Czy mężczyżni gotują?

24.12.04, 09:30
Jak to jest u was w domu? Czy przygotowywanie obiadów należy wyłącznie do
kobiet, czy mężczyżni również przejmują część obowiązków w kuchni? O ile w
mojej rodzinie należy to do kobiet , o tyle np. mój wujek od czasu do czasu
piecze rózne ciasta ( jabłecznik , babka w jego wykonaniu są znakomite).
    • 0golone_jajka Re: Czy mężczyżni gotują? 24.12.04, 10:38
      Ja często gotuję. Umiem w zasadzie nie mniej niż moja żona. Wspólnie uczyliśmy się gotować i teraz gotujemy na zmianę - zależy kiedy kto ma czas.
    • Gość: vikka Re: Czy mężczyżni gotują? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 19:38
      tak....gotuja sie ze zlosci jak maja isc na zakupy;)
    • Gość: camel Re: Czy mężczyżni gotują? IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.04, 18:53
      pewnie, wczoraj zrobilem pastet z kurzych watrobek, a dzic przychodza goscie i
      robie kurczaka w pieczarkach.
    • blq Re: Czy mężczyżni gotują? 25.12.04, 19:28
      W zasadzie chcialem tylko powiedzieć, że w tym wypadku skrajności są chore.

      Jedna skrajność to "kobieta do garów", a samo gotowanie traktowane jako
      najważniejsza rzecz, dla której wiążemy się w pary.

      Druga skrajność to koleś mający fioła na punkcie gotowania - zwykle jacyś
      niemęscy są, choć pewnie nie wszyscy.

      pozdr,
      • daimona niemęscy? a to czemu? 25.12.04, 23:17

    • Gość: kucharz-amator Re: Czy mężczyżni gotują? IP: *.icpnet.pl 25.12.04, 19:56
      oczywiscie ze gotuja!!!!!!!!!!!! i to jak :D
      • Gość: S.A. Re: Czy mężczyżni gotują? IP: *.aster.pl 25.12.04, 21:02
        Gotują, gotują. To wcale nie jest taką rzadkością. I chwała im za to !
    • Gość: Doki Re: Czy mężczyżni gotują? IP: *.218-200-80.adsl.skynet.be 26.12.04, 16:05
      Czasem cos tam upichce, do mnie tez nalezy zagniatanie ciasta (bo zona nie ma
      cierpliwosci). Ale najbardziej lubie gotowanie razem z zona.
    • magic00 Re: Czy mężczyżni gotują? 26.12.04, 23:36
      Mój gotuje i robi finezyjne kanapki.
      • Gość: bubu Re: Czy mężczyżni gotują? IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 27.12.04, 08:55
        ten teraz nie robi nic , le poprzedni gotowali i to w mordę lepiej
        odemnie....kluseczki śląskie,,,,,żurek,,,,kurczaczki w rówznych wydaniach,
        kotleciki.....mnim mniam chyba teraz dopiero to docenilam kiedy nie mam nic;(
    • Gość: bn Re: Czy mężczyżni gotują? IP: *.devs.futuro.pl 27.12.04, 09:13
      U mnie w domu gotuje tylko mąż. Gotuje, bo ja nie lubie i nie umiem. A coś
      trzeba jeść.
    • Gość: ewelina Re: Czy mężczyżni gotują? IP: *.uwoj.wroc.pl 27.12.04, 12:15
      Mój mężczyzna gotuje i to nieźle. Raz bo wraca wcześniej niż ja z pracy a dwa
      bo lubi. A ja nie umiem i znoszę. Za to zawsze po jego obiedzie myję naczynia i
      to wcale nie jest łatwe:))
      I nie widzę w tym jego gotowaniu nic niemęskiego!
    • Gość: zenon gajowniczek Re: Czy mężczyżni gotują? IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 27.12.04, 13:13
      Owszem męzczyzni gotuja i wcale mie mam im tego za złe
    • tukankid Re: Czy mężczyżni gotują? 02.01.05, 01:56
      u nas tylko ja gotuje. ja umiem a moja druga polowka nie bardzo. obojgu nam ten
      uklad odpowiada.

      chce tez zauwazyc, ze sztuka gotowania to chyba mimo wszystko bardziej meska
      domena. wszystkie wykwintne restauracje, hotele itp maja szefow kuchni -
      facetow, a nie szefowe-kucharki :)
      • Gość: siwa Re: Czy mężczyżni gotują? IP: *.adsl.solnet.ch 03.01.05, 22:09
        wlasnie, dlatego nie rozumiem, dlaczego powszechnie uwaza sie, ze gotowanie, to
        obowiazek zony. w naszym domu na codzien ja gotuje, bo maz pracuje, a ja
        chwilowo nie. jednak maz umie gotowac, i to same pysznosci, ale czas ma tylko w
        weekendy. wtedy najczesciej razem rzadzimy w kuchni, bo bardzo to wspolne
        pichcenie lubimy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja