Pisowska Republika Ludowa

18.02.16, 09:58
Pisowska Republika Ludowa - hehe, nie slyszalem tego okreslenia wczesniej :)
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,19639443,hartman-nie-ma-paraleli-miedzy-religia-a-etyka-to-projekt.html
Apropos - nie kazdy dostanie pieniądze z programu 500+
"Pieniędzy nie dostanie para, która nie wzięła ślubu, wychowuje po jednym dziecku z poprzednich związków, nie ma wspólnego dziecka i przekracza próg dochodowy 800 zł na osobę w rodzinie.". To jest pewnie sprzeczne z konstytucją, bo co są dzieci temu winne i dlaczego mają byc dyskryminowane z powodu braku papierka malzenskiego rodzicow? Ale o niezgodnosci z konstytucją nie bedzie mial teraz kto orzec. Rodzina taka moze isc do sądu, w ostatecznosci do Strasburga, ktory oczywiscie nakaze wyplate, z tym ze bedzie to z opoznieniem o kilka lat...
wyborcza.biz/biznes/1,150689,19639326,rodziny-patchworkowe-kto-dostanie-500zl-na-dziecko.html#ixzz40VYa08d1
    • lepian4 Re: Pisowska Republika Ludowa 18.02.16, 10:55
      Pieknie to napisales: stwierdzasz, ze dzieci z niezalegalizowanych zwiazkow "malzenskich nie dostana sciepy rzadowej, a pozniej dorzucasz, ze ich "rodziny" zaskarza ta niesprawiedliwosc w Strasburgu.

      Slyszales cos o logice?
      • acztop "niezalegalizowany związek małżeński" 18.02.16, 17:12
        lepian4 napisał:

        > Pieknie to napisales: stwierdzasz, ze dzieci z niezalegalizowanych zwiazkow "ma
        > lzenskich

        Gdzie tak napisałem, bo nie widzę takiego sformułowania w swoim poście. Jak może być "niezalegalizowany związek małżeński"? To masło maślane. Związek jest zalegalizowany albo niezalegalizowany, w Polsce jedyny dopuszczalny zalegalizowany to małżeństwo (w niektórych krajach nie tylko małżeństwo).

        > nie dostana sciepy rzadowej, a pozniej dorzucasz, ze ich "rodziny" za
        > skarza ta niesprawiedliwosc w Strasburgu.

        No i? Rodzina nie musi być zalegalizowanym polskim związkiem małżeńskim, żeby być rodziną.

        > Slyszales cos o logice?

        Ja tak, ty widzę nie za bardzo. A przynajmniej nie za bardzo umiesz czytać proste teksty ze zrozumieniem.
Pełna wersja