nosisz futro - jesteś mordercą?

10.12.15, 18:19
Ostatnio coraz częściej w internecie jak i w realnym życiu widać trend na bycie „eko”. Coraz więcej młodych ludzi przechodzi na wegetarianizm, rezygnuje z jedzenia glutenu, kupuje na tzw Biobazarach. Walka o bycie ekologicznym dość silny też wywiera wpływ na rynek mody. Coraz częściej krytykuje się projektantów za korzystanie z prawdziwej skóry, a za użycie naturalnego futra zostają okrzyknięci mordercami. Czy obrońcy praw zwierząt nie przesadzają? Czy jest to ruch obronny czy może chwilowa moda? Ludzie nosili, w końcu skórę i futra od zarania dziejów. Można więc powiedzieć, że jest to coś dla nas naturalnego, tak jak jedzenie mięsa. Wegetarianie odstępują od tego stylu życia i wiedzą jak zastąpić czy uzupełnić w inny sposób niezbędne do życia proteiny i białka. W strefie mody stworzono w tym celu ekoskórę i ekofutra, które mają oszczędzić losy zwierząt, co wpłynęło na coraz większą walkę z naturalnymi ich odpowiednikami. Wegetarianie coraz ostrzej i agresywniej atakują w walce o bycie eko. Pytanie czy ta walka jest do końca przemyślana – w końcu ratujemy losy zwierząt, które są specjalnie w tym celu hodowane. Inną dość istotną sprawą jest to czy ekofutro jest na pewno ekologiczne – materiały te w końcu są całkowicie syntetyczne i rozkładają się setki lat, czyli działają przeciwko naturze. Oczywiście skóra naturalna jest w produkcji chemicznie barwiona, co nie wpływa dobrze na przyrodę. Należy pamiętać jednak o tym, że nie wyrządzą one wówczas tak wielkiej szkody jak połączeniu z czymś nie biodegradowalnym. Współczesny trend na ratowanie zwierząt może więc ocalić ich życie i doprowadzić do zamknięcia hodowli (co pociągnie za sobą spadek ich populacji), jak również wyrządzić krzywdę środowisku w dużo większej skali.
Obsesja na punkcie krytyki futer naturalnych jest coraz mocniejsza. Zastanawia mnie jeszcze jeden aspekt – wyroby skóropodobne są w końcu bardzo nietrwałe, co powoduje częstszą potrzebę zakupu nowych butów, paska czy torebki. Wydajemy w efekcie dużo więcej pieniędzy które trafiają do tego samego producenta, który sprzedaje też pod inną marką naturalne skóry. Być może jest to tylko rewelacyjny zabieg marketingowy pod hasłem „nie noś futra, nie bądź mordercą”.
    • kateseweryn Re: nosisz futro - jesteś mordercą? 10.12.15, 19:41
      Bardzo ciekawy artykuł, mocny tytuł, myślę że nazwanie Kogoś kto nosi futro mordercą to przesada, ale trend jest budujący, umiar w noszeniu innych istot na sobie bierze się z większej świadomości ludzi, i z możliwości zamiany na inny produkt ....
    • msr_eve Re: nosisz futro - jesteś mordercą? 10.12.15, 20:17
      interesujący wątek, świeże i obiektywme spojrzenie na sprawę "eko",
    • krupa4 Re: nosisz futro - jesteś mordercą? 10.12.15, 20:33
      a mnie się zdaje, że nie ma co być hipokrytą, wszyscy od wieków polują, ubierają się w skórę!!!!
    • jacgard Re: nosisz futro - jesteś mordercą? 10.12.15, 20:34
      Interesujące spojrzenie na kontrowersyjny temat. W końcu ktoś napisał coś "pod prąd". Zdecydowana większość publikacji jest pro, ponieważ takie jest trend.
      pink_koala , nick trochę mało ekologiczny :)
      • lidkowa61 Re: nosisz futro - jesteś mordercą? 10.12.15, 21:12
        Uwielbiam futra i skórzane buty. W plastikach niech chodzą roboty.
        • kateseweryn Re: nosisz futro - jesteś mordercą? 11.12.15, 06:00
          Nie wyobrażam sobie nosić np takiego lisa z głową i sztucznymi oczami, teraz już chyba nie produkują takich "ozdób" ....
    • seth.destructor Re: nosisz futro - jesteś mordercą? 10.12.15, 22:15
      Wolę, by ginęły zwierzęta zabijane na futro niż tysiące ludzi zabijanych przez smog w krajach, gdzie produkuje się te wszystkie syntetyki, na przykład w Chinach.
    • k.porebska Re: nosisz futro - jesteś mordercą? 11.12.15, 06:57
      Częściowo masz rację - sztuczne futra zdecydowanie nie są ekologiczne, dobre dla środowiska i zdrowe dla nas. Dlatego ich nie noszę. Ale z futrami naturalnymi sprawa ma się jeszcze gorzej.
      Piszesz, że chcemy ratować życie zwierząt, które są specjalnie w tym celu hodowane. Czy to, że celem życia tych zwierząt jest umrzeć dla czapki lub mufki zmniejsza ich cierpienie? Czy ciasna klatka jest naturalnym środowiskiem życia lisa? Jeśli wierzyć doniesieniom, warunki w takich hodowlach są straszne, a polskie przepisy dotyczące tej kwestii bardzo niedoskonałe.
      W swoim wpisie zrównujesz futra ze skórami. Moim zdaniem to zupełnie inna kwestia. Wprawdzie ja nie jem mięsa, ale miliony ludzi jedzą i jest to dla nich zupełnie naturalne i niezbędne do życia. Dobrze, mają do tego prawa. Skóra świni, czy krowy jest dla mnie swoistym produktem ubocznym procesu uzyskiwania mięsa. Bardzo dobrze, że kiedy zwierzę poświęca swoje życie, przynajmniej nic się nie marnuje - każdy skrawek jego ciała zostanie dobrze spożytkowany.
      Natomiast zwierzęta futerkowe umierają, a wcześniej cierpią żyjąc w strasznych warunkach dla kaprysu kobiet, które chcą koniecznie nosić futro. A ich noszenie w dzisiejszych czasach nie jest to nam niezbędne. Wmyślono mnóstwo tkanin, które doskonale izolują od zimna.
      Ostatnia sprawa to "chwilowość" ruchu antyfutrowego. Zrodził się jeszcze w XX wieku. Pamiętasz na przykład odcinek Seksu w wielkim mieście, kiedy bohaterki zostały obrzucone farbą? :)
      • seth.destructor Re: nosisz futro - jesteś mordercą? 13.12.15, 09:22
        Przy braku popytu na futra te zwierzęta w ogóle nie będą potrzebne i w ogóle się nie narodzą. Tak czy owak są skazane na nieistnienie.
    • brum.pl1 Biznes to biznes 11.12.15, 10:07
      pink_koala napisał(a):

      > Ostatnio coraz częściej w internecie jak i w realnym życiu widać trend na bycie
      > „eko”.

      Traktuję ten "trend" jako kolejną kampanię modowo-biznesową. Po prostu producenci wyrobów skóro-podobnych i niby ekologicznych muszą jakoś zareklamować swój towar. Wynajmują kilka panienek, typu Dżoana i robią kampanię reklamową w imieniu tzw. obrońców zwierząt. Dżoana, która nic nie potrafi poza obnażaniem swojego ciała i jego eksponowaniem, chętnie uczestniczy w tego typu akcjach, bo jest to chyba jedyna okazja by pokazać swoje intymne części ciała i zaistnieć w show-biznesie. Dlatego wymyśliła, że robi to w szlachetnym celu, w "obronie życia zwierząt". Kto naiwny, ten uwierzy...
      Kiedyś reklamowano margarynę, potem mleko, potem wyroby czekoladopodobne, teraz sztuczne skóry, a pojutrze pewnie sztuczne zęby i protezy nóg....
      Grunt, aby interes się kręcił, ot co.
    • padziula Re: nosisz futro - jesteś mordercą? 13.12.15, 22:59
      tak, więc zrezygnujmy z noszenia ekoskór i przerzućmy się na naturalne - za dwa lata nie będzie trzy czwarte gatunków zwierząt.
Pełna wersja