kawa_inka1
31.12.04, 11:03
Czy ktoś z was słyszał o tym że w Bielawie na Dln Śl kobieta założyła sprawę
w sadzie oskarżając swoich kolegów i kierownika (razem z 10 osób) że przez
ponad rok zmuszali ją do seksu w pracy bo inaczej zostanie zwolniona?
Sytuacja wygląda tak: najpierw kierownik postawił jej ultimatum - seks albo
wylatuje; potem dołączyli do niego koledzy z jego działu i w kanciapie
kierownika grupowo, osobno, oralnie itd. Kobieta samotnie wychowuje 2 dzieci.
Po jakimś roku nie wytrzymała i zwierzyła się koledze. Facet poszedł z tym do
prezesa. Sprawa w sądzie, kobietę zwolnili, tamtych sku..eli skazali na 2
lata i 10 m-cy. A ich żony, matki, siostry nie wierzą poszkodowanej i
wyzywają ją od najgorszych.
Jestem wstrząśnięta. Poucinałabym jaja draniom!