I to jest sedno sprawy z TK

23.12.15, 13:47


(...) Konstytucjonalizm oznacza, że władza rządu nie jest sprawowana zgodnie z wolą i samowolą ludzi, lecz zgodzie z zasadami prawa - jest to raczej władza prawa niż ludzi (...)"

"(...) w kręgu nowoczesnych państw władza wymaga świeckiego uzasadnienia. I choć z perspektywy teologii politycznej lud i jego suwerenna władza zastąpiły wszechmogącego Boga, to właśnie konstytucja wyparła Pismo Święte. To ona stała się czynnikiem rozstrzygającym dla działania prawomocnej władzy. Współcześnie niemal jedyną zasadą legitymacji jaką uroczyście deklarują prawie wszystkie nowoczesne konstytucje, jest zasada suwerenności ludu. Zasada owa posiada taką moc, że może zagrażać prawomocności nadanej przez konstytucję. W kulturze politycznej niektórych krajów występuje więc pewne napięcie jeśli nie wrogość pomiędzy konstytucjonalizmem a demokracją (...)

- Ulrich K. Preuss
    • adam.eu Re: I to jest sedno sprawy z TK 28.12.15, 06:10
      hanka78 napisała:

      > (...) Konstytucjonalizm oznacza, że władza rządu nie jest sprawowana zgodnie z
      > wolą i samowolą ludzi, lecz zgodzie z zasadami prawa - jest to raczej władza pr
      > awa niż ludzi (...)"

      I tego obawiają się obydwie strony, obydwie, bowiem PO chciało mieć więcej "swoich ludzi" w TK. Moim zdaniem bezprawnie.

      A co zrobił PIS? Co zrobił prezydent Strażnik Konstytucji? Wyrzucił ludzi PO zarówno legalnie i jak i nielegalnie wybranych i wprowadził swoich ludzi.

      I PIS przepchnął kolanem "Ustawę Naprawczą"

      Gdyby te zmiany weszły w życie, to praktycznie Trybunał Konstytucyjny zostanie zatkany, NIE BĘDZIE W STANIE NORMALNIE ORZEKAĆ i zgodnie z prawem PIS wszystkie ustawy PIS mogą być nawet sprzeczne z Konstytucją. A nawet sprzeczne z innymi ustawami.

      A więc anarchia zwycięskiej partii, nie prawo, a anarchia.
      • piwi77.0 Re: I to jest sedno sprawy z TK 28.12.15, 07:45
        Jak się weźmie do roboty, to będzie w stanie orzekać. Nie będzie mógł jednak sam określać priorytetów poszczególnych spraw, bo będzie musiał brać sprawy wg kolejności wpływu, ale wyznaczanie priorytetów nigdy nie leżało w konstytucyjnej kompetencji TK i było jedynie jego polityczną samowolką.
        • adam.eu Re: I to jest sedno sprawy z TK 28.12.15, 17:20
          piwi77.0 napisał:

          > Jak się weźmie do roboty, to będzie w stanie orzekać. Nie będzie mógł jednak sa
          > m określać priorytetów poszczególnych spraw, bo będzie musiał brać sprawy wg ko
          > lejności wpływu, ale wyznaczanie priorytetów nigdy nie leżało w konstytucyjnej
          > kompetencji TK i było jedynie jego polityczną samowolką.

          Masz odwagę twierdzić?
          Bo ja mam odwagę twierdzić, że PIS pozbawia Trybunał Konstytucyjny zdolności działania, aby ustawy sejmowe były poza jakąkolwiek kontrolą.
          I to jest moim zdaniem samowolka.
          • hanka78 Re: I to jest sedno sprawy z TK 28.12.15, 19:21
            Taki jest fakt.
            Takie było założenie.
        • kolter Re: I to jest sedno sprawy z TK 30.12.15, 07:53
          piwi77.0 napisał:

          > Jak się weźmie do roboty, to będzie w stanie orzekać. Nie będzie mógł jednak sam określać priorytetów poszczególnych spraw, bo będzie musiał brać sprawy wg kolejności wpływu, ale wyznaczanie priorytetów nigdy nie leżało w konstytucyjnej
          > kompetencji TK i było jedynie jego polityczną samowolką.

          jak rozumiem w twoim juz PISowskim myśleniu TK nie jest sądem ?
          jedni mogą a inni juz nie bo w niszczeniu państwa przeszkadzają ??

          "§ 32. 1. Sprawy wniesione do sądu rozpoznaje się na rozprawie według kolejności ich wpływu, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

          2. Przewodniczący wydziału orzeczniczego kieruje sprawy, o których mowa w art. 119 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, do rozpoznania w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym według kolejności ich wpływu, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

          3. W uzasadnionych przypadkach prezes sądu może zarządzić rozpoznanie sprawy lub określonych spraw poza kolejnością, o której mowa w ust. 1 i 2.
      • hanka78 Re: I to jest sedno sprawy z TK 28.12.15, 19:20
        PO i bez tych dwóch na lewo miałaby większość, bo rządziła dwie kadencje.
        Różnica jednak jest ogromna miedzy pisiorem a po. Pewnie że po tez próbowała pochachmęcić, ale co jak co trybunału się słucha, pis za to, nie tyle że chachmęci, co jawnie zdeptał trybunał
    • piwi77.0 A tu jest jeszcze inne sedno. 28.12.15, 16:21
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19400248,ziobro-o-wyjezdzie-sedziow-tk-do-chin-to-pachnie-prokuratura.html?lokale=local#BoxNewsImg
      Po co obrońcy wszystkiego najdemokratyczniejszego się tam wybrali? Podszkolić się z demokracji?
      • adam.eu Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 28.12.15, 17:22
        piwi77.0 napisał:

        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19400248,ziobro-o-wyjezdzie-sedziow-tk-do-chin-to-pachnie-prokuratura.html?lokale=local#BoxNewsImg
        > Po co obrońcy wszystkiego najdemokratyczniejszego się tam wybrali? Podszkolić s
        > ię z demokracji?

        Duda też tam się szkolił z chińskiej demokracji.
        • piwi77.0 Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 28.12.15, 19:45
          adam.eu napisał:

          Duda też tam się szkolił z chińskiej demokracji.

          Duda pojechał, żeby promować zwiększenie wzajemnych obrotów, co leży w kompetencji prezydenta, a po co pojechali sędziowie TK, co leży w ich kompetencjach? Nie pojęli jeszcze, że czasy, że można im skoczyć już się skończyły? Nie mają spraw w Trybunale co od miesięcy czekają na werdykt?

          • adam.eu Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 30.12.15, 08:15
            piwi77.0 napisał:

            > adam.eu napisał:
            >
            > Duda też tam się szkolił z chińskiej demokracji.
            >
            > Duda pojechał, żeby promować zwiększenie wzajemnych obrotów, co leży w kompeten
            > cji prezydenta, a po co pojechali sędziowie TK, co leży w ich kompetencjach? Ni
            > e pojęli jeszcze, że czasy, że można im skoczyć już się skończyły? Nie mają spr
            > aw w Trybunale co od miesięcy czekają na werdykt?

            No to teraz jeszcze dłużej będzie się czekać na werdykt, dzięki PIS.

            A może Duda szkolił się z jedynowładztwa partyjnego w Chinach?
            • piwi77.0 Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 30.12.15, 09:08
              adam.eu napisał:

              No to teraz jeszcze dłużej będzie się czekać na werdykt, dzięki PIS.

              Nie rozumiem jak z zasady, że TK ma rozpatrywać sprawy wg kolejnosci wpływu można wyciągnąć wniosek taki jak Twój powyżej. Podejrzewam, ze nikt tego nie rozumie, a wniosek jest tylko po to, aby mieć jakiś fałszywy argument przeciwko słusznym posunięciom.

              • adam.eu Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 30.12.15, 09:13
                piwi77.0 napisał:

                > Nie rozumiem jak z zasady, że TK ma rozpatrywać sprawy wg kolejnosci wpływu moż
                > na wyciągnąć wniosek taki jak Twój powyżej. Podejrzewam, ze nikt tego nie rozum
                > ie, a wniosek jest tylko po to, aby mieć jakiś fałszywy argument przeciwko słus
                > znym posunięciom.

                Gdzie indziej piszesz i cieszysz się, że TK jest osłabiony.
                I jeżeli nie rozumiesz, to możesz ogłosić, kiedy bardzo istotne zmiany robione nocą doczekają się swojej dziennej wokandy w TK.

                Dokładnie o to chodziło PIS, Konstytucja przeszkadza
                • piwi77.0 Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 30.12.15, 09:45
                  Cieszę się, że TK jest osłabiony, bo siłą TK wcale nie jest jego moc (ta może być tylko polityczna), ale precyzja w orzekaniu. Do precyzji w orzekaniu wcale nie potrzeba nieziemskich mocy, potrzeba jedynie kompetencji.
                  • adam.eu Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 30.12.15, 09:51
                    piwi77.0 napisał:

                    > Cieszę się, że TK jest osłabiony, bo siłą TK wcale nie jest jego moc (ta
                    > może być tylko polityczna), ale precyzja w orzekaniu. Do precyzji w orzekaniu
                    > wcale nie potrzeba nieziemskich mocy, potrzeba jedynie kompetencji.

                    I o to PIS chodziło, żeby ustawy nie doczekały się oceny TK.
                    W tym i inwigilacji obywatela przez słuszną władzę.

                    Cokolwiek nie napiszesz, to każda ustawa będzie latami czekała na sprawdzenie jej zgodności z konstytucją.
                    • piwi77.0 Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 30.12.15, 10:03
                      adam.eu napisał:

                      W tym i inwigilacji obywatela przez słuszną władzę.

                      Z tą inwigilacją to jakiś chory wymysł kiepskiej propagandy zwróconej do ludzi mniej inteligentnych. Gdyby taka inwigilacja miała być to byłby to proceder nieoficjalny nieoparty na żadnym akcie prawnym, a TK zajmuje się wyłącznie aktami prawnymi, nie nieoficjalnymi czy tajnymi czynnościami. TK nie ma instrumentów aby chronić przed inwigilacją. Ani poprzedni TK, ani ten, ani żaden nastepny. Przed inwigilacją chroni kultura demokracji, a tej nie da się zapisać w ustawach, ona wynika, że tak to ujmę z natury danego narodu.

                      Cokolwiek nie napiszesz, to każda ustawa będzie latami czekała na sprawdzenie jej zgodności z konstytucją.

                      Ten stan mamy obecnie, bo sprawy co nie dotyczą bezpośrednio TK lub politycznej opcji, z której wywodza się sedziowie czekają na orzeczenia w nieskończoność. Ten stan też trzeba zmienić. Najlepiej przez zmiane konstytucji, aby nie pozostawiała marginesów na interpretacje i likwidacje TK

                      • adam.eu Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 30.12.15, 10:17
                        piwi77.0 napisał:

                        > adam.eu napisał:
                        >
                        > W tym i inwigilacji obywatela przez słuszną władzę.
                        >
                        > Z tą inwigilacją to jakiś chory wymysł kiepskiej propagandy zwróconej do ludzi
                        > mniej inteligentnych. Gdyby taka inwigilacja miała być to byłby to proceder nie
                        > oficjalny nieoparty na żadnym akcie prawnym, a TK zajmuje się wyłącznie aktami
                        > prawnymi, nie nieoficjalnymi czy tajnymi czynnościami. TK nie ma instrumentów a
                        > by chronić przed inwigilacją. Ani poprzedni TK, ani ten, ani żaden nastepny. Pr
                        > zed inwigilacją chroni kultura demokracji, a tej nie da się zapisać w ustawach,
                        > ona wynika, że tak to ujmę z natury danego narodu.
                        >
                        > Cokolwiek nie napiszesz, to każda ustawa będzie latami czekała na sprawdzeni
                        > e jej zgodności z konstytucją.

                        >
                        > Ten stan mamy obecnie, bo sprawy co nie dotyczą bezpośrednio TK lub politycznej
                        > opcji, z której wywodza się sedziowie czekają na orzeczenia w nieskończoność.
                        > Ten stan też trzeba zmienić. Najlepiej przez zmiane konstytucji, aby nie pozost
                        > awiała marginesów na interpretacje i likwidacje TK

                        PO przeprowadzała ustawy po bandzie. TK przynajmniej w ustawie o OFE sprzyjał im w mojej ocenie, bowiem uzasadnienie wyglądało tak, jakby im pisał Rostowski.

                        Ale w porównaniu z bezczelnością to byli uczciwsi moim zdaniem, o ile uczciwość można stopniować.

                        Obawiam się, że tak jak PIS doszedł do władzy w takiej postaci w jakiej jest, to nastąpiło dzięki PO.

                        Ale działalność PIS zradykalizuje drugą stronę.

                        Osobiście boję się gospodarki, nocnej prowizorki państwa PIS.
                        Krótkotrwałe zyski kosztem niepewnego jutra, a raczej pewnego większego zadłużenia i
                    • prawdawaszaboli Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 03.01.16, 12:18
                      > każda ustawa będzie latami czekała na sprawdzenie jej zgodności z konstytucją.

                      To niech sędziowie wezmą sie do roboty. Obecnie pracują 8 dni w miesiącu...
                      • adam.eu Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 03.01.16, 13:06
                        prawdawaszaboli napisał:

                        > To niech sędziowie wezmą sie do roboty. Obecnie pracują 8 dni w miesiącu...

                        I wierzysz w to co piszesz?
        • hanka78 Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 28.12.15, 20:00
          adam.eu napisał:

          > Duda też tam się szkolił z chińskiej demokracji.

          a na pewno dobrze się na tym, jak mu tam? ... "jedynowładztwie partyjnym", nie?

        • prawdawaszaboli Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 03.01.16, 12:16
          > Duda też tam się szkolił z chińskiej demokracji.

          Zaczadzony pisze bzdury...
          • adam.eu Re: A tu jest jeszcze inne sedno. 03.01.16, 13:08
            prawdawaszaboli napisał:

            > > Duda też tam się szkolił z chińskiej demokracji.
            >
            > Zaczadzony pisze bzdury...

            Możesz napisać jakieś nie "bzdury"?
    • piwi77.0 Jeszcze trochę sedna o TK 04.01.16, 12:50
      www.wprost.pl/ar/118355/Chlebowski-wypowiedz-Pitery-o-sedziach-TK-niefortunna.html
      Jak widać zanim PO objęła władzę, sama miała zastrzeżenia do sędziów TK. Przestała mieć jak przez 8 lat rządziła i sama sobie wybierała sedziów, a teraz po utracie władzy znów ma. (kwik, kwik, kwik)
      • adam.eu Re: Jeszcze trochę sedna o TK 04.01.16, 16:28
        piwi77.0 napisał:
        ..............
        > (kwik, kwik, kwik)
        ..................

        Czy to aby nie Ty uzasadniałeś, że cyt z głowy:

        "większość ludzi uchwalających Konstytucję już nie żyję" w kontekście takim, że można nie zwracać na nią uwagę?

        Zadawałem gdzieś już o to pytanie, odpowiedzi nie widziałem.
        • piwi77.0 Re: Jeszcze trochę sedna o TK 04.01.16, 16:41
          adam.eu napisał:

          Czy to aby nie Ty uzasadniałeś, że cyt z głowy:
          "większość ludzi uchwalających Konstytucję już nie żyję" w kontekście takim, że można nie zwracać na nią uwagę?
          Zadawałem gdzieś już o to pytanie, odpowiedzi nie widziałem.


          Nie przypuszczam, żeby to były moje słowa. Raczej Henryki Krzywonos, która podczas obrad Sejmu wymachując konstytucją krzyczała coś na kształt, że uchwalono ją w ciężkich walkach, w których sama brała udział. Skoro tak, to nic dziwnego, że większość uchwalaczy nie żyje. Krzywonos szczęśliwie przeżyła.

          • adam.eu Re: Jeszcze trochę sedna o TK 04.01.16, 17:03
            piwi77.0 napisał:

            > Nie przypuszczam, żeby to były moje słowa. Raczej Henryki Krzywonos, która podc
            > zas obrad Sejmu wymachując konstytucją krzyczała coś na kształt, że uchwalono j
            > ą w ciężkich walkach, w których sama brała udział. Skoro tak, to nic dziwnego,
            > że większość uchwalaczy nie żyje. Krzywonos szczęśliwie przeżyła.

            To podpierałeś się słowami Henryki Krzywonos?
            W jakim kontekście? A może to kogoś innego post i coś pomyliłem?

            NO to w końcu jak jest, czy Konstytucja obowiązuje jeszcze Twoim zdaniem?
            • piwi77.0 Re: Jeszcze trochę sedna o TK 04.01.16, 19:10
              adam.eu napisał:

              NO to w końcu jak jest, czy Konstytucja obowiązuje jeszcze Twoim zdaniem?

              Myślę że tak, a wskazuje na to to, że opozycja w Sejmie nia wymachuje. Przecież nie wymachiwała by czymś co nie obowiązuje, no nie? Chyba jest na tyle inteligentna?
Pełna wersja