Jedziemy chyba jeszcze tęsknić za Kopacz...

06.11.15, 18:21
Kto by pomyślał, ze już pierwszego dnia zacznie się pisowski cyrk:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19150058,polski-fotel-na-szczycie-na-malcie-pusty-ewa-kopacz-prosi-andrzeja.html?lokale=local&v=1&pId=36664465&send-a=1#opinion36664465
    • uu1 Dokąd jedziemy? ntx 06.11.15, 19:11

      -----------------
    • matylda1001 Re: Jedziemy chyba jeszcze tęsknić za Kopacz... 07.11.15, 00:02
      A nie mówiłam, że Budyń nas ośmieszy?
    • piwi77.0 Re: Jedziemy chyba jeszcze tęsknić za Kopacz... 07.11.15, 09:47
      Szczyt ma dotyczyć kryzysu w sprawie imigrantów, który jest niemal wyłącznie problemem niemieckim (Niemcy zapraszali, ale nie sądzili, że tylu gości zechce skorzystać z zaproszenia), więc Polska nie ma na nim nic do odegrania. Jak Kopacz chce, żeby Polska była reprezentowana, niech jedzie sama i niech nie robi zbędnego szumu.
      • snajper55 Re: Jedziemy chyba jeszcze tęsknić za Kopacz... 07.11.15, 13:23
        piwi77.0 napisał:

        > Szczyt ma dotyczyć kryzysu w sprawie imigrantów, który jest niemal wyłącznie pr
        > oblemem niemieckim (Niemcy zapraszali, ale nie sądzili, że tylu gości zechce sk
        > orzystać z zaproszenia), więc Polska nie ma na nim nic do odegrania. Jak Kopacz
        > chce, żeby Polska była reprezentowana, niech jedzie sama i niech nie robi zbęd
        > nego szumu.

        Problem imigrantów jest problemem całej UE. Polska także powinna tam być reprezentowana jednak utrudnia to nasz pRezydent Duduś.

        S.
        • piwi77.0 Re: Jedziemy chyba jeszcze tęsknić za Kopacz... 07.11.15, 18:30
          Niech problem rozwiązują ci (Niemcy), co go spowodowali. Merkel nie zwoływała szczytu, żeby się naradzić, czy zaprosić migrantów z otwartymi rękami, tylko zrobiła to bez konsultacji. Niech więc z problemem też radzi sobie sama i nie zwala kłopotu na UE.
    • kszeszokszeszo Re: Jedziemy chyba jeszcze tęsknić za Kopacz... 07.11.15, 22:11
      Duduś to Dyzma. Boi się jechać na szczyt UE na Maltę, bo tam zostałby zignorowany przez silnych zachodnich przywódców. Cała ta jego polityka "godnościowa" i "powstawanie z kolan" to kiczowata błazenada. Duduś to polityczne zero i w Europie będzie tylko pionkiem Orbana.
Pełna wersja