prawdziwy2
25.10.04, 11:32
Jestem prawdziwym mężczyzną, silnym, męskim i dobrze zbudowanym,
typu „macho”. Jestem wymagający wobec siebie i innych. Lubię rzeczy typowo
męskie - samochody, sport, oglądanie telewizji i piwo. Na co dzień ubieram
się męsko, najchętniej w skórę i dżinsy. Mam żonę i dwójkę dzieci. Pociągają
mnie tylko kobiety i wielu z nich chętnie pokazałbym co to prawdziwy samiec,
ale żona mnie pilnuje....
Mam tylko jedną słabość - lubię sobie robić makijaż i ubierać się w damskie
ciuszki. Najbardziej lubię mieć umalowane paznokcie, mieć róż na policzkach,
usta pociągnięte szminką i cienie na powiekach. Problem jest taki, że nie
mogę tak wyjść na ulicę, nawet w Warszawie, bo ludzie się dziwnie patrzą.
Powiedzcie mi, czy ja jestem nienormalny? Wydaje mi się, że nie, bo przecież
Beckham też się maluje i nikt się temu nie dziwi. Czy ktoś ma podobny problem?