Dodaj do ulubionych

Nie kumam zasad społecznych

24.03.22, 15:08
Formalne prawo jest dla mnie zrozumiałe, przejrzyste - konkretny czyn zabroniony, więc konkretna kara. Gorzej jest z niepisanymi zasadami społecznymi. Nie kumam tego, że rodzice mi mówią, że mam się dostosowywać do woli innych ludzi, bo inaczej mnie zniszczą. Ale gdzie są granice tego? Gdzie mogę powiedzieć stop i zrobić coś po swojemu? Czy ludzie mnie zniszczą jeśli np. nie będę myła okien w mieszkaniu i nie prała firanek, a inni to zauważą, tak jak twierdzą rodzice? Gdzie przebiega ta granica między życiem po swojemu, a koniecznością dostosowania się do innych? Bo ja jej nie czuję.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka