pol_2015
03.11.15, 10:57
Magiczne słowo spisek brzmi w naszej kulturze infantylnie i dla wielu osób jest dobrze, że tak właśnie brzmi bo przecież to w końcu synonim czegoś mało prawdopodobnego, a skoro tak to najpewniej nie występującego w przyrodzie.
No, co innego porozumienie np. we wspólnej sprawie lub interesie, czasem niekoniecznie legalnym, ale za to jak brzmi (!), choć jest właśnie niczym innym jak... spiskiem, a więc już bardzo często występującym w naturze. Nieistotna zmiana, a jak wiele znaczy w psychologicznym, powszechnym odbiorze...
Taka mała symptomatyczna i znamienna dygresja: np. włoskie mafie unikają słowa "mafia", stosując raczej słowo "organizacja".
Zostawmy jednak semantykę na boku. Aby lepiej zrozumieć to światowe "porozumienie", niekoniecznie do końca legalne, dotyczące jednak całej ludzkiej populacji, a także jego mechanizm, polecam obejrzenie w całości poniżej przytoczonego filmu „Wezwanie do przebudzenia”, który bardzo dobrze go obrazuje.
Link do filmu „Wezwanie do przebudzenia”:
www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=0wlYQ5wDM8M