Niepłacenie alimentów przez ojców

05.12.15, 01:25
Płacz i zgrzytanie zębów, ze po rozwodzie ojcowie nie płacą alimentów. Ale dlaczego zabiera się ojcom dzieci? Niech dzieci mieszkają po 2 tyg. u matki i 2 tyg. u ojca, niech ojciec tez weźmie pełną odpowiedzialność za dzieci, które zrobił.
weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,19288801,alimenty-to-nie-prezenty-co-miesiac-przysyla-80-zlotych-za.html#TRwknd
    • kropka Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 01:32
      a czytałeś artykuł czy tak sobie komentujesz? Bo w tym wypadku kochający tatuś ma dzieci w nosie.
      Z innej beczki: chciałbyś się przeprowadzać co 2 tygodnie? Dziecko to nie bagaż podręczny, co go chwytasz i jedziesz. Dziecko musi mieć swoje miejsce na ziemi, swoje biurko, swoje klamoty w swoich kątach.
      A jak mamusia mieszka w Zakopanem, a tatuś w Gdańsku?
      • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 01:44
        kropka napisała:

        > a czytałeś artykuł czy tak sobie komentujesz? Bo w tym wypadku kochający tatuś
        > ma dzieci w nosie.

        Jak może nie mieć w nosie, skoro mus ie je zabiera? To naturalna reakcja. Jak nie jest chory psychicznie, albo skazany prawomocnie to nie powinno zabierać mu się dzieci! To polski ewenement, ze po rozwodzie 99% proc. dzieci na stale mieszka z matka, to jest nienormalne, niezdrowe dla dzieci zresztą, ze nie maja głębszego kontaktu z drugim rodzicem.

        > Z innej beczki: chciałbyś się przeprowadzać co 2 tygodnie? Dziecko to nie bagaż
        > podręczny, co go chwytasz i jedziesz. Dziecko musi mieć swoje miejsce na ziemi
        > , swoje biurko, swoje klamoty w swoich kątach.
        > A jak mamusia mieszka w Zakopanem, a tatuś w Gdańsku?

        W wielu krajach to znakomicie funkcjonuje. Drugi rodzic nie wyprowadza się daleko, właśnie ze względu na dzieci. Dziecko może doskonale mieć swoje dwa biurka i klamoty - jedne u ojca, drugie u matki. Ja uważam, ze to prawidłowo - jeśli ojcu zabiera się dziecko, to nie powinno się od niego wymagać, żeby na nie płacił. I to w dodatku bezczelność wobec dziecka - zabierać mu ojca.
        • grey_she Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 17:18
          - jeśli o
          > jcu zabiera się dziecko, to nie powinno się od niego wymagać, żeby na nie płaci
          > ł. I to w dodatku bezczelność wobec dziecka - zabierać mu ojca.

          Niestety chyba większość jest takich, ze nie chce ani dzieci ani alimentów płacić. Taki tragiczny przypadek jest w mojej rodzinie. Przeczytajcie:

          /kiedysdzisiajjutro.blogspot.com/


          • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 19:35
            grey_she napisał(a):

            > - jeśli o
            > > jcu zabiera się dziecko, to nie powinno się od niego wymagać, żeby na nie
            > płaci
            > > ł. I to w dodatku bezczelność wobec dziecka - zabierać mu ojca.
            >
            > Niestety chyba większość jest takich, ze nie chce ani dzieci ani alimentów płac
            > ić.

            I to też jest właśnie dobry system, żeby ojcom nie dać się łatwo wywinąć od opieki ojcowskiej. Jak będzie miał dzieciaka czy dzieciaki przez dwa tygodnie na miesiąc to się przyzwyczai i sobie poradzi.

            > Taki tragiczny przypadek jest w mojej rodzinie. Przeczytajcie:
            >
            > /kiedysdzisiajjutro.blogspot.com/
            >
            >
            • kaz_nodzieja Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 12:57
              Ojcowie, którzy naprawdę nie chcą mieć nic wspólnego z dzieckiem na taki system po prostu się nie zgodzą, nie można nikogo zmusić do pokochania własnego dziecka. Żadnym systemem.
              I trzeba by zapytać dzieciaka czy jest zadowolony z ciągłych przeprowadzek i rzucania nim jak pingpongową piłeczką z jednego domu do drugiego.
              I w ogóle ile jest dorosłych ludzi, którzy byliby zadowoleni z tego, że dwa razy w miesiącu muszą się przeprowadzać. A co dopiero dziecko dla którego stałość i stabilność (także domu) są bardzo ważne.
              • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 13:31
                kaz_nodzieja napisał(a):

                > Ojcowie, którzy naprawdę nie chcą mieć nic wspólnego z dzieckiem na taki system
                > po prostu się nie zgodzą, nie można nikogo zmusić do pokochania własnego dziec
                > ka. Żadnym systemem.

                Nie chodzi o zmuszenie do pokochania swojego dzieciaka, tylko o zmuszenie do wzięcia odpowiedzialności. Przecież nie ma obowiązku płodzenia dzieci.

                > I trzeba by zapytać dzieciaka czy jest zadowolony z ciągłych przeprowadzek

                Dzieciak zawsze odpowie, ze woli mieszkać razem z obojgiem rodziców (co jest niewykonalne, bo rodzice chcą się rozejść).

                > i rz
                > ucania nim jak pingpongową piłeczką z jednego domu do drugiego.

                A masz lepsze rozwiązanie? Jakie?

                > I w ogóle ile jest dorosłych ludzi, którzy byliby zadowoleni z tego, że dwa raz
                > y w miesiącu muszą się przeprowadzać. A co dopiero dziecko dla którego stałość
                > i stabilność (także domu) są bardzo ważne.

                W niektórych krajach to system podstawowy. Ważniejsza jest stabilność emocjonalna i PEŁNY kontakt z obojgiem rodziców od stabilności jednego miejsca.
                • kaz_nodzieja Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 18:33
                  Lepsze rozwiązanie to zostawienie dziecko w jednym z domów (ojca albo matki, w zależności z kim dziecko jest bardziej związane, zwykle bywa z matką) i częsty kontakt z drugim rodzicem, niewymuszony.
    • matylda1001 Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 01:49
      Nie, to nie jest dobre rozwiązanie. Ty jesteś dorosły ale chyba też nie wyobrażasz sobie takiej sytuacji, że co dwa tygodnie przeprowadzasz się z jednego domu do drugiego. Dziecko powinno mieć jeden dom, swoje miejsce na Ziemi, które zapewnia mu poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Odpowiedzialni rodzice potrafią zorganizować opiekę nad dzieckiem i kontakty z nim tak, że wszyscy sa zadowoleni. Nieodpowiedzialni nie zrobią tego nigdy bo zabraknie dobrej woli.
      • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 01:55
        matylda1001 napisała:

        > Nie, to nie jest dobre rozwiązanie. Ty jesteś dorosły ale chyba też nie wyobraż
        > asz sobie takiej sytuacji, że co dwa tygodnie przeprowadzasz się z jednego domu
        > do drugiego.

        To jest doskonale rozwiązanie funkcjonujące w wielu krajach. Dla dziecka lepiej i zdrowiej jest się przeprowadzać, niż stracić całkowicie kontakt z drugim rodzicem.

        > Dziecko powinno mieć jeden dom, swoje miejsce na Ziemi, które zap
        > ewnia mu poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji.

        Ale po rozwodzie tak nie jest. Nie ma jednego domu, nie ma swojego miejsca na ziemi, nie ma poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji - drugi rodzic przecież znika! Dlatego o wiele lepsze jest naprzemienne mieszkanie u rodziców, niż całkowite pozbawienie dziecka kontaktu z którymś z nich.

        > Odpowiedzialni rodzice potrafi
        > ą zorganizować opiekę nad dzieckiem i kontakty z nim tak, że wszyscy sa zadowol
        > eni. Nieodpowiedzialni nie zrobią tego nigdy bo zabraknie dobrej woli.

        Ale nie są odpowiedzialni, bo się rozwiedli! Odpowiedzialność wiec powinni po połowie wziąć za swoje dzieci.
        • matylda1001 Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 02:20
          Nie są odpowiedzialni bo się przestali kochać? Jestem zdecydowaną przeciwniczką rozwodów, ale wiem, że czasami lepiej dla dziecka jak rodzice się rozstaną. Odpowiedzialnym za dziecko można być mimo rozwodu. Od przeszło czterech lat z podziwem i z szacunkiem patrzę na pewnych moich znajomych, którzy mimo rozwodu wychowują wspólnie córkę, teraz dziewczynka jest w drugiej klasie. Dziecko mieszka z matką, ale ojciec przyjeżdża po nią codziennie i zawozi do szkoły (wcześniej do przedszkola). Ojciec w tygodniu spędza z córką 2-3 popołudnia. W wakacje dziecko wyjeżdza na tydzień z matką, na tydzień z ojcem, a jeden tydzień spędzają w trójkę. W tym roku byli razem nad morzem. Często też są oboje z dzieckiem w kinie, czy innym "rozrywkowym" miejscu. W świeta, na życzenie dziecka bywają razem u dziadków, tak z jednej, jak i z drugiej strony. Dziecko czasami sypia u ojca, ale swóje miejsce ma u matki. Naprawdę ich podziwiam. Dlaczego jest tak dobrze? może dlatego, że jak dziecko się urodziło to oboje byli już ludzmi dojrzałymi do rodzicielstwa, byli tuż przed "40". No i nie mają drugich partnerów, którzy odciągaliby ich od córki, a odkąd się rozstali, relacje między nimi znacznie się poprawiły. Jak widać można to uregulować w cywilizowany sposób, bez krzywdy dziecka.
          • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 19:40
            matylda1001 napisała:

            > Nie są odpowiedzialni bo się przestali kochać? Jestem zdecydowaną przeciwniczką
            > rozwodów, ale wiem, że czasami lepiej dla dziecka jak rodzice się rozstaną. Od
            > powiedzialnym za dziecko można być mimo rozwodu. Od przeszło czterech lat z pod
            > ziwem i z szacunkiem patrzę na pewnych moich znajomych, którzy mimo rozwodu wyc
            > howują wspólnie córkę, teraz dziewczynka jest w drugiej klasie.

            I wlasnie system powinien takie rozwiazania wspierac, a nawet je wymuszac.

            > Dziecko mieszka
            > z matką, ale ojciec przyjeżdża po nią codziennie i zawozi do szkoły (wcześniej
            > do przedszkola). Ojciec w tygodniu spędza z córką 2-3 popołudnia.

            2-3 popołudnia to zdecydowanie za mało! To jest nic.

            > W wakacje dz
            > iecko wyjeżdza na tydzień z matką, na tydzień z ojcem, a jeden tydzień spędzają
            > w trójkę. W tym roku byli razem nad morzem. Często też są oboje z dzieckiem w
            > kinie, czy innym "rozrywkowym" miejscu. W świeta, na życzenie dziecka bywają ra
            > zem u dziadków, tak z jednej, jak i z drugiej strony. Dziecko czasami sypia u o
            > jca, ale swóje miejsce ma u matki. Naprawdę ich podziwiam. Dlaczego jest tak do
            > brze? może dlatego, że jak dziecko się urodziło to oboje byli już ludzmi dojrza
            > łymi do rodzicielstwa, byli tuż przed "40". No i nie mają drugich partnerów, kt
            > órzy odciągaliby ich od córki, a odkąd się rozstali, relacje między nimi znaczn
            > ie się poprawiły. Jak widać można to uregulować w cywilizowany sposób, bez krzy
            > wdy dziecka.

            Tak, to częściowo wyjaśnia trochę sprawę, ludzie, którzy maja dzieci później (po 30-ce) są zazwyczaj dojrzalsi, ale jest dużo wyjątków.
            • matylda1001 Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 20:57
              widzet napisał(a):

              >> 2-3 popołudnia to zdecydowanie za mało! To jest nic.<

              Tak sądzisz? No to powiedz mi ile popołudni W ROKU spędza z dzieckiem nierozwiedziony ojciec, który musi pracować zagranicą, bo inaczej jego dzieci nie miałyby co jeść... czy taki ojciec mniej kocha swoje dzieci?
              Z własnego doświadczenia - jak moje dzieci były małe, a mąż właśnie rozkręcał firmę bywało tak, że córki praktycznie nie widziały taty przez kilka kolejnych dni, chociaż każdą noc spędzał w domu. Po prostu wracał tak późno, że dzieci już spały, a wychodził zanim się obudziły. Na szczęście nie trwało to długo, ale wtedy wszyscy czworo dużo byśmy dali za takie dwa popołudnia w tygodniu.
              • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 13:35
                matylda1001 napisała:

                > widzet napisał(a):
                >
                > >> 2-3 popołudnia to zdecydowanie za mało! To jest nic.<
                >
                > Tak sądzisz? No to powiedz mi ile popołudni W ROKU spędza z dzieckiem [b
                > ]nierozwiedziony [/b]ojciec, który musi pracować zagranicą, bo inaczej jego dzi
                > eci nie miałyby co jeść... czy taki ojciec mniej kocha swoje dzieci?

                Uważam, ze nie kocha. Czas spędzany razem jest najważniejszy.

                > Z własnego doświadczenia - jak moje dzieci były małe, a mąż właśnie rozkręcał f
                > irmę bywało tak, że córki praktycznie nie widziały taty przez kilka kolejnych d
                > ni, chociaż każdą noc spędzał w domu. Po prostu wracał tak późno, że dzieci już
                > spały, a wychodził zanim się obudziły. Na szczęście nie trwało to długo, ale w
                > tedy wszyscy czworo dużo byśmy dali za takie dwa popołudnia w tygodniu.

                Jednak spal codziennie, dzieci widziały jego rzeczy, itd.
          • kaz_nodzieja Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 12:49
            Ciekawe co będzie jak rozwiedziony Pan w końcu znajdzie sobie drugą kobietę.
            • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 13:37
              kaz_nodzieja napisał(a):

              > Ciekawe co będzie jak rozwiedziony Pan w końcu znajdzie sobie drugą kobietę.

              Z czym co będzie? Tak często jest - rozwód bywa często z powodu drugiego partnera/partnerki.
              • kaz_nodzieja Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 14:22
                Dotyczy znajomych nicka Matylda1001. Teraz układ funkcjonuje bardzo dobrze bo nie ma trzeciej osoby. Średnio to widzę, jeśli w końcu rozwiedziony Pan znajdzie sobie kogoś.
    • brum.pl1 Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 08:54
      widzet napisał(a):

      > Niech dzieci mieszkają po 2 tyg. u matki i 2 tyg
      > u ojca, niech ojciec ...

      Idiotyczny pomysł. Ile śniegu musiała zjeść twoja matka, by urodzić takiego bałwana?
      • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 19:41
        brum.pl1 napisał:

        > widzet napisał(a):
        >
        > > Niech dzieci mieszkają po 2 tyg. u matki i 2 tyg
        > > u ojca, niech ojciec ...
        >
        > Idiotyczny pomysł. Ile śniegu musiała zjeść twoja matka, by urodzić taki
        > ego bałwana?

        Przecież to jest podstawowe rozwiązanie wielu krajach, m.in. wszystkich skandynawskich. Przeczytaj zalinkowany artykuł z wątku głównego, przecież nasz system (w którym 99% dzieci zostaje z matkami) sie nie sprawdza.
        • matylda1001 Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 21:13
          widzet napisał(a):

          > Przecież to jest podstawowe rozwiązanie wielu krajach, m.in. wszystkich skandynawskich<

          W krajach skandynawskich bywa jeszcze ciekawiej. Powiedzmy, ze kobieta wychodzi za mąż za faceta, który ma dziecko i "wnosi je do wspólnoty małżeńskiej". Po pewnym czasie para się rozstaje, były już mąż się wyprowadza do innej kobiety a dziecko zostaje z macochą i z przyrodnim rodzeństwem jeśli takowe jest. Macocha wiąże się z nowym partnerem i wspólnie wychowują obce biologicznie dziecko. Takich przypadków jest mnóstwo. Podobnie jest w Czechach. Naprawdę niewielu ojców wychowuje tam swoje biologiczne dzieci. Teraz się to powoli zmienia, bo Czesi robią się jakby bardziej religijni, a kościół jest przeciwny rozwodom. Ostatnio zaczęli nawet brać śluby kościelne i chrzcić potomstwo.
          • kaz_nodzieja Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 12:45
            W krajach skandynawskich wszystko jest postawione na głowie, dziecku nie wolno zwrócić uwagi ani skarcić, a jednocześnie "nie zauważa się" obrzezania małych dziewczynek pewnego pochodzenia.
          • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 13:40
            matylda1001 napisała:

            > widzet napisał(a):
            >
            > > Przecież to jest podstawowe rozwiązanie wielu krajach, m.in. wszystkich s
            > kandynawskich<
            >
            > W krajach skandynawskich bywa jeszcze ciekawiej. Powiedzmy, ze kobieta wychodzi
            > za mąż za faceta, który ma dziecko i "wnosi je do wspólnoty małżeńskiej". Po p
            > ewnym czasie para się rozstaje, były już mąż się wyprowadza do innej kobiety a
            > dziecko zostaje z macochą i z przyrodnim rodzeństwem jeśli takowe jest. Macocha
            > wiąże się z nowym partnerem i wspólnie wychowują obce biologicznie dziecko. Ta
            > kich przypadków jest mnóstwo. Podobnie jest w Czechach. Naprawdę niewielu ojców
            > wychowuje tam swoje biologiczne dzieci. Teraz się to powoli zmienia, bo Czesi
            > robią się jakby bardziej religijni, a kościół jest przeciwny rozwodom. Ostatnio
            > zaczęli nawet brać śluby kościelne i chrzcić potomstwo.

            Sa społeczeństwa bezmałżeńskie, gdzie biologiczne dzieci ojców w ogóle nie są uznawane za ich dzieci:
            bulik.natemat.pl/9465,tam-gdzie-rzadza-kobiety
            Mozna to organizować na różne sposoby. Pytanie - czy system w Polsce jest odpowiedni? Czy zapewnia dzieciom bezpieczeństwo i rozwój?
    • yoma Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 16:53
      Masz Widzet

      wo.blox.pl/2008/01/Ruch-obrony-zlamasow.html
      • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 19:43
        yoma napisała:

        > Masz Widzet
        >
        > wo.blox.pl/2008/01/Ruch-obrony-zlamasow.html

        Tam są takie kolory tła i czcionki, ze tego się nie da czytać, bolą oczy. Streść, o co chodzi.
        • yoma Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 21:12
          W sumie o to, że kogo rodzicielstwo sprowadza się do tego, że zabierze dziecko raz na tydzień do kina i piłuje gębę, jaki to z niego zadżebisty ojciec, ten złamas i niech spada na drzewo. Opinię tę wyraża mężczyzna (ważne), po czym następuje długa i interesująca dyskusja.

          Czarna czcionka na białym tle ci się nie podoba??
          • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 13:44
            yoma napisała:

            > W sumie o to, że kogo rodzicielstwo sprowadza się do tego, że zabierze dziecko
            > raz na tydzień do kina i piłuje gębę, jaki to z niego zadżebisty ojciec, ten zł
            > amas i niech spada na drzewo. Opinię tę wyraża mężczyzna (ważne), po czym nastę
            > puje długa i interesująca dyskusja.

            No właśnie.

            > Czarna czcionka na białym tle ci się nie podoba??

            U mnie było na jaskrawozielonym tle.
    • qqazz Napiszę brutalnie 05.12.15, 21:02
      Widział gały z kim sie ........
      Tylko dzieci szkoda.


      pozdrawiam
      • widzet Re: Napiszę brutalnie 06.12.15, 13:46
        qqazz napisał:

        > Widział gały z kim sie ........

        Czyli co?

        > Tylko dzieci szkoda.

        Właśnie, i co zrobić, żeby dzieci na tym cierpiały jak najmniej?

        >
        > pozdrawiam
    • brum.pl1 Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 05.12.15, 22:38
      Prawda jest taka ,że większość tzw. ojców przestaje kochać dzieci jak przestaje kochać ich matkę. Sa oczywiście wyjątki. Ale ty chyba o wyjątkach nie piszesz.
      • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 13:53
        brum.pl1 napisał:

        > Prawda jest taka ,że większość tzw. ojców przestaje kochać dzieci jak przestaje
        > kochać ich matkę. Sa oczywiście wyjątki. Ale ty chyba o wyjątkach nie piszesz.

        Właśnie o to chodzi. Ale to to nie powinno zwalniać ich z odpowiedzialności za te dzieci. I nie chodzi mi tylko o płacenie alimentów. Co ojcowie powinni tez odciążyć matkę w wychowywaniu tych dzieci. Dlatego system 2 tyg. u ojca dwa tygodnie u matki uważam za najlepszy dla wszystkich - matki, ojca i dzieci.
        • yoma Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 16:18
          No super, a masz jakiś patent na namówienie ojca?
          • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 17:33
            yoma napisała:

            > No super, a masz jakiś patent na namówienie ojca?

            Namówienie na co?
            • yoma Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 18:33
              Na wychowywanie i dbanie?
              • seth.destructor Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 23:34
                Wystarczy nie izolować.
                Ojcowie, którzy unikają kontaktu z dzieckiem zwykle nie brali udziału w jego wychowywaniu, gdyż zaborcze matki im tego wzbraniały. Więc praktycznie nigdy tego kontaktu nie było.
                • yoma Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 07.12.15, 11:21
                  Tak tak... zła żona z jeszcze gorszą teściową rzucały się Rejtanem przed dzieckiem i krzyczały no pasaran! Bardzo wygodna wymówka.
    • kaz_nodzieja Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 12:40
      Dziecko to nie paczka ziemniaków, którą można przerzucać z kąta w kąt.
      • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 13:56
        kaz_nodzieja napisał(a):

        > Dziecko to nie paczka ziemniaków, którą można przerzucać z kąta w kąt.

        Dziecko to też nie paczka ziemniaków, żeby ją zostawiać. Masz lepsze rozwiązanie? Zakazać rozwodów?
        • kaz_nodzieja Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 14:20
          Dziecko powinno mieć jeden stały dom, tyle. A rodzice uzgodnić i respektować terminy spotkań, bez awantur. Życie dzieciaka na walizkach by było według niektórych idealnie po równo to nie jest dobre wyjście dla dziecka.
          • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 14:29
            kaz_nodzieja napisał(a):

            > Dziecko powinno mieć jeden stały dom, tyle.

            Ten stały dom to mogą być dwa miejsca niedaleko siebie - u matki i ojca.

            > A rodzice uzgodnić i respektować te
            > rminy spotkań, bez awantur.

            Ale to nie działa. "Spotkania" to nie jest wychowywanie dziecka i branie odpowiedzialności za nie. Samotna matka, którą w Polsce obarcza się całym ciężarem wychowywania dziecka, potrzebuje tez od tego odpoczynku. Ojcowie poza tym bardzo często czują, ze dziecko przez matkę jest nastawiane przeciwko nim. Skoro płacą, powinni mieć tez wpływ na wychowanie dziecka. Mnie nie dziwi, ze ojciec, któremu zabrano dziecko, nie chce płacić alimentów.
            Fajny był komentarz pod artykułem:
            "Polko-Matko -
            • kaz_nodzieja Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 18:38
              >Ten stały dom to mogą być dwa miejsca niedaleko siebie - u matki i ojca.

              Mogą, ale nie muszą. Zdarza się, że ludzie wyprowadzają się do innego miasta, a nawet kraju. Poza tym dochodzi druga rzecz - warunki mieszkaniowe. W Polsce dość często zdarza się, że mężczyzna po rozwodzie wyprowadza się do kawalerki (sam znam taki przypadek), na większe mieszkanie go nie stać. Dopłacisz do niego by miał dwupokojowe czy wolisz w takiej sytuacji kisić dzieciaka (czasem dzieciaki, bo i dwójka dzieci to częsty przypadek) w jednym pokoju z ojcem, a nierzadko ojcem i jego nową konkubiną? I to kisić dzieciaka w imię durnych idei.
    • piwi77.0 Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 13:54
      Ten artykuł jest od rzeczy. Nikt nie chce w nim zauważyć, że wysokość alimentów zalezy wyłącznie od dochodów tego co ma je płacić i liczby osób na które ma płacić i jeszcze kilku drobiazgów, a nie od wydatków tych co alimenty mają dostawać. A tylko o tym ostatnim jest w artykule. Antyojcowska propaganda bez treści.
      • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 13:59
        piwi77.0 napisał:

        > Ten artykuł jest od rzeczy. Nikt nie chce w nim zauważyć, że wysokość alimentów
        > zalezy wyłącznie od dochodów tego co ma je płacić i liczby osób na które ma pł
        > acić i jeszcze kilku drobiazgów, a nie od wydatków tych co alimenty mają dostaw
        > ać.

        Dochody można sprytnie ukryć.

        > A tylko o tym ostatnim jest w artykule. Antyojcowska propaganda bez treści.

        Tak, zgoda. Czy taki system jest właściwy?

        • piwi77.0 Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 14:08
          widzet napisał(a):

          Dochody można sprytnie ukryć.

          Zgoda, ale tu nie chodzi o ukrywanie dochodów, tylko o to, że tematu dochodów w ogóle nie ma, jakby nie miał znaczenia. Takie coś jest właśnie propagandą, akcentowanie jednej strony i przemilczanie drugiej.

          • widzet "Polko-Matko --- oddaj dziecię ojcu i Ty płać te a 06.12.15, 14:19
            piwi77.0 napisał:

            > widzet napisał(a):
            >
            > Dochody można sprytnie ukryć.
            >
            > Zgoda, ale tu nie chodzi o ukrywanie dochodów, tylko o to, że tematu dochodów w
            > ogóle nie ma, jakby nie miał znaczenia. Takie coś jest właśnie propagandą, akc
            > entowanie jednej strony i przemilczanie drugiej.

            Tak, zgoda. Dla dziecka najważniejsze są koszty, to fakt. Jeśli rodzice mają za male dochody, żeby utrzymać dziecko, to teoretycznie powinni pracować więcej, albo zmienić prace na lepiej płatną.
            Swoją drogą - ciekawy komentarz pod artykułem:
            "Polko-Matko -
            • gucio71.2 Niepłacenie alimentów przez Rodzica 06.12.15, 15:57
              po pierwsze artykuł jest o "rodzicach " którzy uchylają się od płacenia alimentów.
              Dla mnie taki delikwent z automatu pozbawia się jakichkolwiek praw. Dla mnie państwo musi przejąc obowiązek alimentacyjny nie patrząc na jakiekolwiek progi dochodowe rodzica wychowującego dziecko. To państwo musi znaleźć skuteczne sposoby odzyskania pożyczonych takiemu delikwentowi kasy. Jak dla mnie mogą być to bardzo brutalne metody. Rodzic który samotnie wychowuje dziecko nie powinien być obciążony taki pierdołami jak skuteczna egzekucja alimentów, ma ważniejsze sprawy na głowie.
              po drugie alimenty to nie dochód
              ps jakby co to piszę to jako facet który dostawał alimenty od panienki która notorycznie uchylała się od obowiążku
              • widzet Re: Niepłacenie alimentów przez Rodzica 06.12.15, 17:39
                gucio71.2 napisał:

                > po pierwsze artykuł jest o "rodzicach " którzy uchylają się od płacenia aliment
                > ów.

                Mnie to nie dziwi. Jeśli komuś zabiera się dziecko, to nie powinniśmy się dziwić, ze ten ktoś nie będzie chciał na nie płacić. To naturalna reakcja.
                wyborcza.biz/biznes/10,100970,18372135,jak-nie-placic-solidarnosc-alimenciarzy.html
                > Dla mnie taki delikwent z automatu pozbawia się jakichkolwiek praw. Dla mnie pa
                > ństwo musi przejąc obowiązek alimentacyjny nie patrząc na jakiekolwiek progi do
                > chodowe rodzica wychowującego dziecko. To państwo musi znaleźć skuteczne sposob
                > y odzyskania pożyczonych takiemu delikwentowi kasy. Jak dla mnie mogą być to ba
                > rdzo brutalne metody. Rodzic który samotnie wychowuje dziecko nie powinien być
                > obciążony taki pierdołami jak skuteczna egzekucja alimentów, ma ważniejsze spra
                > wy na głowie.

                Ale tu nie tylko chodzi o kasę, gorsze jest to, ze dziecku zabiera się OJCA. Zadna kasa tego nie wynagrodzi. Rodzic samotnie wychowujący dziecko to powinna być ostateczna ostateczność! Z wyjątkiem Jezusa każde dziecko ma przecież dwoje rodziców biologicznych.

                > po drugie alimenty to nie dochód
                > ps jakby co to piszę to jako facet który dostawał alimenty od panienki która no
                > torycznie uchylała się od obowiążku

                Sprowadzanie wszystkiego tylko do kasy jest szkodliwe dla dzieci.
                • gucio71.2 Re: Niepłacenie alimentów przez Rodzica 06.12.15, 17:59
                  widzet napisał(a):


                  >
                  > Sprowadzanie wszystkiego tylko do kasy jest szkodliwe dla dzieci.

                  sprowadzenie tego do kasy w przypadku rodziców uchylających się od łożenia na swoje dzieci absolutnie nie jest szkodliwe dla dzieci. Jestem w stanie zrozumieć że ktoś może chwilowo w trudnej sytuacji i ja nie mam nic przeciwko żeby państwo mu pożyczyło kasę. Ot po prostu z praktyki wiem że jeżeli ktoś uchyla się od łożenia pieniędzy na dziecko, zazwyczaj uchyla się też od pozostałych obowiązków
    • seth.destructor Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 06.12.15, 23:42
      Głównym powodem jest to, że te alimenty to niby są na dzieci, ale de facto jest to forma utrzymywania byłej żony, która z nich żyje i dla której jest to jedyne źródło dochodu. Dziecko jest dla takiej wymówką do niezatrudniania się. Matka zużywa większość pieniędzy na swoje potrzeby.

      Piszecie tutaj o stałym domu, a co z matkami, które wojażują po Polsce, ciągając dzieci od rodziców do kochanków, z jednego miejsca na drugie?
      • kaz_nodzieja Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 07.12.15, 08:41
        I te matki dwa tygodnie trzymają dziecko w jednym domu, a następne dwa tygodnie w drugim domu i tak cały okrągły rok?
        • yoma Re: Niepłacenie alimentów przez ojców 07.12.15, 11:23
          I taka samotna matka nie ma nic innego do roboty, tylko znajdować sobie stada kochanków i wojażować do nich. A alimenty wydaje pewnie na bilety PKP, pinda jedna. I waciki.
Pełna wersja