Gość: Olka Uogólnienie IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 13.11.04, 22:10 Droga Autorko! Wiesz jak nazywa się to, w jaki sposób Ty przedstawiłaś wierzących i ateistów? Uogólnienie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: Uogólnienie IP: *.petrus.com.pl 13.11.04, 22:16 Taaa i to na sporą skalę. Zwłaszcza, że dzielisz miliardy ludzi (tj. wszystkich mieszkańców Ziemi) na, właściwie, dwie grupy : Ci, którzy wierzą w Boga i Ci, któży nie wierzą w Boga.. Tak właściwie, to ciekaw jestem, dlaczego czytając tą dyskusję mam coraz większą pewność, że Bóg nie istnieje... I dziwi mnie Twoja zatwardziałość/zatwardzenie :>. W pewnym sensie nie przedstawiłaś >żadnego< dowodu na istnienie Boga. Muszę Ci coś powiedzieć: większość Ateistów postrzega świat za pomocą zmysłów. I właśnie to wyklucza im (tj. nam) wiarę w Boga... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anneke Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.aster.pl 13.11.04, 23:20 Czy Ty czytałaś kiedyś Biblię w oryginale? Jak mniemam nie, bo jednak nauczenie się 3 języków w których jest ona napisana w oryginale jest dość ciężkim zadaniem. ja znam hebrajski - czytałam ST - i chciałam Ci tylko jedno powiedzieć - Biblio nie tworzy jednej całości - wyraźnie widać podziały - kto pisał i z ajkiej perspektywy na to wszystko patrzył. Oczywiście w tłumaczeniu tego nie widać bo tłumaczenia sie ujednolica... nie mówiąc juz że większość polskich tłumaczeń jest dość masakryczna. A co do ateizmu.... żyj i daj żyć innym. Nie nawracaj i nie mieszaj się w cudze życie. Jestem ateistką, nie wierzę w Boga ale respektuje to że są ludzie o innych poglądach i nie starm ich się przekonac do moich. I tObie radzę to samo. Ps. wg Ciebie nie stosujemy się do dekalogu a ja dziwnym trafem nie zabijam, nie kradnę, staram się nie kłamać i wiesz co - zdaję sobie sprawę z tego co jest dobre a co złe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.11.04, 23:50 klamstwo nie jest z zalozenia czyms zlym. owszem, moze byc krzywdzace, ale tak samo jak wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poganin Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.reklama.eu.org 14.11.04, 10:45 1. Dlaczego sądzisz że ateiści powinni zmmieniać swój światopogląd pod wpływem Twoich rad ? Wierzeń, mitów i bogów mamy bez liku, można ich korygować 5 razy dziennie. Chyba nie o to Ci chodzi ? Czy za każdym razem mam zmieniać swój światopogląd tylko dlatego że z kimś rozmawiałem ??? 2. Rozumiem że intencją forum jest przekonanie innych do Twojego światopoglądu. Jednak z Twoich postów nie wynika dokładnie jakiego jesteś wyznania i do czego chcesz nas przekonać. Powołujesz się na Ewangelie i Stary Testament więc chyba to Chrześcijaństwo. Brak odwołania do tradycji Ojców Kościoła, akcent na Ewangelie i zaprzeczenie teorii ewolucji kieruje nas w stronę Adwentystów jeśli się nie mylę ??? Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Teoria ewolucji 14.11.04, 12:24 Pomijam spór, czy mleko kwaśnieje w wyniku działania bakterii, czy dlatego, że sika do niego Szatan . Porażająca jest ignorancja dotycząca tzw. teorii ewolucji. Nawet ludzie nie zaślepienie własną ideologią nazywają ewolucję tylko 'hipotezą'. Ewolucja jest faktem. Poszczególne koncepcje ewolucji to hipotezy. Padają takie określenia, że 'ogniwa pośrednie istnieją obecnie'... itd. Ja się cieszę, że poważni naukowcy nie muszą brać udziału w takich dyskusjach, tylko po prostu odkrywają mechanizmy ewolucji jako genetycy, paleontolodzy, biolodzy populacyjni, itd. Niech sobie każdy wierzy w co chce, ale bardzo bym prosił przed wypowiedziami dyskredytującymi ewolucję chociaż jakiś film edukacyjny sobie obejrzeć, czy coś. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: Teoria ewolucji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 12:41 W takim razie skąd się wzięła nauka??? Skąd naukowcy wiedzą, że tak było??? A może te filmy nie zawierają autentycznych informacji, które by przekonały, że tak było??? Kiedy to się wszystko zaczęło i w jaki sposób??? Kto to zapoczątkował??? Co powstało najpierw a co na końcu??? Czy teoria ewolucji wogóle miała jakiś sens??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Teoria ewolucji IP: *.wmgalicja.krakow.pl 14.11.04, 13:53 > W takim razie skąd się wzięła nauka??? Skąd naukowcy wiedzą, że tak było??? A > może te filmy nie zawierają autentycznych informacji, które by przekonały, że > tak było??? Kiedy to się wszystko zaczęło i w jaki sposób??? Kto to > zapoczątkował??? Co powstało najpierw a co na końcu??? Czy teoria ewolucji > wogóle miała jakiś sens??? identyczne pytania zadawalem ci o pismie swietym i odpowiadalas ALBO TO SYMBOL ALBO NIE WIADOMO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: Teoria ewolucji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 14:28 No widzisz, ja chociaż potrafiłam powiedzieć czy to symbol lub nie wiadomo, a Ty nawet tego nie potrafisz powiedzieć o tej swojej teorii ewolucji. Czy Ty wogóle wiesz coś o niej??? Bo jak narazie mówisz tylko o tym ogólnikowo. A i jeszcze, raz twierdzisz, że świat powstał przez wybuch czy ewolucje a z drugiej strony odsyłasz mnie do tamtej strony gdzie pisze, że świat stworzył szatan, zresztą sam nie raz o tym mówiłeś. To jak to już jest z Tobą??? Czy Ty wogóle wiesz coś o tym??? Czy nie masz zielonego pojęcia i próbujesz wierzącym mydlić oczy??? Ale jakoś Ci się to nie udaje, bo już się zaczynasz plątać. Może jeszcze coś ciekawego wymyślisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poganin Re: Teoria ewolucji IP: *.reklama.eu.org 14.11.04, 14:50 Teorię ewolucji, o ile mi wiadomo przyjął Kościół Katolicki jako niesprzeczną ze swoją doktryną. Przeciwko niej są chyba tylko Lefebryści. Katolicy mogą ją spokojnie przyjąć bez groźby utraty marchewki zbawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: Teoria ewolucji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 15:35 No a ja na przykład nic o tym nie słyszałam. Możesz mi wskazać gdzie to jest napisane??? "bez groźby utraty marchewki zbawienia" - co ma ewolucja wspólnego ze zbawieniem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poganin Re: Teoria ewolucji IP: *.reklama.eu.org 14.11.04, 16:00 Nie wiem gdzie jest napisane, W końcu to Ty jesteś praktykująca. Ja to słyszałem od księdza na nauce religii katolickiej w liceum. Wiem że teorii ewolucji zaprzeczają też pewne odłamy skrajnych ewangelików - na pewno Adwentyści bo mam tam koleżankę. Co do marchewki zbawienia - katolicy muszą wierzyć w pewien kanon prawd ustalonych. I jeżeli Kościół ogłasza np. że teoria ewolucji jest zła to muszą się do tego zastosować, bo inaczej jest ekskomunika i nie ma sakramentów, no a po śmierci marchewki. Najbardziej mnie zadziwiła jednak Twoja postawa co do teorii ewolucji. Zaprzeczałaś jej uparcie nie bacząc na to że jest faktem dowiedzionym przez wielu naukowców. Dopiero informacja że Kościół Katolicki uznaje ją, przywołała u Ciebie refleksję. Rozumiem że można być nieugiętym w sprawach wiary, ale przecież nie można zaprzeczać faktom i badaniom na podstawie jednego rozdziału Starego Testamentu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikicior Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.csk.pl / *.csk.pl 14.11.04, 12:54 „...Wyraził to bardzo sugestywnie współczesny filozof brytyjski Isaiah Berlin mówiąc: „Mało rzeczy spowodowało więcej zła niż wiara żywiona przez jednostki i grupy społeczne (w tym także grupy etniczne, państwa, narody lub kościoły), że są one jedynymi posiadaczami prawdy, a w szczególności prawdy o tym, jak żyć, czym być, jak postępować - i że ci, którzy różnią się od nich w przekonaniach, nie tylko błądzą, lecz są źli lub szaleni i wobec tego należy ich powściągnąć i ujarzmić. Jest to przerażająca i ogromna arogancja, kiedy ktoś sądzi, że tylko on ma rację, że tylko jego magiczne oko widzi prawdę i że inni, którzy się z nim nie zgadzają, nie mogą mieć racji.” Przestan sluchac bredni panienko i sprobuj zaczac cwiczenie samodzielnego myslenia. To boli tylko na poczatku. Berlin I. Notes on Prejudice, New York Review of Books 2001, Oct. 18. : “Few things have done more harm than the belief on the part of individuals or groups (or tribes or states or nations or churches) that he or she or they are in sole possesion of the truth: especially about how to live, what to be and do- and that those who differ from them are not merely mistaken, but wicked or mad: and need restraining or suppressing. It is terrible and dangerous arrogance to believe that you alone are right: have a magical eye which sees the truth: and that others cannot be right if they disagree”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 13:40 Ciekawe, dlaczego wolisz "wierzyć" jakiemuś filozofowi brytyjskiemu a nie wierzącej Polce, która mieszkawtym samym kraju co Ty??? Ja się z nią całkowicie zgadzam. W tym co mówi ten filozof to jest całkiem odwrotnie. >"nie tylko błądzą, lecz są źli lub szaleni i wobec tego należy ich powściągnąć >i ujarzmić. Jest to przerażająca i ogromna arogancja" Jeśli jesteś niewierzący i czynisz dobro to dlaczego popierasz takie słowa, które nie są zgodne z tym co robisz??? Czy my wierzący uwarzamy i mówimy tak jak Wy o nas: "są źli lub szaleni i wobec tego należy ich powściągnąć i ujarzmić."??? Wam troszkę się wszystko myli i chyba nie potraficie odróżnić dobra od zła tak jak mówicie bo skoro niewierzycie w Boga to skąd możecie wiedzieć jak wygląda dobro. My Was nie chcemy na siłę nawracać bo Bóg Was z tego rozliczy co robiliście, tylko próbujemy pomóc zrozumieć sens życia, które mieści się w Bogu a nie w szatanie. Macie własne sumienie, które dał Wam Bóg. Macie wolną wolę i możecie wybierać. Nikt Wam tego nie zabrania. Wszyscy ludzie na świecie wobec Boga są równi. Każdy po śmierci taksamo będzie rozliczony za swoje błędy. Tak samo i dobry i zły, wierzący i niewierzacy. My nie chcemy Was tępić bo to raczej z nami tak się robi. Wymagacie od nastego, żebyśmy byli wobec Was fair - jesteśmy, a czy wobec nas jesteście??? Nie sądzę i radzę zastanowić się poważnie nad swoim życiem i postępowaniem bo potem moze być już za późno i nic Wam już nie pomoże. Niestety po śmierci nie możecie już liczyć na samych siebie. Może Was już tylko uratować modlitwa z ziemi, ale jeśli przebywabie tylko w towarzystwie niewierzących no to nie wiem kto Wam pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.wmgalicja.krakow.pl 14.11.04, 13:56 > Ciekawe, dlaczego wolisz "wierzyć" jakiemuś filozofowi brytyjskiemu a nie > wierzącej Polce, która mieszkawtym samym kraju co Ty??? Ja się z nią całkowicie > zgadzam. skoro mieszkam w polsce to nie powinienem sie zastanawiac czy kazdy polak jest madrzejszy od kazdego brytyjczyka tylko slepo sluchac polakow. jasne, polacy sa najmadrzejsi - no bo przeciez mieszkam w polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktykująca Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 14:17 Nie to miałam na mysli, nie każdy Polak jest tak samo mądry, ale chodzi mi o sam fakt, że dlaczego akurat ten konkretny człowiek ma racje. Kim on jest, że wszyscy mu ślepo wierzą, to zwykły człowiek. I właśnie w ten sposób pokazujesz, że nie masz własnego zdania i opierasz się na tym filozofie a wymagasz od wierzących, żeby to oni mówili własne mysli a nie opierali sie na Piśmie Swietym i torii Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.wmgalicja.krakow.pl 14.11.04, 14:54 I właśnie w ten sposób pokazujesz, > że nie masz własnego zdania i opierasz się na tym filozofie a wymagasz od > wierzących, żeby to oni mówili własne mysli a nie opierali sie na Piśmie Swiety > m > i torii Kościoła. prosze o doslowny cytat moich wypowiedzi z ktorych to wynika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADZIEJA Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.238.113.81.adsl.inetia.pl 14.11.04, 14:54 Przeglądnęłam w szybkim tempie cale forum... Ludzie!!!!Jest mi wstyd jako osobie wierzącej...za piszących tu niekórych wierzących... Wiara jest Darem Boga..jesli Ktos GO uznaje....to łaska....niech za nia dziekuję... i przede wszystkim niech żyje Ewangelią.... Ktoś tu ładnie napisał....POZNACIE ICH PO OWOCACH...niestety słabe my wydajemy owoce ludzie wierzący w naszym życiu...umiemy mało kochać...i dawać siebie innym...jak więc mozna wierzyc w Boga???skoro tak wygląda chrześcijaństwo ..jak wyglada.. Przydałoby sie więcej takich wierzących jak Matka Teresa ...Ona nie wiele mowiła o BOgu..Ona czynila miłość...i nie pytała nigdy osoby potrzebujacej o światopogląd.... Co do mnie,to wiara w Boga porzadkuje moje życie... Ale rozumiem wszystkich tych , którzy patrzą inaczej...Pozdrawiam każdego czytającego moja wypowiedź:):):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 09:48 Dziękujemy za pozdrowienia. Widać jak mocno jesteś nawiedzony/a. Jak sobie wyobrażasz przeszłe niebiosa? Będziesz tam latał między chmurkami w koszuli nocnej? Czy spotrkasz tam sie z Mieszkiem I a może z Królowwą Boną lub Jadwigą. Co powiesz Miłowszowi jak go tam sp;otkasz. Czy takie życie będzie Cię cieszyło, bez ptaków, kwiatów,dzrzew, wody obłoków i tego wszystkiego co miałeś dotąd na Ziemi? Czym zatem ma być ten Boski Raj? Wg mnie Raj to jest na Ziemi. Kortzystaj z tego co namacalne i nie rezygnuje z tego na korzyść tego co jest w chorej wyobrażni. Jeśli odejdziesz z tego świata to z tego faktu zdadzą sobie tylko sprawę ludzie żyjący Ty zaś nie będziesz miał zdolności rospoznawania stanu faktycznego. Bo jak może rozumować martwa materia. Krzesło na którym siedzisz nie posiada zdolności swego istnienia, widelec, czy kawałek kamienia. Podobnie Ty jęsli zamienisz się w kupę rozkładającego się mięsiwa, to sądzisz, że będzie się temu przyglądała Twoja unosząca się do obłoczków dusza? Bzdura. Ludzie obudżcie się i rozpocznijcie realne myślenie. Nie bujcie się myślenia, to nie grzech. JUeśli zaś korzystacie ze swojej muzgownicy to wg waszej wiary została ona stworzona przez Boga zgodnie z jego życzeniem jako inżyniera, więc to jak myślicie jest jego wolą, Wsięc zacznijcie myśleć. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anya_24 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 14.11.04, 14:55 Widać nie taki zwykły bo nie każdy zwykły człowiek o jakichś tam poglądach jest cenionym i szanowanym filozofem, prawda? Nie sądzę żeby ktokolwiek mu ŚLEPO wierzył, nie można wierzyć ślepo - chyba że się jest poddanym praniu mózgu ;) w każdym człowieku jest ziarnko wątpliwości - dlatego stara się analizowac to co słyszy, to co czyta... A do Pisma Świętego należy podchodzić z pewnym dystansem, pamiętaj że to jest pewna metafora, wskazówka jak żyć a nie rozkaz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miharu Do nawiedzonej Praktykującej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:56 > chyba nie potraficie odróżnić > dobra od zła tak jak mówicie bo skoro niewierzycie w Boga to skąd możecie > wiedzieć jak wygląda dobro No w mordę... wybacz mocne słowa, ale jak możesz tak pisać? To obraźliwe. Czy sugerujesz, że tylko ateiści popełniają przestępstwa? No bo przecież nie odrózniają dobra od zła... Tego może nie potrafią zwierzęta... Zapewniam Cię, że aby odróżnić dobro od zła, wystarczy być człowiekiem. Żadna wiara nic tu do tego nie ma. Ja wiem, że jak komuś dam w łeb, to będzie złe, i to nie dlatego, że w biblii jest tak napisane. Przed powstaniem chrześcijaństwa (bo zapewne jego wyznawczynią jesteś?) ludzie żyli od bardzo dawna i mimo iż nie znali Twego boga, wiedzieli co to dobro, a co zło. No to jak to jest z tym bogiem? Jak widać, do niczego nie jest potrzebny. Sądzę, że religia tylko wchłonęła dotychczas obowiązujące zasady moralne i bezczelnie uznała je za wynalezione przez siebie, przez swojego boga. Praktykująca, na początku, jak się tu pojawiłaś, myślałam, że z Toba będzie można rzeczowo podyskutować (bo z xv123 się nie da), ale widzę, żeś Ty jeszcze gorsza. Bardziej zaślepiona. Bardzo Cię proszę o zaprzestanie obrażania ateistów bezpodstawnym stwierdzeniem, ze nie wiedzą, co to zło, a co dobro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Do nawiedzonej Praktykującej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 09:34 Michuru, jesteś Boski. Podoba mi się to jak dałeś popalić tej nawiedzonej. Podoba mi sie rówqnież to FOIRUM, gdzie nareszcie rozgorzała dyskusja na temat powstania Świata. Zadaję sobie nadto pytanie: dlaczego taka dyskusja toczy sie na takim forum, raczej zamknietym dla szerszego grona uczestników. Jak dotąd takiej dyskusji nie odważył się podjąć nikt w masowych mediach, Jeśli istnieje jedna opcja, która legalnie szerzy fałsz, ciemnotę i obłudę rodem z CIEMNOGRODU, to dlaczego dotąd nikt nie odważył się aby swoje argumenty na forum publicznym mogli przedsstawiać ludzie o odmiennych poglądach na istnienie i powstanie Świata. Jak dotąd TV publiczna jest wazeliniarska i dla przypodobania siuę Kościołowi: o jednej porze dnia nadaje programy gloryfikujące kościół a już o innej porze nadaje film traktujący, że życie powstało jak głosi to teoria Darwina. Jesli Kościół posiada dzisiaj swoje środki przekazu to niech z nich sieje obłudę a p;ubliczne niech pozostaną neutralne. Pozdrawiam wszystklich ateistycznie myślących ludzi i zachęcam do edukowania nawiedzonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jb Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:19 Logika i wiara? Przecież jedno nie da sie pogodzić z drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Dlaczego każda religia jest szkodliwa dla umysłu? IP: *.stenaline.com 14.11.04, 20:12 Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję znalazłem: KK często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez KK. Uzależnienie Jedną z cech odróżniających KK od innych negatywnie postrzeganych zbiorowości jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane gotowe są zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub jej przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W obrębie KK każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub lider, jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale tylko dlatego, że jest inne. W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik uzależniający w KK nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania i zlikwidowania. Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości. Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego ludzie tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny charakter KK. =========================== A teraz w miejscach, gdzie użyto liter "KK" wpisz słowo "sekta" ;)))))) ........... Proponuję teraz przykład mechanizmu pozwalajacego łatwo, cyklicznie i perfidnie manipulowac ludźmi: Sprawowanie rządów w państwie, które oprócz opętanego gromadzenia dóbr doczesnych jest jedynym celem kościoła katolickiego, realizowane jest według bardzo prostej a niezwykle skutecznej recepty. I tu KK w swoim cynicznym geniuszu skupia się na trzech sprawach: 1. chrzest nieświadomych niemowląt przez spętanych obyczajowo dorosłych. 2. pranie mózgu dzieci od 5 lat tak aby uzyskać spętanych obyczajowo dorosłych. 3. wywieranie presji na przygotowanych wg. pkt.1 i 2 dorosłych aby chrzcili niemowlęta. Ten prosty, genialny system działa od wieków okraszony strachmi,ogniem piekielnym itp. Pozwala to w niezakłócony sposób okradać otumanionych ludzi. Pierwsza zaś komunia to etap pkt.2. Taka ona święta jak cały ten kościelny, genialnie prosty, biznes. Cóż więc może zrobić człowiek świadomy? Przerwać ten zaklęty krąg w jednym z wymienionych,trzech punktów a cała układanka rozsypie się. Wymaga to jednak odwagi przyjęcia odpowiedzialności za siebie i bliskich, odwagi przełamania presji środowiska, odwagi zmierzenia się z lękami egzystencjalnymi, odwagi poszukiwania odpowiedzi na pytania a nie tłumaczenia wszystkiego wiarą i dogmatem.Odwagi, odwagi, odwagi... Tego życzę wszystkim Polakom, odwagi właśnie w korzystaniu z danej przez boga wolnej woli - tak usilnie tłamszonej przez Watykan. NA KONIEC przykład na skuteczność psychomanipulacji stosowanej przez kler: Gość portalu: Paweł napisał(a): Zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione. Bo to nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko. ---------------- Palnick: Powyższy tekst jest dowodem na to do jakiego stopnia ogłupiające zabiegi kleru są skuteczne. Żadnej tu logiki. To zdanie, to klasyk z repertuaru wtłaczanego do mózgów owieczek. Jeżeli cytuje je człowiek dorosły, to nie może byc myślący! Oznacza ono, że jedynymi winnymi eksterminacji w Auschwitz byli członkowie personelu tego piekielnego przybytku. Nie instytucjonalne ludobójstwo zorganizowane i przeprowadzane przez III Rzeszę. Nie hitleryzm ze swoją ideologią i propagandą oraz środkami nacisku. To Hans Schmidt jest zbrodniarzem, to on któregoś poranka pojechał do Oświęcimia i ni z gruchy ni z pietruchy zaczął palic w piecach Żydów! Gratuluję twojemu katechecie. Robota wykonana perfekcyjnie. Jeszcze jeden dureń na czarnej smyczy. Więcej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7157283 Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re do Palnicka 15.11.04, 11:15 NIe możesz przypisywać religiom wszelkiego zła na ziemii,bo zobacz wykazałeś wielką odwagę odchodząc od powszechnej w Polsce religii katolickiej. A czy poszukałeś religi prawdziwej opartej na Biblii? Kiedy naród wybrany wkraczał do ziemii obiecanej miał toczyć wojny z mieszkającymi tam ludami. Te ludy miały jakieś swoje religie,które obfitowały w odrażające obrzędy ( składanie Baalowi ofiar z dzieci) i Bóg wydał tych ludzi na zagładę. Czy to znaczyło że wszystkie religie na świecie są złe. Nie ,judaizm był monoteistyczną religią prawdziwą. Teraz obecnie jesteś dumny ze twój mózg nie podlega "praniu".Jednak podlega praniu w sposób dla ciebie niewidoczny, bo jeśli żyjesz w tym świecie to podlegasz bez przerwy naciskowi czy to telewizji, czy bliskich ludzi z otoczenia,czy środowiska w pracy,czy gazet lub książek,te rzeczy pchają cię w stronę ateizmu i nie wiem jeszcze czego bo ciebie nie znam. Lepiej poddać swój umysł wpływowi Biblii a zobaczysz dobre skutki jej wpływu na umysł. Odpowiedz Link Zgłoś
anya_24 Re: Re do Palnicka 15.11.04, 14:03 Dlaczego NALEŻY szukać religii opartej na Biblii??? dlaczego nie można szukać sensu i wiary w innych religiach? Poza tym - judaizm JEST prawdziwą i monoteistyczną religią. uważasz ze wszystko nas pcha w stronę ateizmu??? a nie zastanawia Cię czemu tak się dzieje? bo ludzie tzw. wierzący nie dają nam "światłego" przykładu, a wręcz odstręczają... dla mnie bije od Was (nie od wszystkich oczywiście) hipokryzja i fałsz. I mimo Twoich xv123 najszczerszychg chęci - nie przekonasz mnie do swoich poglądów. Zacznij zmieniać swiat od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Re do anya 15.11.04, 15:43 Tylko religia oparta na Biblii jest prawdziwa, a judaizm odrzucił syna Bożego Jezusa Chrystusa i obecnie nie jest religią prowadzącą do zbawienia. Zgadzam się z Tobą,że ludzie wierzący nie dają często dobrego przykładu, a myślisz że to łatwe dawać dobry przykład. Jesteśmy ludźmi o różnych niedociagnięciach i mimo pracy nad sobą,czasami grzeszymy. Co do fałszu to największym fałszem na świecie jest twierdzenie że Boga nie ma. Jeśli chodzi o zminienie świata począwszy ode mnie to stale to robię ,chciałabym aby moje otoczenie też zmieniało si e na lepsze żebym nie była osamotniona.Jeśli nienawidzisz fałszu spróbuj uważnie czytać Biblię a poznasz prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
narwani do xv123 15.11.04, 18:31 3tam i 3tam i mam permanentne wrazenie, ze Ty sobie zwyczajnie jaja robisz. powiedz, ze sobie robisz bo nie miesci mi sie w glowie, ze ktos moze byc tak zaslepiony, tak tepo wierzacy w cos co de facto nie istnieje. moze tak, "a ja wierze w swiete jeze, kocham siebie i naleze.." i to jest moja i tylko moja sprawa i nie lubie gdy ktokolwiek narusza moj ekosystem, nawraca mnie badz do czegos przekonuje, wiem, ze tylko krowa nie zmienia zdania, ale jezeli bede chciala cos odkryc, zmienic swoj swiatopoglad to zrobie to na wlasna reke. dziekuje za wszelka pomoc w tej materii. moja wiara badz jej brak to jest moja prywatna sprawa, dotyczy tylko i wylacznie mnie. nikogo tym nie krzywdze. jezeli zaczne, to wtedy mozna interweniowac. Odpowiedz Link Zgłoś
anya_24 Re: Re do anya 15.11.04, 23:35 Nie wątpię ze dawanie dobrego przykłądu nie jest łatwe... ale ja odnoszę wrażenie że 9 na 10 bardzo wierzących, gra tylko na pokaz. tak samo jest z pracą nad sobą... słowa, słowa, słowa. Co do Twojej opinii "fałszem jest twierdzenie że Boga nie ma".... DLACZEGO?!?! zrozum wreszcie że my SZCZERZE w niego NIE wierzymy, o żadnym fałszu tu nie moze być mowy. Można powiedziec że wierzymy w to że Go nie ma. Biblię czytam w oryginale- tzn ST - i jest hardcorowa... dozwolona od lat 18 ;) ale na Twoim miejscu podchodziłabym do niej "metaforycznie"... to są ładne opowiastki, czasem bardziej czasem mniej ładne. Gratuluje dobrego samopoczucia - pycha to grzech, o ile dobrze pamiętam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobota Re: Re do Palnicka IP: *.poczta.okay.pl 15.11.04, 14:05 No i mamy -kochajacego Boga z Biblii! Kazal Izraelitom mordowac Filistynow/obc.Palestyn/ -kobiety i dzieci - i karal smiercia tych Zydow ,ktorzy chcieli oszczedzic mlode kobiety jako naloznice.Czy Twoj Bog nie mogl natknac ich sila nawrocania? To wlasnie po przeczytaniu Biblii przestaje sie wierzyc w takiego Boga.A jeszcze jak sie wie skad sie co tam wzielo. N.p.: Egipski faraon Ehnaton tworca monoteistycznej religii i boga w trzech postaciach Amon-Phat-Re - triada. To jego hymn pochwalny znaleziony w Amarnie chwalacy boga pod postacia slonca zostal przeniesiony do Biblii /H.104/ choc nie w calosci. Takie przyklady mozna mnozyc. Wiara to nie kwestia dobrej woli.To wiedza nie pozwala wspol.czlowiekowi uwierzyc w Boga z Biblii. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Re do soboty 15.11.04, 15:55 Pisze w Biblii w księdze Powtórzonego prawa 21;13, że jeśli Izraelita ujrzał kobietę pięknej postaci wśród pokonanych, to mógł ją wziąć na żonę i oblubienicę.Jeśli chodzi o te narody które zginęły z wyroku Bożego, to podejrzewam,że nie chciałbyś się tam wśród nich przypadkowo znaleźć,archeologowie którzy badają wykopaliska na Bliskim Wschodzie są przerażeni rzezią własnych dzieci jakie te narody składały swoim bałwanom w ofierze.A czytałeś ewngielię Jana i też może coś cię uraziło? Z niej móglbyś się dużo nauczyć a jest ona integralną częścia Biblii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobota Re: Re do soboty IP: *.poczta.okay.pl 15.11.04, 17:28 Nie odpowiadasz na post. Napisz ze to nieprawda z Filistynami.Napisz tez ze Twoj Bog nie pochwala zdrady/chodzi o kobiete ,ktora przeszla na strone Izraelitow,zdradzila i przez to zwyciezyli/.Napisz tez ktore to plemiona Kanaan skladaly ofiary z dzieci.Sa natomiast wykopaliska mogace swiadczyc ze Mojzesz kazal wymordowac okolo 3000 ludzi bo wrocili do zlotego cielca i nie mogli uwierzyc w nowego boga.To byli ludzie ktorzy podobno na wlasnej skorze doswiadczyli cudow od boga.To bylo miesiac po przejsciu sucha noga przez Morze Czerwone.Nie przychodzi Ci na mysl ,ze cuda nie mogly byc tak spektakularne jak opisuje Biblia ? To Mojzesz im kazal wierzyc ,ze to bog ich prowadzi.To cos jak teraz ,gdy ktos mowi ze sama Matka Boska do niego przemawia. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Re do soboty 15.11.04, 19:47 Rachab uznała potęgę Boga Izraela i uwierzyła w jego zwycięstwo ( bo Bóg był po stronie Izraelitów) i w nagrodę ocaliła swoje życie i życie swojej rodziny. Chyba nie popierasz oddawania czci cielcowi? NIe możesz pomniejszać roli Mojżesza, lud miał obowiązek słuchać Mojżesza, on posłusznie na polecenie Boga wyprowadził ich ze straszliwej niewoli, powiedz czemu kwestionujesz Biblię? Czy ewangielie też kwestionujesz razem z pięknym kazaniem na górze (Ew. Mateusza r.5), gdzie Jezus dał doskonałe zasady moralne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobota Re: Re do soboty IP: *.poczta.okay.pl 15.11.04, 21:29 Zdrada jest zdrada a mord mordem.I to w imie Kochajacego Boga wyzynano niewierzacych.Cala Biblia pokazuje tylko jak Izraelici werzyli w Boga. Mojzesz to lebski facet, wiedzial ze narod zeby zaistnial musi miec ziemie. Tam panstwowosci sie dopiero tworzyly.Stad ziemia obiecana.Jak mozna bylo zapanowac nad glowami rodow i plemion jesli nie wmawiajac im ze to nowy bog ich prowadzi i dajac im "boskie prawa".Ale jak widac wielu nie moglo uwierzyc,chociaz te niby cuda widzieli na wlasne oczy. Naiwnosc tej wiary jest porazajaca,tak mozna bylo wierzyc jeszcze w sredniowieczu ale nie w XXIw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miharu ja w sprawie cielca :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 18:42 > Chyba nie popierasz oddawania czci cielcowi? Niezłe, niezłe.. tylko że czym różni się złoty cielec od figury Jezusa czy obrazu Marii? I przed cielcem, i przed obrazem widzimy to samo - ludzi oddających cześć "bałwanom", klęczących przed... przedmiotami, ucieleśniającymi w ich przekonaniu wyższe byty. Doprawdy, chrześcijanie z tym swoim kultem obrazów, figur i innych wyobrażeń śmieszą mnie, gdy zacietrzewiają się w temacie "cielca", a sami robią dokładnie to samo. Juz muzułmanie lepiej to wykombinowali - u nich Allaha nie można przedstawiać w żadnej formie, bo pewnie - jak można wyobrazić graficznie "boga"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Re do xv123 - dobra moralność Kalego :)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.01.05, 15:02 Sama piszesz, że jest to religia dla narodu wybranego. Może wyjaśnisz mi, co mają Słowianie wspólnego z tym biblijnym narodem wybranym? Dalej podnosisz, że ten naród wybrany apriori miał sto(a)czy(a)ć wojny z ludami uprawiającymi jakieś odrasżające obrzędy. Do jakich kategorii obrzędów zaliczysz obrzędy katolickiej inkwizycji czy najnowszych osiągnięć historii katolicyzmu Ustaszów Plavić'a, palenie ludzi w kościele przez księdza katolickiego czy współudział w utrwalaniu władzy Pichenota? Czy w tych wypadkach nie widać tego "dobrego" wpływu na umysł religiantów twj jedynie słusznej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: devlin A może ateiści po prostu nie mają zatrutego umysłu IP: *.torun.mm.pl 14.11.04, 21:06 Już księdzu odpowiadam... Dzieje się tak dlatego, że owe "argumenty" jak je nazywają wierzący, są logiczne, ale tylko dla nich. Dla mnie, na ten przykład, jest to kompletny bełkot, pseudozasady i nikomu nie potrzebne obłudne moralizowanie, które utrudnia i tak już skomplikowane życie. Bez celu, bez sensu - kwestia wiary, powie ktoś. Ot, i cała prawda... Ja wierzę w to, że nie warto truć sobie d... czymś takim jak religia. Jednak jak kto woli - wierzcie sobie, proszę tylko bez takich tekstów jak ten powyższy, proszę księdza... Więcej grzechów nie pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZAJACPOZIOMKA Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:18 ciekaw jestem co to za ten: "logiczny argument potwierdzący istnienie Boga" - chciałbym go poznać !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TT Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.chello.pl 14.11.04, 23:52 Logiczny argument na istnienie Boga?!!! To chyba specjalna katolicka logika gdzie 2+2=5. Wciąż nie mogę się nadziwic takim tekstom, z drugiej strony czytałem ostatnio badania Gallupa, z których wynika, że 45% Amerykanów wierzy że swiat został stworzony w 7 dni ok. 10000 lat temu. Ludzie jednak niewiele odskoczyli od średniowiecza. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: do TT 15.11.04, 20:29 W średniowieczu żyło bardzo wielu mądrych ludzi, którzy przewyższali rozumem i kulturą wielu współczesnych ludzi. Uważaj żebyś nie został pożarty przez obiegowe wyświechtane opinie na przykład tą o średniowieczu. Nie byłeś przy stwarzaniu świata i nic na ten temat nie wiesz, Biblia jest doskonałą księgą pod wieloma względami, również jako źródło historyczne sięgające początku wszechświata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miharu co to za bzdury z biblią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 18:47 > W średniowieczu żyło bardzo wielu mądrych ludzi, którzy przewyższali rozumem i kulturą wielu współczesnych ludzi ...i palili na stosach myślących inaczej... taka to była ich kultura > Nie byłeś przy stwarzaniu świata i nic na ten temat nie wiesz, Moja droga, tyś też nie była przy "stwarzaniu", skąd więc możesz wiedzieć, co wtedy było. > Biblia jest doskonałą księgą > pod wieloma względami, również jako źródło historyczne sięgające początku > wszechświata A skąd! Ile lat ma biblia? Dwa tysiące? No niech nawet będzie trzy. To przecie świat jest starszy, jak więc ksiega owa może sięgać początków historii czy w ogóle początku wszechświata? Zero sensu, droga xv123. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleks501 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.159.153.231.adsl.snet.net 15.11.04, 04:22 to nie oni sa zatwardziali w pogladach tylko ty nie masz wystarczajaco dobrych i przekonywujacych dowodow na przekonanie kogos do swoich racji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Bóg a krasnoludki IP: 137.99.100.* 15.11.04, 04:53 Jak wy ludzie wierzacy mozecie wierzyc w Boga, a nie wierzyc w krasnoludki? Przeciez dowodow na istnienie krasnoludkow jest znacznie wiecej niz na istnienie Boga. Aby stwirrdzic, ze krasnale istnieja wystarczy prosty eksperyment: zostawcie spodek z woda na noc a rano sami zobaczycie ze wody ubedzie. No, i kto wypil??? No, kto pytam... Wiadomo - krasnoludki. Naduzywany argument w-Boga-wierzacych o stworzeniu swiata juz kiedys na tym forum obalilem. Tym co nie czytali powtorze. Swiat powstal z winy Smoka Michala. My z kasnoludem mu odradzalim... "Nie żryj tej kapuchy Michal, rozdecia dostaniesz". Ale Michal kapuche lubi zwlaszcza tej domowym winem zalanej i sluchac nas nie chcial. No i stalo sie. Purt Wielki (po angielsku Big Bang'iem zwany). Smrod byl taki, ze Az nam sie wszystkim w oczach pociemnialo. Gdy juz sie ocknelismy Michal juz w kiblu siedzial. Przez dni szesc jeszcze Michala kiszki bolaly takze i w kiblu czesto przesiadywac musial, ale siodmego juz byl spokuj i Michal mogl sobie odpoczac. Ot cala historia stworzenia... Jak sami widzicie smrod od samego poczatku nam towarzyszyl... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maros Re: Bóg a krasnoludki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 10:05 A słyszałes np. o cudach (eucharystycznych, a także innych tj płaczące krwią figurki itp.), stygmatykach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ketonal Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: 212.14.58.* 15.11.04, 07:46 "logiczny argument potwierdzający istnienie Boga" MEGA ROTFL!!:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 09:17 Te wszystkie pytania kierowane do ateistów, mozna z powodzeniem odnieść do osób wierzących bo oni również mają klapki na oczach i nie tylko. To istny Ciemnogród, który nie ma odwagi myśleć realnie bo boi się grzechu przez samo myślenie. Zal mi Was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HERMES Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.datacomsa.pl / 194.246.106.* 15.11.04, 09:52 I kto tu jest zatwardziały w poglądach. Do ateizmu dochodzi się po bardzo wnikliwych rozmyślaniach,a deiści chyba zaczną niedługo udowadniać naukowo istnienie boga. BIEDNI GŁUPCY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomala Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: 82.160.39.* 15.11.04, 10:06 wiesz, też jestem wierzący, ale słuchając twojej miejscami pozbawionej logiki, godnej komiwojażera, argumentacji. Pełnej pełnej pogardy dla innych, myślących inaczej retoryki mam wrażenie, że nie pomagasz Bogu. Jeśli tacy "przedstawiciele" boga próbują podnosić takie tematy, to nie dziwię się, że jest nas coraz mniej... Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: do tomali 15.11.04, 10:53 włącz się do tego forum lub załóż swoje i też zachęcaj ludzi do Boga,może się od ciebie nauczę miłości do ludzi i pokory, Jezus powiedział: "Żniwo jest wielkie ale robotników mało, proście Ojca aby posłał robotników na swoje żniwo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glomek re IP: *.tychy.net.pl / *.media-com.com.pl 15.11.04, 18:47 no i jakby troche siadla dyskusja xv123 proroczo juz w swojej pierwszej wypowiedzi wspomnial/la o zdartej plycie gramofonowej i jak tak plyta pisze kolejne banaly nie na temat, caly czas to samo, nie odpowiadajac na zadne pytania, watpliwosci wysuwane przez 'oboz' niewierzacych - trudno byc zdziwionym ze ci drudzy zniechecili sie. moze warto skierowac dyskusje w inna strone, moze ktos mi odpowie na pytania: - jaka jest rola kosciola, religii we wspolczesnym swiecie, albo węziej Polsce? czy jest cokolwiek co uzasadnialoby jego istnienie, cokolwiek mozev by sie znalazlo, zle czy korzysci sa wieksze niz koszty? - moja odpowiedz brzmi nie, "wierzacych" uwazam za ofiary (nie losu, tylko ludzi skrzywdzonych, oglupionych, oklamanych itp), jak wiec mozna by im pomoc? co mniejszosc moze zrobic by ograniczyc zapedy kosciola? - i tak z innej beczki, czy nie jest zupelna bezczezlnoscia ze w szkolach serwuje sie dzieciom przedmiot pod tytulem "religia" a pod tym plaszczykiem chowa sie katolicyzm, chrzescijanizm whatever.... czy to nie jest po prostu zakrzywianie rzeczywistosci? to jakby na ekonomii mowic jedynie o keynesie i interwencjonizmie jako zbawieniu swiata zapominajac o opozycyjnych pogladach neoklasykow czy monetarystow? no to tyle mi przyszlo narazie do glowy z harcerskim:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glomek Re: re IP: *.tychy.net.pl / *.media-com.com.pl 15.11.04, 18:53 w 9 wierszu ma byc ALE a nie ZLE:) Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: re do glomka 15.11.04, 19:36 choć niezbyt życzliwie mnie podsumowałeś to ja ci odpowiem jednak. Oczekujesz konkretnych korzyści po kościele we współczesnym świecie,ale kościół zawsze obiecuje nagrodę dla ludzi posłusznych Bogu w przyszłym systemie rzeczy a nie w tym świecie Tą nagrodą będzie szczęśliwe życie wieczne. To marzenie ludzi od tysięcy lat. A teraz kiedy nam ciągle brakuje czasu, kiedy nasze marzenia nie zostały niestety zrealizowane ta nagroda od Boga jest naprawdę atrakcyjna.NIe wierzysz w Boga bo go nie widzisz. Czy to jest mądre? Bóg jest Duchem jak więc mógłbyś go zobaczyć. Ale powiedz wolisz siebie okłamywać że Boga nie ma zamiast zacząć go szukać póki jest jeszcze czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tommy K Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: 80.51.251.* 16.11.04, 20:04 ouu ... Bóg ,może istnieje ,może nie. Zobaczyć go się nie da. Wierzę w to co widzę. Staram się być ok wobec ludzi. Znaw wielu wierzących którzy są sku..elami. Bóg ? A który ? Zeus ,czy jakiś inny czy Chezrścijański ? Niech kazdy robi co zechce. Czy wierzy czy nie ... A co to za róznica.Jakież to nowe informacje napływają i skąd ? Od ludzi ? Nie kpij sobie nie popełniam błędu. Bogowie greccy byli spoko,rzymiańscy też i chrześcijanski jest ok ... Nie wiem w którego wierzyć ... Jestem otwarty... ale na co mam być otwarty ? Wiara to kwestia wychowania.. w danym społeczeństwie... WIerz sobie ,ale daj spokoj tym co nie wierzą. Niczego Ci nie zrobili. Wiec przestań tak pisać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.clt.bellsouth.net 20.11.04, 15:15 To,że ktoś jest wierzacy mogę zrozumieć,bo może rodzice go tak wychowali lub utracił zdrowy rozsadek przez jakiś uraz, ale nie mogę zrozumieć dlaczego osoba wierzaca w rozmowie z ateista jest tak ślepa na każdy logiczny argument potwierdzający nieistnienie Boga. Tak jakby miał zasłonę na umyśle a jego odpowiedzi przypominają metodę zdartej płyty gramofonowej. Przecież człowiek powinien byc otwarty i korygować swój światopogląd stosownie do napływających nowych informacji. Tego życzę wierzacym. Zacznijcie logicznie myśleć gdy rozmawiacie z człowiekiem niewierzącym.Przyznajcie sie do błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 20.11.04, 16:50 Ściągąłeś moją orginalną twórczość wykorzystując ją do niecnych celów. Prawda może być tylko po jednej stronie. A jeśli prawda jest po stronie ludzi wierzących? Czym dla ciebie jest prawda? Czy jesteś bogiem dla siebie. Byłoby to bałwochwalstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miharu niecne cele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 18:54 > Ściągąłeś moją orginalną twórczość wykorzystując ją do niecnych celów Hehe od kiedy to ironia jest niecna? ;) > A jeśli prawda jest po stronie ludzi > wierzących? A jeśli prawda jest po stronie niewierzących? >Byłoby to bałwochwalstwo. Co rozumiesz przez ten termin? Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: niecne cele 20.11.04, 20:22 Bałwochwalstwo to oddawanie czci naleznej jedynemu ,prawdziwemu Bogu jakimś fałszywym bożkom,lub ludziom ,rzeczom,sprawom,pieniądzom itd. Ten grzech należy do ciężkich. Jeśli człowwiek nie oddaje czci Bogu automatycznie coś lub ktoś zajmuje miejsce Boga,coś co dany człowiek uważa za najważniejsze w życiu,poświęca tej sprawie swój czas i serce. A to Bóg ma zajmować pierwsze miejsce w naszym życiu. Pozdrawiam cię miharu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miharu Re: niecne cele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 16:53 > Bałwochwalstwo to oddawanie czci naleznej jedynemu ,prawdziwemu Bogu jakimś > fałszywym bożkom Ale skąd wiesz, który jest fałszywy? Czy Allah jest takim bożkiem? Pozdrawiam również Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: niecne cele 22.11.04, 10:47 Słowo Allah to po arabsku znaczy Bóg. Nie jest to imię Boga. Ludzie dzielą się na rózne religie ale Bóg jest jeden i ma na imię Jahwe. Objawił to imię Mojżeszowi.Mojżesz umieścił imię Boga w pięcioksięgu.Boga poznajemy po dziele stwórczym ,oraz czytając pismo święte. Kiedy stopniowo poznajemy Boga staramy się korygować swoje postepowanie stosownie do wskazówek w piśmie świętym. O kobietach pisze w piśmie świętym że ozdobą kobiety jest cichy i łagodny duch,który ma wielką wartość w oczach Bożych. Lagodność jest piękną cechą,szczególnie dla żon i matek. Życzę ci miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobota Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.poczta.okay.pl 21.11.04, 09:18 Tylko ze tu nie chodzi o IQ tylko o wiedze.Einstein wierzyl w Boga ze STarego testamentu ale sam odkryl tz.Zwiazki nielokalne - ktore wykluczaja ingerencje boga w prawa fizyki.To przy tej okazji powiedzial"Bog nie gra w kosci z Wszechswiatem."Zwiazki te zostaly potwierdzone przez Bohra i innych wsp.fizykow. Cobe odkryl tz. promieniowanie tla ,potwierdzajace teorie Wielkiego Wybuchu. Genetycy wiedza ,ze dziecko straszliwie cierpi i musi umrzec bo odziedziczylo po rodzicach 2 kopie recesywnego u nich genu niszczacego blony komorkowe ukladu nerwowego.Natomiast homoseksualista z Chicago ,choc pochowal swoich partnerow zmarlych na AIDS sam nie zachoruje ,bo odziedziczyl po europejskich przodkach po kopi zmutowanego genu Delta 32. Jak sie wie o tym i wielu innych odkryciach naukowych do tego przeczytalo Biblie to nie da sie wierzyc w boga ,przynajmniej Boga z Biblii. I wyzwiska nic tu nie pomoga. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 21.11.04, 10:55 Nauka nie stoi w sprzeczności z Bogiem, bo Bóg stworzył prawa fizyki i przestał w nie ingerować, ale to że Bóg w nie nie ingeruje w prawa fizyki to nie znaczy że go nie ma. Biblia odsłania stan serca człowieka. Jeśli w człowieku nie ma szacunku dla prawdy to nie dostrzeże w Biblii Księgi natchnionej przez Boga. To Izajasz i Jezus mówili o zatwardziałych ,grzeszanych Żydach, którzy będą słuchać ale nie będą rozumieli, będą patrzeć a nie zobaczą,( zatwardziało bowiem serce tego ludu.)Tacy ludzie mają jakieś braki duchowe które nie pozawalają im dostrzec ogromnej mądrości w Słowie Bozym i poprzez swoją niegodziwość nie mogą być zbawieni. Każdy człowiek jednak może się nawrócić do Boga ale stoi przed nim ogromna praca nad sobą aby wykorzenić z siebie różne przywary:samolubstwo,pychę, fałsz. To jest istotne skąd się ludzie wzięli na Ziemii i wszelkie życie na naszej planecie, taki kod genetyczny nie mógł powstać przypadkiem. Aby zbliżyć się do Boga musiałbyś odrzucić różne fałszywe przekonania,ktore stały się już częścią ciebie i szukać Boga. Jest to najważniejsza sprawa w życiu każdego człowieka. Pozdrawiam cię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miharu nauka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 16:56 > Nauka nie stoi w sprzeczności z Bogiem, bo Bóg stworzył prawa fizyki No ale czyż nie mógł tego uprościć? W przyrodzie jest tyle skomplikowanych praw i zjawisk, że siłą rzeczy nasuwa się wniosek, iż powstały one w wyniku ewolucji. Gdyby ktoś to wszystko stworzył, byłoby to prostsze a nie takie pokręcone, bo po co. Zwłaszcza gdyby to był ten Twój "bóg" - mądry i wszechwiedzący. Po co miałby robić tyle głupot i pierdól na świecie, no nie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: nauka 22.11.04, 10:55 miharu te prawa fizyki wcale nie są trudne dla tych którzy się uczą,a odkrywanie ich staje się pasją i sensem życia wielu ludzi.Nazywanie głupotami dzieł bożych jest głupotą i grzechem, przeciwko duchowi świętemu. Przyjrzyj się sobie jak pięknie Bóg cię stworzył. Komputer też nie jest prosty ,czy miałabyś pretensje do ludzi ,że nie zrobili go prostszym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .5@teista Re: nauka IP: *.ia.agh.edu.pl 04.12.04, 22:53 Taaaa.... Ciekawe co byś powiedziała gdyby autor tego posta był upośledzony od urodzenia, lub w inny sposób "idealna i najlepsza" natura zmarnowała mu życie... Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: nauka 05.12.04, 14:02 Powiedziałabym wtedy,że Bóg przygotował dla ludzi ,którzy w niego wierzą i są mu posłuszni życie wieczne w pełnym zdrowiu,w przyszłości Bóg przywróci niewidomym wzrok,głuchym słuch a osobom upośledzonym umysł doskonały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobota Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.poczta.okay.pl 22.11.04, 09:06 Ja w tych paru przykladach wykazalam ,ze nauka wsp.stoi w sprzecznosci z Biblia. Bo skoro Wielki wybuch zostal potwierdzony "doswiadczalnie" i czlowiek powstal w drodze ewolucji to nie moglo byc "raju" i grzechu pierworodnego ,ktorym wierzacy usprawiedliwiaja "dobrego boga" za niezawinione krzywdy ,beznadziejne cierpienie ,przypadkowa smierc. Jesli 2-letnie dziecko cierpi i musi umrzec to takie cierpienie nie ma sensu ,bo to zadne "bog nas doswiadcza " tylko niewiedza rodzicow ,ze nosza feralne geny.I tak mozna mnozyc. Wykazalam ,ze "prawda zawarta w Biblii" nie da sie pogodzic z dowodami naukowymi.Czlowiek XXIw. nie jest w stanie uwierzyc w te "prawdy". To ble ble ble w Twoim poscie nikogo nie przekona.Ja argumentuje,Ty lansujesz swoja prawde w oparciu o tepa,slepa wiare.Sprubuj chociaz argument logiczny. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marrtyna Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 28.11.04, 00:48 Błędu? Czy ateizm jest błędem? Nie. To tylko pewien światopogląd. I nie wszyscy ateiści nie umieją zrozumieć wiary, co potwierdzę nieskromnie własnym przykładem. Sama mam wierzącą przyjaciółkę i się dogafujemy bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 28.11.04, 17:10 To nie jest drobiazg,czy ktoś jest ateistą czy nie. Jeśli masz przyjaciółkę wierzącą,czy nie chciałabyś razem z nią praktykować wiary? Odpowiedz Link Zgłoś
anya_24 Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 30.11.04, 23:31 ja np mam wierzące koleżanki, co lepsze - mój przyrodni brat jest bardzo wierzący - a ja jestem ateistką. I doceniam to i cieszę się że jesteśmy różni. I oni też mnie akceptują włącznie z moim ateizmem, i to jest najważniejsze. A nie przekonywanie na siłę do swoich poglądów. Zrozum to wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 20:16 Hehe, ale fajny watek :))) Uwaga: xv123 nie jest zwyczajnym dyskutantem. Slyszeliscie o eksperymencie na sztuczna inteligencje ? Po jednej stronie czlowiek, po drugiej maszyna. Czlowiek nie widzi maszyny, nie wie co jest po drugiej stronie. Zaczyna sie konwersacja. Jezeli czlowiek w trakcie rozmowy nie zorientuje sie ze rozmawia z maszyna, tak "ludzkie" beda jej odpowiedzi, to oznacza ze maszyna jest "inteligentna". Wszelako xv123 musi byc jakas wersja demo, prototypem. Ma wgrany niski zasob odpowiedzi. Dyskutanci zamiast uzyskac od niej kontrargumenty na swoje zarzuty, dostaja porcje sloganow i biblijnych madrosci skladajacych sie z losowo - jak przypuszczam - wybranych zdan, jakie xv123 ma w swej pamieci. Niby sie to trzyma kupy, ale jakby pozamieniac zdania w poszczegolnych postach xv123, sens jej gadki nie ulegl by zmianie :-) Zwlaszcza ze i tak brakuje jej odpowiedzi na wiekszosc postow, wiec w zamian wstawia co popadnie. W efekcie dostajemy mechaniczne bla bla. Wielu forumowiczow slusznie zauwazylo ze xv123 klepie swoje jak katarynka, jej odpowiedzi na posty sprawiaja wrazenie jakby xv123 byla glupia. Nie moze byc madra, bo ma zbyt kiepskie parametry aby z powodzeniem dyskutowac z myslacymi ludzmi. Konstruktorze xv123, do roboty ! Twoje "dzielo" jest jak robocik udajacy psa. Posmiac sie z niego mozna, ale z zabawy, tresury i przytulania nici. PS. Potencjalna reakcja xv na moje bazgroly: - dlaczego zlosliwie mnie atakujesz - Biblia jest zbiorem madrosci wszelakich, a Jezus jedyna droga do zbawienia - bede sie za ciebie modlic bo kocham ateistow, nieprzyjaciol moich - lepiej poczytaj Biblie i uzyj rozumu, bez niego ani rusz itd. itd., mozna tak do siego Roku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 03:16 do she doskonale podsumowanie tego zalosnego pitu pitu w wykonaniu xv123.Nic dodac nic ujac.Brawo!!!Zdrowka zycze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 12:18 Dzieki i wzajem :-) Nawiasem mowiac, xv123 moze rownie dobrze sama byc ateistka i robic sobie z nas wszystkich jaja. Tak czy inaczej, udowodnila ze polemiki swiatopogladowe sa bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 02:12 Teraz sie z Toba nie zgadzam. Fajne sa dlugie rodakow rozmowy pod warunkiem, ze adwersarz nie jest tepym oszolomem, ktory uwaza ze tylko on ma racje.Tak jak w tym przypadku. Wtedy mozna rozmawiac o wszystkim i czasu nie szkoda... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:58 No coz...wg mojej obserwacji wiekszosc dluzszych watkow na forum konczy sie klotniami i wzajemna wymiana zlosliwosci. Ludzie kloca sie do upadlego, odbiegajac przy tym czesto od tematu. O durnych prowokacjach nie wspomne. Mam wrazenie, ze Polacy komletnie nie umieja dyskutowac, natomiast skorzy sa do obrazania adwersarza. Jestesmy afektowani i histeryczni, prawdziwi sarmaccy pieniacze. Czytuje fora po to, aby sie zapoznac z pogladami innych. Im bardziej sie zapoznaje, tym bardziej sie utwierdzam we wlasnych pogladach i tym mniejsza mam ochote na przekonywanie do nich myslacych inaczej. Szczegolnie, kiedy mysla produkujacymi zolc trzewiami, a nie mozgiem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 03:25 nooo...i znowu celne trafienie, niestety. Mysle,ze forum jest miejscem, gdzie mozna bezkarnie wyladowac swoje frustracje, zlosci i zale. Ale "mysl jest tylko mysla i zawsze mozna ja zmienic". Chyba...??? Drogo za skrzydla sie placi ale -badzmy skrzydlaci!!!!. To nie ja , Sztaudynger. A szkoda. Zdrowka zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 13:29 Tak, mysli mozna zmieniac. Udowodnil to niejaki Persinger, w doswiadczeniu zalozyl on ochotnikom helm ktory generowal impulsy elektryczne w okolicach skroni. Dalo to efekt podobny jak w ataku epilepsji, ale bez drgawek, za to z przyjemnymi odczuciami natury "duchowej". Jedni czuli obecnosci Jezusa, inni - w zaleznosci od swiatopogladu - jednoczyli sie z Wszechswiatem. Nawet paskudni ateusze mieli wrazenie ze jest jakas Sila Wyzsza :-) Czy to dowod na istnienie Boga ? Nie, nie sadze. To tylko potwierdzony doswiadczalnie fakt istnienia przezyc religijnych, ktore daja ludziom blogosc, zapomnienie, radosc, nadzieje. Takie mile antidotum na codzienne stresy. Dawno, dawno temu, jakis sprytny (i pewnie niewierzacy) czlonek ludzkiego plemienia musial zauwazyc, ze manipulowanie tymi odczuciami daje realna wladze nad ludzmi. Mozna im wciskac wlasnorecznie sporzadzony dekalog, mozna mamic rzekomymi cudami, mozna karac za odstepstwa i straszyc do woli. Mozna nazwac "grzechami" wszelkie czynnosci ktore dostarczajac rownie przyjemnych doznan, stanowia konkurencje dla wiary a wiec i odbieraja wladze kaplanom. To takie banalne, az dziw ze ludzie sie nie polapali od razu w tej sciemie. Za skrzydla sie placi, prawda o zyciu jest bolesna. Przyjemniej jest kupic bajeczke o duszy, zyciu wiecznym, karze za grzechy i nagrodzie za cierpienie na Ziemi, niepokalane poczecie itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 06:05 No i dochodzimy do sedna. Wladza, wladza i jeszcze raz wladza. Coz to za przyjemne uczucie. A jakze latwo ja sprawowac jak ludek ciemny i zabobonny. Przesadna wiara zawsze byla hamulcem rozwoju i wolnosci ,co z reszta pokutuje do dzis. Niestety nie wszystko da sie wytlumaczyc powolujac sie na cytaty z Bibli. Moze szkoda, bo zycie byloby prostsze. Ale nic to. BADZMY SKRZYDLACI!!! Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfx Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:31 właśnie miałem to napisać.... fajnie, że są ludzie, którzy myślą podobnie :D Od tysiącleci istnieje jedna "religia"... to jest właśnie władza, a władzę uzyskuje się m.in. przez psychomanipulację. Czyż xv123 nie jest ofiarą takowej? Żal mi jej, naprawdę. Do xv123: Prawdopodobnie po "burzy w nocniku", jaką wywołałaś będziesz miała nieodparte wrażenie, że idziesz właściwą drogą, że cel, jaki obrałaś jest tym "jedynym słusznym". Uprzedzano Cię, że Twoja PRAWDA będzie przyjmowana jako fałsz, lecz by być "uświęconą" i zasłużyć na "życie wieczne" będziesz tym gorliwiej szerzyła "boskie prawdy". Przykro mi tylko, że nie jesteś w stanie przyjąć do wiadomości, że są inni, którzy myślą ciut inaczej...i oni mają prawo do tego, tak jak Ty masz prawo do swoich przekonań. Pewien mądry Żyd powiedział kiedyś o człowieku, który krzywdził go i jego bliskich: "Ojcze, pozwól mu żyć w szczęśliwości.... ale z dala ode mnie i mojej rodziny" Proponuję Ci zgłębić znaczenie słowa TOLERANCJA. Być może poprawi to Twoją samoocenę i stosunek do otaczającego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uszczypnij_muzo Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.toya.net.pl 02.01.05, 20:33 Przepraszam bardzo, ale, czy istnieją logiczne argumenty potwierdzające istnienie Boga? To bardzo ciekawe... Czy ktos zna chociaż jeden takowy,podkreślam LOGICZNY, argument? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 05:30 Bóg wyraźnie powiedział, że kobieta jest najlepszym przyjacielem człowieka po wielbłądzie i psie. Każdy człowiek głęboko wierzący i mający bezpośredni kontakt z Bogiem to wie. Ludzie małej wiary, nieodpowiedzialni ateiści dopuścili do tego, że kobiety nauczyły się czytać, a dziś mają czelność używać internetu. Dlatego proszę aby kobiety nieateistki nie zabierały w tej dyskusji głosu. Niech pokój zagości w Waszych sercach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uszczypnij_muzo Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.toya.net.pl 03.01.05, 17:51 Świetnie, ale ja prosiłem o LOGICZNE argumenty, a nie klerofaszystowskie brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
green_woman do xv123 04.01.05, 18:48 taaa... słyszałam wiele z tych "logicznych argumentów" potwierdzających istnienie boga - są nie tyle logiczne co rozpaczliwe. dobrze znam wiarę katolicką, bo wychowałam się w niej i byłam tzw. "osobą głęboko wierzącą". ale to właśnie logika i wiedza pozwoliły mi zauważyc wewnętrzne sprzeczności chrześcijańskiej doktryny i w końcu przejrzeć na oczy. >Przecież człowiek > powinien byc otwarty i korygować swój światopogląd stosownie do napływających > nowych informacji. Pod tym podpisuję się obiema rękami! Ale weź pod uwagę że sądy logiczne oparte na błędnych przesłankach prowadzą do błędnych wniosków. jeśli na prawdę chcesz i potrafisz myśleć logicznie to zastanów się nad podstawami swojego myślenia, nad źródłami swoich sądów. na czym opierasz pewność o ich prawdziwości? jeśli uzupełnisz swoją wiedzę i będziesz rozwijać swoje logiczne sprawności to gwarantuję ci, że wkrótce powiększysz grono ateistów - czy odważysz się poszukiwać prawdy...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciszą krzyczę Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.crowley.pl 04.01.05, 20:52 no nie przesadzaj!nie bardziej niż niejeden katolik,który mówi że głęboko wierzy,żyje tak jak pouczają nakazy wiary a nie potrafi odpowiedzieć na proste pytania. w momencie,gdy się mu pokaże sprzeczności w ogóle nie chce rozmawiać na ten temat, lub uparcie trwa przy swoim.to dopiero obłuda. Odpowiedz Link Zgłoś
ajkender Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą 06.01.05, 10:54 Rozumować logicznie? Jesteś osobą wierzącą gratuluje! tylko pamietaj o jednym dla ateistów nie istnieje siła sprawcza wszystko jest do wytłumaczenia Bóg - wiara w niego , nie ma dowodów na jego istnienie wszystko opiera się na Wierze! dla ateisty właśnie to jest nie logiczne! Swoją drogą zgadzam się z tobą że ateiści niechcą słuchać alepomyłkom jest zarzucanie im braku logiki właśnie oni o wiele bardziej opierają się na logice niż katolicy Podaj mi pare argumentów potwierdzających isnienie Boga(logicznych)postram się odpowiedzieć pokazując że nie mam zasłony jestem ateistą a przy okazji zanim zaczniemy rozmowe sprawdź co to jest logika ok Tylko proszę nie unoś się bo nie oto mi chodzi lubie rozmawiać a mam odczucie że z tobą da rade porozmawiac o tych sprawach tak nas dzielących na poziomie Pozdrawiam i czekam na odpowiedź Kender Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.udn.pl 07.01.05, 13:45 Po przejrzeniu dyskusji stwierdzam, że świadkowie Jehowy (jest nią z całą pewnościa inicjator tej dyskusji) rozpoczęli swoją misję w Radomiu przy użyciu internetu. Nie widzę w tym nic złego. Taki postawiono im cel. Lepsze to dla wszystkich niż pukanie do drzwi. Obecnie każdemu wolno głosić i wierzyć w co tylko zechce. (Jeszcze wolno, bo kk robi wszystko aby to zmienić.)Każdemu wolno pod jednym warunkiem: nie można szkodzić innym. Nie można więc ograniczać dostępu do nauki i wiedzy, nie można ograniczać wolności osobistej poprzez wymyślone zakazy mające na celu wykazywanie "małości "(i poczucia winy) osoby uzależnionej od religii, a właściwie od organizacji którą kk określa sektą, a której to definicji odpowiada w 110%, no i oczywiście nie można wyłudzać podstępnie majątków i kasy od wszystkich wkoło (w tym również od niewierzacych), co robi od zawsze kk, a obecnie w Polsce w sposób najbardziej bezczelny w Europie. Nawiązując do "kendera" chciałem podkreślić, że większość religii, a kk zwłaszcza za argument ostateczny uwazają: "albo wierzysz albo myślisz" i to wszystko wyjaśnia. Musisz wierzeć (i dawać) bo jeśli nie to zrobimy wszystko abyś nie dostał pracy, dzieci twoje będą szykanowane w szkole przez podległych nam nauczycieli, cała rodzina przez oddanych nam dewotów, nie spoczniecie w poświęconej ziemi...itd. To są realia Polski XXI wieku. To się nazywa klerykalizacja państwa. Wg słownika klerykalizm to działania zmierzające do zapewnienia klerowi istotnego wpływu na życie społeczne, polityczne i kulturalne w państwie. W Europie klerykalizm rozkwitał o okresie średniowiecza. Najlepszym gruntem do jego rozwoju były społeczności biedne i zacofane. Natomiast antyklerykalizm występował zawsze w okresach wzrosy poziomu wiedzy, kultury i świadomości narodowej społeczeństw. Czyżby Lenin miał rację z opium dla ludu? Kender - nie sądzę, zeby ktoś chciał z Tobą dyskutować w sposób racjonalny. Argument z drugiej strony będzie zawsze ten sam: bóg jest bo ja tak chcę. Amen. pozdrawiam wszystkich (bez wyjatku) mar Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: do Kendera 08.01.05, 16:40 Myślę,że oczywiście mimo tego co nas dzieli mozemy porozmawiać na poziomie. Logika - nauka o regułach poprawnego rozumowania skłania myślącego człowieka do szukania rozsądnych wyjaśnień na temat skąd się wziął wszechświat ,skąd się wzięło życie na ziemii. Wszystko w świecie materialnym, ma swojego autora ,budowniczego, projektanta ,wykonawcę tak samo i Natura ,Wszechświat też muszą mieć swojego twórcę. Czy to nie jest logiczne? Jestem pewnaże potrafisz logicznie myśleć ale jeszcze potrzebna jest u ciebie chęć szukania Boga, taka właśnie inicjatywa od samego ciebie. Oczywiście że wiara jest potrzebna ale logiczne myślenie tez ,jedno drugie wspiera i jest potrzebne. Czy zauważyłeś ,że człowiek jest bardzo złożoną istotą zarówno pod względem biologicznym jak i psychicznym. Dla naukowców ciągle jest obiektem do nowych odkryć a jakie jeszcze tajemnice na temat naszego organizmu dowiemy sie w przyszłości, to naprawdę jest fascynujące nie może byc przypadkiem.To Bóg stworzył ludzi na swój obraz i podobieństwo. Myślałam,że ten wątek odszedł juz w zapomnienie bo tak było przez pewien czas a tu on znowu żyje tak jak problem który poruszyłam. Ateiści to dla Boga "utracone cenne klejnoty" , dla wierzącego człowieka ateiści to również "kosztowności" a zarazem wyzwanie . Pozdrawiam cie serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :D > Czy to nie jest logiczne? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 09.01.05, 08:00 > Wszystko w świecie materialnym, ma swojego autora ,budowniczego, > projektanta ,wykonawcę tak samo i Natura ,Wszechświat też muszą mieć swojego > twórcę. > Czy to nie jest logiczne? ... no chyba nie. Wszystko tworzy ciągi przyczynowo skutkowe, czyli nic się nie dzieje bez przyczyny, każdy stan jest następstwem jakiegoś zdarzenia, ale wcale nie wynika z tego że musi mieć swojego "Sprawcę". małe zadanie logiczne dla Ciebie: udowodnij logicznie że coś(kamień, drzewo, Twój komputer, Ty sama) w ogóle istnieje. mam nadzieję, że niezbyt trudne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: > Czy to nie jest logiczne? 09.01.05, 12:52 Jesli wszystko ma swoją przyczynę to taką praprzyczyną wszystkiego jest Bóg. Imię Boga Jahwe oznacza " on powoduje ,że się staje". Czyli Bóg jest autorem ciągów przyczynowo-skutkowych. Po co czlowiek ma udowadniać swoje istnienie skoro w to nie wątpi? Raczej trudno by mi było udowodnić istnienie ateistów, skoro naokoło tyle dowodów na istnienie Boga np: sikorki za oknem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :\ idem per idem? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 11.01.05, 09:16 Jeżeli twierdzisz że Bóg jest „przeznaczeniem”, „losem”, „fatum”, „prawami natury”, „entropią”, czy „siłą sprawczą” to faktycznie można udowodnić, że Bóg istnieje, co prawda nie jako istota ale..... Czy Ty w takiego Boga wierzysz? Przyjmijmy, że cechami Boga jest to, że jest istotą świadomą, wszechmogącą, i działającą zgodnie z swoją wolą, bo chyba taki oraz Boga jest bliższy Twojej wierze. Więc starasz się udowodnić istnienie Boga tym że istnieje materia, ale gdy pytam się Ciebie jak udowodnisz że istnieje materia, odpowiadasz: bo została stworzona przez Boga >Po co człowiek ma udowadniać swoje istnienie skoro w to nie wątpi? >naokoło tyle dowodów na istnienie Boga np.: sikorki za oknem. Czy nie jest to dowodzenie idem per idem? Logika nie jest Twoją mocną stroną więc nie pouczaj innych, poczytała byś trochę podręczników zamiast tylko Biblii. Widać wyraźne braki w Twoim nauczaniu z zakresu matematyki na poziomie szkoły podstawowej (nie mówiąc już o brakach w podstawowym rozumieniu pojęć i zagadnień). W zasadzie ile Ty masz lat? bo czuję się jakbym dyskutował z dzieckiem :( 1. Nie potrafisz poprawnie zdefiniować tez swojego twierdzenia (głównie poprzez mylenie pojęć), oraz założeń. 2. nie wiesz jak przeprowadzić dowód logiczny (i nie chodzi mi tu tylko o ten szczególny przypadek) 3. nie dostrzegasz podstawowych błędów logicznych jakie popełniasz w swoich (zwykle powtarzanych wywodach) chociażby to co opisałem powyżej. 4. nie rozumiesz zadawanych pytań. moje pytanie: "udowodnij logicznie że coś(kamień, drzewo, Twój komputer, Ty sama) w ogóle istnieje. mam nadzieję, że niezbyt trudne ;)" nie dotyczyło Twoich wątpliwości, odczuć, czy tego co widzisz >Po co człowiek ma udowadniać swoje istnienie skoro w to nie wątpi? >naokoło tyle dowodów na istnienie Boga np.: sikorki za oknem. ale twojego dowodu logicznego, sposobu dowodzenia (a tak na marginesie kryło ono pewną podpowiedź co prawda ją chyba zauważyłaś ale nie zrozumiałaś : ) punkt dla mnie! ) 5 z swoich twierdzeń wyciągasz błędne wnioski > Jesli wszystko ma swoją przyczynę to taką praprzyczyną wszystkiego jest Bóg. > [..]Czyli Bóg jest autorem ciągów przyczynowo-skutkowych. bo najpierw musisz udowodnić że Bóg jest „praprzyczyną”, Wysnuwasz pierwsze twierdzenie (które właśnie starasz się udowodnić) i taktujesz je jako potwierdzenie drugiego twierdzenia. Ale jeżeli pierwsze jest błędne to i drugie też! Tak więc nie znasz zasad logiki, i nie rozumiesz ich. Q.E.D. Deklarując się publicznie jako członek jakiejś społeczności pamiętaj że ją reprezentujesz! Zarzucasz publicznie innym ludziom, że nie rozumują logicznie (czyli że są głupi) ale sama jakoś nie zabłysłaś na tym polu, Twierdzisz że kochasz ateistów ale chyba jak kocha się psa czy inne zwierzątko (które oczywiście ma być posłuszne!) a nie jak człowieka – kogoś sobie równego. Zaszczytu swoim współwyznawcom niewiedzą i taką postawą nie przynosisz. Z drugiej strony takie właśnie traktowanie innych sprawia że część ludzi jest wrogo do was nastawiona (zresztą takie postawy są dość charakterystyczne dla różnych religii – dla tego część ludzi od nich odchodzi). I chyba ich rozumiem, wystarczy nam jedna inkwizycja! Więc nie pisz mi kolejnych banałów ( bo tak naprawdę nie interesuje mnie Twoja wiara, wiara innych ludzi, czy to w co ja wierzę, - interesuje mnie problem logiczny) tylko odpowiedz konkretnie na pytanie jak udowodnisz istnienie czegokolwiek. Jest to kolejny krok dowodu logicznego. Jeżeli Bóg istnieje bo wszystko zostało stworzone przez Boga to udowodnij że to „wszystko” istnieje! ps wyjaśnienie trudniejszych terminów (żebyś nie musiała szukać) idem per idem – To samo przez to samo, błąd dowodzenia logicznego polegający na użyciu w dowodzie twierdzenia które się właśnie dowodzi. Q.E.D. Quod Erat Demonstrantum - co było do udowodnienia Carpe diem – w wolnym tłumaczeniu „ciesz się chwilą!” ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: idem per idem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 12:44 Przepraszam ze sie wtracam: Twoje wywody nie przekonaja xv123. Domaga sie ona od ateistow logicznego myslenia, ale sama chyba nie do konca rozumie znaczenie slowa 'logika'. Logiczne nie jest bowiem to, co chcemy aby takie bylo :-) To jest typowe wishful thinking. Swiat jest taki piekny, sikorka za oknem, wiec MUSI miec swoja przyczyne, a przyczyna MUSI byc Bog. Nic nie MUSI, tylko dlatego ze komus sie takie wyjasnienie podoba. Tak jak Ziemia nie musi byc pepkiem Kosmosu, bo nam sie tak zachciewa w naszej proznosci. Planety nie MUSZA krazyc po idealnie kolowych orbitach, bo kolo jest ladne i zapewne mile Bogu. Logika, a fabrykowanie fajnej dla siebie wizji swiata nie ida w parze. Po co w ogole te dywagacje, czy Bog istnieje czy nie ? Polska jest dziwnym krajem, gdzie swoja religijnosc wywleka sie na wierzch, tym szumniej im wiara slabsza. Przeciez jak ktos naprawde wierzy, to mu z tym dobrze i co go obchodzi jak inni ludzie sie ustosunkowuja do wiary. Mi absolutnie nie zalezy, aby rozni xv zmieniali mentalnosc. Natomiast kiedy zaczynaja byc upierdliwi w nawracaniu, albo zaczynaja miec wplyw na spoleczenstwo poprzez rozne instrumenty wladzy, zaczyna sie robic niebezpiecznie. Zwlaszcza dla nie pozorujacych wiary ateisow. Jeszcze raz sorry za wepchanie sie do dysputy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) ależ zapraszam! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 11.01.05, 13:17 nie przepraszaj! rozmawiamy na forum publicznym i każdy może wypowiedzieć swoje zdanie! nie zamierzam xv123 przekonywać do zmiany poglądów, chcę ją zmusić do samodzielnego myslenia (ciekawe czy mi się to uda? taki mały eksperyment?) i dla tego odbiegłem możliwie daleko od Pisma Świętego i spraw wiary. Na każdą okoliczność ma opracowaną odpowieź na podstawie Pisma Św. ale sposobu przeprowadzania dowodu logicznego tam nie znajdzie więc... albo śięgnie po książki (internet) albo kogoś zapyta i ... będzie musiała zrozumieć odpowieź, bo w logice nie wystarczy klepanie formułek. Albo ... tak jak wcześniej widziałem ucieknie od pytania, ale mam nadzieję że ją nie spłoszyłem;) Gość portalu: she napisał(a): > Polska jest dziwnym krajem,[..] Tak ale to nie problem wiary (czy jej braku) ale organizacji polityczno- gospodarczych zwanych powszechnie kościołami i/lub zwiazkami wyznaniowymi. Dążą one do władzy absolutnej i to jest najbardziej niebezpieczne! Główną ostoją ich są ludzie prości i/lub bez wykształcenia (nie chodzi tu p papier ale o wiedzę i umiejętność jej stosowania). Dlatego w naszym kraju od 15 lat nie przechodzą żadne reformy szkolnictwa, gospodarcze itp. Lud prosty i głupi jest podatny na socjotechnikę i propagandę, i taki potrzebny jest władzy i KK. > Po co w ogole te dywagacje, czy Bog istnieje czy nie ? są tak samo potrzebne jak naukowe rozprawy ile diabłów zmieści się na główce od szpilki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: ależ zapraszam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 19:16 A bo odkad to jeden lagodny i pelen chrzescijanskiej milosci forumowicz wyrazil ubolewanie ze moja skromna osoba nie zostala abortowana zawczasu, bo beze mnie swiat bylby lepszy, to ja juz ostrozniej sobie poczynam na forach :-) xv123 nie da sie zmusic do samodzielnego myslenia - wyglada mi ona na nieudany eksperyment z AI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xv123 Re: ależ zapraszam! IP: *.8048139.tvteletronik.pl 11.01.05, 21:26 jesli Ty tak mądra we własnych oczach nazywasz ludzi egzemplarzami, to ja wolę pozostawać na swoim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: ależ zapraszam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:31 Nie wiem, o co Ci chodzi. Tzn. nie wiem ktora moja wypowiedz masz na mysli. Ale musze sie przyznac, ze zazdroszcze glupim. Przynajmniej sa szczesliwsi od tych, ktorzy mysla samodzielnie i dochodza do nie zawsze wygodnych i milych wnioskow. Jak mowila jedna z corek p. Dulskiej, "To tak milo nic nie wiedziec". Popatrz, jakie reakcje wzbudzil Twoj watek. Przekonalas choc jedna osobe do swoich pogladow ? Zostan na swoim poziomie, skoro ci na nim dobrze. Inni tez zostana na swoich poziomach, na ktorych im tez, jak sadze, dobrze. Po co prowokowac animozje ? Nawracanie to poroniony pomysl. Jak ktos sam dojdzie do wniosku, ze chce zmienic religie czy sekte albo porzucic ateizm, uczyni to bez cudzej nachalnej propagandy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :| Re: ależ zapraszam! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 12.01.05, 10:57 > A bo odkad to jeden lagodny ... Myślę że trzeba okazywać że są ludzie inaczej myślący niż oni, bo tworzą się kółka wzajemnej adoracji zaczyna działać "psychologia tłumu" "aktywiści" zaczynają wierzyć że są nieomylni, namaszczeni przez Boga i mogą robić wszystko (każde świństwo, i każdym pomiatać) na początku nawet dobna krytyka może rozbić tą "sielankę", ale póżniej to "płoną stosy" i trudno to wyplenić! Ja na obelgi odpowiadam ".. czy zabrakło już argumentów?" wiem że to niewiele daje poza tym można taki post zaznaczyć do skasowania! xv jest pewnie młodą osobą i z gorliwością neofity chce "przestawiać góry", tacy są nie grożni, groźni sa natomiast starzy cynicy, którzy ich wykorzystują dla własnych celów. Przy czym Światkowie w polsce nie są jeszcze(!) groźni, prawdziwe zagrożenie to KK ze swoją faszystowska bojówką MW i politycznym organem wykonawczym ZCHN/LPR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: ależ zapraszam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 12:02 Ano, jesli do wladzy dorwie sie frakcja Giertychowa, moze sie okazac, ze to oni nam wkrotce beda kasowac nieprawomyslne posty. Tymczasem, wracajac do dyskusji, xv123 przyznala sie, ze logika jest dla niej niestrawna. Dla mnie niestrawna jest Biblia, ze wzgledu na jezyk ale i na wielokrotne powtarzanie jednej historii ze zmienionymi imionami bohaterow. Poza tym, pelno tam moralnosci Kalego, np. jak narod wybrany wyrzyna mezczyzn jakiejs nacji a zostawia sobie dziewice to jest ok, Jahwe tak chce. Jak odwrotnie, narod pognebiony przez zlych pogan. Roi sie od zakazow i nakazow, az nie wiadomo czy oddychac mozna. Wprawdzie NT jest juz w innym duchu, ale znowuz te sugestie o nadstawianiu policzka sa absurdalne. Albo o tym, ze kto raz spojrzy na kobiete pozadliwie, juz zgrzeszyl. Praktycznie kazde zaspokojenie jakiej potrzeby, to grzech. Nie rozumiem, jaki sens jest w upartym wynoszeniu na piedestaly tej ksiegi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) to założymy serwer za granicą! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 12.01.05, 12:54 Ale jeżli chodzi o Biblię to myslę że nie masz racji. To co piszesz uczynili z niej teologowie różnej nacji i "ludzie chorzy na władzę". Biblia, a w zasadzie jej interpretacje były i są wykorzystywane do celów politycznych. ST nie jest tym samym dziełem co był kilka tyś. lat temu - weźmy naprzykład przykazania "prawo stanowiane przez Boga" dla czego część z przykazań ma jednocześnie wykładnię a część nie. "Po mojemu" ktoś chciał mieć możliwość manipulowania wykładnią i tak np cudzołóstwo może oznaczać każde zbliżenie i o tym co jes złe a co dobre i miłe Bogu będzie decydował kapłan! wiem też że część ksiąg została poprostu z niej usunięta. NT nie podępia "przyjemości życia" pokazuje walkę J z kapłanami, dewotami i biznesem kościelnym, Jest chyba pierwszym dziełem prpagującym komunizm (w prawdziwym tego słowa znaczeniu) I wiesz co Ci powiem - To jest zabawne! Tak więc myślę że wato chociaż trochę ją poczytać (oczywiście wybrane przez siebie fragmenty) chociażby tylko po to móc wykazać różnym oszołomom że ich religia i poglądy śa całkowicie sprzeczne z ich "źródłem wiary" (nawet jeśli kolejne wersje były coraz bardziej naginane do potrzeb politycznych). Zresztą w CCCR osoby znające dzieła Lenina też nie były mile widziane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: to założymy serwer za granicą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 17:24 Ano, Biblia byla przeciez kiedys nawet na liscie ksiag zakazanych. Nie bede polemizowala na jej temat, bo jej nie znam. Pewnie, ze przez stulecia ludzi kusilo, aby przeinaczac jej tresc, wyrzucac niepotrzebne ksiegi. Ale trzeba pamietac o tym, ze to dzielo czlowieka. Oczywiscie w moim - ateistycznym mniemaniu. Nie wierze a autora natchnionego, chyba ze jakimis halucynogenami. Manipulowanie wykladnia, to jedno, a stworzenie odpowiedniej wykladni, ktora mozna interpretowac w zaleznosci od widzimisie kaplana albo wladzy to drugie. Przykazania, jesli juz sie do nich odwolujemy, sa wielkimi uogolnieniami i zupelnie nie uwzgledniaja osoby czlowieka ktora ich ma przestrzegac ! Nie licza sie z instynktem przetrwania, rozmnazania, poczuciem krzywdy u osoby ktora np. szuka zemsty i sprawiedliwosci. Nie zabijaj - a samoobrona ? Nie kradnij - a jesli przymieram glodem ? Nie cudzoloz - czyli zakazac rozwodow i kamienowac za stosunki poza i przedmalzenskie ? Czcij ojca i matke - a jak sie nie nadaja do czczenia ? Absurd. Wiec skad tyle szumu wokol Dekalogu ? On jest przeciez niestosowalny w zyciu. Nie uwzglednia zasady wzajemnosci, czyli jestem dla ciebie dobry ale oczekuje tego samego. Jesli jestes dla mnie zly, wyciagne z tego konsekwencje. Chrzescijanstwo poszlo dalej, czyli kochaj nieprzyjaciol swoich i nadstawiaj drugi policzek. Ze na tym stracisz, niewazne. Tymczasem z takiego obrotu spraw najbardziej ciesza sie "nieprzyjaciele". Im wiecej wokol potulnych owieczek, tym dla nich lepiej. Zakladam sie, ze ten kto formuluje jakakolwiek zasad moralna i terroryzuje otoczenie zeby jej przestrzegalo, sam w nia nie wierzy, albo tylko stwarza pozory. Dla przecietnego polskiego katolika, ktory zwykle nie wie ze Chrystus byl Zydem, Biblia to chyba czysta abstrakcja. Nawet znajac ST i NT przyzwoicie, nie ma jak z takim dyskutowac. Dla niego liczy sie zdanie proboszcza, ewentualnie katechizm i ksiazeczka do nabozenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :| Re: to założymy serwer za granicą! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 13.01.05, 08:47 żaden przedmiot nie jest zły ani dobry sam w sobie. To ludzkie działania są takie. Niestety część ludzi chce mieć monopol na "bycie dobrym" i dla tego jedne księgi palą inne wynoszą na ołtarze. (przy czym "najpierw pali się księgi później ludzi"). A religia jest świetnym sposobem na otumanienie tłumów. Ustanawiane prawa są dla maluczkich, i jak słusznie zauważyłaś są one tak pisane aby zwykły szary człowiek przypadkiem nie odniósł większych korzyści z ich stosowania. Zresztą żeby daleko nie szukać w Polsce prawo stanowione pod dyktando KK. jest skomplikowane, sprzeczne, mocno restrykcyjne, i niezrozumiałe dla przeciętnego obywatela. Oczywiście przepisy korzystne dla KK są jase, proste, i egzekwowane bezwzględnie! Nie chcę Cię namawiać do dyskutowania o Biblii bo taka dyskusja ma sens tylko wtedy gdy twoim interlokutorem będzie osoba nie tylko świetnie znająca PS ale będąca znawcą języków w których ona została napisana, historykiem, kulturoznawcą, itp. Szanse że taką osobę spotkasz "dążą do 0". Jednak "wiedza jest potęgą" i tym czego każda dyktatura się boi. Wiedząc możesz zadawać niewygodne pytania (tak swego czasu robili Kuroń z Michnikiem, nie rozróbami a „ciekawymi pytaniami” rozbijali „spontaniczne” spotkania i „wiece poparcia”), czy poprostu nie dasz sobie wciskać ciemnoty. „To kaganek oświaty rozświetlił mroki średniowiecza” Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: idem per idem? 11.01.05, 18:38 Istnienie wielu rzeczy mozna sprawdzic doświadczalnie. Akurat przerabiasz rozdział o logice i chciałbys mnie zachęcić do myślenia zgodnie z Twoim podręcznikiem. Nie interesuje cię moja wiara tylko logika,a przeciez ten wątek ma zachęcać Ciebie do zastanowienia się jaki jest sens Twojego życia. Ja nie mam pod ręką podręcznika do logiki a pozatym te teksty sa trudne do strawienia. W końcu w potocznym rozumieniu tego słowa wszyscy w jakimś sensie logicznie myślimy choć sobie tego nie uświadamiamy, tak jak jedząc jakąś potrawe nie myslimy o tym ile zawiera ona cynku. Ale moze mi podasz tytuł jakiegoś podręcznika który w sposób przyjemny wyjaśnia jak przeprowadzać dowód logiczny. Będę ci wdzięczna,bo widzę ze jest to Twoją pasją. A drugiej strony ci współczuję bo pomijając moją skromną osobę na pewno wkurza cie powszechny brak logiki w myśleniu u ludzi z otoczenia. W końcu ze mną kontakt jest dobrowolny ale z niektórymi ludźmi musisz sie stykać. Tak nawiasem mówiąc to jestem ci wdzięczna że poświęciłeś trochę czasu aby zachęcić mnie do samodzielnego myslenia, ja tez chce cię zachęcic do czytania Biblii. Na szczęście nie jestem odosobniona w szacunku dla tej księgi, bo Ty bys mi zalecił udowodnić zaraz logicznie jej wartość,. Ale dlaczego mnie atakujesz skoro jestem do Ciebie przyjaźnie nastawiona i nie wypytuję cię ani o Twoje wykształcenie ani o wiek ani o inne szczegóły Twojego osobistego zycia, choc moze tez byłabym ciekawa. Nie wiem jak dziś Pan nauczyciel mnie oceni ? Mimo to pozdrawiam cie serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :| Errare humanum est IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 12.01.05, 10:38 > Istnienie wielu rzeczy można sprawdzić doświadczalnie. tak ale przy założeniu: że świat materialny istnieje i nasze zmysły czy urządzenia pomiarowe (oczywiście z pewnym marginesem błędu) oddają nam obraz tego świata. > [..]chcałbys mnie zachęcić do myślenia zgodnie z Twoim podręcznikiem. > [..]W końcu w potocznym rozumieniu tego słowa wszyscy w jakimś sensie logicznie > myślimy choć sobie tego nie uświadamiamy, > [..]Ale może mi podasz tytuł jakiegoś podręcznika który w sposób przyjemny wyjaśnia jak przeprowadzać dowód logiczny. Logika nie wymaga podręcznika (poeta czy co?) Ale podręczniki do matematyki powinny w zupełności Ci wystarczyć, jest tam podstawowa wiedza i sposób przedstawiania twierdzeń ( trójkąt jest to figura geometryczna.... a nie "trójkąt jest to trójkąt") zacznij od podstaw. Może przyjemniejsze będą podręczniki do nauki języków programowania komputerów?. Logika nie jest "łatwa prosta i przyjemna" dla tego nie wymagaj ode mnie jakiejś "drogi na skróty". I nie utożsamiaj logiki z myśleniem (logika wymaga myślenia ale myślenie nie wymaga logiki), ba w prostych przypadkach logika nie wymaga myślenia np. bramka logiczna. Można jeszcze inaczej sprawdzić kto lepiej myśli logicznie – grasz w szachy? Sama wkroczyłaś na "grząski teren" przywołując logikę do udowadniania rzeczy nad którymi głowili się mądrzejsi od Ciebie i w zasadzie do niczego nie doszli, zapędzili się w ślepe uliczki, lub po prostu dali sobie spokój. Zamiast napisać ateiści też bywają fanatykami, lub nie chcą poszerzyć swoich horyzontów myślenia o spojrzenie z drugiej strony, lub coś innego w tym sensie, ty napisałaś: >dlaczego ateista w rozmowie z człowiekiem wiary jest tak ślepy na każdy logiczny argument potwierdzający istnienie Boga. Upierałaś się przy tej "nieszczęsnej" logice w następnych postach, więc chciałem sprawdzić jak to jest z Twoją logiką. i jak sama przyznajesz nie jest to Twoja mocna strona > te teksty są trudne do strawienia. Bo takie są, normalni ludzie nie zostają filozofami. > [..] bo widzę ze jest to Twoją pasją logika nie jest też moją pasją, tylko narzędziem mojej pracy, no może trochę lubię filozofię – ale na to trzeba mieć czas i nastrój. > A drugiej strony ci współczuję bo pomijając moją skromną osobę na pewno > wkurza cie powszechny brak logiki w myśleniu u ludzi z otoczenia. Ludzie z natury nie są istotami logicznymi, myśleniem też zbytnio nie grzeszymy („tylko rzadkie przebłyski geniuszu stworzyły naszą cywilizację”),powodują nami w zasadzie 3 potrzeby (chęć życia, jedzenia, i seksu). Nie lubię tylko ludzi którzy od innych wymagają więcej niż od siebie, którzy mówią innym co mają robić a sami robią co innego. Aczkolwiek gdyby ludzie więcej myśleli bylibyśmy pewnie szybko rozwijającym się krajem, a nie najbiedniejszym krajem UE. >ja tez chce cię zachęcić do czytania Biblii. a wyobraź sobie że czytałem :) >Ty byś mi zalecił udowodnić zaraz logicznie jej wartość pewnie tak.... ba na pewno tak! Ale do takiej dyskusji to trzeba mieć partnera nie tylko znającego Biblię na wyrywki. ...Bo propaganda całkowicie mnie nie interesuje! > Ale dlaczego mnie atakujesz skoro jestem do Ciebie przyjaźnie nastawiona i nie > wypytuję cię ani o Twoje wykształcenie ani o wiek ani o inne szczegóły Twojego > osobistego zycia, choc moze tez byłabym ciekawa. a jak to byś odebrała: > Zacznijcie logicznie myśleć gdy rozmawiacie z człowiekiem wierzącym To nie był atak tylko obrona! Było ci przykro gdy czytałaś to co napisałem? A myślałaś o odczuciach innych pisząc swoje posty? Przy czym ja tylko wykazałem że logika nie jest Twoją mocną stroną więc nieuprawnione są twoje oceny jej dotyczące( i nie interesują mnie twoje dane osobiste, chociażby dla tego że jesteś osobą religijną ;) , ale w pewnym momencie naprawdę zacząłem się zastanawiać czy nie dyskutuję z dzieckiem – chociażby Twój życzeniowy sposób myślenia). Poza tym w ewidentny sposób Ci się podstawiłem w zasadzie nie musiałaś czytać dzieł Katrezjusza (pl.wikipedia.org/wiki/Kartezjusz) , wystarczyła by wiedza z zakresu podstawówki. „Boże chroń mnie od przyjaciół bo z wrogami sobie sam poradzę”, nie wierzę w przyjaźń osoby chcącej pożyczyć pieniądze, osoby która deklaruje ją publicznie, ani werbownika, przedstawiciela handlowego, kapłana, czy szefa. „Errare humanum est, in errore perservare stultum” Więc powracając do mojego pytania czy znasz już na nie odpowiedź? Dla ułatwienia dodam: co widzisz patrząc w swój monitor? (czy nie jest to przypadkiem 3 plamki światła o różnym natężeniu „przebiegające” przez ekran około 80 razy na sekundę) Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Errare humanum est 12.01.05, 14:27 Lubię matematykę, jest taka czysta i szlachetna. Wiesz co, masz rację,że sformuowanie moje :"ateiści zacznijcie logicznie mysleć,gdy rozmawiacie z człowiekiem wierzącym" mogło rozdrażnić czytających i rzeczywiście tak sie stało. Ale nie było to moim celem aby atakować, na pewno była to szczera wypowiedź z mojej strony ale nie przemyslana i za to oberwałam aż nadto. Dlaczego upierasz sie przy swoim pytaniu ,jesli Ty znasz odpowiedź to juz wystarczy. Ja muszę odpowiedzieć sobie na inne pytania ,które mnie nurtuja naprawdę. Jesli chodzi o Biblię to piszesz,że musiałbyś mieć odpowiedniego partnera do dyskusji , czyli dajesz mi do zrozumienia,że ja nie jestem taką osobą. Ale z Biblią jesli wiemy coś czego inni nie wiedzą to chętnie dzielimy sie tą wiedzą a nie jest ona po to aby sie wywyższać. To miłe z twojej strony,że poświęcasz mi trochę czasu, a jest to w dzisiejszych czasach cos wartościowego. Ale ile razy chcesz podkreślic że jesteś mądrzejszy ode mnie to zamiast zachęcać mnie do myslenia sprawiasz że tępieję, czyli wolę jak ktoś wierzy w moją inteligencję i intelekt, wtedy od razu staje sie mądrzejsza. Komunizm głosił każdemu według potrzeb ale nie spełnił swoich obietnic natomiast Jezus głosił ,że nadchodzi czas ,kiedy wszystkie potrzeby człowieka zostana naprawdę zaspokojone, bo dokona tego Bóg. Człowiek ma więcej potrzeb niż te wymieniłeś, ma też potrzeby psychczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Errare humanum est IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 12.01.05, 15:18 > Dlaczego upierasz sie przy swoim pytaniu ,jesli Ty znasz odpowiedź to juz > wystarczy. Znam i nie znam, łatwo jest udowodnić swoje istnienie dowód na istnienie świata materialnego wymaga założeń czyli takiego absolutnego dowodu nie ma. W sumie jest to proste ale wymaga wyjścia poza ramy religii kultury i myślenia całkowicie abstrakcyjnego. Jak chcesz poznać Biblię jeżeli uciekasz przed poznaniem świata który cię otacza? > Ale nie było to moim celem aby atakować, na pewno była to szczera wypowiedź z > mojej strony ale nie przemyslana i za to oberwałam aż nadto. może i za natto ale w tym kraju gdzie poniżanie ludzi inaczej myślących, innej wiary czy o innych poglądach jest doktryną państwową ludzie stają się bardzo "cięci" na wszystkie przejawy traktowania "z góry" przez osoby "religijne". nie chcę się obudzić w kraju klerykalnym niezależnie jaka "dobra" religia miała by panować. poruszasz temat kontrowersyjny to waż słowa! > Ale ile razy chcesz podkreślic że jesteś mądrzejszy > ode mnie to zamiast zachęcać mnie do myslenia sprawiasz że tępieję, czyli wolę > jak ktoś wierzy w moją inteligencję i intelekt, wtedy od razu staje sie > mądrzejsza. Chyba sama nie wierzysz w to co napisałaś - potrzeba matką wynalazków, tylko jeśli musimy rozwiązać jakiś problem zdobywam się na wysiłek, w przeciwnym wypadku wolimy lenistwo, ...no ale może oceniam po sobie. > Komunizm głosił każdemu według potrzeb ale nie spełnił swoich obietnic "komunizm tylko w wersji sowieckiej" głośił każdemu według potrzeb..., inne komuny: wspólnoty pierwotne, pierwsze komuny chrześcian niekture komuny hippisów, skupiały się bardziej na wspólnocie i sprawiedliwym podziale. > Człowiek ma więcej potrzeb niż te wymieniłeś, ma też potrzeby psychczne. Ostrzegam jestem cynikiem w tyn względzie. Jakiew znasz podziały potrzeb? ale może zostawmy ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Errare humanum est 12.01.05, 22:44 Biblia mnie zawsze oczarowuje ,zaskakuje mnie ciągle nową mądrością a świat który mnie otacza juz tak nie zachwyca ,dlatego czasem uciekam. Tu się przekonałam na własnej skórze co to znaczy poruszyc temat kontrowersyjny ale nie miałam pojecia że jest to temat tak kontrowersyjny, w końcu ja jestem za wolnoscią, moim celem jest zachęcanie do wiary ale bardzo delikatne tak aby nie naruszyć poczucia wolności u drugiego człowieka. Cenie tez tolerancję. Dzięki, że tym razem obyło sie bez pytań. Pozdrawiam cię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Facit idignatio versum IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.01.05, 14:13 U Krasickiego wiele tego znajdziesz. Monumenta manent!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :| to nic osobistego IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 17.01.05, 08:31 xv123 napisała: > Jesli chodzi o Biblię to piszesz,że musiałbyś mieć odpowiedniego partnera do > dyskusji , czyli dajesz mi do zrozumienia,że ja nie jestem taką osobą. W zasadzie tak, ale to nic osobistego. Po prostu jako wyznawca w tej księdze sukasz potwierdzenia swojej wiary a nie wiedzy. Byc może znasz ją na pamięć, ale niewiele wiesz o czasach gdy była pisana. W dyskusji powinien wystąpić jakiś element poznawczy, wymiana pewnej wiedzy (i ja w zasadzie jej nie mam), a nie puste słowa. E. von Deniken też czytał Biblię ale czy uważasz że dyskusja z tym człowiekiem ma jakikolwiek sens? Bo wg. mnie nie, pomimo iż poczynił parę "ciekawych" spostrzeżeń, nagina fakty do (w jego przypadku intratnej) teorii. Odpowiedz Link Zgłoś
ajkender Re: do Kendera 10.01.05, 09:24 Witam! "Logika - nauka o regułach poprawnego rozumowania skłania myślącego człowieka > do szukania rozsądnych wyjaśnień na temat skąd się wziął wszechświat ,skąd się > wzięło życie na ziemii." Według mnie istnienia Boga , wiary nie można rozpatrywać pod względem logiki Bóg jest albo nie wierze w niego albo nie Dla ateisty logiczne jest to co da się udowodnić a jeśli się nie da to trzeba do tąd szukać aż znajdzie się odpowiedż Masz racje aby móc Boga zacząć rozpatrywać na zasadzie: Teza , argumenty to aby udowodnić jego istnienie trzeba Wierzyć >" Wszystko w świecie materialnym, ma swojego autora ,budowniczego, > projektanta ,wykonawcę tak samo i Natura ,Wszechświat też muszą mieć swojego > twórcę". Ok jeśli wierzysz? to stwierdzenie jest logiczne ateista : boga nie ma ,tu sie zamyka dalsza dyskusja postraj się postawić po ich stronie, aby udowodnić trzeba mówić ich językiem Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: do Kendera 10.01.05, 11:15 Witaj Ok jeśli wierzysz? to stwierdzenie jest logiczne > ateista : boga nie ma ,tu sie zamyka dalsza dyskusja > postraj się postawić po ich stronie, aby udowodnić > trzeba mówić ich językiem. Nie jest mi łatwo postawić sie w roli ateisty, bo zawsze wierzyłam w Boga odkąd pamiętam. Miałam tylko taki okres w życiu że nie interesowałam sie Bogiem i prawie nic o nim nie wiedziałam ale gdzieś na dnie mówiłam do siebie ,Bóg na pewno istnieje. Ale z tamtego okresu pamiętam że wtedy to ja ustalałam normy moralne i to co wolno i co nie wolno i te moje wybory nie były zbyt dobre. Ponieważ wiara w Boga nie jest wcale łatwa a przynosi dobre dla człowieka rezultaty bo człowiek dzieki temu że wierzy lepiej kieruje swoim życiem warto podjąć kroki aby tą wiarę zbudować. Pisze w Biblii,że wiara w Boga bierze sie z słuchania Słowa Bożego a więc czytanie Biblii pomaga nam zobaczyc to co niewidzialne, co duchowe. Dobrze tez działa towarzystwo ludzi wierzących i rozmowy z nimi. Prawdę mówiąc jak weźmiesz do ręki Biblię to nie uwierzysz automatycznie w Boga ale w miare czytania i rozmyslania wiara będzie rosła i wtedy przyroda,kwiaty staną sie logicznymi dowodami naistnienie Stwórcy. Pozdrawiam. > Odpowiedz Link Zgłoś
ajkender Re: xv123 10.01.05, 11:44 Wiesz właśnie czytam stary testament narazie jedyne co mi się nasuwa i co mnie szokuje to mianowicie fakt tego że Bóg jest okrutny, prawa które zawarte są: Ksiega wyjścia- Księga przymierza-prawo karne 20.10-21,21 brak litości , zrozumienia... (Jednak tak Dekalog jest uniwersalny , ateiści też go stosują) Osobiście kierujesię zasadami moralnymi,Człowieczeństwo "Nie jest mi łatwo postawić sie w roli ateisty" właśnie ateiści mają ten sam problem i przez to powstaje tyle niesnasek i problemów dobre jet to że są osoby które próbują powiedz mi czy człowiek może być dobry bez wiary? Ze móc się porozumieć to trzeba tego chcieć Pozdrawaim Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: do Kendera 10.01.05, 18:41 Jesli chodzi o Boga to Bóg jest sprawiedliwy i ostrzega najpierw ludzi aby nie popełniali zła, dlatego dał swoje prawa, bojaźń przed Bogiem pomaga postępowac w sposób nieskazitelny. Ale dominującą cechą Boga jest miłość i zwróć na to uwage w Biblii jak będziesz ją czytał, Bóg na przykład troszczył się o biednych -Kapłańska 19:9,10. Ludzie bez wiary czynia dobro innym ,bo każdy człowiek ma wszczepione sumienie, ale dobroć moze miec tez różne rozmiary, właśnie wiara pomaga rozwijac dobroc, no bo człowiek nasladuje Jezusa ,który był miłosierny i pełen wspólczucia. Tak ,masz rację,że trzeba chciec się porozumieć aby stało sie to wogóle możliwe. Pozdrawiam cię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Uwagi do do Kendera ??? A może... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 16:01 Mordercze słowa wypowiedziane przez Jezusa Chrystusa zanotowane przez Łukasza ewangelistę: "Tych zaś, przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu, i zabijcie na moich oczach." (19: 27). "Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza" - u ewangelistów Mateusza (12: 30) i Łukasza (11: 23). Czy Jezus zostawia tu jaiś cień wątpliwości? Czy nie są to groźnie brzmiące słowa? Tego typu serwowane dywagacje najlepiej podsumował Paul Holbach (1723-89) stwierdzając, że: "Kto we wszystkim powołuje się na boga, składa tylko dowody swego nieuctwa i braku jakichkolwiek dowodów na poparcie swoich twierdzeń." Zresztą podobnego zdania jest sam św. Hieronim stwierdzając: "Wolno jest kłamać ludziom, nawet w sprawach religii, oby tylko oszustwo przyniosło owoce". Szczęść Boże w czymś znacznie więcej, niż w serwowaniu takich wypocin parafialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chybil Re: Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 22:05 To,że ktoś jest wierzący mogę zrozumieć,bo może rodzice go tak wychowali lub zyskał wiarę przez jakieś zdarzenie, ale nie mogę zrozumieć dlaczego wierzący w rozmowie z człowiekiem niewiary jest tak ślepy na każdy logiczny argument potwierdzający nieistnienie Boga. Tak jakby miał zasłonę na umyśle a jego odpowiedzi przypominają metodę zdartej płyty gramofonowej. Przecież człowiek powinien byc otwarty i korygować swój światopogląd stosownie do napływających nowych informacji. Tego życzę wierzącym.Zacznijcie logicznie myśleć gdy rozmawiacie z człowiekiem niewierzącym.Przyznajcie sie do błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
ferencj Do chybila. Diabeł małpuje Boga,uczyniłeś to samo 08.01.05, 21:19 Do chybila. Diabeł małpuje Boga, uczyniłeś to samo, ale kiepsko ci to wyszło. Diabeł przedstawia się jako anioł światłości, ale nadal jest ciemnością. Każda forma zła występuje pod pozorem dobra i wielu naiwnych wpada w jego sidła. Mówię ci: nie ma pokoju ze złymi. Odpowiedz Link Zgłoś
ajkender Re:ferencj 10.01.05, 10:47 Mam pytanie: Kto jest zły? Luedzie nie wierzący w Boga? czy ludzie którzy wykorzystują słowa boga aby udowodnic że nie istnieje? A może ci którzy argumenty katolików wykorzystują przeciw nim samym? Boli! ktoś pokazał że prawda może leżeć po obu stronach Wszędszie widzisz diabła i we wszystkich czy tylko w przeciwnikach? Manipulacja słowem - sztuka inteligentnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re:ferencj IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.01.05, 18:41 Zadalem sobie trud przeczytac cala te wymiane pogladow.Ito jest chyba pewne , ze xv123 robi sobie material socjologiczny (jakas praca? ).A ludzie daja sie wpuszczac w maliny i dyskutuja mniej lub bardziej naiwnie.Brawo xv123. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re:ferencj 15.01.05, 13:35 To nie jest tak jak myslisz,bo nie jest moim celem "wpuszczac kogokolwiek w maliny", pracy tez nie piszę,choć materiał jest. Wyraziłam w swojej wypowiedzi autentyczne zdziwienie,bo tak jak dla ateisty ludzie wierzący sa dziwolągami tak dla wierzącego tez są bardzo niezrosumiali. Ale teraz juz po zapoznaniu sie z poglądami ludzi niewierzących w Boga lepiej ich rozumiem, a zrozumienie innych jest bardzo korzystne,poprawia relacje między ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfx Re: Do chybila. Diabeł małpuje Boga,uczyniłeś to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 19:17 czyli: święta inkwizycja na miarę XXI wieku ;-) ja jednak pozostanę w cieniu religijnej ignorancji... ponieważ, jak każdy mam do tego prawo. Z wyrazami nieodpartej wiary... w siebie :) Pozdrawiam "innowierców" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Zatwardzenie religiantów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 15:38 xv123 napisała: > ...Przecież człowiek > powinien byc otwarty i korygować swój światopogląd stosownie do napływających > nowych informacji... Jak widać, nawet pisanie ze zrozumieniem może sprawiać nie lada kłopoty :)) Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Czytanie ze zrozumieniem też potrzebne. 15.01.05, 13:44 Gość portalu: * napisał(a): > xv123 napisała: > > > ...Przecież człowiek > > powinien byc otwarty i korygować swój światopogląd stosownie do napływają > cych > > nowych informacji... > > Jak widać, nawet pisanie ze zrozumieniem może sprawiać nie lada kłopoty :)) O co ci chodzi, to moje zdanie jest napisane ze zrozumieniem,co jest wg Ciebie nie tak? Jak nie podajesz argumentów to znaczy że nie ich nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Czytanie ze zrozumieniem też potrzebne. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.01.05, 22:24 Bardzo proszę. Cytat z wątku: "...ale nie mogę zrozumieć dlaczego ateista w rozmowie z człowiekiem wiary jest tak ślepy na każdy logiczny argument potwierdzający istnienie Boga. Tak jakby miał zasłonę na umyśle a jego odpowiedzi przypominają metodę zdartej płyty gramofonowej..." Proszę więc o logiczny argument potwierdzający istnienie Boga a nie noszący charakteru zdieranej od 2000 lat starej płyty. Do logicznych argumentów proszę dołączyć także własne komentarze do wypowiedzi papieży: - Grzegorza VII (1073-1086) - "Używajmy papiestwa, gdy Bóg nam go dał"; - Leona X (1513-1521) - "Patrzcie, co ta bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła" - Leona XIII (1878-1903) - "Papież jest nie tylko reprezentantem Jezusa Chrystusa, ale samym Jezusem Chrystusem, ukrytym za zasłoną ciała" (The Catholic National, lipiec 1895). Święte oburzenie przekuj więc na logiczne argumenty uwzględniając jednocześnie kwestię dogmatu o nieomylności papieskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
xv123 Re: Czytanie ze zrozumieniem też potrzebne. 16.01.05, 17:48 Drogi Ed Jesli chodzi o logiczne argumenty na istnienie Boga,to na przykład Ty jesteś dziełem Boga,pozatym przyroda, kosmos itd . Jesli chodzi o Biblię to jej mądrość też wskazuje,że ma swoje boskie źródło. Jesli chdzi o wypowiedzi tych trzech papieży to jestem zgorszona, ja nie jestem wyznania katolickiego ale kiedyś byłam i równiez wierzyłam w Boga. Ludzie są różni niektórzy podający sie za wierzących może być nimi tylko zewnętrznie. Mogą gorszyc innych i za to odpowiedzą przed Bogiem,ale to nie deprecjonuje samej wiary w Boga ale ich indywidualnie.Przesyłam pozdrowienia . Odpowiedz Link Zgłoś