truten.zenobi Czy warto dyskutować z fanatykiem religijnym? 09.11.04, 22:37 Czy warto dyskutować z fanatykiem religijnym? W jednym z postów ktoś stwierdził, że xv123 jest głupia (stwierdzenie faktu, popartego dowodami, nie jest ani wykroczeniem ani grzechem – może tylko świadczyć o braku kultury i/lub taktu) jednak ja myślę, że jest jeszcze gorzej xv123 jest fanatykiem religijnym. Brak poszanowania poglądów innych, traktowanie ludzi niewierzących jak małych, głupich dzikusków, którzy z nie wiadomych względów nie chcą się podporządkować „oświeconym” wyznawcom jedynego i prawdziwego Boga, odpowiedzi nie na temat lub ciągłe powtarzanie tych samych „argumentów” - prawie jak katarynka, odmienne rozumienie pojęć, brak samodzielnego wnioskowania logicznego – a tylko powtarzanie wyuczonych sentencji, unikanie odpowiedzi na pytania/wypowiedzi odbiegających od wyuczonych schematów dyskusji i wymagających „samodzielnego” wymyślenia odpowiedzi, posługiwanie się cytatami wyrwanymi z kontekstu, (co pozwala uzasadnić każdą wypowiedź), to wszystko świadczy raczej o tym, że xv123 nie zamierza z nikim dyskutować tylko głosić „jedynie słuszne poglądy”. Oszołomów religijnych mamy w tym kraju pod dostatkiem, więc „temu panu dziękujemy” (aczkolwiek bardziej szanuję ŚJ niż funkcjonariuszy KK ponieważ przynajmniej się starają robić to co głoszą) Odpowiedz Link Zgłoś
asfalt Re: Czy warto dyskutować z fanatykiem religijnym? 10.11.04, 06:52 Zgadzam sie. Czytam te posty xv123 i zaczynam sie zastanawiac: 1. xv123 sobie zartuje, 2. jest niedojrzale, ma opinie z czasow gdy Kosciol nawracal innych sila tj. tak ze 300 lat temu. Tylko zastanawia mnie gdzie to (xv123) sie uchowalo? moze spalo? 3. xv123 jest po prostu powaznie umyslowo niedorozwiniete. Dyskusje z vx123 to szkoda czasu i atlasu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Czy warto dyskutować z fanatykiem religijnym? IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 17:06 ja bylbym swiecie przekonany ze xv zartuje gdyby nie te cytaty i jakies literki nawiazujace do mitologii chrzescijanskiej Indy www.satanizm.pl Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 do truten zenobii-sędziego ludzi 10.11.04, 12:04 Temat Boga to mój ulubiony temat a ateistów też darzę uczuciem miłości, więc o co ci chodzi. Też masz swoje ulubione tematy. Powtarzam jak katarynka odpowiedzi bo kolejne osoby zadają te same pytania. Myśle, widocznie nie czytali całego forum więc się powtarzam. Jezusa też nazywali fanatykiem,szaleńcem a nazywali tak mądrzejszego od siebie. Ich obelgi nie miały znaczenia,liczy się to jak ocenia nas Bóg a nie jakiś tam człowiek. Należę do zboru Świadków Jehowy i osobiście też odwiedzam ludzi w ich domach,spróbuj też to czynić skoro nas szanujesz.Zobaczysz jak cię nazwą i jak się poczujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miharu xv123 jest niekonkretna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 00:50 Masz rację, Zenobi. Doskonale podsumowałeś styl xv123. Zauważył to zresztą wcześniej Ateusz, który jak widziałam, zadawał bardzo konkretne i rzeczowe pytania, na które jednak w odpowiedzi były tylko banały i zbywanie oklepanymi formułkami ze strony xv123. Jeżeli odpowiada się na czyjś post, nie jest trudno wstawić kilka cytatów i próbowac na nie odpowiedzieć, xv123. A odpisywanie na czyjeś konkretne pytania jedną i zawsze tą samą formułką jest wg mnie z Twojej strony brakiem szacunku dla rozmówcy. Ja czytałam wszystkie Twoje wypowiedzi bardzo dokładnie - a przynajmniej starałam się - i tego samego oczekuję od Ciebie. Poświęcenia choćby minimum uwagi czyjejś wypowiedzi i potraktowanie jej serio. A nie zbywanie byle czym, "na odwal się". Po drugie - uważam, że dyskusja na tematy religijne nie wyklucza logiki i rzeczowości wypowiedzi. Jeśli naprawdę Twoja wiara jest tak silna i głęboka, jak zdajesz się nam mówić, nie powinno sprawić Ci problemu odpowiedzenie na kilka pytań. Nie domagam się od Ciebie dowodu na istnienie boga (bo o ile wiem, nikt tego nie potrafi), ale chociaż trzymaj się tematu i BĄDŹ RZECZOWA. Sama się przekonasz, jak bardzo to pomoże "dyskusji", która stanie się mniej jednostronna (tzn. my, niewierzący stawiamy konkretne pytania, a Ty zbywasz nas oklepanymi i bełkotliwymi formułkami) i stanie się prawdziwą wymianą poglądów. Czego szczerze Ci życzę, xv123. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 do miharu 13.11.04, 15:21 to co proste i banalne moze mieć dużą wartość. Jezus mówił prostym językiem o miłośći którą by ktoś mógł nazwać banałem , może dla ciebie miłość i wiara jest banałem ale dla mnie nie. zawsze łatwo jest krytykować kogoś niż wnieść coś od siebie dobrego. To forum już jest zbyt rozbudowane a przez to czasochłonne ,ja bym żadnego wersetu z Bibli nie zlekceważyła, a ty piszesz że nietrudno jest wstawić parę cytatów.Człowieka się poznaje po owocach jakie wydaje, jeśli ty deprecjonujesz czyjąś pracę kto ci broni abyś stała się wierząca i pomogła mi rzeczowo i na temat odpowiadać na pytania na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. XV123 - Dlaczego zatem Jezus nie powiedział... IP: *.petrus.com.pl 13.11.04, 16:58 Dlaczego zatem Jezus nie powiedział po prostu 'módlcie się, bo inaczej wyślę was do piekła, grzesznicy/gorsi ode mnie' ? 'chodźcie do kościoła, bo inaczej po śmierci wam wyp*** zęby/etc.?' Wiem, nieco przesadzam, ale wolę, gdy ktoś mówi >jasno i rzeczowo< Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: XV123 - Dlaczego zatem Jezus nie powiedział.. 13.11.04, 17:45 Zdarzało się że Jezus powiedział coś dobitnie, kiedy poinformowamno go że zawaliła się wieża w Siloe i zginęło wielu ludzi ,popwiedział na tą nowinę "Jeśli się nie nawrócicie wszyscy podobnie zginiecie" A powieedział to syn Boży pełen miłości ,delikatności i miłosierdzia. Odpowiedz Link Zgłoś
amelia1 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 10.11.04, 16:08 > utracił wiarę przez jakiś uraz, ale nie mogę zrozumieć dlaczego ateista w > rozmowie z człowiekiem wiary jest tak ślepy na każdy logiczny argument > potwierdzający istnienie Boga. :))))))))))) Dawaj te logiczne argumenty potwierdzajace istnienie boga, bo umieram z ciekawosci. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 11.11.04, 11:17 Czy czytałaś moje poprzednie odpowiedzi? Może najpierw je przeczytaj a potem się wypowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.cebit.com.pl / 217.17.38.* 12.11.04, 18:28 Droga xv123, Ja pewnych rzeczy nie moge zrozumiec. Z gory powiem: czytalem Twoje posty do pewnego momentu a potem juz nie dalem rady. Oto, co mnie trapi: 1.Dlaczego przedstawiasz sie magiczna ksywa zamiast imieniem i nazwiskiem? Czyzby wstyd przed wlasnymi pogladami? 2.Jesli Bog jest dobry, to jak uzasadnisz fakt, ze generalnie Ci, ktorzy czynia dobrze innym ludziom niz zlodzieje i inni przestepcy? I prosze, nie pisz o zyciu wiecznym. Napisz jakis argument namacalny i zauwazalny bez koniecznosci uwierzenia wen bez logicznego uzasadnienia, bo inaczej to jest przeczenie samemu sobie. 3.Czemu Kosciol, instytyucja majaca krzewic wiare, najbardziej od niej ludzi odciaga? Przyklady: wielka inkwizycja, ksiadz Jankowski, wspolpraca ksiezy z hitlerowcami... A na pytanie o zatwardzialosc ateistow odpowiedzialas sobie sama. Tobie Bog kaze nawracac ateistow na Twoja wiare. Ateistom ich niewiara akze przekonywac ludzi o slusznosci swoich pogladow - inaczej chyba nie byliby ateistami? Pozdro, b Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 12.11.04, 19:01 Dlaczego Ty się nie przedstawisz z imienia i nazwiska? Ja podaję swój adres e- mail w gazecie.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.cebit.com.pl / 217.17.38.* 12.11.04, 19:56 Dlaczego ja sie nie przedstawiam? Bo jestem, jakby to rzec, osoba na wpol publiczna a moje poglady uwazam za rzecz prywatna i nie ma potrzeby o nich rozpowiadac ludziom, ktorzy moga skojarzyc poglad z nazwiskiem. Tylko ze to nie ja probuje Ciebie przekonac do swoich racji - to Ty narzucasz "upartym ateistom" swoje poglady. Jeszcze jedna rzecz, na marginesie. To oczywiscie kwestia sumienia, ale czlowiek, ktory swojemu wlasnemu umierajacemu dziecku nie pozwoliby przetoczyc krwi innego czlowieka, bo jest to wbrew zasadom religii jest dla mnie smieciem. Sorry. Wlasnie dlatego, ze ja "znam prawo" i "wiem, co jest dobre". Od dluzszego czasu jestem honorowym krwiodawca i jesli jestes Swiadkiem Jehowy i popierasz ten, niby to z Biblii wyciagniety zapis, to bedziesz sie tarzac w piekle. b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Anonimowość względna... IP: *.petrus.com.pl 13.11.04, 03:03 XV123 - pewne ankiety etc mówią, iż 95% Polaków to chrześcijanie. W każdym bądź razie coś w ten deseń. Dolicz jeszcze inne religie... W pewnym stopniu jesteśmy mniejszością (Ateiści). A mniejszości często są uciskiwane. Zauważ, że wielu z nas może chodzić do kościoła/na religię w szkole - właśnie pod Presją otoczenia... Co do Koleżanek i Kolegów - ta dyskusja jeszcze bardziej mnie utwierdza w przekonaniu, iż Boga nie ma... Pytań co raz więcej, a odpowiedzi... Nadal zero... Xv123 - problem polega na tym, iż powołujesz się na słowa Boga i Biblii. Zakładając, iż Osoba1 nie wierzy w Boga można łatwo dojść do wniosku, że nie wierzy, by Biblia była pisana pod boskim patronatem, a słowa boże były boże... Zrozum więc, że dla niektórych z Nas Twoje argumenty są puste. I właściwie Twoje argumenty wymagają kolejnej argumentacji :/. Dlaczego jesteś tak zatwardziała w poglądach? Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: do Gościa 13.11.04, 17:52 Myślę że ateiści mają w Polsce lepiej niż mniejszości religijne. Rzeczywiście nie jest łatwa rozmowa ateisty z wierzącym, ale co do pewnych rzeczy muszą się obie strony zgodzić. Na pewno wszyscy się zgodzą że prawdziwa pobożność oddziaływuje korzystnie na ludzi, bo zachowują się przyzwoicie. Biorą c pod uwagę zdemoralizowanioe młodzieży na świecie przez narkotyki ,alkohol i rozpustę wiele osób cieszy się gdy ich dzieci studiują Biblię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do Gościa IP: *.petrus.com.pl 13.11.04, 22:10 No nie no, bez przesady! Zaraz powiesz, że całe zło na świecie i narkotyki są spowodowane przez ateistów! Dlaczego zaczynasz mi przypominać Hitlera ? ? ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: wszystkie posty tam wyzej:) IP: *.pl 12.11.04, 18:35 jestem mlody, jestem otwarty na propozycje, jestem niewierzacy. rozmawialem o religii z wieloma osobami. nikomu nigdy nie udalo sie podac mi jednego, chocby malutkiego powodu, zeby wierzyc w Boga. nie wierze w stworzenie ziemi przez boga...bardziej wierze w kwarki i gluony (czy cóś). widzialem tu wyzej wiele klotni. wszyscy obstawali przy swoim - ale co tu sie dziwic? kazdy swoje poglady wypracowal i utrwalil w sobie przez lata. nie da sie w kilka minut tego zmienic. kazdy zyje zgodnie ze swoim wlasnym sumieniem - i tu nie mowie o sumieniu jako czyms danym przez Boga, tylko o wlasnych wartosciach, ktorymi sie kieruje. nie zabijaj, nie kradnij, czcij ojca swego i matke swoja - jak najbardziej. nie cudzoloz...hmmm...tu juz moje wartosci sa odmienne:) moge sie zalozyc, ze w swoim zyciu wielokrotnie zdarzylo ci sie zgrzeszyc, zdajesz sobie z tego sprawe lub nie, ale chocby prozaiczne przyklady: przeszlas na czerwonym swietle? - narazasz swoje i cudze zycie - i to swiadomie - grzech straszny; pojechalas autobusem i nie skasowalas biletu? - kradziez; kupilas sobie batonika, zamiast dac glodnemu dziecku na bulke? uuu, przesrane; mozna by tu mnozyc i mnozyc. nie wiem ile masz lat, wydajesz sie mloda osoba (xv123), ale tez postaraj sie troche otworzyc. wedlug mnie jestes zaslepiona religia. skonczyla mi sie wena, przepraszam. ale mam jedno pytanie: skoro tak wierzysz we wszystko, co w biblii napisano: to skad sie wzieli ludzie? adama stworzyl Bog z gliny, ewe z jego zebra. mieli dzieci - Kaina i Abla, jeden zabil drugiego. to troje ludzi - a co z reszta? jak chcesz powymieniac poglady lub mnie zbesztac, zapraszam: jpu@o2.pl ps. o wojnach w imieniu Boga ladnie napisalas, ze ci ludzie beda odpowiadac za to przed Bogiem - to dosc racjonalny argument, ale niestety na razie jedyny (nie przeczytalem calego watku, tylko polowe postow). pozdrawiam, janek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: wszystkie posty tam wyzej:) IP: *.pl 12.11.04, 18:39 wlasnie doczytalem ze nalezysz do swiadkow Jehowy. o ile mi wiadomo, ta religia rozni sie nieco od katolickiej, ale z jednym musze sie zgodzic. nigdy w zyciu nie widzialem bardziej uczciwych, uczynnych, zyczliwych i sympatycznych ludzi, niz swiadkowie Jehowy. co nie znaczy ze do nich wstapie i ze nie przeszkadza mi nagabywanie mnie na ulicy. mam kilkoro znajomych wsrod wyznawcow tego kosciola i z nimi nie mialem tego problemu. pozdrawiam jeszcze raz jpu@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: wszystkie posty tam wyzej:) 12.11.04, 20:39 Jeśli chodzi o Adama i Ewę mieli więcej dzieci ,kolejnym synem był Set,a potem Adam został ojcem synów i córek a żył bardzo długo.Nie jestem zaślepiona religią, mam wiele zainteresowań, a poglądy religijne przyjęłam głównie na drodze racjnalnej. Co innego zaślepienie a co innego pasja lub gorliwość. Te cechy mają dodatnie znaczenie raczej Bóg to mój ulubiony temat. Jesli chodzi o grzechy nie ma człowieka bez grzechu, ale co innego jest zgrzeszyć a co innego trwać z uporem i świadomie w grzechu.Dziękuję za zaproszenie do wymiany poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
amelia1 mam pytanie 12.11.04, 23:19 > grzechy nie ma człowieka bez grzechu, ale co innego jest zgrzeszyć a co innego > trwać z uporem i świadomie w grzechu Nie za bardzo orientuje sie w kwestiach zwiazanych z religia, ale zainteresowalo mnie, czy wg tej waszej religii fakt, ze ktos jest niewierzacy jest rownoznaczny z "trwaniem w grzechu" i czy automatycznie wszyscy ateisci beda sie smazyc w piekle. Jesli ktos zechce mi przyblizyc te kwestie, bede bardzo wdzieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... został ojcem synów i córek IP: *.petrus.com.pl 13.11.04, 03:06 xv123 napisała: (...) został ojcem synów i córek (...) - jak narazie to jedyne racjonalne sformułowanie, jakie od Ciebie usłyszałem... Mam takie dziwne wrażenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy pytanie do xv123 IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 14:35 wiec to wszystko co pisze w mitologii chrzescijanskiej odbierasz doslownie a nie symbolicznie? Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: pytanie do xv123 13.11.04, 17:56 Słowo mitologia nie stosuje się razem ze słowem chreścijańska. Pierwszy raz się z tym spotkałam. Pewne rzeczy w Biblii są na pewno symboliczne a inne dosłowne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: pytanie do xv123 IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 18:16 wiec skad wg ciebie wzial sie czlowiek? kiedy to mniej wiecej bylo? czy naprawde byla to dwojka ludzi, z czego jedno zjadlo to jablko? w jakim jezyku rozmawiali? czy dinozaury w ogole istnialy? dlaczego malpy sa bardzo podobne do ludzi a do ryb w ogole? po co czlowiek sklada sie z tych wszystkich organow biologicznych, substancji chemicznych i w ogole? caly swiat sklada sie z atomow, i czegos tam jeszcze mniejszego - nie mozna bylo tego zrobic duzo prosciej? czy noe naprawde wzial po jednej parze wszystkich zwierzat i w ten sposob przetrwaly?.. prosilbym zebys po kazdym znaku zapytania napisala TAK/NIE ew. jakas krotka wypowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: pytanie do xv123 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 18:30 > wiec skad wg ciebie wzial sie czlowiek? kiedy to mniej wiecej bylo? czy > naprawde byla to dwojka ludzi, z czego jedno zjadlo to jablko? w jakim jezyku > rozmawiali? Człowika tzn. Adama stworzył Bóg a z niego kobietę Ewę z jego żebra. Ze zdrady Ewy z Szatanem (wężem) powstał Kain. Języka nikt nie zna, poniewaz nigdzie o tym nie pisze. > czy dinozaury w ogole istnialy? dlaczego malpy sa bardzo podobne do ludzi a do > ryb w ogole? po co czlowiek sklada sie z tych wszystkich organow >biologicznych, substancji chemicznych i w ogole? caly swiat sklada sie z >atomow, i czegos tam jeszcze mniejszego - nie mozna bylo tego zrobic duzo >prosciej? Dinozaury istniały. Małpy są podobne do ludzi ponieważ Bóg je podobne do nas stworzył a ryby chciał, żeby były inne. Człowiek ma te wszystkie organy,gdyż są niezbędne do prawidłowego rozwoju organizmu. Nie możnaby było prościej bo człowiek chciałby aby wszystko było piękne cudowne i bez problemowe. > czy noe naprawde wzial po jednej parze wszystkich zwierzat i w ten sposob > przetrwaly?.. Tak, Noe wziął po jednej parze wszystkich zwierząt, żeby przetrwały, gdyżone nie były winne za grzechy jakie popełniali wtedy ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: pytanie do xv123 IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 19:03 skoro porozumiewali sie bez jezyka to czemu i jak on sie nagle pojawil? nie napisalas kiedy ten czlowiek mniej wiecej powstal, ale skoro dinozaury zyly, wyginely 65 mln lat temu, a nie powstaly wczesniej niz czlowiek, to rozumiem ze ludzie w takiej postaci jak teraz zyja juz okolo 65 mln lat. to na 65.000.000 lat, dopiero przez ostatnie 2000 lat zrobili taki postep ze domy i mosty im sie przestaly zawalac? dokladne mapy powstaly? no wlasnie prage zrozumiec gust i tok rozumowania boga - czlowiek jest najwazniejszy, malpy beda podobne do niego zeby cos bylo podobne, ryby inne zeby cos bylo inne? dlaczego nie stworzyl jednego gatunku zwierzat mniej albo wiecej? no chcialbym mniej wiecej poznac tok jego rozumowania czlowiek ma wszystkie organy, zeby mogl funkcjonowac wobec istniejacych praw fizyki. nie mozna bylo zrobic takich praw ze wszystko wyglada tak jak wyglada, tylko ze czlowiek "w srodku" bedzie mial inne prawa fizyki zeby uproscic jego budowe? no po co jakies zebra, kiszki, nerki, watroby, kubeczki smakowe jak mozna go bylo zrobic jednolitym? odpowiadasz "Nie możnaby było prościej bo > człowiek chciałby aby wszystko było piękne cudowne i bez problemowe". no to niech od srodka czlowiek jest pusty, tylko pomalowany w jakies ladne obrazy - to by bylo piekniejsze niz smierdzace wnetrznasci z flakami. i chyba duzo bardziej bez problemowe. kiedy mniej wiecej noe z ta arka wyplynal (poslugujac sie naszym kalendarzem)? jesli cala ludzkosc zginela wtedy, to czy ci co byli na tej arce sami caly swiat zaludnili? a cala nauka i postep jaki do tamtego czasu byl przepadl? A CZY DINOZAURY TEZ ZABRAL NA ARKE???????? www.satanizm.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: pytanie do xv123 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 19:24 Język był, tylko nikt nie wie jaki. Dinozaury żyły przed człowiekiem, a Bóg stworzył człowieka później te 7 dni to tylko przenośnia. Stwarzał to co chciał i ile chciał gdyż miał w tym jakieś plany. Niestyty Bóg chciał, żeby życie było problemowe bo wtedy nie musiało by się kształtować swojego życia aby po smierci żyć z Bogiem. Noe i arka to też symbol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: pytanie do xv123 IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 20:02 ja pytalem wlasnie co bylo naprawde a co symbolem! adam i ewa to symbol? powiedz mi kiedy ci ludzie powstali! jesli nie poprzez ewolucje to w blizej okreslonym momencie. a nie musi to byc z dokladnosci do 100 lat, tylko mniej wiecej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: pytanie do xv123 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:15 Adam i Ewa to nie symbol, oni byli naprawde, symbolem jest jabłko i wąż. Jabłko symbol zdrady Ewy z szatanem (wężem), który zmienił się w człowieka. Ewa zdradziła z nim Adama. Był to grzech pierworodny. Bóg stworzył Adama i Ewe na końcu stwarzania świata, a kiedy to było to nikt tego nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: pytanie do xv123 IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 20:23 nie wiadomo czy bylo to 1000 lat temu czy 10.000 czy 100.000 czy 1.000.000???? nawet mniej wiecej??? a czy kain naprawde zabil abla? jak tak to czym? czy wieza babel i poplatanie jezykow to symbol czy prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limba Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: 80.51.206.* 12.11.04, 21:27 xv123 napisała: -przyznajcie się do błędu Jestem osobą wierzącą, ale nigdy nie miałam odwagi, ani nie dawałam sobie prawa, żeby dyskutować z niewierzącym po to by namawiać go do przyznania się do błędu.Każdy ma swoją drogę. My jedynie swoim życiem możemy zaświadczyć o istnieniu i miłości Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ateusz Pięknie powiedziane, Limba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 22:06 To miałem na myśli, zwracając xv123 uwagę na niewłaściwość jej podejścia. Jej pycha i przekonanie o własnej nieomylności raczej odstręczają ludzi od przekonań, które głosi. O jej próbach dyskusji naukowej już dość napisano... Ty natomiast, dzięki swej pokorze i zrozumieniu drugiego człowieka, prędzej możesz skłonić do zastanowienia się nad naukami, które wcielasz w życie. Pozdrawiam gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.lepicki Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 12.11.04, 21:46 Pozwól mi być tym kim chce, dlaczego mam zgadzać sie z Twoim zdaniem, dlaczego Ty nie słuchasz moich argumentów (ja tego nie wymagam... to tylko przykład przez analogię).... Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 12.11.04, 22:24 Wiadomo,że każdy wybiera swoje poglądy,ale jeśli człowiek jest przekonany,że jakaś sprawa jest ważna,że chodzi tu o ratowanie życia to się poświęca swój czas i przekonuje drugiego człowieka jak ma postąpić.W Biblii pisze w 2 Tesaloniczan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BELIAL Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 11:44 Szanowny XV 123-Kierując sie owym racjonalnym podejściem do tematu smiem stwierdzić,iz gdyby Bóg istniał,to nie dopuściłby aby tak wspaniały katolicki naród jakim sa Polacy tak żył jak żyje.A jak żyje,sam chyba widzisz.A może Bóg zagubił sie w minionych latach i pozostał w Oświęcimiu,Brzezince?Może zagubił sie gdzies podczs Powstania Warszawskiego?A może przebywa gdzieś w Afryce gdzie co kilka minut umiera z głodu dziecko?A może siedzi na watykańskich salonach i pomaga pieniądze liczyć,hm,te które maja być przeznaczone właśnie dla głodujacych swiata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 13:09 dlaczego swiat wyglada tak jak wyglada i co Jahwe ma z tym wspolnego jest napisane czarno na bialym na www.satanizm.pl - zapraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 trudne życie w Polsce 13.11.04, 18:15 W Polsce na pewno obecnie jest trudne życie, ale Biblia jest dostępna, zauważyłam nawet że pisma greckie są przez wiele wyznań rozprowadzane za darmo na ulicach, w szpitalach. To co najważniejsze jest za darmo. Teraz jak nigdy przedtem w dziejach ludzkości ludzie mają dostęp do Słowa Bożego,bo Biblia została przetłumaczona na większość języków na świecie a ludzie umieją czytać, a dla tych którzy nie umieją czytać kaznodzieje organizują specjalnie kursy czytania.Jeśli wymieniasz słowo Bóg to ląćż to słowo z wszystkimi dobrymi czynami ludzi na świecie , za t5ym co złe kryje się przeciwnik Boży, którego nazwę przyjąłeś jako pseudonim. Czemu to zrobiłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: trudne życie w Polsce IP: *.petrus.com.pl 13.11.04, 22:20 (Wybaczcie drodzy forumowicze, iż powtórzę ten sam argument, ilu wielu z Was tutaj przedstawiło. Ale najzwyczajniej w świecie nasza droga Koleżanka nadal nie udzieliła odpowiedzi na te pytanie - argument...) Bóg jest prastwórcą. Stworzył człowieka, anioły etc. Wiedział, czym to się zakończy. Dlaczego w takim razie stworzył ich takimi, jakimi są? Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: trudne życie w Polsce 14.11.04, 15:36 Bog stworzył człowieka doskonałym ,na swój wzór i podobieństwo,o wolnej woli a że niektórzy ludzie wybrali zło to odpowiedzialność za to ponosi człowiek nie Bóg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: trudne życie w Polsce IP: *.wmgalicja.krakow.pl 14.11.04, 16:49 a co zadecydowalo ze czlowiek wybral zlo? 1) rzut moneta? 2) mentalnosc? 3) wychowanie rodzicow? moze cos innego? a za co z tych trzech pierwszych mozna winic czlowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 12.11.04, 22:28 Wiadomo,że każdy wybiera swoje poglądy,ale jeśli człowiek jest przekonany,że jakaś sprawa jest ważna,że chodzi tu o ratowanie życia to się poświęca swój czas i przekonuje drugiego człowieka jak ma postąpić.W Biblii pisze w 2 Tesaloniczan 1:6-9,że ludzi którzy nie są posłuszni Bogu czeka wieczna zagłada. Oczywiście sposoby przekonywania do Boga mogą być różne ,każdy prawdziwy chrześcijanin robi to jak najlepiej potrafi. Intencje są jednak zawsze szlachetne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 13:10 >ludzi którzy nie są posłuszni Bogu czeka wieczna zagłada msciwy ten wasz bog www.satanizm.pl - poznaj prawde Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yorick Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.238.115.149.adsl.inetia.pl 13.11.04, 12:11 Dlaczego nie wierzę w boga? A w którego boga? Mam za to pytanie do autorki wątku, czy próbowała może opublikować jakiś artykuł na ten temat w jakimś poważnym czasopiśmie naukowym? Szkoda, żeby logiczne myślenie się marnowało. Myślę również, że międzynarodowa społeczność naukowa, ślepo wyznająca teorię ewolucji, chętnie przejrzy na oczy. Gra jest warta świeczki, w końcu z tym Kopernikiem to też do końca nie wiadomo na pewno. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ateusz Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 12:25 Nie wiem po co ten napastliwy ton u kolegi i u innych... Jeśli xv123 ma przekonujące dowody podważające teorię ewolucji, to wam będzie głupio. A jeśli wykażemy niesłuszność jej rozumowania, to ataki personalne tym bardziej będą nie na miejscu. Skoncentrujmy się na rzeczowej i naukowej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 12:58 tylko ze jak do tej pory tym logicznym argumentem przeciwko teorii ewolucji jest tylko slowo "logiczny argument" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TELC Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: 82.160.29.* 12.11.04, 22:09 MYŚLĘ ŻE WYPOWIEDZI TEJ PANI NIE TŻEBA KOMENTOWAĆ.SAMA W SOBIE ZAWIERA WSZYSTKIE ARGUMENTY PRZECIW. Odpowiedz Link Zgłoś
nowagwinea2 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 12.11.04, 22:28 xv123 napisała: > To,że ktoś jest ateistą mogę zrozumieć,bo może rodzice go tak wychowali lub > utracił wiarę przez jakiś uraz, ale nie mogę zrozumieć dlaczego ateista w > rozmowie z człowiekiem wiary jest tak ślepy na każdy logiczny argument > potwierdzający istnienie Boga. Tak jakby miał zasłonę na umyśle a jego > odpowiedzi przypominają metodę zdartej płyty gramofonowej. Przecież człowiek > powinien byc otwarty i korygować swój światopogląd stosownie do napływających > nowych informacji. Tego życzę ateistom.Zacznijcie logicznie myśleć gdy > rozmawiacie z człowiekiem wierzącym.Przyznajcie sie do błędu. Do jakiego błędu??? A może to czlowiek wiary powinien przyznac sie do błędu w rozmowie z ateistą? Dlaczego to ateista jest w błędzie, a człowiek wiary nigdy nie. Wierzący jest dobry i śliczny a ateista jest be? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 00:21 Witajcie, Przeczytałem ten wątek z wielkim zainteresowaniem. Jestem ateistą z wychowania i przekonania. Próbowano mnie kiedyś nawrócić, zresztą za moją zgodą. A zgoda wynikała z chęci poznania i odpowiedzenia sobie na pytanie: dlaczego ludzie wierzą w Boga ? Niestety, nie znalazłem tej odpowiedzi, a i katolicy nie bardzo potrafili odpowiedzieć. Przy tym okazałem się dość oporny w przyswajaniu dogmatów wiary, a i druga strona odrobinę przesadziła, bo w pewnym momencie zaczęła działać na zasadzie "musisz". No i tu się rozmowa skończyła. Wracając do pytania "dlaczego ludzie wierzą", najsensowniejszą była odpowiedź: bo jestem przekonany, że tak jest. Inne - bo mnie tak wychowano, bo chcę zasłużyć na nagrodę po śmierci nie bardzo do mnie przemawiały, a więc zostałem przy swoich poglądach. Do jednego doszedłem ( ktoś to już tu napisał), że wiara lub nie to osobisty wybór każdego, a cała reszta opiera się na wzajemnym poszanowaniu poglądów. Droga xv123 - sądzę, że wierzysz z przekonania, a nie że tak wypada, ale nie przekonuj innych do swoich poglądów. Wybacz, ale Twoje argumenty można sprawadzić do jednego stwierdzenia: Bóg tak chciał. To chyba trochę za mało, by dyskutować. A co do tej zatwardziałości ateistów - prawdobodobnie miałaś pecha i takich odpornych spotkałaś. Ja ze swych doświadczeń mógłbym powiedzieć, że to właśnie katolicy są zatwardziali - ale miałem również okazję poznać fantastycznych ludzi, otwartych na poglądy innych i nie robiących nikomu wyrzutów z powodu przekonań. Nie namawiam Cię do zmiany poglądów - ale otwórz się poglądy innych i nie szermuj zbyt dużo imieniem Boga. To może zniechęcić. Pozdrowienia Greg Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Dlaczego 13.11.04, 11:26 zasugerowałeś że robię komuś wyrzuty z powodu poglądów nie jest to zbyt sprawiedliwy osąd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Dlaczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 18:31 Droga xv123, Swój post wprowadzający zakończyłaś słowami: "Przyznajcie sie do błędu". Można to odczytać właśnie tak. Jeżeli się mylę, to przepraszam, ale też proszę o wyjaśnienie. Pozdrowienia Greg Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 do Grega 13.11.04, 21:43 Chodziło mi o to,że ludzie nieraz,czują w środku,że nie mają racji ale się do tego nie przyznają, jest im wygodniej tak żyć, po prostu chcą żyć wygodnie,bez zobowiązań jakie nakłada wiara w Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 08:09 Istnienie Boga jest niezależne od tego czy ludzie w Niego wierzą czy nie. Wielu ludzi nie wie , że wokół nich są fale elektromagnetyczne co nie przeszkadza im istnieć.Slepy nigdy nie zobaczy cienia ,czy to oznacza ,ze cienia nie ma?Głuchy nie słyszy, że radio gra ,czy to oznacza ,że RMF nie istnieje?Ateiści mogą nie uznawać istnienia Boga , tylko co to zmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 11:58 > Istnienie Boga jest niezależne od tego czy ludzie w Niego wierzą czy nie. > Wielu ludzi nie wie , że wokół nich są fale elektromagnetyczne co nie > przeszkadza im istnieć.Slepy nigdy nie zobaczy cienia ,czy to oznacza ,ze > cienia nie ma?Głuchy nie słyszy, że radio gra ,czy to oznacza ,że RMF nie > istnieje?Ateiści mogą nie uznawać istnienia Boga , tylko co to zmienia? to ze ten wasz bog wkurza sie gdy ludzie maja go w dupie. po to w koncu kazal budowac te swiatynie zwane kosciolami, zeby balwochwalcy go wyslawiali!!! cala prawda jest na www.satanizm.pl zapraszam! Indy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 09:57 Tylko dlaczego Wy chrześcijanie jesteście tak zaślepieni w wierzeniu w coś co nie istnieje i do czego tak właśnie namawia Was kler.Jeszcze wyciąga rękę do Państwa po pieniądze na budowe świątyni Opatrzności.A jakaż to ta Opatrzność,która nas skazała na niebyt -rozbiory,wojny,zdradę Polski w każdej z wojen,na piece krematoryjne.A przecież to My Polacy byliśmy przedmurzem chrześcijaństwa,broniliśmy tej wiary w ciągłych wojnach z Turkami,ostatnio bardzo chlubnie pod Wiedniem i jak ta Ich opatrzność nam podziękowała - olała nas i w podzięce podarowała najpierw rozbiory,a w późniejszych latach było dla Nas Polaków jeszcze gorzej.Ludzie przejżyjcie na oczy i zobaczcie jak żyją Ci co byli przeciw Bogu chrześcijańskiemu a jak My. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: co tam historia 13.11.04, 10:26 prawde mówiąc każdy jest zatwadziału w swoich własnych poglądach ale proponuję żebyśmy zeszli z tego subiektywnego tonu - różnym ludziom mogą wydawać się rużne żeczy a już wogule histora może podlegać dowolnej interpretacji i naciąganiu do własnych pogladów - i porozmawiajmy o obiektywnych faktach naukowych i zastanowili się czy wspierają one teorię ewolucji jeden przedmówca nawet wymienił nazwe jakieś książeczki coś w rodzaju : "wodur był na początku" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: co tam historia IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 11:52 dla ciebie dowodem na istnienie boga jest dowod obalajacy ewolucje zalosne Indy www.satanizm.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marti Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.icpnet.pl 13.11.04, 11:01 jaki wg Ciebie jest ten logiczny dowód potwierdzajacy istnienie boga ???? o ile wiem, jedynemm sesnsem "istnienia" boga jest wiara w niego a nie logiczny dowód udowodniony bóg przestaje istnieć Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: logika? 13.11.04, 11:18 gdyby założyć że nie ma boga bo rzekomo niema logicznych dowodów na jego istnienie, to jedyną alternatywą pozostaje wiara w teorię ewolucji na którą jak wiadomo wielu wybinym naukowcom nie ma logicznych dowodów pozostaje więc nie wieżyć w nic a to jest jak najbardziej nielogiczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: logika? IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 11:31 > gdyby założyć że nie ma boga bo rzekomo niema logicznych dowodów na jego > istnienie, to jedyną alternatywą pozostaje wiara w teorię ewolucji jak to? na swiecie jest zarejestrowanych chyba pare tysiecy religii. tak naprawde swiat stworzyl afrykanski guru z plemienia bambi. a jesli nie ona to nie ma zadnej innej alternatywy... którą jak > wiadomo wielu wybinym naukowcom nie ma logicznych dowodów pozostaje więc nie > wieżyć w nic a to jest jak najbardziej nielogiczne nie ma logicznych dowodow? sa takie same dowody jak to ze II Wojna Swiatowa byla. teoretycznie moglo jej nie byc, ale chyba nikt w to nie watpi www.satanizm.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ateusz Re: logika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 11:41 > jedyną alternatywą pozostaje wiara w teorię ewolucji na którą jak > wiadomo wielu wybinym naukowcom nie ma logicznych dowodów No, tu się troszkę zagalopowałaś... W teorię ewolucji się nie "wierzy". Ma ona naukowe założenia, przemyślenia i wynikające z nich wnioski. Jeśli ktoś się z nimi nie zgadza, to je podważa. Prosiłbym również o podanie nazwisk "wielu wybitnych naukowców", którzy sądzą, że "nie ma logicznych dowodów". Chociaż wolałbym nazwiska naukowców, może nawet mniej wybitnych, którzy po prostu obalili teorię ewolucji. Wybitni naukowcy, którzy uważają, że teoria ewolucji ma naukowe podstawy: Darwin, Wilson, Fisher. Mendel nie był ewolucjonistą jako takim, ale jego prace dobitnie wykazują genetyczny mechanizm doboru naturalnego. Radzę również poczytać Dawkinsa, który może nie jest wybitnym naukowcem, ale na pewno świetnym popularyzatorem - na początek może być "Samolubny gen" albo "Ślepy zegarmistrz". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BELIAL Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 11:02 XV-123-Autor tekstu napisał: "To,że ktoś jest ateistą mogę zrozumieć,bo może rodzice go tak wychowali lub utracil wiarę przez jakiś uraz,ale nie mogę zrozumieć dlaczego ateista w rozmowie z człowiekiem wiary jest ślepy na każdy logiczny argument potwierdzający istnienie Boga? Hm,śmieszny to i straszny tekst świadczacy o poziomie części naszego narodu.Szanowny autorze, ateista to przedewszystkim racjonalista.Skąd to określenie i co ono oznacza nie będę ci tłumaczył,bo jak sam piszesz masz trudności ze zrozumieniem.Jeżeli jesteś taki biegły w wierze to przedstaw te swoje logiczne argumenty potwierdzające istnienie Boga.Przy okazji,gdy będziesz odpowiadał powiedz mi czy taki Rydzyk,Jankowski czy Paetz i cała ta ich instytucja to wierzą w Boga czy też nie.Uzasadnij to logicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 13.11.04, 11:22 wcale nie mam zamiaru bronić rydzyka itp i tak właściwie to dlaczego ja mam się tłumaczyć niech pan raczy podać mi konkretne dowody na nieistnienie boga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 11:38 daj mi racjonalne argumenty ze to nie ja zabilem Kennedyego Indy www.satanizm.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. aha! IP: *.petrus.com.pl 13.11.04, 17:14 Czyli Ty myślisz tak : jeśli nie mamy dowodów na nieistnienie Boga, to on istnieje? Módlmy się 'na wszelki wypadek' To wiele wyjaśnia. Czytałaś może Terry'ego Pratchett'a książkę pt. "Pomniejsze bóstwa"? Chodzi o to, że moc bogów bierze się z wiary w nich :>. Skąd mam wiedzieć, że tak nie jest? Że dlatego mam się do Niego modlić? Skąd mam wiedzieć, że to nie >my< mamy władzę nad Bogiem? Skąd mam wiedzieć, że Jezus się po prostu nie odurzał jakimś tanim narkotykiem i miał 'wizje' ? ? ? Skąd mam wiedzieć, że Bóg nie umarł? Że Bóg jest... słaby, zawsze taki był i taki będzie? Może i Bóg istnieje, ale to nie On stworzył świat, to nie on stworzył człowieka itd - po prostu sobie jest i tyle. I na tym się Jego robota nie kończy??? Podałem tu proste pytania, byś zrozumiała Xv123. Po prostu obawiam się, że gdyby zadać to w nieco poważniejszy i 'trudniejszy' sposób to przestraszyłabyś się i wstawiła tylko link do www.biblia.pl lub coś w tym stylu /strony nigdy nie sprawdzałem i nie wiem, czy istnieeje... powiedzmy sobie, że to lekka ironia... lub coś w ten deseń/... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy hahahahahahahhahahaha IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 11:21 to podaj choc jeden ten logiczny argument potwierdzajacy istnienie Boga i zapraszam na moja strone www.satanizm.pl Indy Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: hahahahahahahhahahaha 13.11.04, 11:24 w szatana wierzysz a w boga nie ciekawy przypadek powinni się temu przyjżeć psycholodzy chyba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: hahahahahahahhahahaha IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 11:25 wierze i w szatana i w twojego boga, i wszystko jest na stronie logicznie wyjasnione. moze wpierw przeczytasz co tam pisze? i jeszcze raz prosze o te logiczne argumenty Indy Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: hahahahahahahhahahaha 13.11.04, 11:45 nie wiem czy mi wypada zniżać się do twojego poziomu ale chyba za taką głupotę powinna być co najmniej kara grzywny takich bzdur jak na twojej stronie jeszce w życiu nie czytałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: hahahahahahahhahahaha IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 11:52 wciaz czekam na logiczne argumenty potwierdzajace wiare w boga Indy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: hahahahahahahhahahaha IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 15:43 boisz sie prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: hahahahahahahhahahaha IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 12:28 > nie wiem czy mi wypada zniżać się do twojego poziomu ale chyba za taką głupotę > powinna być co najmniej kara grzywny > takich bzdur jak na twojej stronie jeszce w życiu nie czytałam wiec nie czytales mitologii chrzescijanskiej? myslalem ze kazdy katol to czytal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: hahahahahahahhahahaha IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 12:37 > powinna być co najmniej kara grzywny widzisz, moja religia tak samo obraza twoja jak twoja moja. jednak przedstawiciele mojej sa tolerancyjni - nie uwazam ze ci co glosza te bzdury z mitologii chrzescijanskiej (tzw pismo "swiete") zasluguja na jakas kare www.satanizm.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ateusz Re: hahahahahahahhahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 12:43 Uprasza się o nie zaniżanie poziomu dyskusji - na razie ateiści nieźle sobie radzą :) Nie uważam, aby brak zdolności umysłowych należałoby karać pieniężnie, przecież to może być wrodzone (Bóg takim stworzył Indiego?). Za to brak kultury osobistej jak najbardziej tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: hahahahahahahhahahaha IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 12:46 Nie uważam, aby brak zdolności umysłowych należałoby karać pieniężnie, przecież to może być wrodzone (Szatan takim stworzył Ateusza?). Za to brak kultury osobistej jak najbardziej tak. Indy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolek Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 13.11.04, 11:37 A mi sie wydaje, ze to wlasnie chrzescijanie sa slepi. Z jakimbym nie gadal to albo odwraca glowe i zmienia temat, albo wygaduje bzdury. Zaden jeszcze nie udowodnil mi ze bozia istnieje, wielu natomiast probowalo mi udowodnic jaki to ja jestem nietolerancyjny, glupi tudziez ze swoja postawa obrazam costam. Chcecie zeby was wysluchano? To najpierw wy sluchajcie co sie do was mowi. Nie ma zadnych dowodow na istnienie ktoregokolwiek z bogow, a wiecej "dobrego" zrobily wierzenia w bostwa np. lasu, ziemi itp. (Shintoizm) bo przez te wierzenia przynajmniej nikt nie dorobil sie jeszcze kulki w glowie, ostrza w plecach czy trucizny w jedzeniu. Co do tego twojego boga, to nie jest on jedynym. Ludzkosc stworzyla tysiace bogow, czemuz akurat twoj ma byc ten prawdziwy? I nie przyznaje sie do bledu, poki nie uznam iz go popelnilem. A moim zdaniem odrzucanie bzdur, sprzecznosci, klamstw i WOJEN kosciola katolickiego nie jest bledem. Namawiajac do proby zmian swiatopogladu, sama sie na nie nastaw. Watpie abys zakladala, ze to jednak ateisci maja racje. Idziesz w tlum ze swoja wiara, agitujesz aby inni przyjeli twoje poglady, ale co zrobisz gdy ktos wyjdzie na przeciw i zrobi dokladnie to samo w stosunku do ciebie? Co powiesz gdy ktos cie bedzie namawial na przyjecie jego, ateistycznego, pogladu? Prawdopodobnie stwierdzisz "bog jest jeden, jest prawdziwy i nie masz racji" - to takze sa klapki na oczach moja droga. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: klapki? 13.11.04, 11:52 nie wiem z jakimi ludźmi przyszło ci rozmawiać i nie twierdzę że nie mieli klapek na oczach ale ja gram w otwarte karty mam stos logicznych argumentów że teora ewolucji będąca jedyną alternatywą dla wiary w Boga jest największym dowcipem pseudonaukowców w historii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: klapki? IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 11:54 > mam stos logicznych argumentów że teora ewolucji będąca jedyną alternatywą dla > wiary w Boga jest największym dowcipem pseudonaukowców w historii stos logicznych argumentow? prosimy!!! jedyną alternatywa? hahahahahahahahahaha Indy www.satanizm.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mayyy Re: klapki? IP: *.acn.waw.pl 13.11.04, 13:10 Stos logicznych argumentow? Podaj prosze choc 5 LOGICZNYCH argumentow. Takich, ktore mozna udowodnic LOGICZNYM ciagiem myslowo-wnioskowo-wynikowym, a nie stwierdzeniem "bo inaczej nie moglo byc", poniewaz to nie jest LOGICZNY argument. Z wiekla checia zobacze, jak obalasz ten rzekomy mit teorii ewolucji. Czy wiesz co oznacza slowo WIARA? W cos sie WIERZY nie zadajac argumentow. JEsli wierzysz, to nie zadasz dowodow, poniewaz ich nie bedzie. A juz tym bardziej nie bedzie LOGICZNYCH argumentow. Czy zauwazasz, ze dotychczas nikomu nie podalas takich argumentow? Ze odpowiadajac ludziom na ich posty wlasciwie przepisujesz przez caly czas te same kilka zdan, nie ustosunkowujac sie w zaden sposob do ich wypowiedzi, nie odpowiadajac na bardzo konkretne pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: klapki? IP: 80.53.160.* 13.11.04, 13:26 Bardzo prosze podac choc jeden argument na nieprawdziwosc teorii ewolucji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: 80.53.160.* 13.11.04, 12:59 Nie da sie stosujac prawa logiki udowodnic ani zaprzeczyc istnienia Boga. Jezeli w przeszlosci ktos formulowal takie dowody to opieraly sie one na naciagnietych zalozeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 13:02 ale dzieki nauce mozna zaprzeczyc temu co jest napisane w mitologii chrzescijanskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: 80.53.160.* 13.11.04, 13:06 Nie mozna. Mitologia chrzescijanska to zbior opowiesci ktore nie tlumaczy sie doslownie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mayy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.acn.waw.pl 13.11.04, 13:12 Tak samo jak nikomu nie przyjdzie do glowy obalanie Mitologii Greckiej czy rzymskiej. Poniewaz to jest wlasnie mitologia - zbior opowiadan i WIERZEN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 13:14 a to bardzo przepraszam:) nie pamietam kiedy, ale pare lat temu na jakims zlocie jahwistow watykan uznal teorie wielkiego wybuchu za prawdziwa i zinterpretowal ja wlasnie jako stworzenie swiata przez boga. wiec uznal tez ze czlowiek i wszystko co zywe wyewoluowalo z komorki! nie rozumiem wiec czemu ta xv 123 probuje temu zaprzeczac... pewnie dlatego ze ma stos logicznych argumentow :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mayy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.acn.waw.pl 13.11.04, 13:17 Jak juz ktos zauwazyl, jedynym logicznym argumentem pani xv123 jest prawdopodobnie sformulowanie "logiczny argument" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glomek Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.tychy.net.pl / *.media-com.com.pl 13.11.04, 13:17 przejrzalem caly watek. niestety nie widze tu nic ciekawego. sam jestem...napewno bardziej niewierzacy niz wierzacy - odrzucam rozumienie boga jakie serwuje nam kk i wszystkie inne znane mi koscioly. ateista chyba nie jestem bo czasem zastanawiam sie czy cos (co?) gdzies (gdzie) tam jest. bog kosmici cos madrzejszego od nas cos niepojetego. do niczego konkretnego to myslenie nie prowadzi ale jest ciekawe - tak jak rozmowy z innymi, tez zastanawiajacymi sie ludzmi. bliska mi osoba jest 'zatwardziala' katoliczka po oazach i innych indoktrynacjach. lubie sie z nia spierac, poruszac temat religii, choc jest niereformowalna to przy okazji inteligentna, czasem zapedzi mnie w kozi rog czasem sie poklocimy. nikt nikogo do niczego nie przekonal i pewnie tak zostanie, ale jest ciekawie. xv123 nie wyglada niestety na bystrzaka pisze kolejne bzdury a gdy ktos obnaza zawarta w nich naiwnosc to zupelnie sie nie przejmujac zmienia nieco temat, chwyta sie innych pseudo argumentow i bije piane dalej. tak mozna w nieskonczonosc to w zaden sposob nierozwijajace i nudne. nie chce mi sie odpowiadac na poruszone kwestie, wielu juz tu napisalo mniej wiecej to co ja bym napisal. temat fajny ale brakuje kogos po drugiej stronie barykady do rozmowy, kogos wierzacego, kto umialby sie z tej wiary "wytlumaczyc" z harcerskim pozdrawieniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominika Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 13:25 Przyganiał kocioł garnkowi. Oto odpowiedź. Widzi źdźbło w oku cudzym a belki w swoim niewidzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yorick Teoria ewolucji IP: *.238.115.149.adsl.inetia.pl 13.11.04, 15:00 A nie, no jak są 'dowody' przeciw teorii ewolucji to OK. Nie no, po prostu nie wiedziałem. Przyznaję, jeśli okaże się, że teoria ewolucji jest fałszywa, to będzie mi głupio. Ba, jeszcze lepiej, może nawet przyjdzie mi przeprosić pamięć tych, co spalili Bruna na stosie. Z tym słońcem to też tak do końca nie wiadomo. Są dowody, że teoria heliocentryczna też nie jest bez wad... Jeszcze raz namawiam do ujawnienia rewelacji nt. teorii ewolucji w jakimkolwiek naukowym piśmie. W jakimkolwiek... :)))) A na początek radziłbym się zapoznać z koncepcją (to lepsze sformułowanie) ewolucji przez dobór naturalny. Po co się potem wstydzić przed inteligentnymi ludźmi... PS: DAWKINS, opróćz bycia znakomitym popularyzatorem, jest również znakomitym naukowcem, uznanym genetykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD 3242378568423 kolejna dyskusja o wierze IP: 212.33.88.* 13.11.04, 15:19 1. Byłem wychowany w wierze katolickiej, ateistą stałem się z własnego przekonania. Rodzice nie byli zachwyceni. 2. Biblia jest chyba najczęściej czytaną przeze mnie książką. Raczej utwierdza mnie to w ateiźmie. Nie wiem, czy Kościół naprawdę zakazywał czytywania Biblii swym owieczkom w dawnych czasach, ale nie byłoby to głupie. 3. Zgadzam się w wieloma przedpiscami, że wiara wymaga - wcześniej czy później - przyjęcia czegoś, nomen omen, na wiarę. Zarzuca się nauce, że nie odpowiada na pytania, które najbardziej interesują zwykłego człowieka: 'Po co świat istnieje?', 'Dlaczego ja cierpię?', 'Co się stanie ze mną po śmierci?' etc. Według mnie religia również nie udziela na nie odpowiedzi, a jedynie mówi : 'Jest taka istota, Bóg, która zna odpowiedź'. Mi to nie wystarcza. 4. Stare pytanie: 'Jak wszechmocny i dobry Bóg dopuszcza istnienie zła na świecie?'. Stara odpowiedź: 'Oto wielka tajemnica wiary'. Dobra, można i tak, ale nie mówmy już więcej o logicznych argumentach na istnienie Boga, które odrzucają tylko zaślepieni ateiści. 5. Ewolucja jest tylko teorią, ale opartą na faktach, np. istnieniu selekcji w naturze (jedne osobniki przeżywają lepiej od innych), dziedziczeniu (potomstwo jest ogólnie podobne do rodziców, choć istnieje oczywiście spora zmienność) etc. Nie wspomnę już o skamieniałościach. Z drugiej strony, nikt nie widział, aby Bóg stworzył jakiś gatunek na jego oczach. Na podstawie powyższych FAKTÓW stawiam HIPOTEZĘ, że wszystkie gatunki, jakie widzę, powstały w wyniku ewolucji. Jest to tylko hipoteza, konstrukcja mojego umysłu, ale bardziej wiarygodna niż teoria kreacji, gdyż opiera się na realnych siłach (dobór, mutacje), nie hipotetycznych (istnienie Boga). 6. Nawet gdyby uznać istnienie Boga na podstawie obserwacji przyrody (zasada antropiczna, harmonia natury etc.), to dalej nie wiemy nic o tym czego stwórca świata chce od nas. Czy przemawia do nas poprzez Biblię czy Koran? Czy księgi wtórnokanoniczne w Biblii są natchnione, czy nie? Jak można udowodnić grzeszność masturbacji czy kradzieży na podstawie 'doskonałości' natury? 7. Kiedyś hmmm..., podrywała mnie laska (no, może tylko okazała mi zainteresowanie). Naprawdę, bardzo mi się podobała. Niestety, była Świadkiem Jehowy. Nie podjąłem gry. Częściowo z właściwej mi dupowatości (nie jestem doskonałym dziełem bożym), częściowo z obawy o wpływ jej światopoglądu na zachowanie. Nie ukrywam, że pytanie 'Czy dobrze zrobiłem? Może chociaż krótki romans?' nurtuje mnie bardziej niż metafizyczne niepokoje. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 do DSD 13.11.04, 18:42 Skamieniałości zaprzeczają teorii ewolucji. Gdyby teoria ewolucji była słuszna to zapis kopalny potwierdzał by stopniowe przechodzenie jednych form życia w drugie ale tego nie znaleziono, za to są dowody że nowe gatunki pojawiały się nagle i w ciągu długich odcinków czasu nie ulegały żadnym zmianom. Obecnie są na świecie ogromne zbiory skamieniałości i nigdy nie znaleziono w nich ogniw pośrednich pomiędzy podstawowymi rodzajami żywych stworzeń. Potwierdza to że to Bóg stwarzał i to Bóg jest wielkim stwórcą złożonego wszechświata.Ta dziewczyna świadek Jehowy byóła atrakcyjna z uwagi na swój światopogląd z którym się mogła z Tobą podzielić. To był jej największy walor.Sama Biblia to za mało do wiary, musi byc jeszcze w tobie umiłowanie prawdy bardziej niż siebie oraz chęć służenia Bogu. W końcu przeciwnik boży ma ogromną wiedzę o Bogu ale brakuje mu chęci słuzenia Bogu i miłości do prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: do DSD IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 19:10 Obecnie są > na świecie ogromne zbiory skamieniałości i nigdy nie znaleziono w nich ogniw > pośrednich pomiędzy podstawowymi rodzajami żywych stworzeń. gdzie o tym przeczytalas? gdzie to uslyszalas? kto ci to powiedzial? prosze grzecznie o zrodlo tego ze NIE MA OGNIW POSREDNICH pomiedzy rodzajami zywych stworzen przeczytalem JEDNA ksiazke o pochodzeniu czlowieka (Pochdozenie Czlowieka, Richard Leakey) i jakos autor pisze ze jest sporo skamienialosci - posrednikow miedzy malpami a czlowiekiem. a zreszta - masz psa i czlowieka. formy posrednie sa ZYWE. orangutan, potem zwykla malpa. a najsmieszniejsze jest to, ze watykan uznal teorie wielkiego wybuchu za prawdziwa. z czym tez sie wiaze teoria ewolucji. ale wiekoszc katolikow nie jest na bierzaco chyba ze swoja wiara.. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 do Indy 13.11.04, 21:54 Szwedzki botanik Heribert Nilsson,który spędził 40 lat na pracy badawczej stwierdził,że w skamieniałościach do tej pory zgromadzonych nie ma nawet śladu dowodów na istnienie ogniw pośrednich i na podstawie zgromadzonych zbiorów nie da się nawet nakreślić karykatury teorii ewolucji. Jęśli chodzi o więcej informacji na temat tego uczonego musiałabyś poszukać w internecie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: do Indy IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 22:09 ogniw posrednich miedzy czym a czym? miedzy jaszczurka a ptakiem na przyklad jest ogniwo posrednie - praptak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ateusz Teoria ewolucji c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 17:52 Jeśli chodzi o Nilssona, to patrz np. www.geocities.com/Athens/Academy/6040/ce04.htm Najczęściej przytaczany cytat Nilssona to: "The fossil material is now so complete that the lack of transitional series cannot be explained. The deficiencies are real; they will never be filled." Teza z pierwszego zdania jest fałszywa: od tego czasu minęło ponad czterdzieści lat i okazuje się, że obraz skamieniałości w latach 50 XX w. wcale nie był "kompletny". Dlatego też wnioski wysnute na tej podstawie są fałszywe. To tak, jakby w latach 50 XIX w. ktoś stwierdził: "Odkryliśmy już wszystko, co było do odkrycia, więc mogę powiedzieć, że nie ma atomów, mikroddziaływań, itd." Osoba Nilssona jest o tyle ciekawa, że demaskuje sposób działania antyewolucjonistów: próbuje wątłymi argumentami podważyć teorię ewolucji, nie dając nic w zamian. To tak jakbym powiedział: "Mam zdjęcie, na którym jesteś ode mnie o sto kroków, i drugie zdjęcie, na którym jesteś o kroków dziesięć. Ponieważ nie mam zdjęć pomiędzy tymi dwoma stanami, to jedyny sensowny wniosek jest taki, że zostałeś cudownie teleportowany." Oczywście, jest to myślowe nadużycie - to NIE jest jedyny sensowny wniosek. Na szczęście, od czasów Nilssona znaleziono wiele "zdjęć" pośrednich. Poza tym inne metody, takie jak precyzyjne datowanie znalezisk, analiza molekularna i genetyczna wspomagają wyjaśnianie teorii ewolucji. Dlatego też, jak już wspomniano wcześniej, Kościół Katolicki zaakceptował naukowe podstawy teorii ewolucji. Kościoły bardziej fundamentalne mają z tym, zdaje się, większe problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miharu oooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:48 Yey, xv123 podała "konkretny" przykład, a nie dotychczasowy bełkot... inna sprawa, że przykład ów jest wzięty z sufitu chyba. > Obecnie są > na świecie ogromne zbiory skamieniałości i nigdy nie znaleziono w nich ogniw > pośrednich pomiędzy podstawowymi rodzajami żywych stworzeń. Ejże, a ja co jakiś czas czytam w gazecie o odkryciu kolejnej to formy przejściowej pomiędzy obecnym człowiekiem a "wersjami poprzednimi". A muszę dodać, że bynajmniej tą tematyką aż tak się nie interesuję. Mimo to wiem, że mylisz się, xv123. Może ktoś bardziej kompetentny ode mnie tu na forum spróbowałby napisać o tym coś więcej. > W końcu przeciwnik boży ma ogromną wiedzę o Bogu ale brakuje mu > chęci słuzenia Bogu i miłości do prawdy Ale my ateiści/niewierzący nie jesteśmy przeciwnikami boga. Jak to już wiele osób pisało, nie można być przeciwko czemuś, co nie istnieje, bądź w czego istnienie nie jest się przekonanym. Miłośc do prawdy... no my, niewierzący przynajmniej staramy się dyskutować na temat wiary/niewiary, nie mamy klapek na oczach, jesteśmy otwarci na LOGICZNE argumenty... to my jesteśmy miłośnikami prawdy ;)) i co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobota Re: oooo IP: *.poczta.okay.pl 15.11.04, 10:57 Brakujacym ogniwem" do lat 50-tych byl australopitek.To afrykanska Ewa sprzed 3,5 milionow lat pochowana z kwiatami , z mozgiem ok.500cm2 ,dwunozna,poslugujaca sie narzedziami,bez wystajacych klow jak u malp. Ktos tez twierdzil na tym forum ,ze nie ma obecnie form posrednich.A okapi z rodziny zyraf? Ewolucje czlowieka uznal tez Watykan ale sie tym nie chwali no bo jakie konsekwencje tego!Skoro nie bylo grzechu pierworodnego to dlaczego Bog z Biblii kaze dzieci ktore jeszcze nic zlego nie zrobily? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.telepac.pt 13.11.04, 15:34 Logiczny(!!!!!!) argument potwierdzajacy istnienie Boga???? Chetnie sie dowiem przynajmniej jednego zgodnego z prawami logiki. Czy bedzie to cos o trojcy swietej? A moze o logice niepokalanego poczecia? A moze wyjasnisz logike zstapienia ducha swietego? Albo zmartwychwstaniua jezusa? Logika moja droga jest niestety dla ciebie po stronie ateistow, a nie wierzacych. I to ateisci koryguja swoj swiatopoglad stosownie do naplywajacych nowych informacji. Kosciol katolicki potrzebowal 400 lat zeby uznac oficjalnie ze ziemia jest okragla i krazy wokol slonca. To potwierdza wyjatkowa sklonnosc wierzacych do korygowania swego swiatopogladu haha. Co za bezsensowny i nielogiczny belkot... Nie zdajesz sobie sprawy ze kazda religia opiera sie na slepej wierze a nie na logice i dowodach???? Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 13.11.04, 15:41 Dodam że religia jest Ok dla ludności o bardzo małym IQ ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.telepac.pt 13.11.04, 16:16 Przewaznie, chociaz znam tez bardzo inteligentnych ludzi ktorzy sa wierzacy. Moim zdaniem religia jest wynalazkiem dla ludzi ktorzy nie maja ochoty/zdolnosci zastanawiac sie nad swoim celem i rola w zyciu. Religia podaje im wszystkie odpowiedzi na tacy - nie musza miec sensu, chodzi o to zeby w to wszystko uwierzyc. Wtedy taka zagubiona jednostka nagle znajduje sens w zyciu, zaczyna wierzyc po co zyje. Nie bez powodu religijni sie staja nagle ludzie ktorych dotknelo jakies wielkie niesczescie lub im smierc zajrzala w oczy - nagle ich zycie traci sens lub zdaja sobie sprawe ze nie potrwa dlugo i stanie sie religijnym jest w ich przypadku wspanialym wyjsciem - wychodza z depresji, zaczynaja miec nadzieje ze koniec ich nieudanego zycia nie bedzie koncem, ze cos jeszcze ich milego spotka po smierci. Po prostu sa to ludzie ktorzy maja klopoty ze stawieniem czola rzeczywistosci ktora ich otacza. Zeby byc ateista trzeba byc psychicznie silnym. Religia jest dla psychicznie slabych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.11.04, 19:56 Uwazasz ze religia jest dla ludzi o niskim IQ???nie mam czasu i ochoty zeby z Toba kretynko dyskutowac o logicznych argumentach.Ale poczytaj jak bardzo byli wierczacy Imanuel Kant(IQ 185-za tyg"Wprost")i albert einstein(IO 161-za tyg "Wprost")byli bardzo wierzacy,poczytaj sobie tez co mowi wielu noblistow z dziedziny fizyki,chemii i biologii a pozniej wypowiadajjakies sady debilko skonczona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobota Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.poczta.okay.pl 21.11.04, 09:05 Tylko ze tu nie chodzi o IQ tylko o wiedze.Einstein wierzyl w Boga ze STarego testamentu ale sam odkryl tz.Zwiazki nielokalne - ktore wykluczaja ingerencje boga w prawa fizyki.To przy tej okazji powiedzial"Bog nie gra w kosci z Wszechswiatem."Zwiazki te zostaly potwierdzone przez Bohra i innych wsp.fizykow. Cobe odkryl tz. promieniowanie tla ,potwierdzajace teorie Wielkiego Wybuchu. Genetycy wiedza ,ze dziecko straszliwie cierpi i musi umrzec bo odziedziczylo po rodzicach 2 kopie recesywnego u nich genu niszczacego blony komorkowe ukladu nerwowego.Natomiast homoseksualista z Chicago ,choc pochowal swoich partnerow zmarlych na AIDS sam nie zachoruje ,bo odziedziczyl po europejskich przodkach po kopi zmutowanego genu Delta 32. Jak sie wie o tym i wielu innych odkryciach naukowych do tego przeczytalo Biblie to nie da sie wierzyc w boga ,przynajmniej Boga z Biblii. I wyzwiska nic tu nie pomoga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.wmgalicja.krakow.pl 30.11.04, 21:06 Jahwe istnieje. tylko ze nie jest taki swiety jak mitologia chrzescijanska go opisuje. wiecej na www.satanizm.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.wmgalicja.krakow.pl 30.11.04, 21:04 > Uwazasz ze religia jest dla ludzi o niskim IQ???nie mam czasu i ochoty zeby z > Toba kretynko dyskutowac o logicznych argumentach.Ale poczytaj jak bardzo byli > wierczacy Imanuel Kant(IQ 185-za tyg"Wprost")i albert einstein(IO 161-za > tyg "Wprost")byli bardzo wierzacy,poczytaj sobie tez co mowi wielu noblistow z > dziedziny fizyki,chemii i biologii a pozniej wypowiadajjakies sady debilko > skonczona ty natomiast masz napewno niskie IQ - udowadniasz ze religia nie jest dla glupich ludzi bo dwoch inteligentnych bylo wierzacych... religia jest dla glupich, bo moj kolega jest glupi a wierzy (bo wierzy;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: espitz. Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.04, 15:52 jako komentarz do wątku: www.fa-art.pl/dzial.php?id_dzialu=212&szablon= Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 13.11.04, 16:13 w książce "Darwin Retried" (wyznanie Darwina ) autor tak pisze o znanym już nieżyjącym genetyku Richardzie Goldschmidcie : po wielokrotnych obserwacjach mutacji u muszek owocowych Goldschmidt wpadł w rozpacz ubolewał iż zmiany były tak beznadziejnie nikłe że gdyby nawet jeden okaz przeszedł tysiąc mutacji to i tak nie powstał by nowy gatunek więc mutacje: podstawa ewolucji -wydają się wątpliwym dowodem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.telepac.pt 13.11.04, 16:20 watpliwy nie watpliwy, jednak jest to jakas hipoteza majaca rece i nogi. a ty masz jakies propozycje dowodow na stworzenie wszechswiata w siedem dni? nie masz. masz tylko slepa wiare ze tak sie stalo. i na tym polega roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy najciekawsze jest to IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 16:25 ze skoro czlowiek istnial juz siodmego dnia, a dinozaury istnialo 60 mln lat przed czlowiekiem, to dinozaury sa starsze niz caly swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: najciekawsze jest to IP: *.telepac.pt 13.11.04, 16:33 Ze jak? Pomieszales w jednym zdaniu dwa swiatopoglady, nic dziwnego ze wyszla brednia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy aha IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 16:36 czyli kosciol zaklada ze dinozaury nie istnialy? a jesli zaklada ze istnialy to wiadomo juz czemu wyginely!!!!!!!!!! nie zmiescily sie na arke :> Indy www.satanizm.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot To ja mam inne pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 16:33 Zastanawia mnie to już od dłuższego czasu... Według religii chrześcijańskich: 1)Bóg jest wszechwiedzący. 2)Wie co było, co jest i co będzie. 3)Mamy wolną wolę czynienia tego, co chcemy. Powstaje pytanie: czy Bóg wie, co ja zrobię za chwilę? MOGĘ odejść od komputera albo MOGĘ dokończyć pisanie tego posta. Jeżeli Bóg wie, co zrobię, to - w konsekwencji - jest to już zdecydowane, nie zależy to ode mnie. Więc nie mam wolnej woli. Paradoks? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: To ja mam inne pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 16:57 Bóg wie co zrobisz za chwilę... Czy zrobisz coś dobrego czy złego... A to dlatego, że Bóg zna Twoje całe życie jeszcze przed narodzinami do życia po śmierci i wie jaką drogę wybrałeś i jak bedziesz postępował... Nie jest to zadecydowane i wręcz przeciwnie zależy od Ciebie bo to Ty sam sobie wyznaczyłeś taki los i nim podążasz...Właśnie masz wolną wolę i możesz zadecydować czy bedziesz robił to czy to,Bóg już to wie, ale to Ty sam zadecydowałeś, że tak postąpisz a nie Bóg, bo Ty miałeś wolny wybór... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: To ja mam inne pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 17:15 patrząc na to w porządku chronologicznym: 1) najpierw Bóg wie, co zrobię 2) potem ja podejmuję decyzję... czyli na tą czynność w jakimś sensie jestem skazany. Należy się zastanowić, dlaczego ja podejmuję tą decyzję: to co robie to wypadkowa połączeń między komórkami tworzącymi się w wyniku rozwoju, wpływają na niego geny oraz świat zewnętrzny. Czyli nam się tylko wydaje że mamy wolną wolę... i proszę nie pisać że Bóg i Czas nie mają nic wspólnego. ("NA POCZĄTKU Bóg stworzył niebo i ziemię" - Bóg działa w czasie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: To ja mam inne pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 17:35 Jeżeli bóg wie, jak bedzie wygladac kazdy moj ruch od poczatku moich narodzin, to co to ma wspolnego z wolną wolą?? Stworzył mnie i dał wolną wolę, czyli możliwość nieograniczonego wyboru, ale doskonale wie, ze w danej chwili postąpię tak, a nie inaczej. Cokolwiek więc złego nie uczynię, jest mu wiadome jeszcze przed moimi narodzinami, a jako że mnie stworzyl, jakim prawem miałby mnie karać za swoją niedoskonałość?? Zakładając natomiast, że nie wie wszystkiego, zaprzeczamy, że jest wszechmogący. Proszę kogoś o LOGICZNE wyjaśnienie oczywistego paradoksu wiary jaką szerzy KK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobota Re: To ja mam inne pytanie... IP: *.poczta.okay.pl 15.11.04, 11:20 Jak to sam sobie wyznaczylam los? To nie Twoj Bog zdecydowal ze mam stwardnienie rozsiane ? A wracajac do wolnej woli i logiki.Skoro Twoj Bog wie co ja zrobie to moje dzialanie musi byc zdeterminowane ta jego wiedza.Trudne? A z Biblii- gdy Bog kazal Abrahamowi zabic w ofierze dla siebie jego syna Izaaka , i w ostatnie chwili przyslal aniola zeby go powstrzymal, to Bog wiedzial ze gotowy jest zabic ,czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfx Re: To ja mam inne pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 17:38 ok, to skoro wie wszystko o mnie i moim życiu.... skoro posiada wiedzę również o innych ludziach.... to po jaką ... nam Sąd Boży (zwany Ostatecznym)? Już od poczęcia wie, czy będziemy w "Niebie", czy w "piekle"...skoro tak, to w jakim celu istnieją ci wszyscy "nawracający"? Po jaką .. nam wolna wola. Wola oznacza możliwość podejmowania decyzji. Sumienie, by wziąć odpowiedzialność za jej efekty. Przecież biorąc pod uwage taką właśnie argumentację, nic nie ma sensu...skoro już "ON" wie.... Chyba, że jesteśmy (jako ludzkość)uczestnikiem jakiegoś eksperymentu. Jest wiele niedomówień i niejasności w "siedmiodniowej" teorii powstania świata. Plączą się w tym nawet największe umysły Kościoła (jako instytucji). Jestem pewien, że braknie nam wszystkim czasu, aby dowieść istnienia rzeczy, które powstały na bazie "opowieści". Cytat: "Na początku było SŁOWO" (SŁOWO = dźwięk (przypis cytującego))... a nie Bóg. Dopiero później ktoś pomyślał, że to SŁOWO to fajnie byłoby nazwać Bogiem no bo jak inaczej. Nikt nie zastanowił się nad tym, że to "słowo" ktoś musiał wypowiedzieć? Czyli było "coś" przed Bogiem... Chyba, że to był dźwięk....efekt np. Wielkiego Wybuchu.... I w takim rozumowaniu obie teorie mogą się łączyć.... Heh...troche to naciągane....ale czy nie jest możliwe? Pozdro dla "niedowiarków", niezależnie czy są wierzący, czy nie ;) ps. sory za powyższe....ale mnie wezbrało. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: To ja mam inne pytanie... 13.11.04, 17:40 Bóg dał człowiekowi wolną wolę i możesz odejść od komputera lub nie odchodzić, Bóg może przewidzieć co zrobisz znając ciebie ale tego ci nie narzuca,ty wybierasz,pozatym Bóg jest wszechwiedzący ale to nie znaczy że zajmuje się ingerownaiem w najdrobniejsze szczegóły naszego życia.To że ktoś coś może zrobić nie znaczy że to robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 17:54 A kto powiedział, że dinozaury istniały przed człowiekiem??? Dni, w którym powstawał świat to tylko symbol tak samo jak Adam, Ewa, wąż i jabłko... Jabłko to symbol zdrady Ewy z Szatanem (wąż), który przybrał postać człowieka... Wtedy nastąpił grzech pierworodny, z którym po dziś dzień rodzi się każdy człowiek nawet najgorliwszy wierzący w tym sam Ojciec Świętny... Dlatego też nie ma ludzi idealnych... Jak uważają ateiści, że katolicy powinni być aniołkami jeśli wierzą w "jakiegoś" Boga, ale niestety przez zdradę Ewy jest to nie możliwe w żaden sposób... W tym tkwi sens życia... Szatan jest za bardzo zachłanny i chce przygarnąć do siebie jak najwięcej naiwnych istot, które myślą,że jeśli nie będą wierzyć w Boga tylko w siebie będą szczęśliwi i nic wiecej nie jest im do życia potrzebne... Wręcz mylne myślenie... Przyjemności ziemskie będą im w jakiś sposób potrzebne po śmierci??? Wręcz przeciwnie... Ważniejsze są rzeczy duchowe,niż materialne gdyż na nich opiera się nasze życie na Ziemi... Teraz pracujemy nad tym co nas spotka po śmierci, gdzie pójdziemy... Teraz możemy wybrać bo później nie bedziemy mieli już takiej możliwości... tylko Ci,którzy zostaną na Ziemi będą mogli nam pomóc modlitwą i niczym innym, żadną wiązanką czy zniczem... Co z tego,że nie wierzymy i jesteśmy szczęśliwi, czerpiemy z życia jak najwięcej nie zdając sobie sprawy z tego, że większość rzeczy nie będzie nam potrzebne po śmierci??? Chcemy z życia jak najwięcej a co dajemy w zamian??? Bóg ofiarowuje nam swoją miłość, a co my mu dajemy??? Bóg zsyła kataklizmy bo nie może już się patrzeć na ludzką głupotę, którą są ograniczeni totalnie przez zło które ich otacza ze wszystkich stron, np. rząd, media, prasa itp... Człowiku, kiedy przejrzysz na oczy??? Kiedy dostrzeżesz prawde, którą jest Bóg??? Bóg wszystkim daje szanse na nawrócenie... Podaje swoją dłoń i nigdy nie zostawia Cię samego... Gdy cierpisz nie jesteś wtedy sam chociaż wymawiasz za pewne te słowa: "Boże jeśli jesteś dleczego tak się dzieje??? Dlaczego nie zapobiegłeś temu??? Dlaczego mnie ouściłeś??? Boga nie ma inaczej nie dopuścił by do tego,co ja takiego zrobiłem??? Dlaczego mnie ukarałerś???" itp. Bóg nikogo nie każe tylko próbuje otworzyć oczy... Nie po to wysyłał swojego jedynego Syna na ukrzyżowanie, żeby cierpiał za wszysrtkich grzeszników i zapewnił im zmartwychwstanie ciał po śmierci, żeby teraz ludzie nie doceniali ludzkiego cierpienia ziemskiego które w żaden sposób nie jest porównywalne z cierpieniem Chrystusa.... Bóg bezgranicznie kocha człowieka i wybacza mu wszystkie przeciwności... Ludzie dążą teraz tylko za rzeczami materialnym, żeby się wzbogacić i mieć jak najwięcej, ale ciekawe czy po śmierci wezmą to wszystko ze sobą do grobu i na sąd ostateczy... Wtedy już będę dokładnie wiedzieć co mówić o wierzących, Radiu Maryja, Kościele itp... Wierzący ma to do tego, ze nie musi zobaczyć aby uwierzyć, natomiast niewierzący ma zasade: Jeśli nie zobaczy nie uwierzy... Czyli wychodzi na to, że musi czekać aż do śmierci, żeby zobaczyć Boga... Ehh... Ale czy to nie strata czasu marnować całe życie Ziemskie w dodatku nie wiadomo kiedy każdemu się ono skończy, które powinno być przygotowaniem na spotkanie z Bogiem i życie z nim, a nie czekanie na śmierć i przekonanie się czy katolicy mówili prawdę czy nie o istnieniu Boga??? No coż wolna wola... Jak to mówią: Decyzja należy do Ciebie... Ja już wybrałam, a Ty??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: najciekawsze jest to IP: 81.193.181.* 13.11.04, 18:41 No tak, po raz kolejny stek wyswiechtanych bzdur i absurdow. Kobieto, zastanow sie co piszesz. Rusz glowa, pomysl. Jak mozesz twierdzic ze "Bog zsyla kataklizmy bo nie moze patrzec na ludzka glupote" a zaraz potem "Bog bezgranicznie kocha czlowieka". Nie widzisz bezsensu swoich slow?? Jak mozna zsylac kataklizmy na kogos kogo sie bezgranicznie kocha???? Ja gdy kogos bezgranicznie kocham jestem gotow zrobic wszystko zeby ten ktos byl szczesliwy. Nawet jesli ten ktos mnie nienawidzi i sie ode mnie odwroci. Nic mnie w tym momencie nie obchodzi co ten ktos robi i co czuje do mnie bo jak go BEZGRANICZNIE KOCHAM. A bog o ktorym piszesz bezgranicznie kocha i zabija, tak? (i to nie tych ktorzy grzesza tylko tak raczej na oslep, stosuje odpowiedzialnosc zbiorowa, bo jakby byl selektywny to wierzacy w niego i modlacy sie do niego zyliby dluzej a tu guzik). W takim razie jest kompletnym szalencem. I ja takiego boga nie rozumiem, nie akceptuje i po prostu nim gardze, rowniez dlatego ze domagajac sie bezustannego uwielbienia i oddawania mu czci jest po prostu pyszalkowaty i prozny. Istocie wyzszej powinno byc wszystko jedno czy jednostki nizsze i od niej zalezne i przez nia bezgranicznie umilowane kochaja ja czy nie, czcza ja czy nie. Powinna byc ponad to. A twoj bog nie jest. I jest w tym domaganiu sie uznania dla swojej potegi po prostu zalosny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 18:56 Jeśli człowiek nie postepuje jak mówi Bóg to on go i tak kocha, ale w ten sposób skazuje go na cierpienie daje mu do zrozumienia, że nie postępuje właściwie i daje mu możliwość nawrócenia. A jeśli chodzi o osoby nie winne, które są ofiarami kataklizmów to Bóg po prostu uważa, że są one gotowe wejścia już do Królestwa i nie jest im już do niczego potrzebne, życie ziemskie bo jak już wspomniałam wcześniej jest ono przygotowaniem do życia wiecznego. Po co mieli by się dalej meczyć na ziemi jak lepiej by im się żyło z Bogiem??? Miłość opiera sie na cierpieniu, też o tym już wspominałam. Bóg kochał swojego Syna a jednak wysłał go na ukrzyżowanie za grzechy ludzi. Bóg skazuje na cierpienie ludzi wierzących i niewierzących, gdyż w ten sposób niewierzącym chce zdjąć klapki z oczu, a wierzących umownić w swojej wierze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: najciekawsze jest to IP: 81.193.181.* 13.11.04, 19:39 Aha, czyli tak: jak bog skazuje na cierpienie grzesznika, to po to by mu uzmyslowic ze postepuje niewlasciwie. A gdy skazuje na cierpienie bogobojnego to po to by go umocnic w wierze. Jednych i drugich kocha nieskonczenie. Jedyny wniosek jaki mi sie nasuwa wobec takich faktow to to twoj bog jest sadysta- szalencem. I sadze ze nasunie sie kazdemu kto nie ma klapek na oczach narzuconych przez religie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 19:50 Nie sadystą-szaleńcem, lepiej żeby nie dał Ci wolnej woli??? A zastanawiałeś się kiedykolwiek po co żyjesz??? Co z Tobą będzie jak umrzesz??? Człowieku jak nie widzisz sensu w Bogu i we wszystkim co jest z nim związane to dlaczego oceniasz to tak pochopnie nie mając o tym żadnego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: najciekawsze jest to IP: 81.193.181.* 13.11.04, 20:18 A co ma wolna wola z tym wspolnego? Skoro wszyscy cierpia na ziemi, a potemn i tak jedni sa zbawiani a inni nie, to powiedz mi po co to cale cierpienie ktore bog serwuje ludziom. Po co jednych karac bo grzesza a drugich umacniac w wierze? Gdyby sobie odpuscil, rezultat bylby taki sam - jedni by grzeszyli i nie zostali zbawieni, inni by nie grzeszyli i dostapili zbawienia. To cale cierpienie jest zupelnie bezprzedmiotowe i dowodzi ze owszem bog jest sadysta. A poza tym, tak na marginesie, prowadzi bardzo zla polityke. W ten sposob nigdy nie przekona tych ktorzy grzesza zeby to przestali robic i go umilowali. Moglby przeciez w 5 minut udowodnic swoje istnienie gdyby chcial. Ilu grzesznikow by sie nawrocilo. Czysty zysk. Ale nie chce tego zrobic bo wtedy nie mialby zabawy. Owszem, jestem agnostykiem wlasnie dlatego bo sie zastanawialem po co zyje. I zastanawialem sie co ze mna bedzie jak umre. Szukalem odpowiedzi. I znalazlem je. Nie mam pewnosci czy sa doskonale i czy sa prawdziwe, ale to nie ma dla mnie znaczenia, bo zeby tak sie stalo musialbym UWIERZYC ze sa doskonale i prawdziwe. A ja opieram sie na moich spostrzezeniach, rozumie i logice a nie na wierze. Ty natomiast, jak wszyscy wierzacy, albo 1)nigdy nie poszukiwalas odpowiedzi na pytanie po co zyjesz albo 2)poszukiwalas i nie znalazlas albo 3)znalazlas i wnioski do jakich doszlas wydaly ci sie niesatysfakcjonujace. Dlatego wyciagnelas reke po gotowa recepte na zycie, przygotowana przez religie. I, co wazniejsze, recepte na smierc ktora jest bardzo ciezkim ciosem dla kazdego z nas. Religia ci wszystko wyjasnila w pokretny i nielogiczny wprawdzie ale prosty sposob, a co najwazniejsze, zapewnila cie ze po smierci nie umrzesz. I na cos takiego wlasnie czekalas. Dzieki temu odetchnelas z ulga i pomyslalas sobie a jednak warto zyc zeby potem umrzec i byc zbawiona. Ja natomiast, jak wszyscy agnostycy czy ateisci, nie musze uwierzyc ze czeka mnie nagroda po smierci zeby znalezc sens i poczuc sie dobrze w zyciu ktore zyje tu i teraz. Bo umiem albo przynajmniej staram sie stawic czola zyciu takim jakim jest. Ty natomiast zebys uznala twoje zycie za znosne potrzebowalas uwierzyc w podtrzymujace cie na duchu teoryjki serwowane przez religie. I na tym polega roznica. Ja mysle, ty wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:29 Mi nie jest potrzebna wiara do myślenia. Ja myśle i wierze... I cały czas nie opieram się na teorii Kościoła bo Bóg dał mi rozum jak każdemu i wykorzystuje go jak najlepiej. A jeśli cierpienie nie miało by sensu to wogóle by go nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: najciekawsze jest to IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 20:30 nie opierasz sie na toerii kosciola, bo watykan dawno uznal teorie wielkiego wybucha, czyli ewolucji takze, za prawdziwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:41 Napisałam, ze cały czas się nie opieram na teorii Kościoła a nie, że "nie opieram się na teorii Kościoła" nie czytasz dokładnie. A skąd to wytrzasnąłeś, że Watykan uznał teorię wielkiego wybuchu i ewolucji??? A Ty wogóle popierasz Ojca Świętego??? Bo chyba nie uważasz, że on jest wysłannikiem Twojego Boga Jahwe??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: najciekawsze jest to IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 20:49 mowisz o tym dziadku co sie na bialo ubiera i sie wozi taka fajna oszklona bryka? to nie on gdzies 3 dni temu na spiaczke zmarl? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:57 Widać, że nie masz zielonego pojęcia. Niektórzy niewierzący potrafią go uszanować, a Ty nawet nie wiesz co to znaczy. Jeśli szatan jest dobry to czego nie postępujesz tak jak on Ci nakazuje??? Bo z Twojego zachowania wnioskuje coś zupełnie przeciwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: najciekawsze jest to IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 21:03 postepuje dokladnie tak jak on mi nakazuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: najciekawsze jest to IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 19:57 a owszem ze jest www.satanizm.pl - tam to jest wyjasnione Indy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:08 Dziwne.. W Boga nie wierzysz a w szatana tak??? To jak to już z Tobą jest??? A masz jakieś dowody potwierdzające jego istnienie??? Bóg i szatan istnieją, to wiem... Szatan to anioł,który przeciwstawił się Bogu, bo to on chciał rządzić wszystkim i jak narazie w tej grze prowadzi, ale do czasu kiedy nastąpi koniec świata, wtedy to szatan i zło które rozpanoszył znikną na zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: najciekawsze jest to IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 20:10 gdzie jest napisane ze w boga nie wierze? przeczytalas dzial WIARA na tej stronie? jahwe i szatan istnieja, owszem. ale Szatan to nie aniol ktory przeciwstawil sie jahwe, tylko bog ktory stworzyl swiat a jahwe to drugi bog ktory uczynil ten swiat zlym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:20 Mówisz, że szatan to Bóg który stworzył świat, to w jaki sposób on to zrobił??? I w jaki sposób powstał szatan??? Jeżeli uważasz, że szatan czyni dobro to podaj mi kilka argumentów potwierdzających, że tak jest i tak samo, że Jahwe czyni zło??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: najciekawsze jest to IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 20:27 www.satanizm.pl i daj WIARA. tam wszystko pisze. nie bede wklejaj tutaj tej tresci bo to lamanie praw autorskich. szatan dal ludziom dobra mentalnosc, jahwe zla. za szatana nie bylo wojen. wszystko pisze na stronie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:35 Widzisz, nie potrafisz tutaj podać konkretnej odpowiedzi na moje pytania, więc coś z Tobą jest nie tak nawet własnymi słowami nie potrafisz napisać a wymagasz od nas wierzących nieosiągalnych niekiedy odpowiedzi. Zachęcasz nas do zaglądania na tamtą stronę, a sam zapewne nie wszedł być na strony wierzących... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: najciekawsze jest to IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 20:38 pokazalem ci gdzie jest dokladna odpowiedz, wystarczy dwa razy kliknac. jesli ja cie pytam kiedy powstal swiat i tego typu rzeczy, to ucieszylbym sie gdybys mi napisala "bedziesz mial konkretne odpowiedzi jak klikniesz tutaj" zamiast udzielac niekonkretnej odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:54 Tutaj też nie ma podanej daty stworzenia świata i podane są takie absurdy, że w głowie się nie mieści, aż nie chce mi się tego czytać do końca. To jest tak ograniczone, wogóle bez sensu. Jak można nazwać szatana bogiem dobrym skoro rozsiewa zło na świecie i na odwrót. wszystko to pomieszanie z poplątaniem bez żadnego konkretnego wytłumaczenia. Po prostu bajeczka dla dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: najciekawsze jest to IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 21:03 jakie zlo rozsiewa? pokaz mi choc jedno zlo rozsiane przez szatana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 21:20 Dużo jest takich przykładów, to wszystko co złe pochodzi od szatana: aborcja, eutanacja, alkoholizm, narkomania, to co robi prezydent, rząd, prasa, media, zachowanie wobec Kościoła, my w taki sposób nie odnosimy się do niewierzących, my nie odpowiadamy na zło złem tylko na zło dobrem w przeciwieństwie do niewierzących w tym wyznawców szatana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: najciekawsze jest to IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 21:23 aborcja eutanazja alkoholizm narkomania i to wszystko to stworzyl jahwe. www.satanizm.pl - ale widze ze na stronie bylas, to chyba czytanie ze zrozumieniem jest na niskim poziomie... bez odbioru, bo juz mi sie znudzila ta dyskusja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 21:33 Ty rozumujesz wszystko na opak, to wszystko zasługa szatana i tak bedzie Na Wieki Wieków Amen aż do skończenia świata bo wtedy Bóg zatriumfuje a szatan zniknie na zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teo Re: najciekawsze jest to IP: 210.21.235.* 14.11.04, 07:14 Praktykujaca - Bog skazuje na cierpienie bo kocha??? Ale podczas kataklizmow ludzie tez gina!!! I dorosli i dzieci. Dzieci czesto nie maja swiadomosci ze czynia zle, albo ze niewiara jest przestepstwem (wg. ciebie najwyrazniej), wiec jak to jest? Czy zabilabys swoje dziecko? i zabijac ludzi zeby sie nie meczyli? To po jaka cholrere Bog stwarza taki swiat? Co ty za bzdury wygadujesz... To sie wszystko nie trzyma kupy... Moj Boze skad tacy okrutni ludzie jak ty sie biora... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: najciekawsze jest to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 12:30 Wychodzi na to, że jesteś nie wierzący to dlaczego mówisz "Moj Boze"??? Nie uważam, że niewiera jest przestępstwem i nic takiego nie napisałam, więc sobie nie wymyślaj. Nie zabiła bym nigdy swojego dziecka w żaden sposób. Bóg tylko wie kiedy i gdzie człowiek umrze. Nie ważne czy to dziecko czy dorosły, czy zginie w katakliźmie czy umrze w szpitalu. Każdy ma wyznaczony czas na Ziemi. Ty tak samo. Cierpienie jest próbą wiary w Boga. Jeśli wierzący cierpi i nie odwraca się od Niego jest mocny w swojej wierze, natomiast niewierzący w ten sposób ma szanse zrozumieć, co jest w życiu najważniejsze i się nawrócić. Bóg daje życie i On tylko może je nam odebrać. Niektórzy nie potrafią tego docenić. Chrystus oddał swoje życie za wszystkie grzeczy ludzi, aby nasze ciała po śmierci zmartwychwstały i te, które po śmierci przed Jego istnieniem trafiły do piekła. Bardzo cierpiał, a jednak z miłości poświęcił się dla nas. My ludzie nie potrfimy tak postępować, gdyż dla każdego w dzisiejszych czasach najważniejszy jest materializm i sam ja. Wiara, która powinna być na pierwszym miejscu schodzi na dalszy plan. A i Bóg nie karze tylko daje szanse poprawy grzesznikom nawet tym wierzącym, bo jak każdy wie od grzechu pierworodnego każdy rodzi się z grzechem i ten wierzący i niewierzący. Nikt nie jest idealny, więc jeśli macie coś do katolików, księży czy biskupów to czepiajcie się szatana bo tylko on jest tego sprawcą a nie ich. Zresztą on jest tylko winien wszystkiemu złu, jakie dzieje się na świecie, ale większość tłumaczy to sobie na odwrót. A te statystyki, które podajecie napewno nie są prawdziwe i nie pochodzą zrzetelnego źródła, że 95% to ludzie wierzący, wszyscy prubują nas wybić w pierwszym rzędzie prezydent i rząd, więc nas została już tylko ta mniejszość, ale tylko do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miharu Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:05 Podoba mi się szczególnie jedno zdanie z artykułu, do którego dałeś link, espitz > Wyznawcą jest się we wspólnocie, ateistą i sceptykiem jest się zaś wyłącznie na własny rachunek Wiadomo, w grupie łatwiej, dltaego wierzących jest na świecie więcej. Być w pojedynkę ze swoim światopoglądam (podkreślam - SWOIM, nie narzuconym) nie jest łatwo i nie każdy decyduje sie na taką drogę. Nie każdy ma na to odwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
gibenrath uśmiałem się po prostu... 13.11.04, 17:19 jeszcze nie spotkałem wierzącego, który nie byłby zatwardziały w poglądach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: uśmiałem się po prostu... IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 17:34 bo gdyby nie byl zatwardzialy szybko przestalby byc wierzacy ;) Indy www.satanizm.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 17:47 Ateizm jest właśnie samodzielnym i logicznym myśleniem. Wszelkie dowody na istnienie jakiegokolwiek boga albo zawierają w sobie albo logiczną sprzeczność, albo błędne założenia:). Biblia natomiast nie jest żadnym źródłem wiedzy o bogu dla kilku miliardów ludzi na naszej planecie (chrześcijaństwo to NIE jedyna religia na Ziemi:). Poleciłbym więc spojrzeć na sprawę szerzej, nie poprzez pryzmat jednej, narzuconej przez społeczeństwo wiary, i SAMODZIELNIE pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikodem P.,Indiana NIE MA logicznych dowodow na istnienie boga! IP: *.dsl.bltnin.ameritech.net 13.11.04, 19:15 I dlatego JEDYNYM wyborem zgodnym z logika oraz z fizyka eksperymentalna jest bycie AGNOSTYKIEM. NIE mozna udowodnic istnienia boga, ani jego nie istnienia. Za to NALEZY patrzec na wszystkie "swiete" ksiegi z przymruzeniem oka. Sa one tak samo jak Wladca Pierscieni napisane przez ludzi. Dlatego tez NIE powinny byc one zrodlem prawa w panstwie, bo autorzy "swietych" ksiag zyli tysiace lat temu i mysleli, ze wszechswiat powstal 5600 lat temu... Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 do Nikodema 13.11.04, 19:34 Z chronologii bibilinej wynika ,że to historia ludzkości liczy około 6030 lat a historia wszechświata nieporównywalnie dłużej. Skoro Bóg jest duchem, to wiadomo,że jest niewidzialny. Jeden naukowiec powiedział , nie pamiętam jego nazwiska ,że bardziej trudno byłoby mu uwierzyć ,że nie ma Boga, bo to jest bardzo mało prawdopodobne niż w to że jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niko P. Re: IP: *.dsl.bltnin.ameritech.net 14.11.04, 16:27 Dziekuje za sprostowanie. Chociaz ortodoksyjni Zydzi wciaz wierza, ze Ziemia istnieje jakies 6 tysiecy lat - co sie kloci z prostymi pomiarami za pomoca radioaktywnego wegla C-13. Poniewaz nie ma zadnych dowodow na istnienie i na nie istnienie Boga - tedy prawdopodobienstwo ze istnieje wynosi dokladnie 50%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: IP: *.wmgalicja.krakow.pl 14.11.04, 16:43 > Poniewaz nie ma zadnych dowodow na istnienie i na nie istnienie Boga - tedy > prawdopodobienstwo ze istnieje wynosi dokladnie 50%. skoro nie ma zadnych dowodow to po prostu nie wiadomo jakie jest prawdopodobienstwo... 50% ??? LOL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.kom / *.kom-net.pl 13.11.04, 19:52 Twoje wypociny nieżle mnie ubawiły. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 21:57 poglad zbyt dogmatyczny. Ateista nie jest czlowiekiekm bezrozumnym. Wprost przeciwnie. Najcześciej taki poglad maja wierzący. Oni otrzymali łaske wiary - ateista jej nie ma. Dlaczego? Żaden medrzec tego nie wyjasni. Ale nawet ateista jest czlowiekiem ktory umie uszanować duchowośc - bo bedąc czlowiekiem też ja ma- Nie sadzę aby logiczne argumenty potwierdzajace istnienie Boga przekonały ateiste. Wszystkie mądre logiczne słowa wierzacych nie maja wiekszego znaczenia - św aUGUSTYN WYRAŻNIE TO POWIEDZIAŁ - WIERZE - BO TO ABSURDALNE. Ważniejsze jest jednak to co powiedziano - rozmowa - dialog - i wierzących i niewierzących i wątpiących , poszukujących , zagubionych - w duchu poszanowania inności, innego zdania. Wszyscy rodzimy sie i umieramy - niezaleznie od tego co wypełnia ten czas - w jakimś sensie łączy nas ten sam los. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: do mixa 13.11.04, 22:15 drogi mixie, moja duchowość zmieniała się w ciągu życia był czas że nie interesowałam się Bogiem Moje życie jednak zmieniło się na korzyść w miarę pogłębiania wiary w Boga, bo wierzący z uwagi na Boga dokonuje wysiłku przebaczenia swoim krzywdzicielom, przestrzega wysokich norm moralnych, a człowiek negujący istnienie Boga nie ma motywacji aby postępować moralnie. To nie jest obojętne czy ktoś wierzy w Boga czy nie, bo bojący się Boga lęka się popełnić zły czyn. Pozdrawia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: do mixa IP: 81.193.181.* 13.11.04, 23:19 Ja mam na tyle rozumu zeby samemu odroznic co jest dobre a co zle, nie potrzebuje zeby ktos mnie tego nauczal. Rozroznienie dobra od zla to bardzo prosta rzecz, tylko idioci albo wariaci potrzebuja zeby ich ktos doksztalcal w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miharu Re: do mixa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:41 > To nie jest obojętne czy ktoś wierzy w Boga czy nie, bo bojący się Boga lęka > się popełnić zły czyn Ratunku! Xv123, żartujesz, prawda? A więc przed popełnieniem złego czynu powstrzymuje Cię TYLKO strach przed Twoim bogiem??? To pzerażające... Czyli co, jakbyś nie wierzyła, to byłoby Ci wszystko jedno, czy robisz komuś kuku? No daruj, ale ja, będąc osobą niewierzącą, staram się nie robić nikomu nic złego, bo NIE CHCĘ TEGO KOGOŚ SKRZYWDZIĆ. Nie boję się gniewu żadnej rzekomo wyższej istoty, ot po prostu - nie chcę, by komuś z mojego powodu stało się coś złego. Tak po prostu. Yey.... czy naprawdę wierzący nie kradną/nie zabijają/nie gwałcą tylko z powodu wiary? Czy Wy jesteście ludźmi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobota Re: do mixa IP: *.poczta.okay.pl 15.11.04, 10:22 O! To mi sie podoba .W tym sek. Religia ma nauczyc milosci do czlowieka,co jak widac jest trudne i zadnej religii sie nie udalo, a niewierzacy mowia o szacunku do czlowieka. A prawa moralne sa konsekwencja zycia w spolecznosciach a nie nadane przez jakiegos boga. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: do micharu 15.11.04, 11:26 decyzje jakie podejmujesz w życiu są bardziej złożone i trudne, niż prosta zasada,że nie robisz komuś coś złego. Już tu na forum nie jesteś zbyt uprzejma i ( na przykład piszesz -czy wy jesteście ludźmi) , nie ty będziesz siebie osądzała tylko Bóg i inni ludzie. To że we własnych oczach uchodzisz za osobę porządną to subiektywna ocena zmieniona przez wybujałą miłość własną. Nie obraź się na mnie ale chodzi o to abyś się nie zadowalała sobą taką jaką jesteś ale stale doskonaliła swoją osobowość na wzór Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś