widzet
10.11.15, 13:51
Czy za takie wypowiedzi nie jest się w Polsce sciganym przez prokuraturę z urzędu i czy nie wylatuje się dyscyplinarnie z pracy ze szkoły?:
"Uchodźcy z Syrii płyną do Grecji na maleńkiej tratwie. Ilu trzeba zepchnąć, by dopłynąć do celu? Takie zadanie z fizyki podyktował uczniom nauczyciel w białostockim gimnazjum."
bialystok.wyborcza.pl/bialystok/1,35241,19165860,topienie-uchodzcow-na-lekcji-fizyki-skandal-w-bialymstoku.html#MT