Nie głosowałem. I…

03.12.15, 19:48
Spoglądając na obecne dokonania „wybrańców narodu” przyznam, że z tej mej antyobywatelskiej postawy odczuwam pewną satysfakcję ;-)

Bez ukłonów
„wynarodowiony”? M.J.
    • widzet Nie ma się czym chwalić. 03.12.15, 20:32
      mjot1 napisał:

      > Spoglądając na obecne dokonania „wybrańców narodu” przyznam, że z t
      > ej mej antyobywatelskiej postawy odczuwam pewną satysfakcję ;-)
      >
      > Bez ukłonów
      > „wynarodowiony”? M.J.

      Spoglądając na obecne dokonania „wybrańców narodu” przyznam, ze coraz bardziej jestem przekonany, ze glosowanie w Polsce powinno być obowiązkowe (pod rygorem grzywny), jak to jest w wielu krajach.
      • krzy-czy Re: Nie ma się czym chwalić. 03.12.15, 21:21
        jest się czym chwalić.
        NIE GŁOSOWAŁEM. co za różnica które orły będą wp...ć osmiporniczki,mieć ojczyznę jako ch.d. i kamieni kupa, robić laskę/łaskę "przyjaciołom sojusznikom".
      • matylda1001 Re: Nie ma się czym chwalić. 03.12.15, 23:55
        widzet napisał(a):

        > Spoglądając na obecne dokonania „wybrańców narodu” przyznam, ze coraz bardziej jestem przekonany, ze glosowanie w Polsce powinno być obowiązkowe (pod rygorem grzywny), jak to jest w wielu krajach. <

        Oczywiście, że tak powinno być. W Belgii jest obowiązek głosowania, za nieobecność grozi spora grzywna. Podobnie w Singapurze a w Wenezueli za nieobecność na głosowaniu można trafić do aresztu. I tylko w tych krajach mogą powiedzieć 'naród tak chciał'.
        • piwi77.0 Re: Nie ma się czym chwalić. 04.12.15, 09:08
          matylda1001 napisała:

          I tylko w tych krajach mogą powiedzieć 'naród tak chciał'.


          Powiedzieć będzie można (od czego jest w końcu propaganda), tyle że nie będzie to odpowiadało prawdzie. Ten którego zmuszono, niczego nie chciał.
          • matylda1001 Re: Nie ma się czym chwalić. 04.12.15, 13:36
            Tak jak Ty, niczego nie chciałeś, ale teraz wypowiadasz się bardzo chętnie. Wolałabym żebyś musiał ponosić odpowiedzialność za swoje sympatie, chociażby przed samym sobą.
            • piwi77.0 Re: Nie ma się czym chwalić. 04.12.15, 13:46
              matylda1001 napisała:

              Tak jak Ty, niczego nie chciałeś, ale teraz wypowiadasz się bardzo chętnie.

              Czy Ty siebie słyszysz? Chciałabys odebrać niektórym prawo do wypowiadania się?
              Tak ma wyglądać ta obrona demokracji?

              Wolałabym żebyś musiał ponosić odpowiedzialność za swoje sympatie, chociażby przed samym sobą.

              Ta uwaga brzmi od rzeczy.
              • matylda1001 Re: Nie ma się czym chwalić. 04.12.15, 14:04
                piwi77.0 napisał:

                > Czy Ty siebie słyszysz? <

                Nie, nie słyszę siebie, ale widzę siebie. Wcale nie neguję Twojego prawa do wypowiadania się, ale nie mogę Twoich słów traktować poważnie, skoro sam siebie nie traktujesz poważnie.
                • piwi77.0 Re: Nie ma się czym chwalić. 04.12.15, 14:38
                  Skończ już z tym osobistym atakiem, bo to niczego tu nie wnosi.
                  • matylda1001 Re: Nie ma się czym chwalić. 04.12.15, 23:11
                    A gdzie Ty tu widzisz osobisty atak?
      • piwi77.0 Re: Nie ma się czym chwalić. 04.12.15, 09:06
        widzet napisał(a):

        ze glosowanie w Polsce powinno być obowiązkowe (pod rygorem grzywny), jak to jest w wielu krajach.

        Idźmy dalej i zróbmy że obowiązkowe wybory z obowiązkowym krzyżykiem w jednej obowiązkowej kratce.
        • matylda1001 Re: Nie ma się czym chwalić. 04.12.15, 13:40
          piwi77.0 napisał:

          > Idźmy dalej i zróbmy że obowiązkowe wybory z obowiązkowym krzyżykiem w jednej obowiązkowej kratce.<

          Jak pisiarze zdobędą już pełnię władzy, to niewykluczone, że wezmą pod uwagę Twoją propozycję.
          • piwi77.0 Re: Nie ma się czym chwalić. 04.12.15, 13:51
            matylda1001 napisała:

            Jak pisiarze zdobędą już pełnię władzy

            Oni mają już pełnię władzy, w każdym razie na pewno po najnowszych zmianach w TK. Ma to tę zaletę, także z Twojego punktu widzenia, że PiS poniesie pełną odpowiedzialnosć za to co się wydarzy i nie będzie jej mógł na nikogo zrzucić. Oczywiscie także pełne uznanie będzie mu się należało gdyby Polska pod nowymi rządami odniosła sukcesy. Na co liczę. I chyba Ty też.
            • matylda1001 Re: Nie ma się czym chwalić. 04.12.15, 14:23
              piwi77.0 napisał:

              >Oczywiscie także pełne uznanie będzie mu się należało gdyby Polska pod nowymi rządami odniosła sukcesy. Na co liczę. I chyba Ty też.<

              Ty może liczysz, ja nie mam takich złudzeń. Niecały miesiąc ich rządów pokazał, że nic dobrego ani dla mnie, ani dla Ciebie, ani dla Polski z tego nie wyniknie. Ktoś, kto zaczyna od łamania prawa, nie stwarza nadziei na dobre.

              >Oni mają już pełnię władzy, w każdym razie na pewno po najnowszych zmianach w TK.<

              Jeszcze sporo zostało do przejęcia, ale ze swoim TK będą mogli wszystko, jak bandzior, który przyłożył ofierze nóż do gardła.

              > także z Twojego punktu widzenia, że PiS poniesie pełną odpowiedzialnosć za to co się wydarzy i nie będzie jej mógł na nikogo zrzucić.<

              Nie chodzi mi o to, że ktoś poniesie odpowiedzialność. Od tego Polsce nie przybędzie. Ważniejsze jest to, że znowu trzeba będzie wszystko prostować, naprawiać, nadrabiać.
              Jakby mi ktoś spalił dom, to sam by się nie odbudował w chwili, gdy podpalacz trafił do więzienia.
              • piwi77.0 Re: Nie ma się czym chwalić. 04.12.15, 14:46
                Nikt Ci domu nie spali, a PiS to nie wrogowie co chcą spalić Polskę. Mają swoja wizję i różni się ona od wizji innych, ale takie są cechy partii politycznych. Oni nie przejęli władzy, żeby pozostawić spaloną ziemię, tak jak nie pozostawili spaolonej ziemii w 2007 gdy władzę stracili. Więc trochę więcej optymizmu i mniej czarnowidztwa. Bo co zrobisz jak PiSowi jednak się uda? Wtedy dopiero się załamiesz.
                • matylda1001 Re: Nie ma się czym chwalić. 04.12.15, 23:21
                  piwi77.0 napisał:

                  >Bo co zrobisz jak PiSowi jednak się uda?<

                  Nie ma takiej opcji. Ktoś, kto zaczyna rządzenie od łamania prawa nie ma czystych intencji. Gdyby mieli przygotowane dobre ustawy, zgodne z Konstytucją, to nie baliby się, że Trybunał Konstytucyjny im to zablokuje. Chcą spacyfikować TK bo nie chcą żeby im ktoś przeszkodził w uprawianiu gangsterki.
                  • piwi77.0 Re: Nie ma się czym chwalić. 05.12.15, 09:09
                    Z tego co już wiadomo, a jeszcze nie wszystko wiadomo, to PiS boleśnie nadepnie miedzynarodowym koncernom (już wiadomo o bankach i sieciach handlowych) na stopę. To odważne posunięcie, na które stać niwiele rządów, bo koncerny to potęga i potrafią się skutecznie bronić. Dla swoich interesów potrafią uruchomić media, europejskie komisje, tzw niezależne urzędy krajowe oraz Kościół. KE się nie spacyfikuje, choć można próbować je olać, ale Kościół i urzędy krajowe, jak TK, tak, i od ich podporządkowania trzeba zacząć, jak się poważnie zamierza uderzyć w koncerny. Inaczej nie ma szans. A przecież chyba nie chcemy być tylko montowniami, bo taką rolę wyznaczyły nam koncerny?
                    • piwi77.0 Re: Nie ma się czym chwalić. 05.12.15, 09:21
                      piwi77.0 napisał:

                      A przecież chyba nie chcemy być tylko montowniami,

                      Montowniami, z których wysysa się cały kapitał.
                      • piwi77.0 Re: Nie ma się czym chwalić. 05.12.15, 10:04
                        piwi77.0 napisał:

                        Montowniami, z których wysysa się cały kapitał.

                        Ten kapitał to jest ten najważniejszy ounkt, bo w końcu żyjemy w kapitaliźmie. Tylko kapitał daje szansę na przechodzenie do wyższych lig w międzynarodowym podziale pracy. Ale tego tematu w Polsce się nie porusza, bo dotychczasowe rządy nie były od szukania dróg jak wyżej podskoczyć, tylko właśnie od pilnowania, żeby wcale nie podskakiwać. Całkiem przypadkowo (kto nie chce niech nie wierzy) wszedłem na Trwam i tam była zrozmowa redemptorysty z jakimś doktorem nauk ekonomicznych o tym, jak ważny jest kapitał i jak zacząć tworzyć go w Polsce. I choć drogi jego tworzenia niekoniecznie pokrywałyby się z moimi propozycjami, to na sam temat oniemiałem. Nie sądziłem, że kiedykolwiek w Polsce o nim jeszcze usłyszę. Niech daje do myślenia, że temat ten, dotąd tak skutecznie wycinany z liberalnych łamów, jednak się odnalazł, i to tam gdzie najwięcej do powiedzenia ma PiS.
    • matylda1001 Re: Nie głosowałem. I… 03.12.15, 23:43
      Szkoda, że nie głosowałeś. Może teraz odczuwałbyś satysfakcję ale taką prawdziwą.
    • yoma Re: Nie głosowałem. I… 04.12.15, 00:13
      To teraz masz.
    • jotkajot49 Re: Nie głosowałem. I… 04.12.15, 02:23
      Z prawdziwym żalem muszę zauważyć, że aktualny cyrk, w pewnym procencie, zawdzięczamy Tobie.
      Smutne.
      • piwi77.0 Re: Nie głosowałem. I… 04.12.15, 09:04
        jotkajot49 napisał:

        Z prawdziwym żalem muszę zauważyć, że aktualny cyrk, w pewnym procencie, zawdzięczamy Tobie.
        Smutne.


        Wiadomo, zawsze winni są inni. A przeciez każdy ma jeden głos i może zrobić z nim co chce, a demokracja polega również na tym, żeby umieć uszanować decyzje innych, tak jak oczekuje się szacunku innych wobec decyzji własnych. Trudno powiedzieć, czy za rok, dwa, będziemy się obwiniać, czy może bedziemy zadowoleni, ale co by nie zaszło, to wszyscy razem to spowodowalismy, a nie żadni oni, czy tamci.
        • jotkajot49 Re: Nie głosowałem. I… 04.12.15, 12:08
          > ...a demokracja polega również na tym, żeby umieć uszanować decyzje innych,
          > tak jak oczekuje się szacunku innych wobec decyzji własnych.

          Czego jak czego, ale akurat braku szacunku do miota, z mojego postu nijak się nie da wyczytać.

          >Trudno powie
          > dzieć, czy za rok, dwa, będziemy się obwiniać, czy może bedziemy zadowoleni, al
          > e co by nie zaszło, to wszyscy razem to spowodowalismy, a nie żadni oni,
          > czy tamci.

          1. Nie trudno.
          2 .Nie będziemy zadowoleni.
          3. Nie wszyscy razem to spowodowaliśmy (ten cyrk?).
          Nie mam pretensji do zwolenników PIS-u, że głosowali jak głosowali. Mam pretensję do
          połowy narodu, która powiedziała: "mnie to zwisa".
          Powiesz "mieli prawo". Mieli. Ale ja mam prawo powiedzieć, że postąpili nielojalnie w
          stosunku do reszty społeczeństwa. I przykro mi, że w tej grupie znalazł sie mjot, którego
          wypowiedzi zawsze bardzo ceniłem.
          • piwi77.0 Re: Nie głosowałem. I… 04.12.15, 13:37
            jotkajot49 napisał:

            Powiesz "mieli prawo". Mieli. Ale ja mam prawo powiedzieć, że postąpili nielojalnie w stosunku do reszty społeczeństwa.

            Sorry, ale akurat w wyborach nie chodzi o lojalnosć do reszty społeczeństwa (niby co by to miało być?). W tym momencie każdy ma prawo zachowywać się skrajnie egoistycznie.
          • mjot1 Re: Nie głosowałem. I… 04.12.15, 20:39
            Do takiej decyzji dochodziłem przez lata całe…
            Brakuje mi bardzo możliwości zagłosowania „przeciw”
            • brum.pl1 Re: Nie głosowałem. I… 04.12.15, 20:45
              Nie dorabiaj ideologii.
              Po prostu stetryczałeś. albo
              Nie chce ci się z chałupy wyleźć by cokolwiek zrobić.
              Ot i cała prawda.
    • kaz_nodzieja Re: Nie głosowałem. I… 04.12.15, 11:10
      Nie głosowałeś, nie oceniaj.
Pełna wersja