piwi77.0
19.12.15, 16:17
sobie tydziennice. Czyli co tydzień protestują przeciwko wynikowi ostatnich wyborów, zwanych przez nich zamachem stanu, bo w nich przegrali. I niech tam. Tylko czy wytrzymają tak długo jak tamci, bo to dopiero druga tydziennica i już jest spadek z 50 tys. na 20 tys.? Czy za tydzień ktoś w ogóle przyjdzie?