piwi77.0
23.11.15, 12:58
Popieram prof. Glinskiego, pierwszego co nie ugiął się przed natrętnym stylem polskiego dziennikarstwa, do którego niestety tak zdążyliśmy przywyknąć, że nie umiemy wyobrazić sobie, że może istnieć dziennikarstwo rzetelne. Rzetelne, w którym dziennikarz nie jest agresywny, nie przerywa, nie wywołuje przed kamerą masakry, ale zadając ciekawe pytania, sam ze swoimi poglądami pozostaje w cieniu zaproszonego gościa. W końcu ktoś tę bezczelną i głupią pindę ustawił do szeregu. Ale czy z tym trzeba było czekać aż na PiS?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19230204,czegos-takiego-w-telewizji-jeszcze-nie-bylo-glinski-minister.html#MT