jak slysze "lewus" to .......

29.10.04, 10:17
czuje sie cholernie urazona,
przeciez w niczym nie jestem
gorsza od praworecznych.
    • katrinko Re: jak slysze "lewus" to ....... 29.10.04, 18:31
      Zależy, jakie są intencje mowiącego...
      Ja nigdy jakoś nie slyszę takich komentarzy (a nie mam problemów ze sluchem),
      jeśli już to życzliwe, najgorsza rzecz jaką uslyszałam, to to, że leworęczni
      mają brzydkie pismo - w moim wypadku to prawda.
      • mouchi Re: jak slysze "lewus" to ....... 01.11.04, 12:26
        w dzieciństwie owszem próbowano mnie przestawić, tłumacząc, że leworęczność
        jest "niewłaściwa"
        ale w dorosłym życiu raczej spotykam się z sympatycznymi reakcjami
        • rybka_a Re: jak slysze "lewus" to ....... 01.11.04, 12:42
          też to przerabiałam, rodzice mi wpajali, że jestem inna niż pozostałe dzieci,
          ale dziś coraz częściej wydaje mi sie, że to urocze być leworęczną
          a poza tym, zawsze mamy obie półkule lepiej rozwinięte od tych "prawych"
    • goha2 Re: jak slysze "lewus" to ....... 19.12.04, 23:03
      a ja tam lubię to określenie :) właśnie dumnym jest wtedy człowiek.
      ciekawe co by się stało gdybyśmy my, wszyscy lewusy, zaczęli traktować z góry
      praworęcznych.. :]
    • sloggi Re: jak slysze "lewus" to ....... 19.12.04, 23:07
      żal mi wypowiadającego te słowa.
    • ana_lol Re: jak slysze "lewus" to ....... 06.06.05, 19:40
      od urodzenia lewuska ze mnie ;]

      pierwsza w rodzinie i zero problemów. Rodzice bali sie tylko co bedzie w
      przedszkolu...
      ...a tam przychodze i w mojej grupie bylo nas trzech leworęcznych ;] Z jednym
      dalej utrzymuje kontakt :) Pozdro dla Bartka ;]
    • ledum Re: jak slysze "lewus" to ....... 04.07.05, 20:58
      Wiem, że intencje rozmówców nie są złe, ale nie znoszę
      określeń "lewus", "mańkut". Mimo wszystko kocham swoją leworęczność, czuję się
      dzięki niej wyjątkowa:) A pismo mam bardzo ładne, staranne - czemu się nie
      pochwalić?
      Gorąco Was pozdrawiam, Ala
      • oooo Re: jak slysze "lewus" to ....... 04.07.05, 21:00
        ... się nie przejmuję, bez względu na intencje, ktoś kto próbowałby mnie w ten
        sposób obrazić poświadcza tlyko swoje ograniczenie
    • abbra Re: jak slysze "lewus" to ....... 05.07.05, 07:38
      olewam to :)
      Kiedyś się wściekałam , ale teraz mi przeszło .
      A w czym "prawusy" są lepsze od nas ?
      Pozdrawiam :)))
    • brandonka77 Re: jak slysze "lewus" to ....... 05.07.05, 15:02
      ja sie nie przejmuje, ale moim zdaniem gorsze jest mańkut tudzien śmaja:) bo
      takie tez slyszalam
      • laferme Re: jak slysze "lewus" to ....... 07.07.05, 08:01
        troszke mnie drazni to okreslenie wole mankut :-))))
        a pismo mam naprawde bardzo ladne, ludzie sie zawsze dziwia "leworeczna a tak
        ladnie pisze"
        • weronikaa89 Re: jak slysze "lewus" to ....... 07.07.05, 15:25
          Nie słyszałam nigdy takich określeń, chociaż pamiętam w IV klasie podstawówki za
          II miejsce w konkursie recytatorskim dostałam książke pt "Mańkut"(rosyjska
          bajka). Do dziś zastanawiam sie czy to był zwykły przypadek czy celowe
          działanie;) O piśmie też wiele razy słyszałam że jest niestaranne, choć ja
          uwarzam że jest całkiem przyjemne. Najbardziej śmieszył mnie fakt, jak
          nauczycielki (też w podst) przyglądały mi się jak pisze, a ostatnio na egzaminie
          gimn. przyglądały mi sie z nieukrywaną ciekawością, coś szeptając. Co ja taka
          ładna jestem ?
    • kubeczek22 Re: jak slysze "lewus" to ....... 07.07.05, 18:49
      A mnie ostatnio kiero w pracy zapytał : A pani jest lewusem ? Trochę tolerancji
      panie kierowniku !!!
    • jagia Re: jak slysze "lewus" to ....... 08.07.05, 00:00
      Lewus może być. Mańkut to tragicznie! Mnie się kojarzy z kikutem. :((
      • brandonka77 Re: jak slysze "lewus" to ....... 09.07.05, 16:50
        ha ha mnie dokladnie tak samo:)
    • jw1963 Re: jak slysze "lewus" to ....... 28.07.05, 11:05
      Mam dwoje dzieci - syn 16 lat, córka 12 - oboje są leworęczni. Ich babcie nie
      mogły tego przeżyć, że nie przekładałam im wszystkiego do prawej ręki a ja
      wprost przeciwnie, zawsze dawałam im wszystko do lewej... Zawsze byłam z tego
      dumna, że są leworęczne. W dzisiajszych czasach chyba nie robi się problemu z
      leworęczności - bynajmniej ja się z tym nie spotykam. Poza tym pracuję w szkole
      i też nie zauważyłam dyskryminacji dzieci leworęcznych.
    • senior_cohones Re: jak slysze "lewus" to ....... 29.07.05, 08:49
      pytam się "czy dostałeś kiedyś od lewusa" choć jestem jak pisałem wyjątkowo
      nieagresywnym facetem. mój dziadek był leworęczny, zmuszono go do pisania prawą
      ręką ale w wojsku został bokserem , i w tym aspekcie życia dalej był leworęczny
      i lewostronny co było przykrą niespodzianką dla tych z którymi się bił. był
      bardzo niskim człowiekiem( tak ze 2 głowy niższy niż ja) i musiał sobie jakoś
      radzić.
      pzdr
    • kamikadze1300 ... 09.01.06, 15:22
      Ze mnie się ludzie śmieją, wyzywają i mówią, że jestem gorsza... Żal mi ich...
      • blinski Re: ... 10.01.06, 19:16
        może po prostu jesteś - i nie ma to nic wspólnego z leworęcznością?;)
      • olgaz2 Re: ... 18.07.06, 18:34
        tylko idioci moga sie smiac z leworecznych!! mam brata leworecznego super
        chlopak z niego i bardzo inteligentna bestia (zdal mature w tym roku z
        rozszerzomum programem jez angielski i geografia)
    • bastille Re: jak slysze "lewus" to ....... 10.01.06, 15:40
      toja_ja napisała:

      > czuje sie cholernie urazona,
      > przeciez w niczym nie jestem
      > gorsza od praworecznych.

      Wydaje mi sie, ze nie ma sensu sie tym przejmowac ;)
      Dopiero od niedawna jestesmy prawie w pelni akcpetowani, a to jest dosyc stara
      nalecialosc jezykowa...
      Sama czesto uzywam okreslenia chociazby wobec siebie 'dwie lewe rece', mimo iz
      jestem wybitnie leworeczna, bo prawa porzadnie nawet zebow nie umyje, czy sie
      nie podrapie ;)
      • sylka1993 Re: jak slysze "lewus" to ....... 05.03.07, 20:47
        Ja też nie potrafię myć zębów trzymajac szczoteczkę w prawej ręce.. Przecież się
        nie da! ;]] Co do tych słówek, to drażni mnie "mańkut".. Kiedyś w postawówce na
        w-fie graliśmy w pingponga.. Nie wiedziałam jak trzymać tą paletkę.. I
        nauczyciel coś tam wszystkim pokazywał jak się trzyma a ja dalej nie wiedziałam
        jak.. To on że "mańkuci niech lepiej nie grają"... jak mi się przykro zrobiło
        wtedy :(
    • blinski Re: jak slysze "lewus" to ....... 10.01.06, 19:13
      drażnić może chyba tylko tego, kto oprócz tego że jest mańkutem jest oprócz
      tego zatwardziałym prawicowcem - i od razu odbiera to jako podwójną obrazę:))
      • alalajkaa Re: jak slysze "lewus" to ....... 12.01.06, 12:27
        nie przeszkadza mi to zupełnie. Może dlatego, że spotykałam się wyłacznie z pozytywnym odbiorem faktu, iż jestem leworęczna. Powiem więcej, zdarzalo się i tak, że praworeczny mówił "lewus, mańkut" z wyczuwalną nutką zazdrości w głosie. Leworęczni są bowiem troszkę inni, co nie znaczy oczywiście od razu, że lepsi - są bardziej intuicyjni, odznaczają się większą muzykalnością, wyczuciem rytmu, zdolnościami językowymi.

    • piobart7 Re: jak slysze "lewus" to ....... 12.05.07, 22:20
      Witam
      Ja od małego przyzwyczaiłem się do określeń mańkut, czy lewus, choć są one tak naprawdę denerwujące, bo po co ludzie robią czasami zamieszanie, że ktoś jest leworęczny... Czasami jak ktoś mówi (nie w kontekście leworęczności, tylko jak np coś upuszcze), że mam dwie lewe ręce to ja odpowiadam, że dziękuje za komplement;) A tak wogóle to olewam to co ludzie o mnie mówią, niestety spotkałem się z kilkoma osobami, które uważały, że leworęczność powinno się leczyć!!! Ale ciemnoty w naszym kraju kaczorów nie brakuje :(

      Pozdrawiam
      Piobart
    • yavel22 Re: jak slysze "lewus" to ....... 22.08.07, 11:30
      jestem wkurzony szczególnie jak kumple mówią,że jestem lewy(tzn.gej)
    • anthonka Re: jak slysze "lewus" to ....... 29.08.07, 12:15
      Zależy od intencji mówiącego. Z reguły mnie to nie wzrusza, no chyba
      że ktoś rzuca złośliwy komentarz.
    • leo76 Re: jak slysze "lewus" to ....... 29.08.07, 12:47
      nie słyszałem aby ktoś tak o mnie mówił, sam o sobie mówie "mańkut"
      bo to krótsze slowo:)
    • wenus7771 Re: jak slysze "lewus" to ....... 30.08.07, 16:44
      przyznam szczerze, ze nie spotkałam się jeszcze z negatywną reakcją
      co do mojej leworęczności (albo poprostu takiej nie pamiętam). Mam w
      głowie jeden tylko obraz; kiedy ktoś dostrzega to, że jestem
      leworęczna, zauważam maleńką nutkę zazdrości, jestem o tym
      przekonana :).
      Ilość pozytywów płynących z "lewostronności" w znaczącym stopniu
      przewyższa ilość negatywów, praworęczni o tym wiedzą, tak naprawde
      troche nam zazdroszczą :D i z tąd się biorą te
      wszystkie "lewusy", "mańkuty" itd.
    • edek_92 Jak slysze "lewus" to (mnie krew zalewa) 25.07.08, 22:38
      Ja też mam taki problem. W podstawówce nikt nie mówił do mnie lewus, lecz wszyscy od samego początku wiedzieli że jestem leworęczny i im to nie przeszkadzało. W gimnazjum gdy doszedłem do jednej z klas gdzie nigdy nie było osoby leworęcznej, jakiś idiota zaczął się podniecać i od tamtej pory bylem mańkutem, lewusem itd. do końca gimnazjum. Teraz idę do liceum (profil matematyczny więc mam nadzieję że będzie jakiś leworęczny skoro mamy talent matematyczny :D) i bardzo chciałbym abym już nigdy nie miał takiego problemu bo to jest strasznie denerwujące że czasami miałem chęć się komuś wyżalić ale nikogo w otoczeniu nie było kto by mnie zrozumiał. Ten post pozwolił mi wykrzesać ze mnie to wszystko co we mnie siedziało. Dzięki.
      • blinski Re: Jak slysze "lewus" to (mnie krew zalewa) 26.07.08, 22:30
        gimnazjum to po prostu taki wiek - moja siostra mówiła mi kiedyś (mnie samego gimnazjum ominęło, za stary jestem by załapać się na reformę edukacji:), że u niej w szkole dzieciaki potrafiły się wysmiewać z takich rzeczy, jak: zbyt chude/zbyt włochate/zbyt łyse łydki, zbyt wystające łokcie, duża ilości piegów, heterochromia (dwu- lub więcej kolorowa tęczówka), itp. gdybyś nie był leworęczny, a koledzy z jakiegoś powodu uznaliby cię za ofiarę, mogliby się przyczepić dosłownie do wszystkiego.
        • ofonflak Re: Jak slysze "lewus" to (mnie krew zalewa) 07.08.08, 15:31
          Ani razu nie słyszałem, żeby ktoś wyśmiewał się z mojej... wyższości :)
Pełna wersja