Seks po ślubie

    • Gość: :-D Re: Seks po ślubie IP: *.devs.futuro.pl 20.01.05, 09:55
      ale jazda
      może ona ma faję? LOL
    • Gość: greg Re: Seks po ślubie IP: *.chello.pl 20.01.05, 10:14
      MIRAM!
      bo to poprostu taka Miriam :P
      :>
    • Gość: prawierozwodnik Re: Seks po ślubie IP: *.imielin.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 11:13
      No miłość jest ślepa ale czas przejrzeć na oczy.
      Tylko uważaj nie ma nic gorszego na świecie od wzgardzonej kobiety.
      Radze Ci dupczyć na lewo i prawo żeby to ona poszła po rozwód - choć wiem że to
      może być trudne dla Ciebie.
    • Gość: peha Re: Seks po ślubie IP: *.matarnia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:36
      Zonaty prawiczek (a moze zamezny z transwestytą?) to naprawde zew natury,
      egozotyk wrecz...
    • Gość: oj juz nie młody Parę rad - miałem ze swoją podobnie IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.01.05, 13:55
      Zakładam że nie sciemniasz ... swoją drogą znam panne, która była przez 8 lat z
      facetem i mu nie dała... jak on z nią wytrzymywał hehe.
      Pozwól że dam ci radę. Może pomoże i nie zaszkodzi - moja żona zanim ją
      poznałem była straszną dewotką (do dzisiaj się jej zdarzają napady) ale ja
      byłem cierpliwy i w końcu zauważyłem że ma kilka "słabych punktów", miejsc,
      których pieszczenie i dotykanie robi z niej zwierzę... u mojej żony to plecy,
      kark, łokcie i dłonie - czyli strefy raczej "neutralne" - choć należą do
      tzw "stref erogennych kobiety" - jak mam chęć się z nią ten tego to jak
      zaproponuję wprost - spina się, stresuje i schnie jak pustynia ... hehe ale ja
      znalazłem na to sposób - "słabe punkty". Grę wstępną zaczynam od smyrania
      pleców i całowania karku, głaskania łokci i dłoni, potem ssam palce i jest
      moja - wstepuje w nią demon sexu. Tyle o mojej żonie teraz o tobie - jeśli
      kochasz swoją żonę i nie chcesz unieważniać ślubu (możesz jej tym zagrozić w
      ostateczności) musisz znaleźć jej "słaby punkt" i nim (nimi) się zająć - nie
      licz że jednym dotknięciem załatwisz sprawę - gra wstępna z nierozbudzoną
      seksualnie kobietą to jak runda na ringu z Bestią Tysonem ale jak trafisz i
      wykażesz dużo cierpliwości dasz radę. Problemem jest Twój brak doświadcznia ale
      i na to jest sposób - pocztaj sobie "literaturę fachową" (tylko przypadkiem nie
      pornosy - a prasa kobieca... poważnie - najlepiej ta którą ona czyta - byle po
      kryjomu w kiblu najlepiej - zaskoczysz ją bo będziesz wiedział jak gdzie
      dotykasz. Możesz też spróbować najpierw troszke ją spić (nie za mocno i winem
      najlepiej - mszalnym hehe), puścić jakś muzyczkę - u mnie najskuteczniejszy
      jest Grzegorz Turnau, George Michael, Lenny Kravitz albo Barry White, i zabrać
      się za poszukiwania. Ona nie może sie zoriętować co kombinujesz - a jak
      wszystko się uda będzie ...
      - Co to? Co to?
      - To jest życie moje dziecko;-)
      Jest jeszcze parę sposobów ale ich nie sprawdzałem - możesz spróbować
      oscentacyjengo onanizmu kiedy jesteście razem w łożku - działasz przez poczucie
      winy ona mysli że grzeszysz z jej powodu - onanizujesz się bo ona nie ma dość
      odwagi by z tobą współżyć - możesz udawać pijanego wtedy - łatwiej ci sie
      będzie wytłumaczyć - ważne jest żeby widziała że sprawia ci to ból, że walczysz
      z tym itd.) - ale i tu jest duże prawdopodobieństwo że po pysku dostaniesz.
      Możesz tez powiedzieć że chciałbyś mieć dziecko ale jak ci odpowie że skoro tak
      zapłodnisz ja w poniedziałek o 20.33 przy pomocy szpatułki. (możesz próbować
      argumentów że dziewica nie może zajść w ciążę albo nie urodzi samodzielnie
      dziecka - roztoczyć przed nią wizję blizny na brzuchu po cesarskim cięciu itd).
      Walcz stary walcz - i nie certol się z nią zbytnio zerwij z niej tą pidżamę -
      po "pierwszym razie ona nie może nadawać się do uzytku - kup jej za to coś
      sexownego i wygodnego (atłasowe koszulki, podżamki itd. - a najlepiej cały
      wybór.
    • Gość: Bob Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:36
      Masz szczescie , prawdopodobnie bedziesz pierwszym w Jej zyciu .. :P
    • Gość: lainer Re: Seks po ślubie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:43
      takie kapsztyle powinno sie na pal nabijac i to publicznie żeby byly przestroga
      dla innych co to swoje skarby chowaja a najlepiej by je zakopaly. Ale tak
      pozatym to wspolczuje i to bardzo gosciu. Aha zwal sobie przy niej moze
      zareaguje jakos fajnie albo chociaz smiesznie bedzie. pozdro ;-]
    • Gość: mama Re: Seks po ślubie IP: *.238.67.58.adsl.inetia.pl 20.01.05, 19:23
      chyba musisz ja bardzo kochać ale to przechodzi wszelkie granice... brak
      porządnego gniecenia sie psuje cały porządek w głowie... widze ze jej już nic
      nie pomoże...a ty szukaj jakieś normalnej, bo ześwirujesz też.
      stąd sie biorą świry w społeczeństwie.chcieć a nie móc. ałć!
    • Gość: tomaszust Re: Seks po ślubie IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.05, 21:59
      Ale jajca! :-)
      Ciekawe czy to rzeczywiscie prawda. Tak czy siak to miałem niezly ubaw.

      Jak juz ktos wczesniej napisal na takie przypadki dobra jest ksiazka "Mężczyśni
      są z marsa, a kobiety z wenus", a potem mozna poczytać "Marsjanie i Wenusjanki
      w sypialni"

      Pozdrawiam
    • Gość: Jarek Jarek Jarek Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 23:15
      Taka rada. Ubezpiecz rękę na wypadek kontuzj, bo możesz ich trochę odnieść :P
    • Gość: dobra rada Re: Seks po ślubie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 00:14
      masz szansę, jeśli małżeństwo nie zostało skonsumowane, to zgodnie z
      wartościami katolickimi, na rozwód i unieważnienie małżeństwa
      • Gość: Nie interere Re: Seks po ślubie IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 31.01.05, 00:18
        Buhahahha ej no bez przesady:] seks to piekna sprawa:]Chłopie ona ma na 100
        fiutka<lol> buhahha uciekaj szybko ale to szybko od niej hahahha KOMEDIA dawno
        tak nie gniłam:D:D:D hahahahahahahahahahahhahahah i Ty tez idz do psychologa:]
    • Gość: Chaos Re: Seks po ślubie IP: *.chello.pl 21.01.05, 01:48
      Jeśli nie ściemniasz to masz przesrane. Pogadaj z nią, powiedz że bóg nakazuje
      sie rozmnażać i że to nie obraża boga, ale jak będzie chcaiła kochać się z tobą
      przez dzióre w piżamie to uciekaj za siedem gór, 7 lasów i 7 mórz. Zadekuj się
      u chińczyków, znajdz miłą chinke i siedz tam i się nie ruszaj, bo inaczej
      skończy się to tym ze będziesz miał bachora z panną która ci więcej nie da i
      wtedy to dopiero będziesz załatwoiny, nie będzie możliwości rozwodu u
      klechów :P.
    • Gość: pawelk hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 18:24
      zabawna w sumie prowokacja :) przez kawalek nawet myslalem, ze to tak na serio.
      nie widziec kobiety przed slubem, a po slubie piescic cyca :) hehe, masz wyobraznie
    • Gość: Matt Re: Seks po ślubie IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 21.01.05, 19:42
      Trochę mi ta Twoja historia Panie Młody zalatuje prowokacją, ale założę że to co
      opisałeś jest prawdą, zatem słuchaj uważnie! :->
      Twoja żona może cierpieć na wstręt przed seksem, a religijne przesłanki to
      jedynie przykrywka dla całej prawdy której wyznać Ci nie zamierza. Zdarzają się
      niestety przypadki takich zahamowań a ich podłoże może być różnorakie, np. ma
      jakiś uraz z dzieciństwa, może ktoś ją kiedyś wykorzystywał seksualnie? Takie
      przeżycia odbijają się na psychice na całe życie. Jeżeli tak jest w Twoim
      przypadku, faktycznie masz nieciekawą sytuację bo ona może chcieć seksu dopiero
      w momencie kiedy zdecyduje że chce mieć dziecko, a jak zajdzie w ciąże, znowu
      zacznie się to samo co masz teraz. Znam osobiście taki przypadek (ale to
      niebiosom chwała nie mój) i zapewniam Cię że wyleczenie jej z tego graniczyłoby
      z cudem. Niestety życie jest brutalne, a kobiet z rysami na psychice o podłożu
      seksualnym jest sporo.
      A swoją drogą - masz 27 lat jak piszesz i jesteś prawiczkiem. Chyba tylko
      skrajna desperacja popchnęła Cię do związania się z tak dziwnie zachowującą się
      kobietą. Rok i nie pozwoliła się nawet dotykać? I nie zaniepokoiły Cię takie
      zachowania? A co niby sobie wyobrażałeś? Że z dnia na dzień zamieni się we
      wspaniałą kochankę (po ślubie)? Jak powtórzę: parę rzeczy mi tutaj nie pasuje.
      Niemniej jednak życzę powodzenia i udanego związku.
    • Gość: Marcin Re: Seks po ślubie IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 21.01.05, 20:39
      To prawdziwy tekst i zdarzenia? Jak tak to pamietaj ze seks to jedna z
      nielicznych przyjemnosci w zyciu czlowieka :D a tak w ogole to jak brechtam z
      Ciebie :DDDDDDDDDDDD
    • Gość: kinder-metal Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 21:42
      Zerznij ja jak bedzie spala. Tez tak mialem

      pozdrawiam
    • Gość: PILOT Re: Seks po ślubie!!!! IP: *.ds2.agh.edu.pl / *.ds2.agh.edu.pl 21.01.05, 22:27
      hahaahahahaaha!!!!
      Stary widze ze ty masz gorzej niż!!! Myślałem że to tylko ja popełniłem tak
      katastrofalny błąd, że zaślepiny zdobyciem czegoś nieosiągalnego, poświęcilem
      wszystko co było dlamnie bardzo wartościowe, ale jednak ty masz gorzej
      przechlapane. Szczerze współczuje!!!!!!!!
    • Gość: Krzychu Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 12:29
      Jesli chcesz sie pocieszyc to bez problemu Ci dadza rozwod koscielny, nawet
      jesli sie okaze ze ona jest faktycznie kobieta a nie facetem, jesli nie doszlo
      do skonsumowania malzenstwa dostaniesz rozwod koscielny
      • facet123 Re: Seks po ślubie 22.04.05, 15:55
        Nie ma czegoś takiego jak rozwód koscielny - masz na myśli Unieważnienie Ślubu.
    • Gość: Robcyk Re: Seks po ślubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 16:10
      Facet, spieprzaj od tej laski, ale frajer z Ciebie musi być, z tym cyckiem co
      Cie ładnie zrobiła, dałeś się zrobić jak jakiś nastolatek :) Żal mi Ciebie !!!
      Goście Ci dobrze radzą idź na dziwki !!!
    • Gość: MiG Re: Seks po ślubie IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 22.01.05, 17:54
      Żal mi Cię, kobitę masz nie do końca zrównoważoną psychicznie. Albo będziesz
      cierpliwy i się doczekasz, albo namówisz ją na wizytę u seksuologa, albo staraj
      się o unieważnienie ślubu - w takim przypadku jak Twój kościelne unieważnienie
      ślubu jest możliwe ... Zwykły rozwód zamyka drogę Twojej pani do ponownego
      zamążpójścia - a może to i lepiej, żaden inny facet się nie natnie ...

      Pozdrawiam
    • Gość: Pit Re: Seks po ślubie IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 23.01.05, 23:11
      Chłopie czym ty się przejmujesz że wpakowałeś się na całe życie? Bzdura
      dostaniesz rozwód i to kościelny. I znów będziesz miał czyste konto.
    • wiesiek_z_grodziska Re: Seks po ślubie 24.01.05, 00:20
      Nawet sie nie waz jej dotykac, spij w innym lozku i zalatwiaj jak najszybciej uniewaznienie malzenstwa. A nuz widelec Ci da i bedziesz udupiony, malzenstwa nie uniewaznia, a ru..ia juz wiecej nie poluczysz...
    • Gość: LoT Re: Seks po ślubie IP: *.interkam.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 07:12
      Jesli to co piszesz jest prawda to wg. prawa zwiazek
      malzenski "nieskunsumowany" uznaje sie za uniewazniony, wiec spokojnie mozesz
      wziac rozwod cywilny a w kosciele bez problemu dostaniesz uniewaznienie
      malzenstwa. proste i logiczne :)
    • Gość: Panna Młoda :) ZAZADAJ DZIECKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 16:51
      Hej jesli to prawda, wspolczuje tyle lat czekac i nic, w noc poslubna powinno
      sie skonsumowac zwiazek, aby slub byl wazny. Jesli tego nie zrobiliscie bez
      problemu dostaniesz rozwod koscielny :)) A jesli zalezy ci na wspolzyciu moze
      popros ja o dziecko, zawsze jest to dobry argument :)) Kobieta powinna urodzic
      dziecko do 40 roku zycia, wiec jesli zona bedzie chciala powiekszyc rodzine i
      pozostawic potomstwo moze zostaniesz rozdziewiczony do 40, ale zawsze bedziesz
      (troche glupio przez cale zycie niewspolzyc chociaz raz). Milo slyszec ze sa
      faceci ktorzy potrafia byc z kobieta bez seksu, to bardzo wazne zona powinna
      wziasc to do serca. Porozmawiaj jakby ona to wyobrazala, a pozniej zaaranzuj
      podobna sytuacje. MOze ona sie boi wiec zrobcie romantyczny wieczorek z winem,
      pod wplywem alkoholu bedzie bardziej odprezona, nie rob nic na sile, mow jej ze
      ma calkowita racje.... Jest wiele mozliwosci nie martw sie dasz sobie rade :)
    • Gość: Panna Młoda Popros ksiedza o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 17:07
      Skoro jest wierzaca porozmawiaj z ksiedzem, by szepnal jej slowko do ucha.
      Pieknymi przenosniami, naprowadzi ja na dobra droge, albo nagraj glos i gdy
      bedzie spac pusc tasme, niby ze o Matka Boska i ze pozwala jej sie kochac ze
      nadszedl ten moment. Jesli to nie pomoze oznaczac bedzie ze nie jest wierzaca a
      problem tkwi gdzie indziej. Napewno ma przyjaciloki przeprowadz dyskretny
      wywiad o przeszlosc i terazniejszosc, chyba sie nie znacie i nie ma ona do
      ciebie zaufania, ale komus musi sie zwierzac porozmawiaj z Ta osoba a dowiesz
      sie jak ja podejsc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja