pol_2015
03.11.15, 19:30
Światowy spisek finansjery? E tam, "tylko" porozumienie...
Magiczne słowo spisek brzmi w naszej kulturze infantylnie i dla wielu osób jest dobrze, że tak właśnie brzmi bo przecież to w końcu synonim czegoś mało prawdopodobnego, a skoro tak to najpewniej nie występującego w przyrodzie.
No, co innego porozumienie np. we wspólnej sprawie lub interesie, czasem niekoniecznie legalnym, ale za to jak brzmi (!), choć jest właśnie niczym innym jak... spiskiem, a więc już bardzo często występującym w naturze. Nieistotna zmiana, a jak wiele znaczy w psychologicznym, powszechnym odbiorze...
Taka mała symptomatyczna i znamienna dygresja: np. włoskie mafie unikają słowa "mafia", stosując raczej słowo "organizacja".
Zostawmy jednak semantykę na boku. Aby lepiej zrozumieć to światowe "porozumienie", niekoniecznie do końca legalne, dotyczące jednak całej ludzkiej populacji, a także jego mechanizm, polecam obejrzenie w całości poniżej przytoczonego filmu „Wezwanie do przebudzenia”, który bardzo dobrze go obrazuje.
Nim jednak obejrzycie ten film, zachęcam Was także do odwiedzenia drugiego linku poniżej, w którym zalecam swoje, skromne antidotum, przynajmniej w jakimś zakresie na zaistniałą sytuację, opisaną we wspomnianym filmie. Link do tej strony porusza ważne kwestie dotyczące aktywizacji społeczeństwa obywatelskiego, a dokładniej rzecz ujmując, opisuje ideę demokracji bezpośredniej, która może stanowić swego rodzaju odhermetyzowanie establiszmentu władzy i ściśle powiązanych z nią wszelkich środowisk lobbystycznych, mających niebagatelny wpływ na ustawodawstwo, a w konsekwencji na nas wszystkich.
Link do filmu „Wezwanie do przebudzenia”:
www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=0wlYQ5wDM8M
Idea demokracji bezpośredniej:
db.org.pl/#demokracja-bezposrednia