Gość: nitroo
IP: *.herby.kielce.pl / 217.153.141.*
22.09.04, 00:02
To jest tak:
Siedzą sobie ludzie i stukają w klawiaturę:
1. Amerykanie to mordercy
2. Amerykanie to gumożuje
3. Amerykanie to opasłe tępaki
4. Amerykanie nie wiedzą, gdzie leży Pcim a Paryż wedle nich jest w stanie
Teksas.
5. Amerykanie popierają Izrael
6. Ameryką rządza Żydzi
7. W Ameryce nie znający angielskiego Chińczyk może być szefem wielkiej
firmy (u nas by takiego za mordę i na bruk)
8. W Ameryce jakiś tam brudny Hindus może być szefem wielkiego instytutu
naukowego (u nas takiego by nie wpuszczono, bo miejsce kolorowych jest na
ulicy, na zasiłku).
9. Amerykanie są winni temu, że w Iranie jest dyktatura
10. Amerykanie zniszczyli Kubę
11. Amerykanie nic nie produkują i wszystko sprowadzają
12. itd. itp., etc.
Dlaczego stuka lewactwo w klawiaturę z taka zaciętością? Albowiem nie może
zrozumieć, że w USA roczny dochód narodowy na głowę wynosi 39 tysięcy dolarów a w Niemczech 25, z czego 8 tysięcy zżera biurokracja. Dlaczego w Niemczech nawet inżynier na ogół żyje gorzej, niż amerykański mechanik samochodowy czy facio koszący trawniki? To woła o pomstę do Nieba! Może raczej nieba, bo boga nie ma i został tylko Marx, Che, i kilku bożków alterglobalizmu.
Dlatego też tłum bywalców festiwalu w pewnej francuskim kurorcie bił na stojąco brawa dla pewnego Amerykanina przez 20 minut. No, ale on nie lubi kapitalizmu (pamięta Pan/Pani film Moore'a Roger and Me?)