Śmiesznie przebrany facet zastukał do mych drzwi

06.12.15, 14:25
Powiedział, że jest klerykiem i oferował glutenowy produkt spożywczy. Nie miał zgody SANEPIDU na handel środkami spożywczymi, ani kasy fiskalnej. Pogoniłem go, miał strasznie głupią minę.
    • widzet Re: Śmiesznie przebrany facet zastukał do mych dr 06.12.15, 14:33
      l.george.l napisał:

      > Powiedział, że jest klerykiem i oferował glutenowy produkt spożywczy. Nie miał
      > zgody SANEPIDU na handel środkami spożywczymi, ani kasy fiskalnej. Pogoniłem go
      > , miał strasznie głupią minę.

      To było na wagę, czy pakowane?
      • lumpior Re: Śmiesznie przebrany facet zastukał do mych dr 06.12.15, 16:47
        widzet napisał(a):

        > l.george.l napisał:
        >
        > > Powiedział, że jest klerykiem i oferował glutenowy produkt spożywczy. Nie
        > miał
        > > zgody SANEPIDU na handel środkami spożywczymi, ani kasy fiskalnej. Pogoni
        > łem go
        > > , miał strasznie głupią minę.
        >
        > To było na wagę, czy pakowane?
        No i czy było poświęcone?
    • brum.pl1 Zalewasz, dżordżyk 06.12.15, 17:28
    • kaz_nodzieja Re: Śmiesznie przebrany facet zastukał do mych dr 06.12.15, 18:45
      Oj tam, facet miał ochotę wprosić się na kolację ze śniadaniem pod płaszczykiem niby akwizycji, a Ty go pogoniłeś.
    • piwi77.0 Re: Śmiesznie przebrany facet zastukał do mych dr 06.12.15, 19:04
      l.george.l napisał:

      Powiedział, że jest klerykiem

      Ale rzeczywiście wyglądał jak zboczeniec, czy może tylko udawał, że jest klerykiem?
    • migreniasta Re: Śmiesznie przebrany facet zastukał do mych dr 07.12.15, 17:28
      Ha ha ha....


      On sprzedawał nie produkt spożywczy tylko kolekcjonerski.
      To tak jak z dopalaczami.
      Po tym dopalaczu niektórzy cały kolejny rok bredzą i bredzą.
      A może by tak zakazać?
Pełna wersja