mlodzi a popkultura

IP: 81.210.14.* 02.11.04, 21:35
tak tak, wiem, byly juz o tym dotoraty. Mimo wszystko zadam male prowokacyjne pytanie
- czy mlodzi dzisiaj maja tak nasrane w glowach od tej propagandy popkultury czy moze to ja nie nadazam i nie potrafie byc "trendi"(sic!)?

Rozumiem, ze mlodzi zawsze sa inni, lubia macac nowe rzeczy i podatni sa na wplywy cwanych wyszkolonych naganiaczy reklamowych. Ale czy wspolczesna "moda" ma rzeczywiscie az tak dlugie macki, ze tworzy z mozgow wode?

A co to jest moda? Jak moze wszystkim podobac sie to samo?!
    • szamaniasty Re: mlodzi a popkultura 02.11.04, 22:35
      No niestety - ja uwazam, ze to ci chcący być "trendy" mają nasrane w głowach. Chcesz być trendy - musisz słuchać trendy muzyki, poruszać się po trendy klubach, nosić trendy ciuchy, i ogólnie być cool. Śmieszy mnie to całe pop-środowisko. Pełno w nim pustaków i plastiku na pokaz. Zero indywidualizmu i wnętrza.
      Oglądają trendy stacje TV i czytają trendy czasopisma, zeby się dowiedzieć, jak się mają zachowywać. Patrzę na takich ludzi z litością. Z większością z nich niestety sobie nie pogadasz, bo:
      1. dla nich jedyny temat to jest trendy temat;
      2. jeśli zaczniesz mówić o czymś ciekawym, to zdobędą się jedynie na wywody w postaci: ojej!, naprawdę?, niesamowite!, itp.

      • joolanta Re: mlodzi a popkultura 03.11.04, 09:15
        Niestety, chyba lata robią swoje. Pamiętam jak za czasów mej młodości „starzy”
        czepiali się wyglądu, muzyki, której słucham (a dla mojej SP. Babci była to
        muzyka szatana) tego, jakich mam znajomych i ogólnie wszystkiego, co dla mnie
        było super. Mnie tez nie podoba się to, co jest „trendy”, ale mam wybór i nie
        musze za wszelka cenę być trendy…
        • szamaniasty Re: mlodzi a popkultura 03.11.04, 21:56
          > Niestety, chyba lata robią swoje.

          Eeee, no bez przesady. Ja mam 25 lat. :P Po prostu śmieszą mnie ludziki pozbawione tożsamości. :)
          • Gość: RzecznikMłodych Re: mlodzi a popkultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:04
            od tego zacznijmy, takich slow jak 'trendy' czy 'cool' mlodziez w ogole nie uzywa. Nikt nie mowi, ze cos jest "trendy". Chyba, ze w USA, polska mlodziez w kazdym razie nie. Te wyrazy sa uzywane przez dziennikarzy, socjologow, oraz tych mlodych ludzi, ktorzy chca wysmiac innych (tak jak forumowicze na tym watku)
            • Gość: wodnik rzecznik Re: mlodzi a popkultura IP: *.filmschool.lodz.pl 04.11.04, 14:39
              > Te wyrazy sa uzywane przez dziennikarzy, socjologow, oraz tych m
              > lodych ludzi, ktorzy chca wysmiac innych (tak jak forumowicze na tym watku)

              Nie zgadzam sie. Moim zdaniem te wyrazy zaczynaja niestety funkcjonowac w
              jezyku. Nawet na plakatach imprez czesto sie je spotyka. Wlacz telewizje
              muzyczna (adresowana przeciez do mlodych), zeby przekonac sie ze mam racje.
              Pozdrawiam
              • Gość: Rzecznik Młodych Re: mlodzi a popkultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 19:29
                Gość portalu: wodnik rzecznik napisał(a):

                > Nie zgadzam sie. Moim zdaniem te wyrazy zaczynaja
                > niestety funkcjonowac w jezyku.
                mozliwe ale nie wroze dlugiej przyszlosci wyrazowi 'trendy', gdyz nawet jesli
                mlodziez powiedzmy mowi do siebie: 'smycze sa trendy', to tez rownoczesnie inna
                czesc mlodziezy wypowiada sie tak jak tutaj: 'jacy ci ludzie sa glupi.
                podazajaja za kazda moda, bo chca byc TRENDY'. Wiec sam przyznasz, ze to slowo
                ZACZYNA miec odcien NEGATYWNY.

                > Nawet na plakatach imprez czesto sie je spotyka. Wlacz telewizje
                > muzyczna (adresowana przeciez do mlodych), zeby przekonac sie ze mam racje.
                nie mam kablowki w domu :( natomiast widze na Polscacie Kube Wojewodzkiego, i
                widze, w jaki ironiczny, przesmiewczy sposob Wojewodzki sie posluguje tego typu
                slowami (szczegolnie upodobal sobie slowo 'ziomal'). A Kuba, jest "trendy" i ma
                sile przebicia "lansowania" nowych "trendow", tez tych jezykowych:)
                • blinski Re: mlodzi a popkultura 04.11.04, 20:01
                  tu się zgodzę. nie trzeba być geniuszem, by zrozumieć sposób, w jaki młodzież
                  tych słów używa. są one wypowiadane z przekąsem, z ironią, dystansem -
                  typu 'ale masz TREEENDY czapkę' czy 'chodzisz do tego klubu? ale ty jesteś
                  COOOL'. nikt takich słów nie używa na poważnie, co najwyżej małe dzieci -
                  trzeba zauważyć, że słowo 'cool' jest używane głównie w reklamach produktów
                  skierowanych do dzieci poniżej 12. roku życia. a dlaczego reklamodawcy wciąż
                  wciskają do reklam słowo 'trendy'? hm.. jest to tylko jeden z licznych sposobów
                  nieudolnego 'podlizania' się młodzieży, w polsce niestety nie ma chyba jeszcze
                  wielu dobrych speców od reklamy, i dlatego często kampanie reklamowe skierowane
                  do młodzieży są niewypałem, bo u młodzieży budzą zażenowanie i powodują
                  wyśmiewanie ich, a nie uznanie jako 'swoje'.
                  • Gość: RzecznikMłodych Re: mlodzi a popkultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 20:57
                    a tak na marginesie to nalezy jeszcze odroznic angielskie slowo trendy [trendi] i polskie trendy [trendy] - lm. od trend. Bo trendy moga byc, rozne, gospodarcze np. :)
                    • blinski Re: mlodzi a popkultura 04.11.04, 21:14
                      no tak, ale to chyba nie chodzi o to drugie, niekoniecznie młodzieżowe,
                      znaczenie:)
      • Gość: pomi Re: mlodzi a popkultura IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 05.11.04, 19:30
        Chciałbym wiedzieć, co uważasz za trendy, często używasz tego słowa, więc
        miłoby wiedzieć, co się pod nim kryje, czego dotyczy
    • yggdrasill Re: mlodzi a popkultura 04.11.04, 18:57
      Chyba nie ma powodów do popadania w czarnowidztwo. Owszem, świat tonie w
      popkulturowej papce, ale to zjawisko nie do uniknięcia. Nie wszystkim chce się
      zadać sobie trud i wyciągać ręce poza to, co jest ogólnodostępne, ładnie
      opakowane w różowy plastik i rozmemłane do łatwo przyswajalnej konsystencji.
      Jednak można zaobserwować również tendencję przeciwną. Coraz więcej młodych
      ludzi (wiem, co mówię, bo do nich należę) stara się znalezć własną drogę. Nie
      podążają ślepo za modą lansowaną przez MTV, celem życia nie są dla nich zakupy
      i uznanie otoczenia zdobyte za cenę wyzbycia się indywidualności. Sama jestem
      skrajnie 'niemodna' odkąd pamiętam. Nie mam tu na mysli wyglądu- a przynajmniej
      nie tylko. Wygląd jest przecież manifestacją poglądów, które w moim
      wypadku 'trendi' nigdy nie były. Nie były MODNE, ale były MOJE. Myślę, że w tym
      tkwi problem: współcześni młodzi ludzie sa potwornie zagubieni. Nie wiedzą, co
      myśleć, w co wierzyc, dokąd iść. Więc podążają za tłumem. Proste... i smutne.
      Ale nieuniknione.
      • Gość: JohnMalkovitch Re: mlodzi a popkultura IP: *.toya.net.pl 05.11.04, 01:50
        Bo to teraz taka moda się zaczyna, żeby uciekać od bycia trendy :-)))))))))))))
        A swoją drogą, to co się dzieje w tej tak zwanej pop-kulturze jest wręcz fascynujące. Za każdym razem gdy słyszę, że ukazała się pierwsza płyta nowej megagwiazdy to aż mnie zatyka ze zdumienia. Nie wspominając o tym, że hit lata poznajemy w połowie maja.
        Zastanawiam się czy młodzi ludzie zachowujący się tak jak wyżej i niżej się opisuje nie stosują jakiejś przewrotnej (uwaga!) autometaironii ośmieszającej kulturę masową a tylko ludzie tacy jak ty ( ja też zresztą ) dają się na to nabierać i z tym walczą. Taki wewnętrzny sprzeciw wobec świata zewnętrznego sobie tworzymy pakując sie w zależności rodem z matrixa i ktoś ma z tego niezły ubaw...
        Ufff...
        • yggdrasill Re: mlodzi a popkultura 05.11.04, 15:57
          > Zastanawiam się czy młodzi ludzie zachowujący się tak jak wyżej i niżej się
          opi
          > suje nie stosują jakiejś przewrotnej (uwaga!) autometaironii ośmieszającej
          kult
          > urę masową a tylko ludzie tacy jak ty ( ja też zresztą ) dają się na to
          nabiera
          > ć i z tym walczą. Taki wewnętrzny sprzeciw wobec świata zewnętrznego sobie
          twor
          > zymy pakując sie w zależności rodem z matrixa i ktoś ma z tego niezły ubaw...
          > Ufff...

          Ależ wcale nie chodzi o to, żeby walczyc z całym swiatem :))) Jest oczywiste,
          iż taka walka jest bezsensowna i z góry skazana na porażkę :))) Tylko że
          płynięcie z mainstreamem również nie jest dobrym rozwiązaniem. Nie w tym rzecz,
          żeby toczyć wieczną wojnę, ale żeby umiec żyć po swojemu :)))
    • braineater Re: mlodzi a popkultura 04.11.04, 21:58
      że tak się przyczepię nieco, akurat szeregi młodzieży opuściwszy czas jakiś
      temu:)
      A Wy to niby co - nie słuchaliście Niemenów i Gitar Czerwonych, tudzież Skaldów
      Trubadurów i Marylki rodem z koszmarów? Nie podniecaliście się Abbą w studio
      dwa i nie sikaliście po kostkach ze smiechu słuchając debili pokroju kabaret
      Tey czy Bogdan Smoleń, tudzież monstrum z piekła rodem aka Wojciech Młynarski?.
      Nie byliście może ambitni w czarnych golfach, z Sartrem pod pachą, tudzież
      Cortazarem pod poduchą?
      Cóz to w końcu było jak nie moda, dostosowana do PRLowego ubóstwa i waszych
      mozliwości?
      Podsumować to można banalnym przysłowiem - nie pamiętał wół etc:)
      Pozdrowienia:)
      • Gość: wasyl Re: mlodzi a popkultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 16:52
        No widzisz tak głupio się złożyło że ja np. słuchałem owszem Niemena też ale i
        Led Zeppelin, Franka Zappy, Ten Years After, Free, Hendriksa, Uriah Heep, Janis
        Joplin, T. Rex, Black Sabbath, Carlosa Santanę, Deep Purple, Creedence
        Clearwater Reviwal, The Animals, The Shadows itd. itp.. Czytałem Hemingwaya,
        Hitlera, Lenina, Biblię, Marksa. Dziś słucham Satrianiego, Malmsteena,
        Petrucciego itp. Nie chodziłem w czarnym golfie tylko w podkoszulce w kwiaty,
        skarpetach w paski, dzwonach, rurkach, bitelsówkach, rolingstonsówkach z
        klamrami, miałem długi włos, a co najważniejsze już wtedy miałem dobrze
        poukładane pod kopułą w przeciwieństwie do dzisiejszej młodzieży z którą mam do
        czynienia na co dzień.
        • blinski Re: mlodzi a popkultura 05.11.04, 17:50
          jedyne co tak naprawdę możesz zarzucić współczesnej młodzieży to to, że
          kompletnie jej nie znasz i nie rozumiesz:) owszem, nie masz obowiązku - a w
          zasadzie z perspektywy kogoś, kogo młodzieżą nazwać można było 20 czy 30 lat
          temu to prawie niemożliwe, by było inaczej - ale miej tego świadomośc;).
          • Gość: wasyl Re: mlodzi a popkultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 19:44
            Mam tego świadomość bo z tzw. młodzieżą jestem na co dzień i na bieżąco. 90% tej
            młodzieży potrafi tylko chlać wóde i piwo na przerwach, palić fajki po kiblach,
            wyrywać gaśnice ze ścian, wyrywać drzwi w kiblach, kopać buciorami po ścianach,
            rozbierać wszystko co wpadnie im w łapy itd. itp.. Zacytuję tekst jednego z
            wychowawców "panie popatrz pan toż to normalne ku.., jak one są ubrane". A
            potem w programie "pod napieciem" zastanawiają sie rodzice i inni wielcy uczeni
            dlaczego zgwałcono, pobito, obrabowano, dlaczego policja zastrzeliła itd.? Tu
            nie ma o co pytać innych niech każdy zapyta siebie "czy ja wszystko robię
            dobrze?" "dlaczego nie uciekałem jak sie zadyma zaczynała?" acha bo byłem
            ciekaw, trudno "ciekawemu łeb urwało".
            • Gość: RzecznikMłodych Re: mlodzi a popkultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 20:38
              to moze ja teraz powiem o tych doroslych(40lat+) ludziach:
              90% z nich sie nie udalo jak to sie mowi "wyrwac", chodza do jakies nudnej
              pracy, czesto za grosze, ale nie maja sil polepszac swojego zycia, tylko
              narzekaja jakie to ciezkie czasy. Ich poglady ksztaltuje telewizja, jak im sie
              nie poda czegos w Faktach to sie o tym nawet nie dowiedza. i tylko maja
              nadzieje, ze ich dzieci nie beda takie, ze "sie wyrwa".

              a prawda jest taka ze te 90% mlodziezy jak dorosnie to bedzie wlasnie takimi
              zgorzknialymi Polakami :(
              • Gość: wasyl Re: mlodzi a popkultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 20:56
                Gość portalu: RzecznikMłodych napisał(a):

                > to moze ja teraz powiem o tych doroslych(40lat+) ludziach:
                > 90% z nich sie nie udalo jak to sie mowi "wyrwac", chodza do jakies nudnej
                > pracy, czesto za grosze,

                BO DUPKU NIE MAJĄ PLECÓW, KOLESI I WYBORU TYLKO TAKICH JAK TY NA UTRZYMANIU


                ale nie maja sil polepszac swojego zycia,

                PODAJ KILKA SPOSOBÓW NA POLEPSZENIE ZYCIA BO JA WYKORZYSTAŁEM WSZYSTKO CO SIE DAŁO.



                tylko
                > narzekaja jakie to ciezkie czasy.

                A CO SĄ ŁATWE TAK ALE TYLKO DLA POLITYKÓW



                Ich poglady ksztaltuje telewizja,


                GDYBY TAK BYŁO TO BYM BYŁ TAKIM OPTYMISTĄ JAK TY

                jak im sie
                >
                > nie poda czegos w Faktach to sie o tym nawet nie dowiedza. i tylko maja
                > nadzieje, ze ich dzieci nie beda takie, ze "sie wyrwa".

                W KONCU DLA DZIECI SIĘ ZAPIEPRZA A TYLKO PO TO ŻEBY POTEM NAPISAŁY "DOROŚLI SĄ
                NIE ROZWOJOWI"

                >
                > a prawda jest taka ze te 90% mlodziezy jak dorosnie to bedzie wlasnie takimi
                > zgorzknialymi Polakami :(

                BO TAK BĘDZIE JAK TYLKO MAŁOLATY DOJDA DO 50-KI
                • Gość: RzecznikMłodych Re: mlodzi a popkultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 01:24
                  > PODAJ KILKA SPOSOBÓW NA POLEPSZENIE ZYCIA BO JA
                  > WYKORZYSTAŁEM WSZYSTKO CO SIE DAŁO.
                  maly cytat:
                  "Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić;
                  odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić, oraz mądrości, abym odróżniał jedno
                  od drugiego."

                  >> tylko narzekaja jakie to ciezkie czasy.
                  > A CO SĄ ŁATWE TAK ALE TYLKO DLA POLITYKÓW
                  spojrz na powyzszy cytat.

                  > BO DUPKU NIE MAJĄ PLECÓW, KOLESI I WYBORU TYLKO TAKICH JAK TY NA UTRZYMANIU
                  to prawda, nie kazdy sie rodzi synem posla, ale przez te 20-30 lat doroslosci
                  za dyche, mozna sobie wyrobic plecy, kolesi i wybor. I wcale nie twierdze, ze
                  by mogli byc bogaci, znac politykow, miec wille tylko po prostu "wyrobic
                  sobie "PLECY, KOLESI I WYBOR". Wiec takie myslenie jest w stylu: "mam nudne
                  zycie przez zrzadzenie losu, ja nie kieruje wlasnym zyciem"

                  > GDYBY TAK BYŁO TO BYM BYŁ TAKIM OPTYMISTĄ JAK TY
                  nie chodzi o to, zeby byc optymista, ale realista :)

                  > BO TAK BĘDZIE JAK TYLKO MAŁOLATY DOJDA DO 50-KI
                  no wlasnie, wiec czemu sie martwisz, ze mlodziez pije, rozwala sprzety? W koncu
                  z biegiem czasu beda "normalni".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja