Gość: Abaddon
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.12.04, 20:45
Coraz więcej głupszych komentarzy o rzekomym konflikcie homoseksualistów z
katolikami i kościołem... buehahaha. Tak naprawdę jest to rozgrywka
wewnętrzna pomiędzy czarnymi i tęczowymi pedałami.
Współpracę widać gołym okiem. Ciemnogród, jaki niesie ze sobą katolicyzm +
oszołomskie działania wieśpolaków, piz...owców i lpr-u przynoszą popularność
pedziom. Ludzie mimo wszystko wolą dewiantów od głupków, serduszka się też
smucą, gdy ładny pedałek dostaje kamieniem w buzię. Gdyby nie kościół i jego
głupie owieczki poparcie dla gejów byłoby takie samo jak dla zoofilów.
Katolstwo oczywiście sprzeciwia się też aborcji, antykoncepcji i edukacji
seksualnej, no a potem pedzie wyśmiewają "tradycyjną rodzinkę" i chcą mieć
dostęp do ogromnej liczby dzieciaków w sierocińcach. W takiej Szwecji
sierocińce są puste a ciotki o adopcji mogą sobie pomarzyć, no ale Szwecja
nie jest katolicka.
Z drugiej strony kościół też zyskuje, bo garną się do niego owieczki, dla
których życie bez definicji grzechu i drewnianego bożka nie miałoby sensu. I
którym estetyka myli się z moralnością.
Kończę z przesłaniem, byście nie chodzili na parady gejowskie (w tym te
niedzielne) i traktowali czarnych i tęczowych pedziów tak samo źle, a będzie
normalnie.