Dodaj do ulubionych

Pięćdziesięciolatki na forum

IP: *.netis.net.pl 05.10.04, 11:41
Mam 53 lata i od dobrych 2-3 lat dość często zabieram głos w
różnotematycznych forach, a to odpowiadając na problemy, a to sam
rozpoczynając dyskusję. Od pewnego czasu szukam moich dawnych kolegów
szkolnych a także moje dawne " miłości ". Niestety z marnym skutkiem. Wracam
więc do pytania: Czy 50-latki lubią serfować po internecie i brać udział w
dyskusjach na forach?
Obserwuj wątek
      • Gość: abc Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.10.04, 05:29
        Gość portalu: sromotnik napisał(a):

        > Też mam 53 lata, bywam często ale mało piszę, a to co czytam na forach to
        > zwykłe śmieci, tak jak i tu.

        "zwykłe śmieci," -Nie jest to prawda.
        Po powazniejsze tematy mozna siegnac do podrecznkow np. fizyki kwanatowej.
        Internet (anonimowosc) osmiela ludzi - i mowia troche wiecej (moze wulgarniej)
        niz w twarz. CZy to sa "smieci"? Raczej ziarna i plewy.
      • Gość: Antonina Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: 62.233.169.* 11.10.04, 07:34
        Moja przygoda z internetem rozpoczęła się całkiem niedawno.Jednak tak bardzo
        łyknęłam temat,że niestety stało się to moim ulubionym (i chyba głównym)
        zajęciem.Nie pracuję, dzieci są poza domem więc czasu mam ogrom.Teraz rozumiem
        dlaczgo bezskutecznie walczyłam z moimi dziećmi, które całymi godzinami
        przesiadywali przed komputerem.Mogę im tylko powiedzieć przepraszam.Ja również
        bymchciała spotkać w internecie swych dawnych przyjaciół.Narazie nie umiem ich
        odnależć ale mam nadzieję, że jest to tylko kwestią czasu!!!!!
        • ibir1 Re: Pięćdziesięciolatki na forum 09.10.04, 17:58
          Jestem na zasiłku przedemerytalnym. Mam trochę czasu aby zaglądać do sieci
          internetowej i przeglądać fora. Jedno mnie martwi. To brak zorganizowania się w
          liczną, silną i prężnie działającą grupę społeczną. A stanowimy bardzo liczną
          grupę, która mogłaby zrobić wiele dobrego dla ludzi po 50-ce . Choć w kraju
          działa już od wielu lat takie stowarzyszenie / Ogólnopolskie Stowarzyszenie
          Osób w Wieku Przedemerytalnym - siedziba w Łodzi / to jednak jest to kropla w
          morzu. Czy my przedemeryci myślimy o przyszłości ? O godziwej emeryturze, o
          opiece społecznej, o starości , która nas niedługo dopadnie itp.
        • charlie_x Re: Pięćdziesięciolatki na forum 09.10.04, 16:22
          pia.ed napisała:

          > Chyba pomylilas/es dyskusje na forum z dyskusjami na CZACIE?
          > Na FORUM rzadko kto podaje wiek, bo nie ma takiej potrzeby.
          _____

          ..nie ma takiej potrzeby..i owszem tak,ale i nie ma się czego
          wstydzić ..ja zawsze wystepuję pod jednym nickiem i czasami nawet sam od siebie
          podaję swój 'leciwy' wiek - czyli czterdzieści sześć wiosen.Robię to właśnie
          celowo, bo uważam to za nasz atut w niejednej dyskusji.Zwłaszcza,że podczas
          forumowej wymiany poglądów i opinii jesteśmy bardziej autentyczni i wiarygodni
          dla pozostałych, bo jednak czy chcemy tego czy nie nasz wiek czasami zdradza
          nasz styl wypowiedzi, zasób słownictwa itp.Jednak nie jestem orędownikiem
          istnienia jakiejś enklawy wiekowej w postaci odrębnego forum - ..trochę czułbym
          się wyalienowany z całej reszty lubię 'pobuszować' po sieci bez oglądania się
          na jakiekolwiek podziały.Jednak cieszę się bardzo,że byliśmy tu ,bywamy tu ..i
          będziemy nadal.Kochani wszystkiego najlepszego..pozdrawia..8)
      • Gość: kiki Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: *.xtr.net.pl / *.xtr.net.pl 09.10.04, 13:14
        W tym roku skończyłam 50 lat.Przez prawie 30 lat moje życie było
        podporządkowane dzieciom i mężowi.Dzieci dorosły i mogę nareszcie zająć się
        sobą.Parę miesięcy temu odważyłam się po raz pierwszy usiąść przed
        komputerem.Uwielbiam serfować po internecie i czytać wszystko co ludzie
        napiszą, śmiecie też.Myślę że część ludzi odreagowywuje w ten sposób stres i
        napięcie.Interesowałam się zawsze tym czym moje dzieci i robię to nadal.Jestem
        na bieżąco w filmie i muzyce.Często w kinie jesteśmy z mężem najstarszymi
        widzami.Gdzie są nasi rówieśnicy i ludzie starsi? Czy zamierzają czekać na
        śmierć przez następne 30, 40 lat? A czym my się różnimy od młodszych? Mamy
        olbrzymią mądrość życiową i w stosunku do siebie bardzo rzadko ją
        wykorzystujemy.Czemu?
        • charlie_x Re: Pięćdziesięciolatki na forum 10.10.04, 10:02
          Gość portalu: pepsi napisał(a):

          > to niemozliwe bo po tresci wypowiedzi mozna od razu zorientowac sie czy to
          > osoba dojrzala
          ______

          ..masz rację po jednej nie, ale po kilku wątkach na dowolny temat to
          już można cośkolwiek wywnioskować o nas..8)
      • Gość: chochlik Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: *.lublin.mm.pl 06.10.04, 15:43
        Gość portalu: sioma napisał(a):

        > Dzięki za odzew. Myślę że wieku to my wstydzić się już nie musimy. Udawanie
        > trzydziestolatka świadczy o zakompleksieniu. Ciekaw jestem czy macie
        > nieograniczony dostęp do komputera, bo ja dzielę sie nim z córką, a to
        oznacza
        > że korzystam od czasu do czasu.

        Też dobrze. Pozdrowienia
        • spinkaa Re: Pięćdziesięciolatki na forum 07.10.04, 00:11
          Witajcie, witajcie, jak miło widziec, ze szeregi pokoleniowe zwielokrotniają
          sie i rosną w siłe:-)))
          To jasne, ze tylko my wspólnie możemy powspominac pocztówki dźwiękowe, pierwsze
          rifle za 11 dolarów, buty bitelsowy, czy koszulki nonairon. Albo płaszczyki
          ortalionowe. Czy dzisiejsze małoletnie osoby wiedza, czym był bialy kołnierzyk
          przy szkolnym fartuszku albo przyszywana przed wejsciem do szkoły czerwona
          tarcza na rekawie (niebieska jeszcze nosilo sie w miare dumnie).

          Ale nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze tam gdzie czterdziesto, czy
          pićdziesięciolatki, to młodym wstep wzbroniony, bo np. nie zrozumieja, czym
          jest bezsennośc, albo strzykanie w kosciach. Jak nie zrozumieją, to sie nie
          odezwa, ale przeczytaja i przynajmniej beda wiedzieć, że także starszy wiek ma
          jakies (niewielkie) wady:-))))
          Serdecznie pozdrawiam i zapraszam takze na sasiedni wątek:-)))
          spinkaa

          -
          jakby co, jestem też:
          brzoza:-)
          • pia.ed Re: Pięćdziesięciolatki na forum 07.10.04, 11:53
            Czytac nikomu sie nie zabrania!!!

            Chodzi o to, ze jak 50-latki zaczynaja dyskutowac, to znajdzie sie jakas
            trzydziestoletnia dziewczyna ktora zaczyna pisac o czym co jest w nieco
            pokrewnym temacie.
            Odpowie jej dwudziestolatka juz zupelnie nie na nasz temat i topik ROZWALONY.
            Zaczynie sie dyskusja miedzy dwudziestolatkami, a starsi wynosza sie i gina
            bezpowrotnie...

            Ja w kazdym razie nie mam ochoty dyskutowac o "imprezach" , "fajowych
            filmach", Woodstoku i "kasie".

            To sie czesto zdarzalo na innych domenach, prosze mi wierzyc!
            A zaczynalo sie zawsze od pytania: DLACZEGO na forum nie moga byc tez MLODSI?

            Zglaszali sie coraz mlodsi i juz bylo po topiku...........
            • pia.ed Re: Pięćdziesięciolatki na forum 07.10.04, 12:25
              A to jest jedna dyskusja z forum czterdziestolatkow.

              ...............................................................................
              piłeczkę kopię czysto amatorsko... razem z kolegami z pracy gramy w halową
              piłkę nożną (4+ bramkarz), lub też od czasu do czasu w inne jej modyfikacje
              (szóstki, siódemki piłkarskie)- również na otwartych boiskach...
              klasycznej "11" na dużym boisku nie grywam...
              ...słuchajcie !!! jeszcze rok temu nie wiedziałem ile osób gra w taki sposób w
              piłkę... dawno temu grałem regularnie, ale przez ostatnich kilka lat miałem
              przerwę... około rok temu postanowiłem wrócić do piłki...;)))...i jest
              cudownie...
              ...regularnie gram w lidze amatorskiej oraz od czasu do czasu jeżdzę na
              turnieje po całym kraju...
              ...pomimo kontuzji (pęknięty i połamany palec, wybite oba nadgarstki,
              pościerane kolana i łokcie) ja, jak i moi nie mniej kontuzjowani koledzy nie
              zamierzamy przestać tego robić... dziś rano spotkałem kolegę z drużyny - z
              uśmiechem na ustach stwierdził, że jedzie na prześwietlenie bo lekarz
              powiedział mu, iż może mieć złamane żebro (efekt ostatniego turnieju)...;)))...
              ...POMIMO TEGO JEST PIEKNIE... KOLEJNY MECZ W LIDZE, KOLEJNY TURNIEJ JEST WART
              NAWET TAKICH STRAT...;)))
              ...czasami patrzę na to z dystansem i stwierdzam, że jesteśmy nieźle "rąbnięci"
              godząc sie na dobrolnę utratę zdrowia... ale powtórzę się : JEST PIĘKNIE...;)))

              ...............................................................................
              Miedzy czterdziestolatkami a piecdziesieciolatkami tylko pare lat roznicy...
              Zadam wiec i Wam pytanie, takie jakie bylo tam postawione, choc nie
              skopiowalam samego pytania.
              Kopiecie pilke amatorsko czy zawodowo?
              Czy my tez bedziemy dyskutowac pilke nozna, czy raczej sporty odpowiednie dla
              ludzi po 50-ce?

              Wlasnie tu tez widac, niestety, roznice pokolen, wiec nawet jakis 30-latek
              raczej na tym forum nie pasuje, juz nie mowiac o 20-latkach.

              Ale oczywiscie jak chcecie dyskusowac z mlodzieza ...
              • filut Tematy dyskusji zależą od mentalności dyskutantów! 07.10.04, 20:07
                pia.ed napisała:
                "...... Kopiecie pilke amatorsko czy zawodowo? Czy my tez bedziemy dyskutowac
                pilke nozna, czy raczej sporty odpowiednie dla ludzi po 50-ce?"

                Co to są "sporty odpowiednie dla ludzi po 50-ce"???
                Ja mam 65+ i z przyjemnością ten tekst czytałem, trochę powspominałem, trochę
                zastanawiałem się co jeszcze "sportowego" mógłbym robić, na co mnie jeszcze
                stać.... Ten tekst mnie uruchomił, bo zacząłem gnuśnieć. Przed chwilą umówiłem
                się z rówieśnikiem (posiadaczem 2 bajpasów + 3 stentów) na jutrzejszą jazdę
                rowerową.
                Łażę na wycieczki piesze 15/20 km z ludźmi 15 do 70 lat. Wszyscy doskonale się
                porozumiewamy:)

                ".... Wlasnie tu tez widac, niestety, roznice pokolen, wiec nawet jakis 30-
                latek raczej na tym forum nie pasuje, juz nie mowiac o 20-latkach....."
                Mnie pasuje!!! Zawsze się z młodzieżą dogadywałem, nawet z tzw. "trudną",
                z którą się stykałem podczas kilkuletniego chałturzenia w ZSZ.
                To, że mamy różne możliwości/wydolności wcale nie oznacza, że nie możemy mieć
                podobnych pasji:) Przecież nikt nas, zgredów, nie zmusza do podtrzymywania
                tematów nam obcych!

                "....Ale oczywiscie jak chcecie dyskusowac z mlodzieza ..."
                Ja chcę!!! I nie tylko z młodzieżą!!!
                Nie mam zamiaru, jako jednostka dojrzała [do spadnięcia] biernie oczekiwać na
                wezwanie przez stwórcę, chociaż kwaterę na cmentarzu mam wykupioną na następne
                20 lat:)
                Reaumując - jak w tytule:)))
                Fil
              • andulka7 Re: Pięćdziesięciolatki na forum 08.10.04, 15:13
                pia.ed. Przesadzasz, rt99 został spytany i po prostu odpowiedział. Nie ma tak,
                że jedynie słuszne i właściwe jest robienie, oczuwanie czy styl mojej własnej
                grupy wiekowej a posty przedstawiciela "innego gatunku" wzbudzają w najlepszym
                wypadku politowanie i w ogóle powinny mieć zakazany wstęp na foru, +40 czy +50.
                Sama mam licznych zaprzyjaźnionych trzydziestolatków którzy lubią moje
                towarzystwo z wzajemnością, a nawet je przedkładają nad towarzystwo
                rówieśników. Świetni kumple i świetne kumpelki - choć młodsi o pokolenie.
                • pia.ed Do anulka7 08.10.04, 22:10
                  Przeciez nikt nie zabrania Ci prywatnie przyjaznic sie z kim chcesz!!!

                  Ja tez prywatnie mam znajomych w wieku mego syna, ale z nimi rozmawiam na
                  zupelnie inne tematy niz tutaj.

                  • andulka7 Re: Do anulka7 08.10.04, 23:04
                    pia.ed napisała:

                    > Przeciez nikt nie zabrania Ci prywatnie przyjaznic sie z kim chcesz!!!
                    >
                    > Ja tez prywatnie mam znajomych w wieku mego syna, ale z nimi rozmawiam na
                    > zupelnie inne tematy niz tutaj.
                    >
                    A co to, elitarmne forum, wstęp wzbroniony?? Noooo jestem rozłożona mnie na
                    łopatki. Co najmniej lub angielskich genltemanów, myślałby kto... Prywatnie
                    łaskawie pozwalasz mi się przyjaźnić z kim chcę ale tu, na forum takie
                    znajomości nie maja wstepu ?? Załóż forum prywatne - i wtedy bedziesz sobie do
                    niego dobierać członków według własnego uznania....
                    Na marginesie - TUTAJ to się na razie jeszcze na żadne tematy nie rozmawia...
              • rt99 Re: Pięćdziesięciolatki na forum 10.10.04, 12:27
                pia.ed napisała:

                > A to jest jedna dyskusja z forum czterdziestolatkow.
                >
                > piłeczkę kopię czysto amatorsko... > Miedzy czterdziestolatkami a
                piecdziesieciolatkami tylko pare lat roznicy...

                > Wlasnie tu tez widac, niestety, roznice pokolen, wiec nawet jakis 30-latek
                > raczej na tym forum nie pasuje, juz nie mowiac o 20-latkach.
                >
                > Ale oczywiscie jak chcecie dyskusowac z mlodzieza ...

                ...najmocniej przepraszam, iż zbulwersowałem Cię moim postem o piłce nożnej...
                wybacz głupiemu smarkaczowi, że zaprząta głowę tak dostojnemu wiekiem
                człowiekowi, takimi "pierdołami"...
                ...poza tym zdaje mi się, iż nie wyskoczyłem z tym tematem jak jakiś nawiedzony
                gówniarz - tylko odpowiadałem na post mojego rozmówcy...
                ...i pozwolisz, że moi rozmówcy na forum "40" sami zadecyduja czy sie tam
                nadaje, czy też nie... mogą zawsze wyrazić dezaprobatę dla moich wypowiedzi
                (choc to niezwykle mili ludzie i na tyle taktowni, że może tego nie
                zrobiliby) ...bądź w formie aluzji dadzą mi do zrozumienia, iż nie jestem tam
                pożądaną osobą...

                ...co do tego forum - to zapewniam Cię, iż nie zamierzam tutaj przebywać
                dłużej - nie jestem przecież dla Ciebie partnerem do rozmowy...
                Pozdrawiam
                R. (lat 29)

                P.S. Tematy do rozmów można miec wspólne niezależnie od różnicy wieku...
                wystarczą odpowiedni rozmówcy...
                ...a co do aktywności fizycznej to nie zajmuje się tylko piłką nożną... zajmuję
                się również sportami odpowiednimi dla ludzi po 50-ce? i robię to w towarzystwie
                tych ludzi...
          • Gość: BOEROEBOEDOER Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.04, 00:34
            Mam prawie 75 i nawet o tym nie myślę. Jestem zawsze punktualny, słowny, nie
            używam wulgaryzmów. Potępiam głupotę przy zachowaniu multum cierpliwości i
            wyrouzumienia dla niewiedzy. Czytam w internecie to, co mnie fascynuje.

            Nosiłem mundurek szkolny z tarczą na ramieniu "67".
            Noszenie mundurka w szkole zaciera widoczne granice zamożności - jest to
            pewnego rodzaju "demokracja wśród uczniów".

            Niepunktualność, ma podłoże niezwerbalizowanego lęku w sytuacji wsześniejszego
            przyjścia i oczekiwania. Człowiek bez odwagi nie jest pełnoletnim.

            Piszącym, polecałbym zaniechanie niechlujstwa przy stosowaniu uproszczeń dla
            polskich liter.

            A inne tematy.... dostosowałbym do postawionych pytań.
    • Gość: szarotka Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: 212.14.9.* 08.10.04, 14:26
      Witajcie pięćdziesiątki.
      Przeglądam różne fora, ale nie zabieram głosu. Rzeczywiście większość to 20 i
      30 latkowie. Mimo, że nie czuję swojego wieku, to jednak dyskusje tam mnie nie
      pociągają. Chlubny wyjątek to PEZEŚWIETNI CZTERDZIESTOLETNI.Fajni ludzie z dużą
      kulturą osobistą (co jest ewenementem na forach), ciepełko i rodzinna
      atmosfera. I spinająca to wszystko Spinkaa. Bardzo lubię tam pobyć z nimi. Może
      tak jest , że zapoczątkowane przez 40+ tematy rozmywają się w dyskusjach 20+, a
      my już tam nie wracamy. Moze to nasza wina
      Pozdrawiam ciepło
    • ivo Re: Pięćdziesięciolatki na forum 08.10.04, 14:35
      boze, co to za temat jak sie ma piedziesiat albo wiecej to co.....tylko o
      strzykaniu w kosciach i o wnukach i co kiedys bylo?? to straszne, wierzcie
      wspomnienia nie sa przywilejem tylko tych bardziej doroslych, takze mlodzi
      ludzie je maja, ale zaraz z tego temat robic !
      • Gość: Tina Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:29
        ciesze sie, ze wreszcie znalazlam forum gdzie 50-latkowie bez kompleksow
        wyrazaja swoje mysli. Nie jest z nami zle.... a moze byc lepiej. "Gdzie te
        prywatki....?" Pamietacie? A i w terazniejszosci nie raz mozemy mile zaskoczyc
        tych mlodszych. Nasze pokolenie to nie tylko wnuki, choroby i wspomnienia!!!!
        Wystarczy ze popatrze na moich rowiesnikow ze sredniej szkoly na naszych
        spotkaniach klasowych - serce rosnie - jacy jeszcze jestesmy mlodzi i skorzy do
        zabawy.Mamy 54 lata!!! 1950 rocznik!Badzmy razem! Polaczmy sily! "golodupki hop
        do kupki" - pomimo, ze nie "urodzilismy sie z komorka i komputerem pod
        poduszka" heya!
      • Gość: Babunia Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: 195.177.197.* 08.10.04, 15:50
        Jak miło powspominać wspaniałe lata ,nasze dzieci a tym bardziej wnuczęta nie
        mają takich wspomnień.Ja miałam w ubiegłym roku 35-lecie ukończenia
        liceum ,myślałam że nikogo nie rozpoznam, jaka była radość ,wcale tak bardzo
        nie zmieniliśmy się(a może tak nam się wydawało).Było nas niestety trochę mniej
        i to było smutne.W moim ogólniaku tarcza musiała być przyszyta "Dyrcio" wkładał
        palec i sprawdzał czy nie na szileczce. Pończoszki w prążki , a o żadnym
        makijażu żadna z nas nawet nie pomyślała. Ja miałam włosy blond od
        urodzenia ,jak przyszła nowa polonistka to miałam "przechlapane"zanim
        dowiedziała się że to naturalne włosy.Dziś jestem u fryzjera ,przychodzi
        małolata zrobić balejaż, fryzjerka mówi ,nie zrobię Ci bez mamy ,a ona na to że
        mama dala jej kasę na 14 urodziny i pozwolila na balejaż.Kocham młodych ludzi,
        pracuję z nimi ,czuję się przy nich jak równolatka ,ale czy Oni z własnej woli
        nie starzeją się za szybko?pozdrowionko.
      • Gość: Nata (57) Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 19:40
        Skad w ogole temat piecdziesieciolatkow? Czy to takie dziwne, ze zyjemy, ze
        umiemy pisac i czytac? A moze nie powinnismy dotykac telefonow komorkowych,
        aparatow cyfrowych (osobiscie wole analogowe). A moze powinnismy w najblizszy
        sniezny, mrozny dzien wyjsc i...zaginac?
        Dlaczego mielibysmy miec jakiekolwiek kompleksy? Internet dla nas podobnie jak
        dla 30latkow jest normalnym narzedziem pracy. Po innych tej pracy udogodnieniach
        przyszla kolej na udoskonalenie miedzyludzkiej komunikacji. Znajdujemy dzieki
        niemu niezbedne informacje, wysylamy gotowe (pisane, fotografowane) efekty
        naszej pracy, rozmawiamy z przyjaciolmi z calego swiata na glos za posrednictwem
        skype'a i literka po literce. Mozemy z Internetem sie bawic, ogladac wszechswiat
        (polecam np heritage.stsci.edu/gallery/galindex.html), wzbogacac nasza
        wiedze z najrozniejszych dziedzin. Mamy szanse utrzymac wiezi z calym
        cywilizowanym swiatem i z tej szansy korzystamy tak samo jak robia to
        trzydziestolatkowie.
        • Gość: mietekk@op.pl Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 11.10.04, 12:19
          Dlaczego mowa o 50-ciolatkach,a gdzie starsi?Ja mam az 78 i czuje sie
          psychicznie, a mowia postronni,ze i umyslowo calkiem do rzeczy.Wszystko mnie
          interesuje, a ze jestem od 36 lat inwalida(stwardnienie rozsiane)i od 3-ch lat
          wdowcem to kontakt ze swiatem przez internet jest dla mnie b.wazny.Troche mnie
          zycie dosc doswiadczylo ale nie dam sie marginalizowac i chetnie staje w
          szranki z mlokosami po piecdziesiatce.Serdecznie pozdrawiam i z przyjemnoscia
          przyjme kontakt z kazdym byle nie ze smutasem
      • carla11 Hi! 08.10.04, 19:06
        50 Lat - co to dzisiaj za temat!!
        Widzialam przed kilkoma dniami audycje dosc popularna tutaj z 70-letnimi
        prominentami Loren i Jurgensem z okazji ich urodzin, ludzmi, ktorzy mieli duzo
        planow zyciowych i swietnie wygladali(nie dlatego, ze im bozia wyglad
        podarowala). Nie b i a d o l i l i o wlasnym staus quo, lecz brali aktywny
        udzial we wlasnym zyciu. Coz - uprawianie sportu w moim wieku uawzam za
        konieczniejsze niz kiedykolwiek wczesniej, i nie chodzi mi tutaj tylko o
        wyglad , a przede wszystkim zdrowie i kondycje! Che i musze dorownywac mlodym
        lub mlodszym ode mnie w pracy. Od stycznia wezme sie za uzupelnianie
        kwalifikacji na uni- Hagen, bo te zdobyte wczesniej musze zauktualizowac, zebym
        stala sie (naprawde) konkurencyjna w moin team'ie. Pozdrawiam Was i zalecam
        najlepiej odmladzajace remeduim: a k t y w n o s c! Maryla 52.
    • Gość: zosl Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 20:59
      Komputery wymyślono dla tych, którzy chcą z nich korzystać i podział
      wiekowy , to chyba niezręczność. Jedni mają komputer dla siebie / bo są
      samotni / inni w ramach wspólnoty z rodziną. Wiadomo , po pięćdziesiątce inna
      percepcja , trudniej w tej nowoczesnej "zabawce" się znależć. Tylko jak się ją
      rozgryzie , to wciąga okropnie !! . Najfajniejsze z lat szkolnych były pochody
      pierwszomajowe i czyny społeczne. Mam wrażenie , że umiem więcej niż dzisiejsza
      młodzież , bo mimo wszystko nauczono nas minimum intelektualnego ,
      czyli "przyszłem " określa niedouka , a słownictwo poziom
      wykształcenia .Dyskusje na forach , jak czytałam , zawsze przyciągają jakieś
      prymitywy i skutecznie zniechęciły mnie do do udziału . Dla mnie internet to
      genialna sprawa . Pozdrawiam równolatków z Legnicy!!
    • miroslawawojcicka Re: Pięćdziesięciolatki na forum 08.10.04, 21:37
      Mam 50 lat i bardzo lubię serfować w internecie i czytam wypowiedzi na forach.
      Uważam, że życie zaczyna się po 50-tce. Nie narzekajcie, bo latek przybywa, a
      jak spędzimy to co jest nam dane, zależy od nas. Ja uwielbiam muzykę, śpiew,
      taniec i pływanie. Wiek nie przeszkadza mi w realizowaniu moich upodobań.Życzę
      więcej optymizmu wszystkim bez względu na wiek.
    • spinkaa Re: Pięćdziesięciolatki na forum 08.10.04, 23:33
      Jestem pod wrażeniem - okazuje się, że jest nas więcej, niz chcielismy sie
      dotąd ujawniac:-)))
      Bo cóż to znaczy, ze z racji wieku pewne dziedziny życia mają być niedostepne?
      Sam fakt, ze ktoś to czyta ten watek, a do tego dopisuje swój post swiadczy o
      tym, ze nie tylko ma internet, ale do tego potrafi z niego korzystać. Więc o
      czym zatem tutaj dyskutowac?
      Natomiast inną kwestią są kompleksy, poczucie niższej wartości w stosunku do
      młodszych od siebie.
      Drodzy pięcdziesięciolatkowie (tę cezurę wiekową potraktujmy umownie) - nie
      mamy zadnego powodu do gorszego samopoczucie i im częsciej będziemy sobie o tym
      przypominac, tym lepiej dla nas. Nie tylko bowiem znakomicie radzimy sobie ze
      wszytskimi zdobyczami współczesnej techniki, ale potrafimy sie tym cieszyc
      chyba bardzie, niz ci, którzy urodzili się z komórką w łapce.
      Dla naszych dzieci możliwośc nieograniczonych kontaktów za posrednictwem netu
      jest czyms zupełnie naturalnym. Dla nas (dla mnie) - wciąz czymś fantastycznym,
      cyzm się zachwycam każdego dnia juz od kilku lat i przypuszczam, ze będe się
      tym cieszyc pewnie do samego końca (chyba, że wynajda cos jeszcze lepszego!).
      To tak, jak wciąz raduje mnie pralka automatyczna, bo zawsze będę pamiętac
      rodzinne, dwudniowe pranie w poczciewj Frani, albo jak zachycam się niezmiennie
      telefonem komórkowym, który jest bodaj najwazniejszym wydarzeniem w dziedzienie
      komuniakcji międzyludzkiej niemal od 1876 roku, czyli od pierwszej rozmowy
      przez pierwszy na świecie telefon pana Grahama Bella!

      A zatem - nie jest wazne z kim i w jakim wieku rozmawiamy w necie. wazne jest o
      czym i czy chcemy ze soba gadac. To takie proste.
      Podobnie, jak prosty i gościnny jest wątek "Prześwietni Czterdziestoletni",
      który juz od ponad dwóch lat gości na Forum Społeczeństwo, i w którym z
      niezmienną radością spotykają sie ludzie w wieku od 30 do 80 lat. jak widzicie,
      sa tutaj także pięćdziesięciolatkowie.
      A zatem - zapraszam serdecznie na sąsiedni watek, który będzie trwał dotąd,
      dokąd po prostu bedziemy mieli ochote ze sobą rozmawiac - bez wzgledu na wiek.
      Serdecznie pozdrawiam:-)
      spinkaa
    • Gość: KPH 52 Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: *.atm2-0-1031072.0x50a55116.bynxx14.customer.tele.dk 09.10.04, 01:05
      Czesto probuje uczestniczyc w jakims forum, ale jak na razie nie mialam
      szczescia na trafienie na dyskusje z rownolatkami, bo po krotkiej orientacji
      dawalo sie wyczuc, ze to jakies malolaty probuja udawac doroslych i to mnie
      zniechecilo do wchodzienia na chat. Pozdrawiam wszystkich i moze ktos poda
      namiary gdzie sa te prawdziwe dyskusje 50-latkow. Dzieki i do nastepnego
      klikania
      • pia.ed Do KPH -Dania 09.10.04, 11:55
        Moze chcesz poznac pare z okolic Kopenhagi, dokladniej mowiac blisko Helsingor?
        Zblizaja sie do piecdziesiatki i chetnie rozmawiaja na gg.
      • mira54 Re: Pięćdziesięciolatki na forum 09.10.04, 11:05
        Miło mi, że zwróciłaś uwagę na moją wypowiedź. Jestem nauczycielką przebywającą
        obecnie na urlopie zdrowotnym. Mam więc dużo czasu na przebywanie przed
        komputerem. Lubię również rozmawiać na GG. Chętnie z Tobą porozmawiam. Szukam
        przyjaciół. Pozdrawiam.
    • Gość: joanna Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 07:47
      Też mam 53 lata, przy komputerze zasiadłam trzy lata temu - oczywiście
      zawodowo. Teraz już mam swój komputer w domu, połączenie internetowe stałe.
      Korzystam z internetu zarówno w sprawach zawodowych , jak też prywatnych.To
      jest normalny sprzęt tak jak telewizor, czy radio. Ale nie wierzę,że można tu
      poznać jakieś stałe towarzystwo. To tylko chwilowe znajomości.
      • batiary Re: Pięćdziesięciolatki na forum 09.10.04, 08:28
        To nie tak Pani Joanno, mam wielu znajomych z ktorymi kontakty przeobraziły si
        ę w przyjaźń a nigdy fizycznie nie spotkaliśmy się. To kwestia znalezienia
        wspólnej pasji - zainteresowań. Oczywiście wiele kontaktów nie wytrzymuje próby
        czasu. A wogóle dzielenie na pokolenia jeśli ludzi łączy coś to nonsens. Jestem
        żeglarzem- instruktorem, często na rejsie przekrój wieku załogi jest olbrzymi
        (ja mam 70 lat) a mam wspólny język a wielu dawniejszych stażystów przegoniło
        mnie kwalifikacjami a do dziś utrzymuje ze mną kontakt.
        pozdrawiam wszystkich
        • Gość: chochlik Re: Pięćdziesięciolatki na forum IP: *.lublin.mm.pl 09.10.04, 09:53
          Mój mąz był filatelistą, Pozostawiony przez niego zbiór znaczków sprzedałam, bo
          takie zyczenie wyraził w ostatnim liscie. Mnie ta tranzakcja umożliwiła
          uzyskanie mieszkania dla siebie i dziecka. Zbiór zawierał cenne znaczki:
          Niepozorny w kształcie i wygladzie pierwszy polski znaczek, seria znaczków
          poczty powstańczej i całe serie nie takie rzadkie. Próbowałam zainteresować
          syna gdy dorósł do odpowiedniego wieku filatelistyką, ale skończyło się, gdy
          miałam trudności finansowe i zrezygnowałam z prenumeraty nowych serii.
          Systematycznie kupowałam nowe znaczkioc poczatku lat sześćdziesiatych. To taki
          kawałek wspomnień. Pozdrawiam.
          • smutas3 Re: Pięćdziesięciolatki na forum 09.10.04, 10:25
            Wy,stare zgredy,zamiast myśleć,gdzie by tu złożyć swoje kości i,odklepując
            paciorki,starać się zasłużyć na zbawienie wieczne,wolicie wypisywać bzdury na
            forum i zaśmiecać je swoimi, nic nie znaczącymi sprawami.Czy chociaż
            wykupiliście sobie miejsce na cmentarzu,czy macie odłożone środki na pochówek?-
            na pewno chcecie zwalić wszystkie koszty na nas,młodzież,ktora zaczyna dopiero
            życie i nie zdążyła się jeszcze dorobić.
            Zamiast psuć nam powietrze,udajcie się wreszcie na spoczynek wieczny i
            spoczywajcie w pokoju.