po co wlasciwie sa blogi?

24.10.04, 21:12
Zawsze nurtowalo mnie to pytanie, po co ludzie pisza blogi? Jakie jest Wasze
zdanie? Co Was zmotywowalo do pisania w internetowego pamietnika?
    • pia.ed Re: po co wlasciwie sa blogi? 25.10.04, 03:05
      Ciekawe pytanie, nigdy nie czytalam blogow, raz tylko zajrzalam zeby zobaczyc
      co to jest.
      Ale zastanawialo mnie PO CO ludzie je pisza do ogolnego wgladu!
      Czyzby niezaspokojone ambicje pisarskie?
    • odett Re: po co wlasciwie sa blogi? 25.10.04, 08:25
      moze to dlatego, zeby nie piasc w proznie? zeby ktos to przeczytal? sama pisze
      zwykle pamietaniki, ale rzadko zagladam do tych starych - nie chce mi sie
      czytac.
    • sloggi_so Re: po co wlasciwie sa blogi? 30.10.04, 14:44
      Elementy grafomanii sprzężone z ekshibicjonizmem?
      • pia.ed Re: po co wlasciwie sa blogi? 01.11.04, 10:55
        To tak jak na jednym z zachodnich sajtow jest cos w rodzaju poznajmy sie.
        Ale wiekszosc kobiet(!) zamieszcza swoje zdjecia, w miare przyzwoite, nie po
        to aby nawiazac kontakt - pisza o tym wyraznie, zreszta nie podaja poczty -
        Tylko po to zeby "wpisac sie" na ich stronke!
        To jest chore, bo wyobrazam sie jakie komentarze otrzymuja.
        • maga_luisa Re: po co wlasciwie sa blogi? 07.11.04, 18:05
          "Większość"? To nieprawda. Nie należy ogłaszać jedynie słusznych prawd mając o
          temacie słabe pojęcie.
        • kassica Re: po co wlasciwie sa blogi? 12.11.04, 17:44
          Komentarze? A może to Ty masz złe doświadczenia? Może tam nie ma takich złych
          komentarzy? Może Twoja wyobraźnia w innym kraju się kształtowała?
      • muress Re: po co wlasciwie sa blogi? 05.11.04, 04:42
        Jak się temu przyjrzeć w ten sposób elementem grafomanii sprzężonym z
        ekshibicjonizmem jest również niemal każda osobista (w sensie opisu własnych
        poglądów, uczuć czy stanu ducha) wypowiedź na forum :-)
    • Gość: amrita Re: po co wlasciwie sa blogi? IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 30.10.04, 16:48
      na początku nie wiedziałam ale na tenbicie chyba poczytałam komentarze,
      większość wyglądała tak: super/kul/zejbisty blogasek (a fuj!/ja:) wejdź na mój
      blog i skomentuj (i link do bloga)
      chyba faktycznie jakiś chory ekshibicjonizm, w dodatku ten język...
    • gomory Re: po co wlasciwie sa blogi? 01.11.04, 07:53
      Rozni ludzie z roznych powodow. Jedni by czuc doping publicznosci, inni bo sa
      samotni, ktos chce miec taki rodzaj pamietnika, kolejni by sie moc kreowac,
      nawiazac znajomosci, dowartosciowywac lub wyrazac swoje poglady w miare
      publicznie. Sa tacy co nasladuja mode, i tacy co wszystkiego po trochu.
      Nie pisze internetowego pamietnika bo jestem na to za leniwy, moje opinie
      czerpie z podczytywania co poniektorych.
      • Gość: kf Re: po co wlasciwie sa blogi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 13:53
        Kiedys pisalam bloga i przestalam bo przestal mi byc potrzebny.
        Pisalam bo potrzebowalam sie z kims podzielic moimi smutkami i radosciami tak
        bylo do poki nie znalalam Kogos kto jest o wiele lepszy od internetowej prozni!
        A poziom blogow z dnia na dzien jest coraz bardziej żenujący bo biedne
        nastolatki nie maja zadnego zasobu slow oprócz przekleństw, eh i takie ma byc
        nasze społeczenstwo ? Ale mozna znaleźc tez blogowe perelki :)
        Pozdrawiam
    • yggdrasill Re: po co wlasciwie sa blogi? 02.11.04, 17:59
      Zawsze pisałam pamiętniki i nadal to robię. Dodatkowo piszę bloga; nie z myślą
      o potencjalnych odbiorcach, ale z czystej potrzeby pisania. Po cóz pisać w
      Wordzie, skoro można w sensownym szablonie?
    • stephen_s Re: po co wlasciwie sa blogi? 02.11.04, 18:04
      U mnie powód jest prosty: lubię dzielić się różnymi przemyśleniami z ludźmi...
      Z ekshibicjonizmem nie ma to wiele wspólnego, bo na moim blogu raczej o swoim
      życiu osobistym nie piszę - na pewno nie w stopniu ekshibicjonistycznym.
    • thory Re: po co wlasciwie sa blogi? 02.11.04, 18:06
      Blog nie zawsze = blog. Nie każda ksiązka = książka. Czytam regularnie blogi "tematyczne", których autorzy lepsi sa od wyszukiwarek i umieszczają odnośniki do niezwykłych (ciekawych, szokujących...) stron (vide szewo.blox.pl/html ; tebe.blox.pl/html ) lub ciekawie omawiają sprawy wszelkiego autoramentu od poliryki do.. spraw społecznych. Sporo jest blogów dowcipnych (gadugadu.blog.pl/ ). Natomiast blogi płaczliwe, te "użalające się" i grafomańskie (tych niestety najwięcej) - cóż... omijam szerokim łukiem.
      Natomiast wcale nie potępiam blogów młodzieżowych i dziecięcych (o ile unikają epatowania "mocnym słowem" lub ekshibicjonizmem), bo oto nagle duża liczba ludzików "coś_tam_sobie_wklikuje". Jak piszę, to i czytają pewnie... (Tato! Poczytaj mi bloga! ;))
    • nejmlez Re: po co wlasciwie sa blogi? 02.11.04, 19:12
      ja pisze bloga (z rozna czestotliwoscia) juz 3,5 roku. motywacje mialam rozne -
      do zalozenia pierwszego namowil mnie znajomy - akurat mialam tak zwanego dola,
      siedzialam w domu i marudzilam mu w majlach. z czasem blog przestal byc miejscem
      gdzie moge sobie ponarzekac. teraz zapisuje w nim np jakies mysli, ktore mi
      wpadna do glowy, a ktore chcialabym zachowac, dla siebie na przyszlosc, ale tez
      chcialabym podzielic sie nimi. czasem chcialabym podzielic sie z kims opinia na
      jakis temat. i milo jesli to zostanie w formie pisanej. nie chce zeby wszystko
      co sie wydarzy, przeleci mi przez glowe zostawalo bz sladu. a zwyklego
      pamietanika nei chce mi sie pisac - z blogiem jest o tyle inaczej ze wiem, ze
      jesli przez dluzszy czas sie nei zaloguje, to mi go skasuja - troche to motywuje
      ;). jesli juz w blogu znajdzie sie cos z zycia prywatnego, ew 'przezyc
      wewnetrznych', traktuje to bardzo powierzchownie lub opisuje to w ten sposob, ze
      ktos kto mnie nie zna, nawet nie domysli sie o co tak naprawde moglo chodzic.
      wlasnie ze wzgledu na to czym staly sie ostantio blogi, wynioslam sie z blog.pl.
      nie chialo mi sie czytac w komentarzu do notki tekstow typu "pozdrooffka,
      zajefajny blog wpadnij do mnie".
    • safrane1 Re: po co wlasciwie sa blogi? 02.11.04, 19:53
      Cytat z jednego z blogów który odpowiada na to pytanie:
      "Sama nie wiem czy powinnam o tym wszystkim pisać. Ale z drugiej strony gdzieś
      musze wywalić te wszystkie emocje, wylać gorycz żeby mnie nie zatruwała. Nie
      mogę o tym, co piszę nikomu powiedzieć bo nie ma wokół mnie praktycznie nikogo.
      Zresztą nawet gdy miałam przyjaciółkę to nie mówiłam jej wszystkiego. Staram
      się nie mówić o tym, co mnie boli, udaję że wszystko jest dobrze, a od środka
      toczy mnie jakiś dziwny ból. Może nawet powinnam iść do psychologa, ale jak się
      otworzyć przed obcym człowiekiem? Chyba lepsze już gryzmolenie w wirtualnej
      przestrzeni.


      Kiedyś miałam zwykły pamiętnik, tradycyjny. Zapisałam sporo zeszytów 80
      kartkowych w kratkę. Już ich nie mam, zniszczyłam je, podarłam w drobne skrawki
      i spuściłam z wodą w muszli klozetowej. Wtedy wydawało mi się że tak będzie
      lepiej, bo przynajmniej nikt (w domyśle moja mama lub inni członkowie rodziny)
      nie przeczyta. A teraz słowa zapisuję w sieci- ironia losu. Tutaj nikt mnie nie
      zdemaskuje, nikt ze znajomych nawet jakby przypadkiem tu trafił nie domyśli się
      że to ja. Po raz pierwszy mam miejsce, w którym czuję się jak u siebie. "
      • a-cha Re: po co wlasciwie sa blogi? 03.11.04, 15:24
        safrane1 napisała:
        >"Sama nie wiem czy powinnam o tym wszystkim pisać. Ale z drugiej strony gdzieś
        > musze wywalić te wszystkie emocje, wylać gorycz żeby mnie nie zatruwała."

        I o to chyba chodzi...
        Nie tylko gorycz, ale pozytywne emocje, które roznoszą człowieka od środka... a
        nie z wszystkiego można się zwierzyc drugiemu człowiekowi. Ja pisdzę blog wtedy
        kiedy muszę z siebie wyrzucić coś - taki rodzaj psychoterapii, do tego człowiek
        zmusza się do pisania swoistych wypracowań a nie tylko pism służbowych w pracy.
        • muress Re: po co wlasciwie sa blogi? 05.11.04, 04:49
          ja podobnie, chociaż to, co czasem zdarza mi się pisać trudno nazwać blogiem.
          Po prostu czuję czasem potrzebę pogadania, sformułowania myśli na jakiś temat -
          mniej lub bardziej dla mnie wazny. Tryb zycia spowodowal, ze nie mam duzo
          okazji do prowadzenia takich rozmów z ludzmi "żywymi", zresztą nie zawsze jest
          to łatwe - więc pisanie jest dla mnie trochę taką namiastką rozmowy, tym
          dziwaczniejszej, ze prowadzę ją sama ze sobą :D :D No coż, może dziwaczny,
          może żałosny - ale jest to jakiś sposób zaspokajania potrzeb "socjalnych"
          (nawet nie wiem, czy to dobre określenie)
    • Gość: Xena Re: po co wlasciwie sa blogi? IP: *.kabel.telenet.be 03.11.04, 04:37
      Ci ludzie maja cos nie tak w glowie albo dlugopis im sie wypisal albo papieru
      w domu zabraklo ... a moze i papieru , dlugopisu i pieniedzy wiec korzystaja
      w godzinach pracy z internetu i wypisuja bzdury zamiast pracowac ?
    • sita_atlantis Re: po co wlasciwie sa blogi? 03.11.04, 17:04
      Z tym to bywa bardzo różnie, niektórzy piszą blogi tylko dla znajomych, inni
      wręcz przeciwnie... Myślę, że tyle ile istnieje blogów, tyleż i różnych powodów
      ich prowadzenia.
      Powiem o sobie... Nie mam zapędów ekshibicjonistycznych, nie zależy mi
      specjalnie na popularności mojego bloga, nie jest to miejsce, gdzie mogę się
      wykrzyczeć czy pomarudzić (od tego mam pamiętnik "papierowy"). Nie wypisuję
      szczegółów mojego życia osobistego, a raczej piszę a propos. Innymi słowy
      wydarzenia codziennego życia traktuję jako wyjście do ogólniejszych przemyśleń,
      refleksji. Czytając mojego bloga można poznać moją filozofię życiową. To taki
      eksperyment chyba. :)
    • Gość: spinka Re: po co wlasciwie sa blogi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 22:05
      pewnie tak jak wszyscy piszący blogi wypowiadający się tutaj, będę ich broniła.
      bo owszem, niektóre blogi są po prostu żenujące. czytanie o tym, jak komuś
      poszedł sprawdzian z fizyki i o tym, co powiedziała Ela O Edku to żadna
      przyjemność. albo blogi z pseudotwórczością poetycką. ale są takie prowadzone
      przez ludzi niesamowicie wrażliwych, niesamowitych obserwatorów, którzy zwykłe
      zdarzenia potrafią opisać zaskakującymi słowami. albo choćby o swoich
      uczuciach. albo o muzyce. i ich pisanie śmiało można nazwać lietarturą - albo
      czymś pod litarturę podchodzącym (www.symbioza.blog.pl,
      kamieniem.blog.onet.pl). nie ma w takich blogach śladu ekshibicjonizmu -
      jakiś danych osobowych. bo czy pisanie o uczuciach jest ekshibicjonizmem? blogi
      nie różnią się od książek. pisanie ze świadomością, że przeczytają to znajomi,
      znacznie ogranicza. ja sama zmieniłam po roku swój adres. wiele osób, które
      czytały mnie, poznałam w rzeczywistości, zaczęłam chodzić z nimi na koncerty i
      na takie otwrate zwierzanie się im ze swoich nastrojów nie miałam ochoty.
      blogi wytwarzają więzi między czytającymi i ajk wspomniałam - można przez nie
      poznać wspaniałe osoby. nie jest to dla mnie sposób na "zabicie samotności" -
      mam przyjaciółkę, chłopaka, grono znajomych. piszę, bo lubię, bo jakoś to mnie
      rozwija - również lietracko, skłania do obserwacji codzienności pod innym
      kątem, zauważania drobnych rzeczy, a potem próbowania ubrania tego wszystkiego
      w słowa. przez blogi muzyczne dowiaduję się, czego posłuchać
      (ethans.blog.pl, black-market-murky.blog.pl).
      może i jest w tym jakaś potrzeba autopromocji i autokreacja, bo to my
      wybieramy, co opisać. no ale.
    • Gość: skafander Re: po co wlasciwie sa blogi? IP: 80.51.234.* 03.11.04, 22:37
      blogi służa szeroko rozumianej ekspresji i w tym sensie są sztuką. zwłaszcza
      fotoblogi (lubię popatrzec co się dzieje chocby na chromasia.com). ale i w
      prozie mozna się natknąć na niezłych swirów z polotem (kakamiszyn.blog.pl
      , polcard.ownlog.com )
      • mowasqna Re: po co wlasciwie sa blogi? 04.11.04, 19:42
        żeby opisać rozkminy po jaraniu marihuany, myśli...
        www.mowasqna.blox.pl
    • kasiunia62 Re: po co wlasciwie sa blogi? 07.11.04, 14:03
      hehe a ja prowadzę blogasa...lubię jak ktoś mnie odwiedza i czyta moje
      bazgroło :D


      www.kasiunia66.blog.pl
    • maga_luisa Re: po co wlasciwie sa blogi? 07.11.04, 18:14
      Dla mnie to forma terapii. Miejsce na podzielenie się refleksją, okazanie
      najgłębszego smutku. Nie "zamiast" kontaktu z realnymi przyjaciółmi, ale obok,
      czasem nawet szczerzej - choć może to dziwne.Jestem anonimowa, ale poznaję
      wirtualnie ludzi czujących podobnie, mających coś do powiedzenia, niebanalnych.
      Wielu twierdzi, że "to tylko kreacja". Nie do końca,bo wrażliwości,
      inteligencji, erudycji nie da się zagrać.
      No i, jak to napisała jedna z moich blogowych znajomych : "Czytamy aby
      wiedzieć, że nie jesteśmy sami". W jakiejś reflekcji, emocji, upodobaniu.
      Mieszkam na zabitej dechami wsi i net jest rzeczywiście moim oknem na świat,
      pewnie to też jedna z przyczyn.
      Pozdrawiam.
      iluzjana.blog.pl
    • Gość: aa Re: po co wlasciwie sa blogi? IP: *.univ.szczecin.pl 08.11.04, 12:07
      po to żeby zaspokoić własne ambicje i pokazac znajomym jakim się jest "na
      prawdę"
    • kassica Re: po co wlasciwie sa blogi? 12.11.04, 17:42
      Dla mnie to jakaś forma wewnętrznej ekspresji, komunikacji ze światem.
      • magic00 Re: po co wlasciwie sa blogi? 14.11.04, 01:41
        Przeczytałam sporo kobiecych XiX-wiecznych panmiętników, jedne lepsze drugie
        gorsze. to samo co blogi, tylko nieco inna forma i konwencja. Niektóre stały
        się znane, inne mniej, część butwieje jako nieznaczące rękopisy w niezbadanych
        archiwach. Podejrzewam, że lwia część tej osobistej pisaniny zginęła, zpłonęła
        i przepadła z kretesem. To samo czeka wasze blogi. Niektóre może wygraja w
        historycznego totolotka.
        Motywacja do pisania o swoich sprawach pozostaje od wieków niezmienna. Z tym,
        że dawne damy uznawały za stosowne uzasadaniać swoją potrzebę pisania wyższymi
        motywami (dla córki, dla potomności ogólnie rzecz biorąc, dla zabawienia
        szanownego czytelnika), wstyd im było przyznać wprost, że najzwyczajeniej liczą
        na jakiegokolwiek odbiorcę, kogokolwiek, kto się zainteresuje ich opowieścią.
        Aczkolwiek, owe wyższe motywy zobowiązywały do większej staranności o formę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja