Seks po ślubie

    • Gość: portal Re: Seks po ślubie IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.05, 00:49
      Chol..ra - kobieta trans... wytrzymaj az przegnie sie a juz ci zazdroszcze
      jazdy jaka bedzie !!
      • Gość: Mąż pieknej dewoty Re: Seks po ślubie IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 20.01.05, 14:31
        Zona mi odmawiala seksu przed slubem bo "gleboko wierzaca", po slubie tak samo -
        raz na miesiac, gora 2 razy. Znosilem to jakis czas a potem zaczalem chodzic na
        dziwki. To na nia podzialalo jak kubel zimnej wody i zamienila sie w seksualne
        zwierzatko. Co noc by chciala tylko ze mnie sie co noc nie chce. To dziala na
        dewotki panowie, uwierzcie mi. A wiecie czemu? Bo sie poczuja winne temu ze
        wlasny maz musi sie pie....c z dziwkami bo z nia nie moze bo mu nie daje a przez
        to grzeszy bo maz musi grzeszyc przez nia. Chore to.
        A swoja droga to z dewotkami sie nie zencie bo sa tylko pozniej same problemy i
        nie tylko chodzi o seks.

        • 3rdeye na dziwki 26.01.05, 19:55
          po co iść na dziwki. można zadzwonić, a w dobie internetu to pewnie można przez
          e-mail zamówić.
          na szczęście ja nie muszę, ale jeśli nic nie mozesz znaleźć polecam
          www.google.pl tam jest wszystko. dziwki też się znajdą nawet jeśli mieszkasz
          przy wschodniej granicy.
    • Gość: klisz Re: Seks po ślubie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 06:09
      Tak to bywa z dewotkami niestety.
      J..ne wartości (...) xjańskie...
      No ale cóż... Powodzenia...
    • malgorzata.dziurla Re: Seks po ślubie 19.01.05, 09:50
      O masz... chłopie ale masz przerąbane... jedyne co mogę to WSPÓŁCZUĆ... i na co
      ci był ten cały ślub... Seks po slubie to jakaś totalna pomyłka bo przeciez
      jeżeli sie okaże że para nie pasuje do siebie to i tak zdrady będą.. To fakt, że
      kobieta potrzebuje raczej bliskości psychicznej a mniej fizycznej co oczywiscie
      nie oznacza, że kobiety seksu nie potrzebuja... Wręcz przeciwnie, nie dość, że
      przyjemne to nawet lecznicze... To co wyprawia twoja żona to jest chore po
      prostu... To juz nawet nie dewocja to raczej problemy z psychika... A moze
      zaczarował ja swą piekna mową ksiądz Rydzyk bądź Jankowski... Współczucia i
      pozdrowienia...
      • Gość: nika Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 13:20
        czy ludzie pobieraja sie tylko dla seksu?czy małżeństwo to przezde
        wszystkim łózko?
    • Gość: Davidoff Re: Seks po ślubie IP: *.plociczno.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 09:53
      Z kim Ty sie zadajesz....!!!!!!!!Sorrki,ale tez jestem chrzescijaninem, ale
      czegos takiego bym nie wytrzymal...moze to jest sposób z tymi dziwkami...;)
      powiedz to jej....KAZDY CZŁOWIEK(nawet chrzescijanin)MA SWOJE POTRZEBY!!!!!
      Pozdrawiam:)
    • Gość: ktośtam Re: Seks po ślubie IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 19.01.05, 09:58
      To brzmi troche nieprawdopodobnie jak dla mnie ale tez kiedys slyszalem o
      podobnym przypadku. Panna notorycznie odmawiala wspolzycia tlumaczac to swoja
      gleboka wiara w Boga, ale nie umiala wyjasnic jaki jest zwiazek jednego z
      drugim. Pomogl psychiatra i madry ksiadz. A wogole probowales sie do kogos
      zwrocic o pomoc?? Bo dla mnie juz sam fakt oszukiwania swojego wygladu poprzez
      wypychanie biustonosza jest mocno podejrzany. Ona ma albo problemy natury
      anatomicznej a juz na pewno psychicznej wiec jak ci na niej zalezy to idz z nia
      do lekarzy specjalistow albo wystap o rozwod bo skopiesz sobie zycie!
    • Gość: Rob Re: Seks po ślubie IP: *.comarch.pl 19.01.05, 10:55
      A może ona ma fiuta tak tak Miriam z TVNu...
      • Gość: Kinia Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 11:24
        jesli malzenstwo nie zostalo "skonsumowane" mozesz je uniwaznic, jest to jedna
        z przeslanek, i mozesz jeszcze raz wziac slub koscielny
    • Gość: K. Prowokacja imho. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 12:20
      Nie wydaje się wam, że gość ma dobry ubaw czytając komentarze?
      "Nie karmić troll'a"... Gdzie ja to widziałem...
      Pozdr dla ludzi którym się nudziło do tego stopnia by jego wypociny.
    • Gość: Jurgi Re: Seks po ślubie IP: *.tvkturek.pl 19.01.05, 13:08
      Cóż, trudne do uwierzenia, ale nie takie rzeczy już widziałem. Na twoje szczęście, o ile wiem, jeśli małżeństwo nie zostało skonsumowane, można uzyskać nawet kościelne unieważnienie (acz, możliwe, że trzeba będzie nieco posmarować). A na przyszłość, trza wszystkich ostrzec - od religijnych fanatyków trzeba się trzymać z daleka, bo zrobią ci śliczne kuku, cały czas twierdząc, że to dla twojego dobra (stosy inkwizycji też były dla dobra palonych, czyż nie?).
      Jeśli już brać babę wierzącą, to najlepiej nie-chrześcijankę i nie-muzułmankę (o ile to komuś obojętne), lepiej jakąś pogankę… ;)
    • soboliero Re: Seks po ślubie 19.01.05, 14:34
      A może masz dziwke w domu i trzeba jej zapłacić??A Ty tak od razu z łapami...
    • Gość: Kammo Re: Seks po ślubie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 14:35
      A to ci dobre ... może jej dosyp czegoś do KAwy czy co tam pija :P na bank nie
      odmówi a w najgorszym wypadku moze przemówi do niej Matka Boska i udzieli
      zezwolenia :P .. !!!
    • Gość: jakiś nonsens Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 15:20
      Człowieku musisz z nią szczerze porozmiawiać!!! Jeśli jej nie wyjaśnisz, że
      masz naturalną potrzebę seksu z ukochaną to nic z tego. Tak tylko ona sie
      wkurza a ty tym bardziej. Jeśli Cię nie zrozumie - zostaw ją. ktoś już tu
      powiedział, że nieskonsumowany związek jest nieważny. I wg prawa katolickiego
      to jest prawdą!! Stary nie graj ofiary. Ta kobieta nie jest dla Ciebie, to że
      głęboko wierzy to jej sprawa i ty musisz to szanować. Wiem, ze cięzko sie gada
      z przyjaciółką gdy tylko myslisz zeby ja przeleciec ale widac wy musicie
      tworzyc wlasnie taki uklad. Zostaw ja - taka jest moja opinia. Przemysl to ,
      porozmawiaj spokojnie i odejdz. Zyczy powodzenia...
      • Gość: kefa Re: Seks po ślubie IP: *.asternet.pl 20.01.05, 09:33
        wierzący to i sam diabeł jest inaczej niebyłby diabłem pozatym wiedz ze szatan
        jest małpą Boga i przywdziewa postac nawet anioła swiatłosci by kogos zwiesc a
        wiemy tez gdzie diabeł nie pujdzie babe posle ,bez urazy kobiety
        wybaczcie ,troche w tym chumoru ale tak powaznie zostaje ci zastanowic sie nad
        dalszym swym zyciem i czy ona to odpowiedni tz materiał na twojego przyjaciela
        matke twoich dzieci kochanke i kogos kto przez całe twoje zycie bedzie ci
        wszystkim ,powazmnie z mnią pogadaj czego ona oczekuje od zycia
        razem ,pozdrawiam
    • Gość: Murdock Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 15:36
      frajer z Ciebie, szkoda słów...
    • Gość: Netek Re: Seks po ślubie IP: 217.153.6.* 19.01.05, 15:36
      az brak mi slow... wspolczoje... i jezeli mozesz uciec tak jak powiedziala
      Kolezanka to uciekaj :))
    • Gość: weczi Re: Seks po ślubie IP: *.238.117.231.adsl.inetia.pl 19.01.05, 16:15
      Ja Ci powiem ze to jest proste- jesli zwiazek nie zostal skonsumowany nawet prawnie ona nie jest twoja zona - a jesli tak sie sprawy maja ze juz tyle czasu sie meczysz to sprawdz czy czasem pod sukienka nie ma penisa...
    • Gość: kimi Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 17:44
      no to masz przerabane..... najlepszym wyjsciem bedzie rozwod albo.... moge w
      czyms pomoc:)
    • Gość: Kobieta Re: Seks po ślubie IP: *.speed.planet.nl 19.01.05, 17:48
      NIezly kit, ale watpie, zeby ktokolwiek uwierzyl w taka historyjke ;)
      Nie w naszych czsach.

    • Gość: Wyrocznia2 Dają IP: *.ostnet.pl 19.01.05, 17:56
      Albo ona ma kochanka albo Ty za mało aktywnie się do niej dobierasz! Po prostu zrób to a jej sprzeciw to tylko gra. Nie ma kobiet, które nie dają!
    • Gość: Ania Re: Seks po ślubie IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 19.01.05, 18:28
      w takim wypadku to nawet dostaniesz koscielny rozwod (bo tak przewiduje w swoim
      prawie) Tak wiec jest dobrze znac swoje prawa :>
    • Gość: wierzacy Re: Seks po ślubie IP: *.osk.enformatic.pl 19.01.05, 18:37
      Moze ona nie jest dziewica!!!Moze juz stracila cnote i boi Ci sie przyznac?!
      3maj sie.papa
      ps.Piszac takie teksty na temat wartosci Chrzescijanskich obrazasz mnie -
      katolika.Dlaczego???Ja Cie nie obrazam i zycze Ci jak najlepiej.Sam chyba
      widzisz ze ani kosciol ani katolicyzm nie stoi Ci na drodze do skonsumowania
      malzenstwa.Cos z Twoja zoneczka nie tak.Ot co!Pozdrawiam.
      • Gość: aqar Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:49
        Nie wytrzymalem, pokusilem sie przeczytac wszystkie watki tego tematu.
        Bez obrazy, ale najwiekszy ubaw mam z Waszych wypowiedzi.

        Jak ktos juz wspomnial - "karmicie trola" :)
    • Gość: Il Demone Bianco Re: Seks po ślubie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:20
      cześć, jestem religioznawcą, i muszę Ci powiedzieć, że moim zdaniem to, co ma
      Twoja żona to najzwyklejszy przykład nerwicy eklezjogennej, czyli na tle
      religijnym. Musisz jakoś zaciągnąć żonę do psychologa, specjalisty w tych
      sprawach (znaczy nerwic eklezjogennych). Poza tym możesz powiedzieć żonie, bo
      to pewnie zrobi na niej wrażenie, że w świetle prawa Kościelnego to co ona robi
      jest wystarczającym powodem do unieważnienia małżeństwa. W każdym razie pomóż
      jej, bo jak ktoś twierdzi, że rozmawia z Matką Boską to jest to poważna
      sprawa.
    • Gość: lalka Re: Seks po ślubie IP: *.62.40.69.ip.alltel.net 19.01.05, 22:36
      Biedny czlowieku, wspolczuje, ale od lat nie usmialam sie tak dobrze. To chyba
      jeden z lepszych scenatiuszy, jakie czytalam w zyciu. Jak sadze, samo zycie go
      napisalo. A ja myslalam ze sredniowiecze mamy dawno za soba. Zycze pogody ducha
      i nowej zony. Malzenstwo nieskonumowane, uwazam ze niewazna. Ciao
      • Gość: kacper007 Re: Seks po ślubie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.05, 16:18
        W średniowieczu było łatwiej facet się nie pytał czy żona chce czy nie.....brał
        swoje
        • Gość: do kacper007 Re: Seks po ślubie IP: *.spox.org / *.org 07.02.05, 11:58
          w średniowieczu też ginęli na tyfus, palili czarownice na stosach i wierzyli, że
          zaćmienie słońca powodują smoki.... Średnia ich życia wynosiła około 25 lat... O
          czym my tu gadamy?
    • Gość: głos Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 23:51
      Radzę iść na dupy!!!
      Zdradź ją i to w taki sposób aby się dowiedziała.
      Wtedy jak coś Ci zarzuci to powiedz jej że o suchym pysku to Ty przez całe
      życie nie będziesz się męczył lub czekał na jakiś cud.

      Jak nie odpuści to idź po rozwód i go dostaniesz na luzie bo przecież
      małżeństwo nie było skonsumowane.

      Pozdrawiam i 3maj się Stary.
    • Gość: kefa Re: Seks po ślubie IP: *.asternet.pl 20.01.05, 01:55
      Witajcie wszyscy.Chora ta sytuacja i niedopuszczalna moze ona ma schize ,cojuz
      jest powodem do uniewaznienia jak za wszelkie ukryte wady fizyczne czy
      psychiczne przed tobą ,uniewazniają ten chory związek , ale czy ty jej nigdy
      niewidziałes na plazy ,kurcze zawsze w golfach ze niebyło widac piersi ,noi
      pogadaj z jej rodzicamico jest grane moze dowiesz sie cos co powinienes przed
      slubem ,pozatym ciało to podstawa związku ,bo tak to sobie mozna zyć z
      siostrą ,Biblia mówi nie żona rozpoządza swym ciałe lecz jej mąz i na
      odwrót,jesliwszystko zawiedzie rwij lacze szkodazycia
    • Gość: Katolik Re: Seks po ślubie IP: *.katowice.aldec.corp / 195.117.19.* 20.01.05, 08:43
      informuje, ze kosciol (katolicki) jest po Twojej stronie! malzenstwo moze nawet
      zostac uznane za niewazne, jezeli nie doszlo wspolzycia! Nie myl tego z
      rozwodem. Tego kosciol nie uznaje, ale moze stwierdzic, ze malzenstwa miedzy
      wami nigdy nie bylo. Wtedy nawet mozesz wziac drugi (w swietle prawa
      koscielnego pierwszy) slub.
      Kosciol uwaza sie za prorodzinny, a rodzicami raczej w takiej sytuacji nigdy
      nie bedziecie. I o to chodzi.
      Procedury stwierdzenia, ze malzenstwa nie bylo (nie mylic z uniewaznieniem
      malzenstwa!) pewnie nie jest latwa i szybka i przechodzi przez biskupa albo i
      samego papieza. Ale sie da. A w miedzyczasie moze Twoja sie skusi i jej sie
      podoba? :-)
      Tak wiec radze isc do jakiegos ksiedza i pogadac jak to wyglada. A jezeli jeden
      glupio odpowie (ksiadz tez czlowiek) to do nastepnego.
    • Gość: Kleryk Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 08:50
      Poczytaj "Biblię Szatana" i wyciągnij wnioski. powodzenia
      • Gość: kefa Re: Seks po ślubie IP: *.asternet.pl 20.01.05, 09:19
        a ty skąd sie wziołes niby kleryku podejrzewam ze masz wiekszy problem z duchem
        niz on z pitokiem ,wiec mów do zeczy albo sie nie udzielaj małzenstwo to
        powazna instytucja a to jeden z najbardziej rozpowszechnionych problemów jakie
        panóją chyba od zawsze ,w swietle prawa izraela z kąd cała wiara w Boga sie
        wyodzi juz by miał czystą karte ,byłby wolny ,jesli tak jest jak mówi nasz
        zdegustowany nieskonsumowaniem swego związku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja