mrb4
10.12.04, 15:23
Chodzi mi o rzeczywistą demokrację i rzeczywistą dyktaturę, a nie ich
teoretyczne konstrukcje. Jeżeli ograniczymy się tylko do opisu poszczególnych
zjawisk (takich, jak na przykład śledzenie obywateli za pomocą
rozmieszczonych wszędzie kamer, czy też zakazywanie przez sądy publikacji
artykułów na określony temat) lub działań konkretnych ludzi (wykorzystywanie
policji do prywatnych porachunków itp.), to wówczas praktyczne odróżnienie
demokracji od dyktatury może okazać się dosyć trudne. Niewielką
wartość "wskaźnikową" zdają się mieć także doświadczenia zwykłych ludzi z ich
codziennego życia w danym kraju. Na przykład zwykły robotnik, który
przyjechał do Stanów Zjednoczonych z jakiegoś kraju latynoamerykańskiego może
czuć się w nich tak samo wyzyskiwany, jak w swojej ojczyźnie.
Na co więc powinniśmy zwracać uwagę porównując Stany Zjednoczone Ameryki i,
na przykład, Związek Radziecki? Albo Indie? Komu powinniśmy wierzyć oceniając
ustrój polityczny Indii: wykształconemu specjaliście, czy też analfabecie z
kasty niedotykalnych? Jaki jest związek między demokracją a typem
społeczeństwa (otwartym lub zamkniętym)? Czy możliwe jest współistnienie w
jednym kraju demokracji i społeczeństwa zamkniętego? (Jego przykładem mogłaby
być na przykład Islandia w czasach wikingów).
Wydaje się, że do odróżnienia wspomnianych ustrojów służyć może obserwacja
ludzkich zachowań. W pierwszym rzędzie chodzi tutaj o obserwację sposobu, w
jaki ludzie rozwiązują problemy: zarówno osobiste, jak i swojego otoczenia.
Jeżeli w jakiejś wiosce potrzebny jest most i mieszkańcy tej wioski chcą go
zbudować, ale natrafiają na biurokratyczne przeszkody (takie, jakich pełno
było w PRL-u), to wówczas możemy ich niepowodzenie zwalić na panującą
dyktaturę. Ale co wówczas, jeżeli im się to uda (mimo, iż żyją w PRL-u), albo
gdy na podobne przeszkody natrafią w państwie – formalnie - demokratycznym?
"Demokracja jest ustrojem, który umożliwia zmianę władzy bez rozlewu krwi,
natomiast w dyktaturze taka zmiana jest niemożliwa". Ta definicja pochodzi od
Karla Raimunda Poppera. Czy jest ona użyteczna?
Wiele tego rodzaju pytań można jeszcze zadać Chaos w pojmowaniu "demokracji"
i "dyktatury" jest ogromny. Czy można to wszystko jakoś sensownie
uporządkować?