Dodaj do ulubionych

Czyhanie na majątek seniorki

04.07.21, 17:21
Nie wiem czy wybrałam..dobre forum. Ale szukam pomocy. Poznałam starszą Panią, ktora jest okradana, nękana i stalkingowana. Jest samotna, ma kilka nieruchomosci. Prawdopodobnie ktos czyha na te jej nieruchomosci. Zaczęło sie niewinnie od telefonu od sąsiadki, ktora zadzwonila z tekstem ,, Ktos bedzie Cie okradal,,
Zapewne wielu pomyśli ze starsza osoba moze jej sie to uroilo w glowie.
Ale to jest seniorka bardzo zywotna, ma 75 lat jezdzi samochodem, jest inteligentna
Nie ma zadnych zaburzen psychicznych. A od 6 lat jest okradana. Ma 2 domki na wsi ( typu letniskowe)i to wlasnie od tego zaczelo sie to okradanie. Tam miala cenne rzeczy. I wszystko to zginelo. Ona wie kto ja okrada ale nikt nie chce jej pomoc. Nikt jej nie wierzy. Bo kazdy myśli kategoriami , ze stara, ze wymysla.
Dodam, ze nie są to zwykli złodzieje bo z takimi jakos by sobie poradzila. To grupa, ktora krąży za seniorką, ten co ją okrada mieszka zarowno na wsi jak i teraz wynajal obok niej mieszkanie. Okradaja ja we wszystkich nieruchomosciach, zastraszaja wynajmujących. Nie moze wynajac mieszkania bo zlodzieje robia wszystko by lokatorow sie pozbyc. Prawdopodobnie ja usypiaja.

Czy ktos mial podobna sytuacje? Jak tej kobiecie pomoc, zeby mogla zyc normalnie. ??Ona musi nawet jedzenie jesc na zas bo kradną jej wszystko. Nawet jedzenie.Chcą doprowadzić ją do tego, by zwariowała, by była niepoczytalna.

Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Czyhanie na majątek seniorki 05.07.21, 13:19
      mazowszanka90 napisała:

      > Czy ktos mial podobna sytuacje? Jak tej kobiecie pomoc, zeby mogla zyc normalni
      > e. ??Ona musi nawet jedzenie jesc na zas bo kradną jej wszystko. Nawet jedzenie
      > .Chcą doprowadzić ją do tego, by zwariowała, by była niepoczytalna.

      Zwróć się do psychiatry i jemu wszystko opowiedz. Na pewno pomoże. Dla psychiatrów takie historie to codzienność.

      S.
        • snajper55 Re: Czyhanie na majątek seniorki 05.07.21, 16:22
          mazowszanka90 napisała:

          > Pamiętaj, że też bedziesz stara. Mam nadzieje, ze kiedy cokolwiek ktos Ci cos u
          > kradnie. Nikt nie da temu wiary. Tylko od razu poślą do psychiatry.
          > Nie wierzysz Twoja sprawa. Ale nie oceniaj zachowania ludzi, ktorych nie znasz.

          Znam różnych ludzi. Także takich, którzy byli śledzeni, podglądani przez ściany, którym cudze myśli wtłaczano do głów a sąsiedzi w nocy wchodzili im do mieszkań i rzeczy im przestawiali. Tak, też im nikt nie wierzył, podobnie jak nikt nie wierzy tym, którzy uważają, że są Napoleonem. No powiedz, skoro nawet Napoleonom nie wierzą to jak mają Tobie uwierzyć? Może po prostu lepiej się leczyć?

          S.
          • mazowszanka90 Re: Czyhanie na majątek seniorki 05.07.21, 17:34
            Po pierwsze ja nie szukam wiary. Tylko szukam pomocy. Sprawa nie dotyczy mnie. Zapewne wielu chciałoby, aby sprawe załatwił psychiatra. Dlatego tez ta starsza Pani, poszla do psychiatry aby miec czarno na białym, ze jest w pełni zdrowa. Bo oczywiscie w Polsce są niedowiarki.
            A wielu tak chcialoby zalatwic sprawe. Wypisać proszki lub na leczenie wyslac.
            Ja na szczescie nikomu nie musze sie spowiadac, ani tez udowadniac ze jestem w pelni zdrowa.
            Gdyby wszyscy uwazali jak Pani ze przy takich problemach trzeba isc do psychiatry lub osoby szukające ratunku dla kogos takze maja isc do psychiatry to w Polsce byłby szpital na szpitalu.

            Ja szukam ludzi którzy maja cis do powiedzenia w temacie. Wiem jacy sa specjaliści i od czego. Takze nie maczkuj mi Pani o Napoleonie kiedy w Tobie znieczulica. Do jednego wora kazdy potrafi wepchnac.
            • snajper55 Re: Czyhanie na majątek seniorki 05.07.21, 20:23
              mazowszanka90 napisała:

              > Po pierwsze ja nie szukam wiary. Tylko szukam pomocy.

              Pomoc znajdziesz u psychiatry i żadna inna pomoc nie jest potrzebna. Problem jest w twojej głowie i to twoją głową trzeba się zająć. Żadnej innej pomocy nie znajdziesz.

              > Sprawa nie dotyczy mnie.
              > Zapewne wielu chciałoby, aby sprawe załatwił psychiatra. Dlatego tez ta starsza
              > Pani, poszla do psychiatry aby miec czarno na białym, ze jest w pełni zdrowa.
              > Bo oczywiscie w Polsce są niedowiarki.

              Tak mówił Napoleon. Niedowiarki. Jak wytłumaczyć Napoleonowi że nie jest Napoleonem, skoro dla niego ludzie wokół to niedowiarki? No powiedz. Jak?

              > A wielu tak chcialoby zalatwic sprawe. Wypisać proszki lub na leczenie wyslac.
              > Ja na szczescie nikomu nie musze sie spowiadac, ani tez udowadniac ze jestem w
              > pelni zdrowa.

              Nie chodzi aby chory udowadniał, że jest zdrowy, bo nie jest. Chodzi o to, aby chory się leczył.

              > Gdyby wszyscy uwazali jak Pani ze przy takich problemach trzeba isc do psychiat
              > ry lub osoby szukające ratunku dla kogos takze maja isc do psychiatry to w Pol
              > sce byłby szpital na szpitalu.

              Po pierwsze, jestem mężczyzną a ty nawet nie zauważyłaś. A może wierzysz że jestem kobietą udającą mężczyznę?

              Po drugie, niewiele jest osób które mają absurdalne przekonania - że są Napoleonami, że sąsiedzi w nocy przestawiają im rzeczy, że są sterowani przez czarodziejów, czy że wrogowie kradną im jedzeniee..

              > Ja szukam ludzi którzy maja cis do powiedzenia w temacie. Wiem jacy sa specjali
              > ści i od czego. Takze nie maczkuj mi Pani o Napoleonie kiedy w Tobie znieczulic
              > a. Do jednego wora kazdy potrafi wepchnac.

              Nie trzeba nikogo wpychać. Bo jesteś w tym worku razem z innymi chorymi psychicznie.

              S.
      • snajper55 Re: Czyhanie na majątek seniorki 27.07.21, 21:02
        t-zorro napisał(a):

        > Dzisiaj na wszystko trzeba mieć twarde dowody: nagrywać, filmować... trzeba być
        > detektywem lub takiego wynająć. Jak w Ameryce.

        Panie dedektywie, sąsiedzi w nocy wchodzą do mojej kuchni przez ścianę i wyżerają mi jedzenie z lodówki. Czy mógłby pan ich złapać lub przynajmniej skamerować?

        Poza tym to nie jest takie proste, bo taki dedektyw może być przecież w zmowie z sąsiadami. Może sam wyżera po nocach?

        S.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka