deep_deep_red Re: SATANIZM 21.12.04, 10:38 rewelacyjny wątek. Mam podobne odczucia co Demi77, choc nie wiem czy mogę o sobie powiedziec ze jestem osobą wierzącą. W satanizmie jest cos pociągającego - ale nie wydaje mi się, zebym była zainteresowana satanizmem jako religią, to dla mnie raczej filozofia, Nie jest ona totalnym przeciwieństwem filozofii chrzescijanskiej. Nie lubię tez i nie podoba mi się cała otoczka - symbole, jakies bzdurne obrazki itp. Satanizm najbliższy jest chyba traktowaniu człowieka jak zwierze - robi to co dla niego najlepsze - nie jest złe z natury, ale tez nie mozna powiedziec ze jest dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
demi77 rozmawiam na priv z Satanista 21.12.04, 15:43 nie chial tu, jak to ujal, chwalic sie, ze co to on nie jest, wiec ja go pochwale, bo jestem pod wrazeniem tej przemilej osoby :) b. mlody czlowiek (18 l), ale inteligentny, madry zyciowo i wrazliwy :) rozmawiamy na rozne tematy: milosc, uczucia, religia, zycie codzienne, podejscie do drugie czlowieka (obojetne jaki to czlowiek) i co mnie ujelo to otwartosc, wlasnie nie egoizm (bycie skupionym tylko na sobie - ze jestem w centrum zainteresowania i tylko ja, czyli ta niby "jednostka"), ale zainteresowanie sie drugim czlowiekiem :))) > W satanizmie jest cos pociągającego racja, ale dla osob, ktorych nie powinno to pociagac, bo zapewne wielu przekazow po prostu nie rozumieja i interpretuja na wlasne "widzimisie" i skutki sa takie a nie inne > jakies bzdurne obrazki itp. Satanizm najbliższy jest chyba traktowaniu człowiek > a > jak zwierze - robi to co dla niego najlepsze - nie jest złe z natury, ale tez > nie mozna powiedziec ze jest dobre... juz sama nie wiem, co osoba to inny poglad, ale racja - cos w tym jest i zauwazylam nawet, ze chyba wieksza nawet wrazliwosc skierowana jest w kierunku zwierzat niz niektorych ludzi (niby tych, ktorzy na to nie zasluguja - no szlag, tez tak nie raz uwazalam :/ :D) Odpowiedz Link Zgłoś
quadilla Re: SATANIZM 01.01.05, 02:04 Tym, którzy piszą tutaj rzeczowo i w sposób kulturalny życzę Szczęśliwego 2005 roku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zelot Re: SATANIZM IP: 217.173.203.* 08.01.05, 14:04 > (...) satanista nigdy celowo nie skrzywdziłby innych poprzez naruszenie > czyich seksualnych praw. (...) satanizm nie popiera gwałtu, molestowania > nieletnich, kontaktów seksualnych ze zwierzętami (...) > Tak tak. Dokladnie tak jak islam nie popiera walczenia z niewiernymi i bicia kobiet. Kiepska ta propaganda. zelot Odpowiedz Link Zgłoś
quadilla Re: SATANIZM 08.01.05, 16:15 Ci, którzy nie stosują się do tego nie mogą nazywać się satanistami tak samo terroryści z krajów islamskich są pseudomuzułmanami. Nie wiem na ile postępowanie tych nieodpowiedzialnych i chorych psychicznie ludzi jest spowodowane ogłupieniem propagandą antysatanistyczną a na ile wynika to po prostu z ich głupoty i niedojrzałości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: SATANIZM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 18:14 W kobiecym pismie Marie Claire+ film "Wszystko o twojej matce" :-), znalazlam artykul o kobietach ktore zaprzedaly sie szatanowi. Artykul glosi, ze "na szczycie ich hierarchi jest zlo, czyste zlo". Dalej jest, ze te kobiety to nie jakies gowniary sluchajace black metalu, ale osoby wyksztalcone, na stanowiskach, nierzadko z elity. Niektore wychowane surowo i po katolicku. Kieruja sie na co dzien Biblia Szatana - "wyjatkowo skuteczny podrecznik nienawisci, chciwosci i zemsty". Wg jednej z bohaterek artykulu, "chciwosc, zazdrosc, gniew, wszedzie okreslane jako glowne grzechy, sa w moim przekonaniu podstawowym napedem rozwoju ludzkosci, tak samo jak poped seksualny, ktory jest wielka sila (...). My, satanisci, (...) uwielbiamy duzo wladzy, pieniedzy, duzo seksu i jak najwiecej wlasnej przyjemnosci. A jak ktos nam wejdzie w droge, przekonuje sie, ze mamy do czynienia z wyjatkowo msciwymi i skutecznymi stworzeniami". Tyle artykul. Wynika z niego, ze satanistki to kobiety idace po trupach do celu, ze sklonnosciami do socjopatii, nie stroniace od seksu. Bardzo dobre w tym, co robia, od malego prymuski, ambitne ponad norme. Ich wywody sa w tym artykule przetykane cytatami z Bibli La Veya, niestety nie tymi bardziej blyskotliwymi, ironicznymi czy zabawnymi (tak, sa tam takie!), ale tymi, hmmm, grafomanskimi (jak dla mnie, sorry panie ALV). Ma to ilustrowac mrozace krew w zylach wyznania tych niebezpiecznych kobiet. A przeciez BS nie namawia do orgii, ani do robienia kariery za wszelka cene, co czynia te panie, zaslaniajac sie satanizmem. Skoro sie zaslaniaja i usprawiedliwiaja satanizmem i BS (ktorej chyba ni w zab nie pojely), to widocznie boja sie konsekwencji swych czynow i szukaja instynktownie kogos Wiekszego, kto je poprze i ochroni. Czyli Szatana. Bardzo to infantylne. Jak dla mnie, te kobiety roznia sie od identycznie postepujacych a nie uznajacych sie za satanistki jedynie tym, ze bez obludy przyznaja sie do swoich intencji i ze swojego sposobu na zycie robia zlotego cielca. Maja rozdete ego, co jest uzasadnione, bo akurat bedac zlym w potocznym zrozumieniu tego slowa, osiaga sie nieporownywalnie wiecej, niz bedac dobrym. Widza, ze ich sposob na zycie skutkuje, tzn. pozwala im zaspokajac potrzeby. Samoswiadomosc to dobra rzecz. Ale czy nie widza, ze naiwna szczerosc moze im zaszkodzic ? A wtedy zegnaj kariero, ani 1000 slug Zlego ani 1000 - osobowa rytualna orgia nie pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc.z.korony POCHODNA TWIERDZENIA WG KTÓREGO ŚWIAT JEST ZŁY 12.01.05, 15:49 Z powyższego opisu wynika że wystarczy żyć, nieźle sobie radzić i... już jest się Satanistą. Bardzo to pesymistyczne, przerażające i rodzące nieufność do wszelkich społecznych struktur. Gdybym w to uwierzył, musiałbym rzucić wszystko w pierniki i zostać takim na przykład Bratem Polskim stroniącym od wszelkich urzędów, firm etc. Czy na prawdę nie ma w tych wielkomiejskich wieżowcach dobrych ludzi? Wybaczcie, ale nie uwierzę w taki ogląd rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: POCHODNA TWIERDZENIA WG KTÓREGO ŚWIAT JEST ZŁ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 13:34 Albo musialbys zostac amiszem :-) Zyc prosto, skromnie, z dala od zgnilej cywilizacji. Wlacznie z wielkomiejskimi wiezowcami. Jest masa ludzi, ktorzy ida po trupach do celu ale nie przylepiaja sobie etykietki 'satanista', bo to zle kojarzaca sie etykietka i narobilaby im szkody. Za to etykietka 'chrzescijanin', jako kojarzaca sie z dobrem, to co innego. Wystarczy glosno wrzeszczec o wartosciach, po cichu zas robic swoje. I taka strategia poplaca, przynajmniej jakis czas. Natomisat satanizm wydaje mi sie jakis nierealny psychologicznie. Ktoz to gada na glos przed swiatem o swoich wrogich intencjach ? Moze bin Laden. Odpowiedz Link Zgłoś
demi77 Droga/i She 13.01.05, 15:34 to piekne co piszesz i uwierz mi, ze ja sie z Toba zgadzam w 100% :) ale jednego nie jestem w stanie zrozumiec, dlaczego ci Satanisci, ktorym przeszkadza ten niechlubny wizerunek, nic z tym nie robia?? a mogliby naprawde wiele, np.: 1. zinstytucjonalizowanie satanizmu. Moim zdaniem wina za taki wizerunek jest po dwoch stronach: pseudosatanistow i prawdziwych Satanistow. Nie media sa winne, ani nie Chrzesijanstwo, ani politycy. Bo na jakiej podstawie media maja mowic inaczej skoro pseudosatanisci odstawiaja takie cyrki i dudnia, ze to w imie szatana + rysowanie pentagramu?? a gdzie sa wtedy Satanisci, ktorzy natychmist potepia takie dzialania?? Ktos powie, ze zinstytucjonalizowanie satanizmu to wbrew wolnosci satanistycznej tworzyc instytucje i grupy - BZDURA! :) Wolnosc trzeba miec w sobie :))) jak ktos naprawde czuje sie wolny nie musi sie niczego obawiac i bedzie umial wrecz taka instytucje wkorzystac do szlachetnych np. swoich celow. A celem wielu Satanistow (z tego co poczytalam) jest walka pseudsatanistami. :))) 2. zajecia dla mlodziezy o pseudosatanizmie i czym NIE JEST satanizm, a jesli ktores z dzieciakow chce sie tak bawic, to niech sie nie nazywa satanista, bo Wy sobie tego nie zyczycie 3. dla Satanistow wazne jest zycie doczesne - tu na ziemi, podczas swoich Swiat czcicie Matke Nature itp. :) piekna idea :)) - tu mozna powziac jakies dzialania ochrony srodowiska :) - np. wspolpraca z ekologami :) o ile piekniej sie czci co piekne, a zeby bylo piekne trzeba o to dbac :) Ktos by powiedzial "a co mnie to obchodzi, co powiedza inni", ale to nie w tym rzecz. Rzecz w tym ile niewinnych ofiar zbieraja pseudosatanisci i moze poprzez rozne dzialania mozna je ochronic (te potencjalne ofiary) Rozmawiam na forum satanistycznym o tym i rzeczywiscie sa Satanisci, ktorym to zwisa i powiewa jaki maja wizerunek, ale tym ktorym to przeszkadza??? > Natomisat satanizm wydaje mi > sie jakis nierealny psychologicznie. tzn. ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: Droga/i She IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 22:18 She to rodzaj zenski :-) Mysle ze to strasznie trudne zmienic ten negatywny odbior spoleczny satanizmu. Wiadomo jak to sie kojarzy: nieszczenie grobow, zabijanie kotow, skladanie ofiar z ludzi, negacja dobra, kpiny z chrzescijanstwa itd. I ten straszny black metal, gole baby na krzyzach i baranie lby na palach na koncercie...Przecietnemu Kowalskiemu nie miesci sie w glowie, ze jego sasiad - spokojny student filozofii, moglby byc satanista. Studentka tym bardziej :)Co innego chuligani. Satanizm jest czyms, co wzbudza strach w spoleczenstwie. Dodatkowo strach jest nakrecany przez, co oczywiste, koscielne zrodla informacji o sektach, poganstwie. 1. Instytucja satanistyczna juz przeciez istnieje. Jest nia zalozony w USA, legalny kosciol szatana, powolany z inicjatywy Laveya, jak sadze. A w Polsce ? Szczerze mowiac nie wiem, mam wstret do wszelkich stowarzyszen, wiec sie tym nie interesowalam. Zreszta, satanista to indywidualista i do zadnego kosciola nalezec nie musi. 2. A kto ma im tlumaczyc roznice satanizm - pseudosatanizm ? Ksiadz ? Pan od polskiego ? Cos Ty, przeciez za najmniejsza pozytywna wzmianke w szkole o satanizmie delikwent gloszacy takie herezje wylecialby na zbity pysk. Za propagowanie tresci obrazoburczycych i niemoralnych. 3. Hm, od czczenia Matki Natury sa zdaje sie neopoganie ? A i oni nieszczegolnie kochaja satanistow - kiedys wczytywalam sie w strone jakiegos stowarzyszenia Wicca i czlonkinie odzegnywaly sie od satanizmu... Satanizm to nie przykuwanie sie do drzew w ich obronie. Wydaje mi sie, ze to raczej zdroworozsadkowa filozofia, a te ruchy "ekologiczne" sa moim zdaniem lekko naiwne i afektowane. Z natura nalezy sie niewatpliwie liczyc i madrze gospodarowac jej zasobami. Satanizm wydaje mi sie sposobem na wlasny rozwoj, nie na zbawienie swiata. Wiec podczepianie sie pod inne ruchy, chocby ekologiczne, to niepotrzebny wg mnie ruch. Zreszta u nas nawet ekolog to podejrzany osobnik - a nuz czci jakiegos Swiatowida ? > > Natomisat satanizm wydaje mi > > sie jakis nierealny psychologicznie. Uscislam: bohaterki czytanego p.mnie artykulu chelpily sie swym satanizmem. W ich wydaniu, bylo to dazenie po trupach do celu. Czy czlowiek, ktory faktycznie depcze po tych trupach, chwali sie tym jakims dziennikarkom ktore pisza potem bzdety o "podreczniku nienawisci" ? Taki satanizm to wg mnie glupawka infantylnych panienek. Wiec zadne z nich satanistki - doczepily sobie tylko etykietke, aby sie dowartosciowac i szokowac. Bardziej realne jest konsekwentne i spokojne realizowanie swoich zamiarow, bez wywieszania ogloszen: "Jestem satanista, zaraz wam zrobie kuku" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
quadilla Re: Droga/i She 15.01.05, 01:56 Gość portalu: she napisał(a): > She to rodzaj zenski :-) > > Mysle ze to strasznie trudne zmienic ten negatywny odbior spoleczny satanizmu. > Wiadomo jak to sie kojarzy: nieszczenie grobow, zabijanie kotow, skladanie > ofiar z ludzi, negacja dobra, kpiny z chrzescijanstwa itd. I ten straszny black > > metal, gole baby na krzyzach i baranie lby na palach na > koncercie...Przecietnemu Kowalskiemu nie miesci sie w glowie, ze jego sasiad - > spokojny student filozofii, moglby byc satanista. Studentka tym bardziej :)Co > innego chuligani. Satanizm jest czyms, co wzbudza strach w spoleczenstwie. > Dodatkowo strach jest nakrecany przez, co oczywiste, koscielne zrodla > informacji o sektach, poganstwie. > > 1. Instytucja satanistyczna juz przeciez istnieje. Jest nia zalozony w USA, > legalny kosciol szatana, powolany z inicjatywy Laveya, jak sadze. A w Polsce ? > Szczerze mowiac nie wiem, mam wstret do wszelkich stowarzyszen, wiec sie tym > nie interesowalam. Zreszta, satanista to indywidualista i do zadnego kosciola > nalezec nie musi. > > 2. A kto ma im tlumaczyc roznice satanizm - pseudosatanizm ? Ksiadz ? Pan od > polskiego ? Cos Ty, przeciez za najmniejsza pozytywna wzmianke w szkole o > satanizmie delikwent gloszacy takie herezje wylecialby na zbity pysk. Za > propagowanie tresci obrazoburczycych i niemoralnych. > > 3. Hm, od czczenia Matki Natury sa zdaje sie neopoganie ? A i oni > nieszczegolnie kochaja satanistow - kiedys wczytywalam sie w strone jakiegos > stowarzyszenia Wicca i czlonkinie odzegnywaly sie od satanizmu... Satanizm to > nie przykuwanie sie do drzew w ich obronie. Wydaje mi sie, ze to raczej > zdroworozsadkowa filozofia, a te ruchy "ekologiczne" sa moim zdaniem lekko > naiwne i afektowane. Z natura nalezy sie niewatpliwie liczyc i madrze > gospodarowac jej zasobami. Satanizm wydaje mi sie sposobem na wlasny rozwoj, > nie na zbawienie swiata. Wiec podczepianie sie pod inne ruchy, chocby > ekologiczne, to niepotrzebny wg mnie ruch. Zreszta u nas nawet ekolog to > podejrzany osobnik - a nuz czci jakiegos Swiatowida ? > > > > Natomisat satanizm wydaje mi > > > sie jakis nierealny psychologicznie. > > Uscislam: bohaterki czytanego p.mnie artykulu chelpily sie swym satanizmem. W > ich wydaniu, bylo to dazenie po trupach do celu. Czy czlowiek, ktory faktycznie > > depcze po tych trupach, chwali sie tym jakims dziennikarkom ktore pisza potem > bzdety o "podreczniku nienawisci" ? Taki satanizm to wg mnie glupawka > infantylnych panienek. Wiec zadne z nich satanistki - doczepily sobie tylko > etykietke, aby sie dowartosciowac i szokowac. > > Bardziej realne jest konsekwentne i spokojne realizowanie swoich zamiarow, bez > wywieszania ogloszen: "Jestem satanista, zaraz wam zrobie kuku" ;-) zgadzam się choć w kwestii neopogan nie do końca otóż słowiańscy neopoganie są bardziej otwarci, znam ich nieco, sam sympatyzuję z nimi z racji poczucia narodowego a zarazem empatii z powodu krzywd jakie doznali z rąk "jedynoprawdomównych panów" na watykanie. Odpowiedz Link Zgłoś
demi77 Re: Droga/i She 16.01.05, 22:15 > Mysle ze to strasznie trudne zmienic ten negatywny odbior spoleczny satanizmu. racja > 1. Instytucja satanistyczna juz przeciez istnieje. Jest nia zalozony w USA, > legalny kosciol szatana, powolany z inicjatywy Laveya, jak sadze. A w Polsce ? > Szczerze mowiac nie wiem, mam wstret do wszelkich stowarzyszen, wiec sie tym > nie interesowalam. Zreszta, satanista to indywidualista i do zadnego kosciola > nalezec nie musi. zinstytucjonalizowanie satanizmu to oczywiscie nie moja sugestia, a jednej z osob na tamtym forum :) > > 2. A kto ma im tlumaczyc roznice satanizm - pseudosatanizm ? Ksiadz ? Pan od > polskiego ? sami satanisci :) > 3. Hm, od czczenia Matki Natury sa zdaje sie neopoganie ? A i oni > nieszczegolnie kochaja satanistow - kiedys wczytywalam sie w strone jakiegos > stowarzyszenia Wicca i czlonkinie odzegnywaly sie od satanizmu... Satanizm to > nie przykuwanie sie do drzew w ich obronie. Wydaje mi sie, ze to raczej > zdroworozsadkowa filozofia, a te ruchy "ekologiczne" sa moim zdaniem lekko > naiwne i afektowane. Z natura nalezy sie niewatpliwie liczyc i madrze widzisz, przypinaja Wam latke dosc nieprzyjemna, ale Ty tez teraz negatywnie wypowiadasz sie o ekologach negatywnie, a przeciez nie mozna generalizowac. Ja akurat wspolpracuje z ekologami, w akcji na rzecz koni transportowanych na rzez, podaje link mojej stronki, ktora zrobilam www.naszekonie.org - zapraszam :)) > gospodarowac jej zasobami. Satanizm wydaje mi sie sposobem na wlasny rozwoj, ale ja tez dbam o wlasny rozwoj, to co nas wlasciwie od siebie odroznia? Tym bardziej, ze jestem niepelnosprawna i muze wrecz stawiac na wlasny rozwoj, zeby byc niezalezna. Co druga osoba kladzie nacisk na wlasny rozowj :) > nie na zbawienie swiata. dlaczego swiadomosc ekologiczna nazywasz zbawieniem swiata?? Czy np. jak zobaczysz, ze Twoje na specerze depcze po slimakach zwrocisz mu uwage? albo kiedy bedzie smiecil? albo jak przyjdzie i powie, ze chcialby wspomoc jakies schronisko, co mu powiesz? Zadaje takie pytania, bo wlasnie zawsze staram doszukiwac sie w ludziach pozytywnych cech, wedlug mnie ;) > Uscislam: bohaterki czytanego p.mnie artykulu chelpily sie swym satanizmem. W > ich wydaniu, bylo to dazenie po trupach do celu. Czy czlowiek, ktory faktycznie > > depcze po tych trupach, chwali sie tym jakims dziennikarkom ktore pisza potem > bzdety o "podreczniku nienawisci" ? Taki satanizm to wg mnie glupawka > infantylnych panienek. Wiec zadne z nich satanistki - doczepily sobie tylko > etykietke, aby sie dowartosciowac i szokowac. > > Bardziej realne jest konsekwentne i spokojne realizowanie swoich zamiarow, bez > wywieszania ogloszen: "Jestem satanista, zaraz wam zrobie kuku" ;-) To naparwde ciekawe co piszesz i rozmawiam z wieloma satanistami - to bardzo mili ludzie :) i wlasnie zadaje im pytania dotyczace milosci, poswiecenia, dzieci, zwierzeta, pomoc drugiej osobie itp :) i.. jestem pod wrazeniem :) moge spytac rowniez Ciebie o te sprawy? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: Droga/i She IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 17:38 Sprostowanie - nie jestem satanistka :-) Tzn. nie przyczepiam sobie etykietki, mimo ze 90 % tego co pisze ALV (pomijajac zaklecia i obrzadki)w zasadzie zgadza sie z moimi pogladami. Ale czy to wystarcza, zeby byc czlonkiem tego klubu ? Mysle, ze najlepiej byc wolnomyslicielem, przynaleznosc do intytucji ogranicza wolnosc. Zamailuje do Ciebie i moze porozmawiamy na privie ? Forum to nie miejsce na uzewnetrznianie pewnych przekonan, nawet jesli niektorzy to czynia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: On Re: SATANIZM IP: *.chello.pl 16.01.05, 00:57 Fakac satanizm ci ludzie to prawdziwi popie..nce polglowki do szpitala z takimi lub pod scienae i kula w leb Odpowiedz Link Zgłoś