Psy przy stole nie jedzą.

26.11.15, 19:45
Chyba rozwiązałem kwestię czemu tak mało kobiet wśród "uchodźców", kto opłaca przemytnikowi miejsce dla psa?

m.interia.pl/fakty/news,nId,1928442
"W ośrodku tymczasowym dla nastoletnich uchodźców w Passau niemiecki nauczyciel wspomina, jak 15-letni Afgańczyk odmówił jedzenia obiadu. Zapytany dlaczego, wyjaśnił, że nie będzie jadł, dopóki przy tym samym stole będzie siedziała kobieta.
"Psy również nie jedzą przy stole" - powiedział zwyczajnie."

Oto słowo moje.
    • widzet To tak jak Polacy o homoseksualistach 26.11.15, 22:18
      kaz_nodzieja napisał(a):

      > Chyba rozwiązałem kwestię czemu tak mało kobiet wśród "uchodźców", kto opłaca p
      > rzemytnikowi miejsce dla psa?
      > m.interia.pl/fakty/news,nId,1928442
      > "W ośrodku tymczasowym dla nastoletnich uchodźców w Passau niemiecki nauczyciel
      > wspomina, jak 15-letni Afgańczyk odmówił jedzenia obiadu. Zapytany dlaczego, w
      > yjaśnił, że nie będzie jadł, dopóki przy tym samym stole będzie siedziała kobie
      > ta.
      > "Psy również nie jedzą przy stole" - powiedział zwyczajnie."
      > Oto słowo moje.

      Co w tym dziwnego? Jeśli temu dziecku tłuczono przez 15 lat do łba, ze kobieta nie może jeść przy tym samym stole, to co się dziecku dziwisz? Należy mu powiedzieć - "to nieprawda, źle ci mówiono, kobiety są równie wartościowe jak mężczyźni i jedzą przy tym samym stole". Po paru dniach się przyzwyczai, a po paru tygodniach o sprawie zapomni.

      Podobnie Polacy zachowują się wobec homoseksualistów - za granica widziałem Polaków, którzy przypadkowo znaleźli się w pobliżu uroczystości ślubnej dwóch facetów, uwierz mi, ten Afgańczyk był naprawdę grzeczny w porównaniu do tego, co zaprezentowali ci Polacy (myśleli, ze nikt ich nie rozumie).
      • kaz_nodzieja Re: To tak jak Polacy o homoseksualistach 27.11.15, 11:24
        Dlatego gdyby weszło w tym kraju (Holandia?) prawo, że ze względu na liczne incydenty ze strony Polaków Polaków nie wpuszczamy do klubów gejowskich przyjąłbym to z pokorą i zrozumieniem. Gdyby sam chciał tam wejść, ale wiedziałbym, że ze względu na liczne incydenty Polaków nie mogę wejść pretensję kierowałbym tylko w jedną stronę - w stronę moich rodaków zachowujących się jak bydło i nikogo innego. W pełni rozumiałbym właścicieli.
        • snajper55 Re: To tak jak Polacy o homoseksualistach 28.11.15, 15:15
          kaz_nodzieja napisał(a):

          > Dlatego gdyby weszło w tym kraju (Holandia?) prawo, że ze względu na liczne inc
          > ydenty ze strony Polaków Polaków nie wpuszczamy do klubów gejowskich przyjąłbym
          > to z pokorą i zrozumieniem. Gdyby sam chciał tam wejść, ale wiedziałbym, że ze
          > względu na liczne incydenty Polaków nie mogę wejść pretensję kierowałbym tylko
          > w jedną stronę - w stronę moich rodaków zachowujących się jak bydło i nikogo i
          > nnego. W pełni rozumiałbym właścicieli.

          No popatrz, a wielu protestuje, że Polaków bez wiz do USA nie wpuszczają. Co by było, gdyby Polacy mieli całkowity zakaz wjazdu do USA?

          S.
          • kaz_nodzieja Re: To tak jak Polacy o homoseksualistach 28.11.15, 16:22
            Gdzie protestuje?
    • matylda1001 Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 00:17
      Opowiadał mi kiedyś pewien młody człowiek - Polak z krwi, kości i miłości taką oto historyjkę.
      Miał 17 lat i poszedł z klasą do teatru. W przerwie chciał skorzystać z toalety, ale wchodząc minął się w drzwiach z jakimś czarnoskórym mężczyzną. Wewnątrz były cztery pisuary ale biedak nie wiedział, z którego przed chwilą korzystał czarnoskóry, więc żeby się niechcący nie zhańbić zrezygnował z siusiania w ogóle. Ciśnienie miał takie, że ledwo dotrwał do końca przedstawienia i dopiero po wyjściu z Teatru załatwił się w jakiejś bramie.
      O ile tego młodego Afgańczyka mogę zrozumieć, bo wiem skąd mu się to wzięło, o tyle młodego Polaka nie zrozumiem nigdy.
      • kaz_nodzieja Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 11:22
        To przykry incydent, ale co on ma wspólnego z tematem wątku oprócz "A u Was Murzynów biją"? Kryzys imigracyjny to poważna światowa kwestia i nie na tu żadnego znaczenia epizod z Twojego przykładu. Bracia i Siostry, jestem głosem nieobecnych, tych o których nikt się nie upomni. Kobiet i dzieci. Gdzie one są? Skąd ich nieobecność?
        Inna kwestia - niezależnie od zagrożenia terroryzmem.
        Nadpopulacja mężczyzn, wyraźna nadpopulacja młodych mężczyzn w fali "uchodźców", jedne źródła podają 75%, inne nawet do 90%.
        Co dalej z nimi? Nie mają kobiet, potrzeby mają, Europejki raczej (w większości przypadków) nawet na nich nie popatrzą. To musi rodzić frustracje, nawet gdyby trafiło na nację nie słynącą ze zbyt gorącej krwi np. rdzennych Szwedów (to tylko przykład). Jak skończy się tak olbrzymia nadpopulacja młodych zdrowych, czasem agresywnych mężczyzn? Jak? Wszędzie (np. w Indiach) wyraźna nadpopulacja mężczyzn to tragedia dla społeczeństwa, to wzrost agresji, przemocy, gwałtów na kobietach, w drastycznych przypadkach - wojen. Czy Wy tego nie widzicie? Czy jesteście ociemniali? Co dalej z nimi?
        • matylda1001 Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 12:04
          kaz_nodzieja napisał(a):

          > To przykry incydent, ale co on ma wspólnego z tematem wątku oprócz "A u Was Murzynów biją"? <

          A to ma wspólnego, że jak ktoś "bije tych Murzynów" to nie powinien wytykać innym, że też biją. Taki przypadek jak opisałam to wcale nie rzadkie zjawisko w Polsce. Pełno tu takich, którzy sami źle robią, ale innych chcą pouczać na potęgę. Tym bardziej to niezrozumiałe, że o ile w islamie jest tradycja, że kobiety i mężczyźni nie jadają wspólnie, o tyle w Polsce nie ma zwyczaju dyskryminowania kogokolwiek. Wiem gdzie i dlaczego Afgańczyk nabrał obyczajów egzotycznie wyglądających w Europie, natomiast nie wiem, skąd takie dzikie obyczaje u Polaka.
          • kaz_nodzieja Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 12:11
            Gdyby było prawda to co piszesz wszędzie na świecie i na tym forum również zanikłyby wszelkie głosy krytyczne, czy to polityczne, czy krytykujące wnętrza albo filmy bowiem nie ma ludzi idealnie krystalicznych i każdy ma coś (w mniejszym i większym stopniu i w różnych dziedzinach) coś za uszami.

            Nie jestem ideałem, Polska też nie jest, ale nie zamkniesz moich ust.
            Dopóki nie dostanę bana będę uporczywie pytał o kobiety i dzieci, o "bezpieczne" obozy w których rzekomo zostały pozostawione kobiety, o liczbę faktycznie ściągniętych kobiet do liczby mężczyzn. Będę pytał dopóki mi sił starczy. Dopóty będą osoby takie jak Ty - które ignorują tamtejsze kobiety i dzieci, które wierzą (lub udają, że wierzą), że kobiety zostały w sytych, bezpiecznych obozach i że to młodzi mężczyźni jako pierwsi powinny być ewakuowani do krajów europejskich.
            Gdzie kobiety i dzieci, gdzie kobiety i dzieci, żądam ujawnienia szczegółów rzekomo bezpiecznych ich miejsc pobytu, żądam by "uchodźcy" zaraz po przekroczeniu granicy musieli odpowiedzieć na pytania: "Gdzie Twoja matka, córka, siostra, żona"? "Czemu nie jest z Tobą"?

            Gdzie Wasze psy?

            Przepraszam....

            Jeszcze raz....

            Gdzie Wasze kobiety "uchodźcy"??????????????
            • matylda1001 Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 12:45
              kaz_nodzieja napisał(a):

              > Gdyby było prawda to co piszesz <

              Ano jest to prawda :) a krytykować można i należy, ale konstruktywnie i z sensem. Inaczej następnym razem zarzucisz muzułmanom, ze nie używają papieru toaletowego jak cały "cywilizowany" świat.

              > Nie jestem ideałem, Polska też nie jest, ale nie zamkniesz moich ust.<

              Ja nie mam zamiaru ust Ci zamykać, ale co zrobi Kurdupel, to nie wiem ;)

              >Dopóty będą osoby takie jak Ty - które ignorują tamtejsze kobiety i dzieci, które wierzą (lub udają, że wierzą), że kobiety zostały w sytych, bezpiecznych obozach i że to młodzi mężczyźni jako pierwsi powinny być ewakuowani do krajów europejskich.<

              Po pierwsze - nikt tych mężczyzn nie ewakuował, sami tu przybyli. Po drugie - te obozy nie są syte, a bezpieczne owszem - bomby tam nie spadają i nie można się utopić w czasie morskiej przeprawy. Ja myślę, że to już dużo.

              >żądam by "uchodźcy" zaraz po przekroczeniu granicy musieli odpowiedzieć na pytania: "Gdzie Twoja matka, córka, siostra, żona"? "Czemu nie jest z Tobą"?<

              Też bym pytała, bo dałoby mi to obraz tego, ile osób jeszcze będzie chciało przyjechać.
              • kaz_nodzieja Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 13:02
                A jak widzisz długofalowe skutki nadpopulacji (wyraźnej, nawet GW twierdzi, że 75% to mężczyźni) mężczyzn? W dodatku o drastycznie odmiennej kulturze? Jak zwykle kończy się taka nadpopulacja? Jakieś wnioski?
                • matylda1001 Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 14:49
                  kaz_nodzieja napisał(a):

                  > A jak widzisz długofalowe skutki nadpopulacji (wyraźnej, nawet GW twierdzi, że
                  75% to mężczyźni) mężczyzn? W dodatku o drastycznie odmiennej kulturze? Jak zwykle kończy się taka nadpopulacja? Jakieś wnioski?<

                  Spokojnie, arabskie rodziny są bardzo liczne. Już teraz jest wiele muzułmańskich panien na wydaniu do zagospodarowania, będą się z nimi żenili. Część sprowadzi rodziny, część wejdzie w związki z Europejkami, część wyjedzie... jakoś się to ułoży. W końcu po I i II wojnie była w Europie ogromna przewaga kobiet i też był problem, a jak widać wszystko się dobrze skończyło. A Ty wyszukujesz sobie problemy na siłę, albo boisz się konkurencji.
                  • kaz_nodzieja Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 14:58
                    >Już teraz jest wiele muzułmańskich panien na wydaniu do zagospodarowania.

                    Gdzie te panny? Czy starczą dla wszystkich? Co będzie jeśli jednak nie? Nadpopulacja mężczyzn w fali "uchodźców" jest naprawdę olbrzymia, nie widzę nadpopulacji starych panien muzułmańskiego pochodzenia mieszkających w Europie, może podasz orientacyjne liczby?

                    >Część sprowadzi rodziny.

                    Kiedy, gdzie i jak? Od strony czysto technicznej.

                    >część wejdzie w związki z Europejkami

                    Większość to półanalfabeci, nie znają europejskich języków, na bezpłatne zajęcia językowe chodzi nie więcej niż 25% i to zwykle właśnie mniejszości - czyli całych rodzin. Która Europejka zainteresuje się półanalfabetą, bez znajomości jej języka? Kobiety w Europie przyzwyczajone są do wyższych standardów.

                    >A Ty wyszukujesz sobie problemy na siłę, albo boisz się konkurencji.

                    Poczytaj jak kończy się nadpopulacja mężczyzn choćby w takich Indiach i z jakim skutkiem dla miejscowych kobiet, a potem się zawstydź nad sobą. Kwestia nadpopulacji mężczyzn jest poruszona w wielu źródłach i zwykle nic dobrego z tego nie wynika ani dla państwa (żadnego państwa, nie tylko europejskiego) ani dla Was - kobiet.

        • jureek Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 12:29
          kaz_nodzieja napisał(a):

          > To przykry incydent, ale co on ma wspólnego z tematem wątku oprócz "A u Was Mur
          > zynów biją"? Kryzys imigracyjny to poważna światowa kwestia i nie na tu żadnego
          > znaczenia epizod z Twojego przykładu. Bracia i Siostry, jestem głosem nieobecn
          > ych, tych o których nikt się nie upomni. Kobiet i dzieci. Gdzie one są? Skąd ic
          > h nieobecność?

          Jeszcze dzisiaj rano widziałem te kobiety i dzieci, gdy jechałem po chleb. Przejeżdżam obok kontenerowego miasteczka dla uchodźców i tak jak te kobiety i dzieci tam były, tak nadal są. Pomogłem też w supermarkecie jednemu chyba Malijczykowi (tak mówił), któremu brakło 30 centów na zakup chleba tostowego i puszki fasoli. Najprościej byłoby mu po prostu dołożyć te 30 centów, ale byłoby to rozwiązanie krótkowzroczne. Pokazałem mu, w którym miejscu zrobił błąd, bo wyglądało tak, jakby miał wyliczone pieniądze i był zdziwiony, że mu nie starczyło. A nie starczyło mu dlatego, że nie kupił taniego chleba tostowego, tylko dwa razy droższe, a podobnie wyglądające pieczywo markowe. Podziękował i wie już, na co ma zwrócić uwagę następnym razem.
          • kaz_nodzieja Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 13:00
            Liczby mówią co innego, mężczyzn jest 75%. Być może w tym konkretnym obozie jest inaczej. Gdzie zatem kobiety (i dzieci) tych mężczyzn? Gdzie?
            • jureek Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 13:43
              kaz_nodzieja napisał(a):

              > Liczby mówią co innego, mężczyzn jest 75%. Być może w tym konkretnym obozie jes
              > t inaczej. Gdzie zatem kobiety (i dzieci) tych mężczyzn? Gdzie?

              Napisałem Ci, gdzie są kobiety i dzieci. Nie wiem natomiast, czy są to kobiety i dzieci TYCH mężczyzn. Wątpię zresztą, żeby ktoś miał tę wiedzę i mógł zaspokoić Twoją ciekawość.
              Tak przy okazji przyznam się, że ja też byłem TYM mężczyzną. Gdy emigrowałem na zachód, to najpierw wyjechałem sam i dopiero po kilku miesiącach dojechała żona i dzieci.
              • kaz_nodzieja Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 13:54
                I też zgubiłeś dokumenty, naparzałeś kamieniami w tamtejszych stróżów prawa i narzekałeś (żona dojechała kilka miesięcy później), że nie masz seksu i jaja Ci puchną?
                • jureek Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 13:58
                  kaz_nodzieja napisał(a):

                  > I też zgubiłeś dokumenty, naparzałeś kamieniami w tamtejszych stróżów prawa i n
                  > arzekałeś (żona dojechała kilka miesięcy później), że nie masz seksu i jaja Ci
                  > puchną?

                  Na wszystkie powyższe pytania odpowiadam przecząco. Z czego wniosek, że można przyjechać bez rodziny i mimo to nie robić tych wszystkich wymienionych przez Ciebie rzeczy.
                  • kaz_nodzieja Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 14:52
                    Można, ale sceny z wielu tamtejszych obozów dla uchodźców przeczą Twojej tezie. Ile to zamachowców z Paryża przypłynęło z "uchodźcami"?
                    Przede wszystkim Polacy nigdy nie byli odpowiedzialni za udziały w zamachach na miejscową ludność, co najwyżej za kradzieże lub oddawanie moczu w miejscach publicznych, rzeczy irytujące, ale per saldo niegroźne.
                    • jureek Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 15:39
                      kaz_nodzieja napisał(a):

                      > Można, ale sceny z wielu tamtejszych obozów dla uchodźców przeczą Twojej tezie.

                      Oj, logika się kłania. Jeśli piszę, że można, to nie jest to równoznaczne z twierdzeniem, że większość tak robi. Wystarczą nawet nieliczne przypadki, żeby udowodnić, że coś można.

                      > Ile to zamachowców z Paryża przypłynęło z "uchodźcami"?

                      Z tego, co czytałem, to było takich dwóch, czyli mniejszość wśród terrorystów, którzy dokonali zamachu.

                      > Przede wszystkim Polacy nigdy nie byli odpowiedzialni za udziały w zamachach na
                      > miejscową ludność, co najwyżej za kradzieże lub oddawanie moczu w miejscach pu
                      > blicznych, rzeczy irytujące, ale per saldo niegroźne.

                      Kaczynski niegroźny? Powiedz to jego ofiarom.
    • brum.pl1 Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 13:18
      kaz_nodzieja napisał(a):

      > "Psy również nie jedzą przy stole" - powiedział zwyczajnie."

      Skoro kobiety, ani psy nie jedzą przy stole, trzeba było temu gnojkowi rzucić żarcie na podłogę gdzieś w piwnicy i przestać się nim zajmować.
      • szuwary4 Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 17:51
        Dać mu dywanik i położyć tacę z jedzeniem.
    • piwi77.0 Re: Psy przy stole nie jedzą. 27.11.15, 21:15
      Resocjalizacja. Konieczna jest resocjalizacja dla zdemoralizowanego muzułmańskiego 15-letniego idioty. Tylko czy nie będzie taniej i dla wszystkich nie będzie korzystniej, po prostu go z Europy wypierdolić, tam gdzie znów będzie robił za psa?
      • snajper55 Re: Psy przy stole nie jedzą. 28.11.15, 15:21
        piwi77.0 napisał:

        > Resocjalizacja. Konieczna jest resocjalizacja dla zdemoralizowanego muzułmański
        > ego 15-letniego idioty.

        Ja bym wolał, aby zabrano się za resocjalizację zdemoralizowanych polskich idiotów uważających, że homoseksualista to ktoś (coś?) gorszego od heteroseksualisty, biały to ktoś lepszy od osoby o niebiałej skórze a Żyd to już w ogóle dno dna.

        S.
        • kaz_nodzieja Re: Psy przy stole nie jedzą. 28.11.15, 16:21
          Jeżeli realnie nikogo nie atakują niech sobie wierzą w co chcą, także w to, że są lepsi niż homo. Ich sprawa. Dopóki realnie nikogo nie krzywdzą i realnie nie zabijają ludzi homo np. w zorganizowanych zamachach bombowych.
        • piwi77.0 Re: Psy przy stole nie jedzą. 28.11.15, 16:50
          snajper55 napisał:

          Ja bym wolał, aby zabrano się za resocjalizację zdemoralizowanych polskich idiotów uważających, że homoseksualista to ktoś (coś?) gorszego od heteroseksualisty, biały to ktoś lepszy od osoby o niebiałej skórze a Żyd to już w ogóle dno dna.

          Tylko co ma to do rzeczy w tym wątku? Skąd skojarzenie na przykład z Żydami?

Pełna wersja