Gość: piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 21:01 straciłem pracę i rodzinę . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: hans Gratuluje, nareszcie jestes wolny IP: 5.3.1R* / *.bezeqint.net 24.12.04, 21:08 Odpowiedz Link Zgłoś
styro Re: Gratuluje, nareszcie jestes wolny 24.12.04, 21:13 W takim razie zapraszam na www.polishpub.net/ Odpowiedz Link Zgłoś
yo-anna84 Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i 28.12.04, 18:51 Mój ojciec też się uzależnił, stracił rodzinę /tzn wszelkie uczucia nasze do niego ... / Może tylko politowanie pozostało A teraz jest w stanie przedzawałowym... bo nie może znieść tego co się dzieje wokół niego i ponieść odpowiedzialności za decyzję o rozwodzie... Najlepiej schowałby głowę w piasek chyba:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i IP: *.aster.pl 28.12.04, 19:23 Nie róbcie mu tego, powinniście go wspierac a nie odrzucać. A gdyby był uzależniony od czegoś innego, też byście go odrzucili? Odpowiedz Link Zgłoś
yo-anna84 Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i 28.12.04, 20:47 Chyba po prostu czas, żeby właśnie ktoś mu pokazał, w co się pakuje. Chociaż nie wiem, czy już nie jest za późno, ale przynajmniej facet ma tę przewagę nad moim ojcem, że zdaje sobie sprawę, iż się uzależnił:> Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i 29.12.04, 02:15 Czy uzaleznienie ojca od netu spowodowalo jego decyzje o rozwodzie i stan przedzawalowy? Odpowiedz Link Zgłoś
yo-anna84 Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i 29.12.04, 14:34 Uzależnienie od netu za którym kryją się rozmowy z kobietami, które same nie mają ambitniejszego nic w życiu widać już do zrobienia niż ukazywanie żonatym facetom, jak to mogą być szczęśliwi i niezależni bez swoich żon i dzieci... Ukazały mu ile to można jeszcze w życiu zrobić / szkoda tylko że ich sama przygoda życiowa ogranicza się do rozbijania cudzych małżeństw!! / i ojciec stwierdził, że się dusi w tym domu. Jeszcze nie zdążył złożyć pozwu, a już mu serce wysiada:/ Odpowiedz Link Zgłoś
rycha7 Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i 29.12.04, 14:51 A jaka była przyczyna uzależnienia ojca od netu? Przepraszam, że tak pytam. Skoro nie wniósł pozwu to może należy zacząć po ludzku rozmawiać i starać się rozwiązać problemy małżeńskie i rodzinne...o ile chcą tego dwie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
yo-anna84 Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i 29.12.04, 15:22 On w ogóle często siedział przy kompie, jak zobaczył w moim kompie gg, sam sobie je też zainstalował, na początku to było dla niego świetną zabawą, ale z czasem przestał dostrzegać coś poza gg, zaczęło się liczyć tylko to, co twierdzą jego znajome, tylko to, co jest w "tamtym" świecie... Ojciec jest typem zamkniętym w sobie, nigdy nie lubił za dużo mówić, dlatego wszystkich bardzo zdziwiło, jak się zaczął tłumaczyć, że zamienił dom na sieć, bo w domu wszyscy go ignorują, nie chcą z nim gadać... Rodzice rozmawiają od roku, a nic z nich nie wynika poza kłótniami, wzajemnymi wyrzutami na temat tego co kto przez 20 lat złego w małżeństwie zrobił Ojciec stwierdził, że już jest za późno na łagodzenie sporu, że za dużo zostało powiedziane i zrobione między nimi! Ale jaki jest sens walczyć o ten związek, skoro ojciec twierdzi, że chce zacząć nowe życie, jeszcze się wyszaleć przed starością. Zawiera nowe znajomości, jeżdzi na spotkania ze przyjaciółeczkami z gg i łudzi się, iż jest szczęśliwy właśnie teraz Odpowiedz Link Zgłoś
rycha7 Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i 29.12.04, 15:38 Skwituję to krótko. Ojciec oszalał..i jeszcze oczekuje współczucia? No tak, proza życia to nie to samo co "poezja" świata wirtualnego. Nie zazdroszczę atmosfery domowej..obyście wszyscy nie wykończyli się nerwowo. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
too.late Nigdy nie jest za póżno ! 29.12.04, 21:02 Spróbuj namówić rodziców na wizytę u jakiegos terapeuty, są teraz tacy specjaliści, bo problem dosięga wielu osób.Jest podobno klinika gdzies na Mazurach, która leczy tego typu uzależnienia. Ty jako dorosla córka / tak się domyślam/ powinnaś pomóc rodzicom. Nie wiem w jakim wieku jest ojciec, ale być może przechodzi kryzys wieku średniego. Odpowiedz Link Zgłoś
yo-anna84 Re: Nigdy nie jest za póżno ! 30.12.04, 00:12 Ojciec na pewno przechodzi kryzys wieku średniego! Stwierdził że to nie moja sprawa to co się dzieje między rodzicami i mam się nie wtrącać Radzę im jak najlepiej, ale przecież ich siłą nie zaciągnę do lekarza.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:54 czy w takiej kolejności? skad jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
juna_bis Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i 29.12.04, 08:28 współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Halina Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i IP: *.ip-pluggen.com 30.12.04, 00:36 To co spotkalo twego ojca to nie jest uzaleznienie od netu, tylko otworzenie oczu za pomoca netu! Zobaczyl po raz pierwszy, ze istnieje inny swiat niz jego monotonna szara praca i zona, z ktora nie potrafil sie porozumiec... Odpowiedz Link Zgłoś
rycha7 Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i 30.12.04, 00:50 Kobieto, zastanów się co Ty mówisz....żałosna jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
yo-anna84 Re: A ja siędzę sam ,bo się uzależniłem od netu i 02.01.05, 15:49 Halino ... współczuje spojrzenia na świat na Twoja rzeczywistość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Yo-anno, czy sytuacja polepszyła się, IP: *.aster.pl 03.01.05, 22:06 czy nadal jest jak było? Sądzę, że powinnaś jednak walczyć o "powrót" ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
yo-anna84 Re: Yo-anno, czy sytuacja polepszyła się, 04.01.05, 15:38 Ojciec mieszka w jednym domu, ale przestać nie ma zamiaru... Odpowiedz Link Zgłoś