rozwodniczki, potrzebuje wsparcia

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 22:05
mam na 12 pazdziernika termin pierwszej sprawy,boje sie jak dibli niewiem co
mnie czeka a wiem ze maz bedzie mi robil jakies problemy bo on niechce rozwod
a ja niepotrafie dluzej z nim zyc za duzo powodow i po drugie niekocham go a
raczej czuje obrzydzenie,co mnie czeka i co zrobic zeby dostac rozwod bardzo
szybko nierzyjemy juz razem od ponad roku,a od pol roku mam innego meszczyzne
mojego zycia z ktorym jestem szczesliwa i zamierzamy sie pobrac jak tylko
dostane rozwod aha zaznaczam z mezem mam dziecko synka ma 3 latka
    • Gość: Alex Ty potrzebujesz kopa w tylek a nie wsparcia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.09.04, 22:16
      No i nic dziwnego ze ci tak maz obrzydl jak znalazlas sobie nastepce. Czy maz
      juz tez ma nastepczynie, czy tez ty taka obrzydliwie bystra jestes? Pamietaj ze
      im wyzsza ilosc ozenkow tym wyzszy wskaznik rozwodow.Tak ze masz wieksza
      jeszcze szanse na rozwod z tym nastepca niz z pierwszym mezem. Synek musi chyba
      szalec ze szczescia?
      • Gość: joannaa Re: Ty potrzebujesz kopa w tylek a nie wsparcia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 22:22
        no coz maz mi obrzydl ponad rok temu a tak wogule jakies 7 lat temu a z tak
        zwanym nastepca jestem od pol roku takze chyba sie kluci twoje stwierdzenie?a
        syn owszem jest zadowolony poniewarz jego ojciec wogole sie nim nie interesowal
        a ten bawi sie z nim calymi dniami
        • Gość: Alex Re: Ty potrzebujesz kopa w tylek a nie wsparcia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.09.04, 23:57
          To twoje subiektywne zdanie. Maz pewnie by sie z nim nie zgodzil, a dzieciak
          nie ma tu glosu i gdybys wybrala mu za ojczyma jakiegos niezbyt ciekawego
          osobnika to tez nic nie moglby tu zmienic. Dziwi mnie tylko jedno ze maz
          obrzydl ci 7 lat temu a dzieciak ma zaledwie 3.5 roku, czyli zostal poczety juz
          w tym okresie. Ale coz zycze ci powodzenia, no i kochaj bardzo tego dzieciaka,
          bo on to przezyje najmocniej. On nie ma tu ani glosu ani wyboru.
          • Gość: joannaa Re: Ty potrzebujesz kopa w tylek a nie wsparcia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.04, 00:08
            no coz masz racje dziecko w tym wieku nie ma wyboru ale mysle ze bedzie
            szczesliwe a co do poczecia no niestety to byl przypadek,niechcialam spac z
            mezem w jednym luzku bo byl kompletnie zalany wiec wzil sila czy tak postepuje
            normalny facet?
    • Gość: Teresa Re: rozwodniczki, potrzebuje wsparcia IP: *.net-serwis.pl 29.09.04, 00:34
      a gdzie bedzie ten rozwod? wg prawa polskiego dla rozwodu b.wazne jest
      stwierdzenie, ze nastapil trwaly rozklad pozycia, tzn. nie ma wspolnego loza ani
      nie ma wspolnego gospodarstwa domowego, tzn.kazdy sobie radzi na wlasna reke
      • Gość: joannnaa Re: rozwodniczki, potrzebuje wsparcia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.04, 11:17
        w olsztynie sie odbedzie ,porzycia niema od ponad roku i wspolnego gospodarstwa
        rownierz
        • Gość: Teresa Re: rozwodniczki, potrzebuje wsparcia IP: *.net-serwis.pl 29.09.04, 14:09
          to plus, minusem jest maloletnie dziecko, pierwsza sprawa bedzie z definicji
          pojednawcza, tzn.sad bedzie dociekal, czy sa mozliwosci pogodzenia, czy jest
          choc cien dobrej woli na ratowanie zwiazku
          dalej wszystko zalezy od sadu
    • yo_oo Re: rozwodniczki, potrzebuje wsparcia 30.09.04, 21:00
      witaj
      jestm od 3 lat po rozwodzie
      moj trwal rok. Ale na siwecie byla juz coreczka i miala roczek gdy zlozylam
      pozew. Doszlam do wniosku by rozstac sie za porozumieniem stron bo nie chciala
      wyciagac wszystkiego przed w sumie obcymi ludzmi. Jesli on sie nie zgadza to
      moze to i kilka lat potrwac. Co do dziecka to sad wyznaczy kuratora, ktory
      przyjdzie i oceni sytacje dziecka
      o alimenty bedziecie pewnie walczyc. Glownie on dla zasady. Ale jesli chcesz by
      skonczylo sie to jak najszybciej to powiedz to w sadzie
      powidz ze nie majuz od roku waszego malzenstwa i zalezy ci na jak najszybszym
      zalatwieniu sprawy poniewaz chocby bardzo to przezywasz. powiedz sedziemu ze
      boli cie iz musisz uzewntrzniac swoje problemy ale nie widzisz juz szansy na
      wspolne zycie. Widzisz za to przyszlosc z innym mezczyzna ktory jest cudowny
      dla twojego dziecka. Mow glownie o tym ze najwazniejsze ejst dziecko a Twoje
      przezycia zwiazane z rozwodem pewnie maja wplyw na samopoczucie takze i dziecka
      wiec chcesz wlasnie dla tego zakonczyc te sprawe polubownie i jak naszybciej
      taka moja rada
      sedzia to tez czlowik i jemy tez sie nie chce siedziec w jednej sprawie kilka
      lat. Jemu tez zalezy na szybkim zakonczeniu. poza tym (wspolczuje dobrym,
      uczciwym tatusiom) sad zdecydowanie staje po stronie matek.
      pozdrawiam
      yo_oo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja