznacznie przekroczy próg wyborczy zawężenie się jedynie ocen na dane tematy jest uczciwe. Nie piszą nic o tym co chcą bo co oni jako mniejszość w demokratycznym kraju gdzie nie ma woli politycznej aby liberalizować prawo mogą. Gdyby napisali, że chcą małżeństw homoseksualnych to najpierw musieli by zadeklarować chcieć zmienić konstytucję w artykule 18 i jeszcze mieć większość głosującą za tą zmianą w Sejmie, Senacie oraz prezydenta, który tego by nie zawetował. W cytowanym przez ciebie fragmencie z ich strony jest wyrażona jedynie opinia, ich "ocena" a nie "chęć".:)
          Zgodnie z Konstytucją RP małżeństwo jest to związku kobiety i mężczyzny i ta forma małżeństwa podlega ochronie i opiece państwa. Bez zmiany zapisu w konstytucji małżeństwa jednopłciowe nie będą konstytucje z założenia bowiem albo nie są miedzy kobietą i mężczyzną, albo jako inne forma małżeństwa nie podlega ochronie i opiece RP. W konstytucji nie ma jednak mowy o związkach partnerskich, które można w związku z tym zalegalizować i nadać te same prawa co mają małżeństwa (o ile znajdzie się 2/3 głosów za w Sejmie i większość w Senacie) bez zmiany Konstytucji. Stąd moja uwaga o tym, że w efekcie słowo "małżeństwo" jest zarezerwowane w obecnej konstytucji dla związków hetero, ale zwinki partnerskie jako inna forma dopuszczalna dla rożnych konfiguracji par nie stoją w sprzeczności z Konstytucją i mogą dawać te same prawa i ochronę RP. Mając głosy swoich posłów i np głowy Zjednoczonej może jeszcze poszczególne głosy z PO i Petru z pewnością za legalizacją związków partnerskich rozsądniej jest zalegalizować inną formę związku niż małżeństwo i prościej. Nie tylko trzeba umieć składać literki ale jeszcze analizować treść w odniesieniu do realiów politycznych i prawnych. Uważasz, że "małżeństwo homoseksualne" dawać musi więcej praw niż "związek partnerki" tylko dla tego, że padło w nim słowo "małżeństwo"? :)

          czy trollujesz za komuchami z Lewicy?
          Tak ja jestem czołowym trelom:)))
          Partia Razem też jest lewicą i to jeszcze jak lewicą. Komuchy z SLD się pobratały z nie komuchami z Twojego Ruch oraz kilkudziesięciu partii i organizacji lewicowych tworząc koalicję Zjednoczona Lewica. Ta zjednoczona Lewica nie tylko wyraża swoją opnie/ocenę co do rocznicowych praw dla legalizacji związków partnerskich ale jako jedyna do tej pory faktycznie coś w tej kwestii robiła. Chcieć nie znaczy móc, bo nie mając większości w demokracji nie można niczego przegłosować. Natomiast jak się chce walczyć o swoje prawa to należy być pragmatycznym i szanować tych, którzy w sprawie na rzecz mniejszość się opowiadają.
          Wiedzę masz jak widzę niewielką i jeszcze mniej rozumiesz. To cię może uświadomię, że po raz pierwszy w Polsce jedenaście lat temu senator SLD Maria Szyszkowska (polska filozof, działaczka społeczna. laureatka „Tęczowego Lauru” i „Człowieka Tęczy”, była też zgłoszona na wniosek Fundacji Swisspeace do Pokojowej Nagrody Nobla) ,przedstawiła projekt ustawy o zarejestrowanych związkach partnerskich i projekt został zatwierdzony przez Senat, ale nie został on poddany głosowaniu w Sejmie. Dwa lata temu w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie poselskie projekty ustaw o związkach partnerskich wraz z przepisami wprowadzającymi przygotowane przez SLD, RP oraz PO. Razem o ile wejdzie do Sejmu to samo też nie jest w stanie ani nic stworzyć, ani tym bardziej zmienić.

          Heterycy też mają trójkąty, zdrady - czyli gorsze rzeczy:)

          Od czego gorsze? To heterycy w większości maja trójkąty i zdradzają, a homoseksualiści proporcjonalnie rzadziej maja wielkolistny i zdrady? Heteroseksualne pary też zryją w otwartych związkach, a homoseksualiści też ukryją zdrady. Tu nie ma co się licytować jeśli oczekuje się otwartego stosunku dla siebie i równego traktowania to trzeba samemu też przyjąć taką postawę panie dawidowski 777.:)

    • kolter Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 21.10.15, 09:59
      to niby am glosować , bo oni chcą cioteczkom doli ulżyć :D
      • tigertiger Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 21.10.15, 10:55
        Tobie się wydaje że osoby homoseksualiści to wyłącznie "cioteczki"? Że nie ma wśród nich męskich typów, a kobiety to niby też "cioteczki"?
        Według ciebie ten post jest skierowany do ciebie i ma niby ciebie namawiać na głosowanie?
        Co to znaczy że oni chcą ulżyć? Przecież małżeństwa jednopłciowe są nie konstytucje, najpierw musieli by zmienić Konstytucję i to w konkretnym artykule? Czy z cytowanego fragmentu wynika, że oni chcą to zrobić, czy jedynie jest to opinią na temat tego co oni uważają?
        Czy naprawdę jest tak trudno czytać ze zrozumieniem opinie polityczne partii jak i wypowiedzi użytkowników forum?
        • yoma Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 21.10.15, 11:00
          Oczywiście, że małżeństwa jednopłciowe są konstytucje, mówiąc twoim językiem. Ale to i tak nie ma znaczenia, bo jak się pisi dorwą, to nam walną taką konstytucję, że hej.

          Kobiety to w dużej mierze cioteczki, sama jestem ciotką trojga.
          • tigertiger Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 21.10.15, 11:39
            yoma napisała:

            > Oczywiście, że małżeństwa jednopłciowe są konstytucje, mówiąc twoim językiem.

            Twoje oczywiście nie zostało poparte żadną argumentacją potwierdzającą ową "oczywistość":)
            "konstytucyjna" czy "nie konstytucja" to nie jest żaden mój język tylko oficjalny język polski. Może być konstytucyjna ustawa (albo skarga) i oznacza tyle co zgodna z Konstytucją RP.:)

            Oczywiście, że małżeństwa jednopłciowe nie są zgodne z aktualną Konstytucją, która precyzyjnie definiuje pojęcie małżeństwa w art. 18. Jest nim jedynie związek jednej kobiety z jednym mężczyzną.Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej i przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.
            Aby ten czy inny artykuł Konstytucji zmienić, to taki projekt ustawy musi przedłożyć co najmniej 1/5 460 wszystkich posłów czyli 92 (dla jasności ja RP w 2011 zdobył w wyborach 10% głosów wyborczych to przełożyło się na 41 posłów, którzy z ramienia tej partii zasiedli w sejmie, a na tyle nie ma co liczyć partia Razem). Ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. I według ciebie zmiana artykułu Konstytucji dotyczącego małżeństwa jest możliwa?

            A
            > le to i tak nie ma znaczenia, bo jak się pisi dorwą, to nam walną taką konstytu
            > cję, że hej.

            Z pewnością, zwłaszcza jak zdobędzie samodzielną władzę w sejmie, senacie, bo prezydenta już ma. Tylko PiS zmiany do Konstytucji wprowadzi takie, które im będą odpowiadać i na pewno nie będzie to miało nic wspólnego ze zmianą deficjencji małżeństwa:)

            > Kobiety to w dużej mierze cioteczki, sama jestem ciotką trojga.

            Nie mam pojęcia co masz na myśli pisząc, że "kobiety to w dużej mierze cioteczki" z pewnością jeśli nawet są ciotkami, to to nie ma to nic wspólnego z określeniem dotyczącym homoseksualistów.
            Spróbuj następnym razem napisać coś co m sens.:)


            • kolter no a "ciepłe cioteczki" mogą być ?? 21.10.15, 14:24

            • yoma Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 21.10.15, 14:48
              Tiger, moja droga, piszesz "małżeństwa jednopłciowe są nie konstytucje". To nie jest oficjalny język polski, to jest twój język i takowym, chcąc zostać zrozumianą, ci odpowiadam.

              Argumentacja, proszę bardzo. Oczekuję w zamian twojej, dlaczego "nie konstytucje".

              Nie będę ci robić wykładu z interpretacji prawa. Ale interpretując, bierze się pod uwagę intencje prawodawcy. Czyli "co poeta chciał przez to powiedzieć".

              Jest napisane: Małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety podlega szczególnej ochronie... Zastanów się, dlaczego tak. Dlaczego nie po prostu "małżeństwo"?

              Bo wtedy szczególnej ochronie podlegałby każdy rodzaj małżeństwa. Mężczyzny i kobiety, dwóch mężczyzn, trzech kobiet, whatever. Czego ustrojodawca sobie najwyraźniej nie życzył.

              Dlaczego więc nie napisał wprost "małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny i jako takie podlega szczególnej ochronie"?

              Bo tu właśnie zostawił furtkę. Bo dopuścił możliwość małżeństw innych niż kobiety i mężczyzny, zaznaczając tylko, że te inne szczególnej ochronie podlegać nie mogą. A jaka jest "nieszczególna ochrona", to już zadanie dla przyszłych Sejmów i przypuszczalnie, uchowaj Boże, TK.

              C.b.d.o. Do reszty twojego postu się nie ustosunkuję, albowiem jest nie do przebrnięcia.
              • tigertiger Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 21.10.15, 17:18
                yoma napisała:

                > Tiger, moja droga, piszesz "małżeństwa jednopłciowe są nie konstytucje". To nie
                > jest oficjalny język polski, to jest twój język i takowym, chcąc zostać zrozum
                > ianą, ci odpowiadam.

                Yoma moja najdroższa, ty się czepisz literówek podczas gdy z pełnego zdania wynika, że chodzi o słowo "konstytucyjne"? To skoro jednak język, którym się jest posługuję jest dla ciebie zrozumiały, to skup się może na meritum.:)

                > Nie będę ci robić wykładu z interpretacji prawa.
                Niby dla czego nie? Ja oczekuję rzeczowej i rzetelnej argumentacji.:)

                > Jest napisane: Małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety podlega szczególnej
                > ochronie... Zastanów się, dlaczego tak. Dlaczego nie po prostu "małżeństwo"?

                Nad czym się niby mam zastanowić? Przecież skoro definicja w Konstytucji brzmi "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej." to i nie ogranicza się do słowa tylko do nie doprecyzowanego słowa "małżeństwo". Aby mogło być w niej zapisane "po prostu małżeństwo" to należało by ten zapis zmienić. Tak czy nie?:)

                > Dlaczego więc nie napisał wprost "małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny
                > i jako takie podlega szczególnej ochronie"?

                Kto nie napisał wprost?:) Przecież Art. 18. brzmi właśnie "wprost": "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej." O co ci yoma najdroższa właściwie chodzi?:)

                Bo dopuścił możliwość małżeństw innych niż kobie
                > ty i mężczyzny, zaznaczając tylko, że te inne szczególnej ochronie podlegać nie
                > mogą. A jaka jest "nieszczególna ochrona", to już zadanie dla przyszłych Sejmó
                > w i przypuszczalnie, uchowaj Boże, TK.

                Zgoda mamy zapis w Konstytucji RP, który mówi: "Małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny i znajduje się ono pod ochroną i opieką RP.” Czyli, że małżeństwa, które są związkiem kobiety i mężczyzny "znajdują się pod ochroną RP”, a małżeństwa innego rodzaju (nie heteroseksualne) są możliwe tyle tylko, że nie podlegają one szczególnej ochronie. To oznacza, że te nie hetero nie są równe w prawie, "nie znajdują się pod ochroną RP" tak jak małżeństwa dwupłciowe, nie będzie więc to małżeństwo "o skutkach identycznych do tych, jakie obecnie wywołuje małżeństwo osób różnej płci.". Punktem wyjścia do mojej wypowiedzi, było to co według partii Razem powinni mieć zapewnione osobom nieheteronormatywnne.
                Nie ma natomiast w Konstytucji mowy o legalizacji innych związków partnerskich, czyli przygotowanie ustawy o związkach partnerskich czy legalizacji konkubinatów, także tych nieheteroseksualnych, w których partnerzy będą mieli dokładnie te same prawa co małżonkowie, ale nie będą nazywać się małżeństwem nie byłaby niezgodna z Konstytucją.
                • yoma Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 21.10.15, 18:56

                  > Zgoda mamy zapis w Konstytucji RP, który mówi: "Małżeństwo jest związkiem kobie
                  > ty i mężczyzny i znajduje się ono pod ochroną i opieką RP.” 

                  No właśnie nie mamy, no tłumaczę jak krowie na rowie...
                  • dawidowski777 Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 22.10.15, 00:03
                    Ludzie czy wy jesteście poważni. Nie trzeba zmieniać konstytucji!!!! Wystarczy wymienić skład Trybunału Konstytucyjnego a zapewniam was że małżeństwa w obecnej konstytucji przejdą. Małżeństwo jako związek kobiety i faceta podlega szczególnej ochronie....
                    Co nie będzie sprzeczne z aktem w randze ustawy mówiącym że Małżeństwo jako związek dwóch gejurów podlega jeszcze większej ochornie prawnej.... i będzie takie zdanie zgodne z przytaczaną konstytucją o którą sobie można dupe podetrzeć.
                    • matylda1001 Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 22.10.15, 00:55
                      Ale pisięta konstytucję zmienią, i zapiszą tam takie rzeczy, że będziesz tęsknił do tego, co jest teraz.
                  • tigertiger Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 22.10.15, 05:48
                    yoma napisała:

                    >
                    > > Zgoda mamy zapis w Konstytucji RP, który mówi: "Małżeństwo jest związkiem
                    > kobie
                    > > ty i mężczyzny i znajduje się ono pod ochroną i opieką RP.”
                    >
                    > No właśnie nie mamy, no tłumaczę jak krowie na rowie...

                    Yoma prosiłam ciebie abyś skupiła się na meritum, abyś argumentowała i pisała z sensem. Tobie się wydaje, że ty coś wyjaśniłaś? Ja odpisuję na twoje wpisy i argumentuję dla czego nie masz racji. Ty Nie odnosisz się do tego ignorujesz pytania do ciebie i sądzisz że jak napiszesz "no właśnie nie" oraz wspomnisz coś o krowie i rowie to twoja wypowiedz będzie bardziej merytoryczna?:)
                    A ja tak liczyłam na wykład z prawa:)
        • kolter Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 21.10.15, 14:23
          tigertiger napisała:

          > Tobie się wydaje że osoby homoseksualiści to wyłącznie "cioteczki"? Że nie ma w
          > śród nich męskich typów, a kobiety to niby też "cioteczki"?
          > Według ciebie ten post jest skierowany do ciebie i ma niby ciebie namawiać na głosowanie?
          > Co to znaczy że oni chcą ulżyć? Przecież małżeństwa jednopłciowe są nie konstytucje, najpierw musieli by zmienić Konstytucję i to w konkretnym artykule? Czy z
          > cytowanego fragmentu wynika, że oni chcą to zrobić, czy jedynie jest to opinią
          > na temat tego co oni uważają?
          > Czy naprawdę jest tak trudno czytać ze zrozumieniem opinie polityczne partii jak i wypowiedzi użytkowników forum?

          wisi mi to, ale wiedz jedno nie będę bił i kamieniami obrzucał parad cioteczek ich sprawa co tam sobie w tyłki wsadzają ,byle do mojego sie nie dobierali
          • tigertiger Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 21.10.15, 17:46
            > wisi mi to, ale wiedz jedno nie będę bił i kamieniami obrzucał parad cioteczek
            > ich sprawa co tam sobie w tyłki wsadzają ,byle do mojego sie nie dobierali

            A tobie wydaje się, że skoro nie biedzisz bił i obrzucał kamieniami to już wolno ci pogardliwe się wypowiadać o innych?. Osoby homoseksualne to w końcu w 50% kobiety, a bycie homoseksualnym aktywny mężczyzną wcale nie jest jednoznaczne, z uprawianiem przez niego seksu analnego, który zresztą uprawiają też nierzadko także osoby heteroseksualne. Nie dość, że utożsamiasz homoseksualizm wyłącznie ze zniewieściałymi mężczyznami, które nazywasz z pogardą, acz pieszczotliwie "cioteczkami" to jeszcze sprawdzasz go do seksu analnego. Skoro już się wtrącasz mimo, że ci wszytko to wisi to choć "wiedz" czyli miej wiedzę elementarną na ten temat.:)
            Homoseksualizm pochodzi z greki i łaciny i dosłownie "homoios" oznacza "taki sam", równy oraz, a sexualis to tyle co "płciowy" a nie jak sądzisz "seksualność". Orientacją homo czy hetero jest psychoseksualna, a nie jedynie seksualna. Może jak wiedz twoja się w tym temacie wzbogaci to przestaniesz pisać z pogardą o "cioteczkach" i wtykaniu w dupę. A jak nie to niczym się nie różnisz od tych co opluwają z pogardą i czują się z tego powodu dumni.
            • kolter Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 21.10.15, 18:45
              tigertiger napisała:

              > A tobie wydaje się, że skoro nie biedzisz bił i obrzucał kamieniami to już woln
              > o ci pogardliwe się wypowiadać o innych?.

              nazywania ciotki ciotką to pogarda ??

              Osoby homoseksualne to w końcu w 50%
              > kobiety, a bycie homoseksualnym aktywny mężczyzną wcale nie jest jednoznaczne,
              > z uprawianiem przez niego seksu analnego, który zresztą uprawiają też nierzadko
              > także osoby heteroseksualne.

              ale to ich wybór a nie mus wciskania z powodu popędu fiuta w glinę...

              Nie dość, że utożsamiasz homoseksualizm wyłącznie
              > ze zniewieściałymi mężczyznami, które nazywasz z pogardą, acz pieszczotliwie "
              > cioteczkami" to jeszcze sprawdzasz go do seksu analnego.

              mało mnie obchodzą panie swoje muszelki liżące :D

              Skoro już się wtrącasz
              > mimo, że ci wszytko to wisi to choć "wiedz" czyli miej wiedzę elementarną na t en temat.:)
              > Homoseksualizm pochodzi z greki i łaciny i dosłownie "homoios" oznacza "taki sa
              > m", równy oraz, a sexualis to tyle co "płciowy" a nie jak sądzisz "seksualność"
              > . Orientacją homo czy hetero jest psychoseksualna, a nie jedynie seksualna. Moż
              > e jak wiedz twoja się w tym temacie wzbogaci to przestaniesz pisać z pogardą o
              > "cioteczkach" i wtykaniu w dupę. A jak nie to niczym się nie różnisz od tych co
              > opluwają z pogardą i czują się z tego powodu dumni.

              ble ble ble , a czy twój wykład belfra zmieni fakt ze facet facetowi do dupy wciska ??
              nie , to po co mi tu wciskasz swoją propagandę , ciotka to ciotka i kij mu w co tam chce
              • tigertiger Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 22.10.15, 07:38
                > nazywania ciotki ciotką to pogarda ??

                a nazywanie kreatyna kretynem to pogarda?
                Tak kotler to pogarda to jest powszechne słowo ale pogardliwe określenie na geja i w badaniach CBOS-u z 2010 roku wyszło, że Polacy za najbardziej obraźliwe słowa uznali właśnie "pedała" i "ciotę".

                > ale to ich wybór a nie mus wciskania z powodu popędu fiuta w glinę...
                Jaki wybór? Orientacji płciowej się nie wybiera, a orientacja jest psychoseksualna i dotyczy w równym stopniu sfery emocjonalnej co seksualnej. To że dla ciebie wszytko w relegacjach psychoseksualnych do wtykania męskiego narządu w celu zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych to świadczy tylko nie najlepiej o tobie. Jeszcze raz tłumaczę ci że osoby homoseksualne to w połowie kobiety bez "fiuta" i a ci co je mają też są różni dla jednych sfera emocjonalna jest silniejsza od seksualnej dla innych tak jak i dla ciebie wszytko sprowadza się do wtykania "fiuta" w co popadnie.

                Jak trzeba być prymitywnym, że by relację uczuciową, której wypadkową jest też sfera seksualna sprowadzić jedynie do jednej formy w przypadku mężczyzn do wtykania, a kobiet lizania. Poziom twoich wypowiedzi koltrel jest tak niski, że nie warto ciebie czytać a co dopiero odpowiadać. Więc od tej pory ignoruję twoje zapamiętam twój nick i będę go kompletnie ignorować.

                • kolter Re: Jedyną partią chcącą małżeństw homoseksualnyc 22.10.15, 09:28
                  tigertiger napisała:

                  > > nazywania ciotki ciotką to pogarda ??
                  >
                  > a nazywanie kreatyna kretynem to pogarda? to stwierdzenie faktu ..

                  > Tak kotler to pogarda to jest powszechne słowo ale pogardliwe określenie na geja i w badaniach CBOS-u z 2010 roku wyszło, że Polacy za najbardziej obraźliwe słowa uznali właśnie "pedała" i "ciotę".

                  dlatego nazywam ciocie ,ciociami a nie ciotami :) a widzisz dobrze ze o pedale mowa , bo w moim rowerze jak raz pękł muszę kupić nowe.

                  > > ale to ich wybór a nie mus wciskania z powodu popędu fiuta w glinę...
                  > Jaki wybór? Orientacji płciowej się nie wybiera, a orientacja jest psychoseksu lna i dotyczy w równym stopniu sfery emocjonalnej co seksualnej.

                  walenie w dupę to wybór, przecież zawsze moze sobie ręka ulżyć skoro mu po nocach z małego cieknie

                  To że dla cieb
                  > ie wszytko w relegacjach psychoseksualnych do wtykania męskiego narządu w celu
                  > zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych to świadczy tylko nie najlepiej o tobi
                  > e. Jeszcze raz tłumaczę ci że osoby homoseksualne to w połowie kobiety bez "fiu
                  > ta" i a ci co je mają też są różni dla jednych sfera emocjonalna jest silniejsz
                  > a od seksualnej dla innych tak jak i dla ciebie wszytko sprowadza się do wtykan
                  > ia "fiuta" w co popadnie.
                  >
                  > Jak trzeba być prymitywnym, że by relację uczuciową, której wypadkową jest też
                  > sfera seksualna sprowadzić jedynie do jednej formy w przypadku mężczyzn do wtyk
                  > ania, a kobiet lizania. Poziom twoich wypowiedzi koltrel jest tak niski, że nie
                  > warto ciebie czytać a co dopiero odpowiadać. Więc od tej pory ignoruję twoje z
                  > apamiętam twój nick i będę go kompletnie ignorować.

                  sikam na twoją ignorancje
    • romerike A zjednoczona lewica nie chce??? 21.10.15, 21:00
      dawidowski777 napisał:

      > jest partia Razem. Dlatego w niedzielę będę na nich głosował. I tak nie mam żad
      > nej motywacji pozytywnej by głosować na inne partie "byle nie pis".
      > "W naszej ocenie właściwym sposobem zapewnienia równości osobom nieheteronormat
      > ywnym jest umożliwienie im zawierania małżeństw o skutkach identycznych do tych
      > , jakie obecnie wywołuje małżeństwo osób różnej płci."
      > partiarazem.pl/stanowiska/
      > I Latającemu Potworowi Spagettii dzięki, że taka partia nam się objawiła. Swetr
      > ubankster nie powinien się dostać do Sejmu.

      A zjednoczona lewica nie chce małżeństw neutralnych płciowo???
      • dawidowski777 Re: A zjednoczona lewica nie chce??? 22.10.15, 00:05
        Nie, oni deklarują jedynie związki partnerskie a to mało. Po drugie - oni tylko deklarują ale kłamią i nic by nie zrobili. SLD już się orządziło parę lat i loda klechom robiło a nie związki uchwalało. Nie dawać kolejnej szansy platfusom czy komuchom z sld - oni kłamią i nic nie robią.
        Tak poza wszystkim to Lewica to środowiska różnych komuchów, pzprowców, palikociarnia która też okłamała nas, ludzie niegodni głosu, przynajmniej mojego.
        • romerike małżeństwo neutralne płciowo, nie "homoseksualne" 22.10.15, 06:22
          dawidowski777 napisał:

          > Nie, oni deklarują jedynie związki partnerskie a to mało.

          Ok, nie wiem tego. Oczywiście, po co robić zmiany dwa razy. Powinno się za jednym zamachem wprowadzić i legalizowane związki partnerskie (niezależnie od płci) i małżeństwo neutralne płciowo. Mówienie o "małżeństwach homoseksualnych" to pomyłka, bo nie chodzi o wprowadzenie osobnej instytucje "małżeństwo homoseksualne" lecz o taka zmianę definicji małżeństwa i przepisów prawnych, by małżeństwo mogło być zawierane przez dwie osoby dowolnej płci. Tak przynajmniej funkcjonuje w innych krajach.

          Używanie określenia "małżeństwo homoseksualne" w takim kontekście świadczy tylko o tym, ze sami zainteresowani nie za bardzo wiedza, czego chcą, i ze tak naprawdę debata na ten temat w ogóle w Polsce się nie odbyła. To smutne zresztą, bo świadczy o tym, ze Polska naprawdę jest zacofana.

          > Po drugie - oni tylko
          > deklarują ale kłamią i nic by nie zrobili. SLD już się orządziło parę lat i lo
          > da klechom robiło a nie związki uchwalało. Nie dawać kolejnej szansy platfusom
          > czy komuchom z sld - oni kłamią i nic nie robią.
          > Tak poza wszystkim to Lewica to środowiska różnych komuchów, pzprowców, palikoc
          > iarnia która też okłamała nas, ludzie niegodni głosu, przynajmniej mojego.
          • tigertiger Re: małżeństwo neutralne płciowo, nie "homoseksua 22.10.15, 07:44
            > Używanie określenia "małżeństwo homoseksualne" w takim kontekście świadczy tylk
            > o o tym, ze sami zainteresowani nie za bardzo wiedza, czego chcą, i ze tak napr
            > awdę debata na ten temat w ogóle w Polsce się nie odbyła. To smutne zresztą, bo
            > świadczy o tym, ze Polska naprawdę jest zacofana.

            O tuż to:)
Pełna wersja