Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "trojce"

    • Gość: Franciszka Re: Czy placic za rodzenie - tak ale z własnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 17:17
      Nie mam nic przeciwko obdarowywania rodzin nowonarodzonych dzieci. Jest
      jeden warunek. Pomysłodawcy niech to czynią z własnych środków, czyli własnych
      pensji. Dlaczego, bo bardzo łatwo jest wydawać nieswoje pieniądze, pieniądze
      podatników. Ja osobiście wolałbym wydać je na upiększenie miejscowości w której
      mieszkam, co służyłoby ogoółu.
    • Gość: Borys Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 17:45
      tak
    • Gość: plasmaman Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.polsl.pl 15.01.05, 19:45
      DEBILIZM W NAJCZYSTSZEJ POSTACI!! Ale programu dla osób które chcą mieć dziecko
      a nie mogą z tych czy z innych przyczyn NIE MA!! NFZ nie zwraca za leczenie,
      zapłodnienie iv itp.
      Dlaczego w Polsce nie można zrobić czegoś normalnie? No dlaczego?
      Znając zycie, to będzie tak jak piszesz... Kasa poleci do rodzin i normalnych
      (jedno, dwójka dzieci) i patologicznych (będzie co roku potomek, zawsze 5000zł
      rocznie to na wódeczkę dla rodziców w sam raz)... Naprawdę aż szkoda gadac :-(
      • Gość: Montreal Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.dynamic.mts.net 15.01.05, 23:59
        Bordz dobry pomysl, wreszcie ktos zauwazyl ze ludnosc Polski maleje w
        • Gość: Montreal Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.dynamic.mts.net 16.01.05, 00:12
          Dobry pomysl, za dziesiec lat, poziom zycia w Polsce zdecydowanie sie podniesie
          i bedzie wystarczajaco srodkow (pieniedzy) dla wszystkich. Czy wszyscy ci
          ktorzy tak krytykuja ten pomysl zastanawiaja sie co bedzie za 10 albo 20,
          jezeli ludnosc Polski bedzie nadal spadac tak jak teraz. Polska bedzie krajem
          ludzi starych...kto bedzie robil na ich emerytury. Placenie ludziom zeby mieli
          dzieci nie jest nowe, w Kanadzie (w prowincji Quebec) rzad placi za rodzenie
          dzieci od wielu lat. Za pierwsze $ 3.000.00 za drugie $ 5.000.00 a za trzecie
          $ 7.000.00. Rzad powinien robic co moze zeby zapobiec spadaniu ludnosci
          Polski.
          • Gość: vikas Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.05, 11:59
            Owszem Rząd powinien coś zrobić,ale jak do tej pory
            zabiera wszystko co można żeby normalnie wychować dziecko.
            Zamiast becikowego możnaby przedłużyć płatny macierzyński,
            dołożyć do wychowawczego co to jest 43 zł-śmieszna kwota
            na mleko nie starczy nie mówiąc o reszcie!
            Niestety in vitro,isci, i inne zabiegi nie są refundowane,
            a koszt leków do tych zabiegów w zależności od długości
            stymulacji wacha się od 1200 zł i więcej plus wizyty.
            Wszystko to z własnej kieszeni,a Rząd nie robi nic by pomóc.
            To już patologia co czwarta para ma problem z poczęciem,
            ale w tym temacie cisza!Komu zależy żeby w Domach Dziecka było
            przepełnienie i ulica wychowywała dzieci rodzin patologicznych.
            Pomysł dobry,ale w złym kierunku idzie.
      • Gość: Montreal Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.dynamic.mts.net 16.01.05, 00:13
    • Gość: MG Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 16.01.05, 09:53
      Pomysł jest patologiczny !!! Wyobaźcie sobie, że ustawa wchodzi w życie np
      01.01.2006r Co zrobią matki które urodzą przed tą datą ??? Będą się czuły
      conajmniej pokrzywdzone. A matki, które urodzą tylko dla tych 5 tyś ??
      Należy zwiększyć zasiłek porodowy, zwiększyć zasiłek rodzinny - to jest jedyna
      droga. Obecnie zasiłek rodzinny wynosi 43zł. Przecież można go zwiększyć do
      większej kwoty dla wszystkich rodziców.
    • d_cja Co sądzisz? 16.01.05, 10:12
      Temat: Co sądzisz?
      Pieniądze za rodzenie?!

      Spójrz w przyszłość...możesz na nią wpłynąć.
      Jeśli masz alternatywny pomysł na odwrócenie procesu patologii,
      dołącz do innych...
      Oto list, w którym możesz zawrzeć swoją opinię i przesłać do swojego radnego
      > > > > > > Szansa wzrośnie...dzięki Tobie.
      > > > > > > Nie czekaj! 20 stycznia Rada Warszawy zdecyduje!


      LIST DO RADNEGO (na którego głosowałam):


      Warszawa, dnia...............2005 r.


      Radny m. st. Warszawy
      Pan(i)......................... ...........


      Szanowny(a) Panie(i)!

      Zwracam się do Pana(i) w związku z proponowanym przez Radę Warszawy
      tzw. „becikowym”, czyli jednorazową gratyfikacją finansową za urodzenie dziecka.

      Jako matka i obywatelka miasta Warszawy chciałabym wyrazić mój sprzeciw wobec
      w/w projektu uchwały.

      Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tego rodzaju gratyfikacja prowadzić będzie
      do patologii takich jak:
      - rodzenie dzieci „dla zarobku” w rodzinach patologicznych, z problemem
      alkoholowym, żyjących na granicy nędzy;
      - porzucanie dzieci po wydaniu kwoty zasiłku;
      - paradoksalnie, obniżanie stopy życiowej w ubogich rodzinach
      wielodzietnych poprzez dążenie do rodzenia jak największej ilości potomstwa
      celem uzyskania pieniędzy.
      - wzrost liczby zaniedbanych, niechcianych „dzieci ulicy” które zostaną
      powołane na świat wyłącznie w celu poprawy sytuacji majątkowej rodziny.

      Uważam również, że niemoralne jest przyznawanie jednakowej, bardzo wysokiej
      kwoty bez związku z dochodami przyszłej matki.

      W mojej opinii jednorazowa wypłata powinna zostać zamieniona na kilkumiesięczny
      zasiłek dla młodej mamy, aby umożliwić jej spędzenie w domu z dzieckiem
      niezwykle ważnych dla rozwoju pierwszych miesięcy. Zasiłek taki powinien być
      przeznaczony dla rodzin najuboższych, gdzie miesięczny dochód na osobę nie
      przekracza 500 zł. Sytuacja materialna rodziny powinna być na bieżąco
      kontrolowana, aby zapobiec wyłudzeniom. Zasiłek mógłby przyjąć również formę
      zwrotu autentycznie poniesionych niezbędnych wydatków (najtańsza wyprawka,
      wózek, poród rodzinny).

      Ponadto właściwie pojęta polityka pro rodzinna powinna obejmować również
      aktywizację zawodową matek, umożliwienie im powrotu do pracy zawodowej, aby
      mogły na godnym poziomie utrzymać rodzinę.

      Bardzo proszę o wzięcie pod uwagę niniejszego sprzeciwu podczas głosowania nad
      uchwałą.

      Z poważaniem,

      ............................... ....................


      d_cja@gazeta.pl
    • Gość: MG Re: I jeszcze jedno IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 16.01.05, 10:23
      Miałam założyć osobny wątek na ten temat ale jest dobra okazja.
      Od pół roku chodzę na piechotę do pracy. Przechodzę obok 2 szkół. Zwróciłam na
      to uwagę w miesiacach jesienno - zimowych. Otóż, gy wracam z pracy po 17-tej
      razem ze mną wychodzą ze szkoły 1,2,3 -klasiści. To jakaś paranoja !!! Jak
      można dziecku tak burzyć dzień ?? i robić coś na kształt studenckiego ??? Za
      moich czasów do szkoły chodziło sie na 8, nawet w liceum najpóźniej wychodziłam
      o 14-tej ze szkoły.
      Mówicie, ze w Polsce jest za mało dzieci. Jednak w stosunku do miejsc w
      szkołach jest ich chyba za dużo ??
      • kalinowski11 Re: I jeszcze jedno 16.01.05, 13:05
        Jak państwo chce być tak wielce opiekuńcze to czemu nie podniesie śmiesznej
        kwoty zasiłku rodzinnego na dziecko . Za te pieniążki to nawet trampek nie kupię :)
        • Gość: MG Re:Pomnóżmy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 16.01.05, 13:41
          11tyś dzieci rodzi się w W-wie w ciągu roku * 5tyś daje 55mln. Załużmy, że 20%
          z tych dzieci jest bardzo ubogie i pomnóżmy przez 14 lat daje to liczbę 30tyś
          dzieci do lat 14 które są ubogie. Teraz podzielmy 55mln na 30tyś. daje nam to
          kwotę 1800zł na rok a 150 zł na miesiąc. dodajmy 43zł i wychodzi nam że w
          Warszawie zasiłek rodzinny ( pamiętamy, ze należy się on najuboższym) mógłby
          wynosić 200zł.
          Jestem ciekawa dwóch rzeczy :
          1. Skąd pan L. Kaczyński weźmie te 55mln ??? a co za tem idzie
          2. Jeżeli w chwili obecnej stać W-wę na te 55mln to na co do tej pory
          przeznaczano te pieniądze ??
          • magic00 Re:Pomnóżmy 16.01.05, 15:37
            Jeśli w ogóle dadzą tą kasę, to i tak to rozdawnictwo kiełbasy wyborczej potrwa
            minimum pół roku.
            Rózne pomysły pseudoprorodzinne zmieniają się jak w kalejdoskopie, nie ma
            żadnej długofalowej i rozsądnej polityki, którą można by nazwac prorodzinną,
            tylko takie "wynalazaki".
    • Gość: she Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 13:01
      Ludziska, nie nazywajcie pana Kaczynskiego per "Kaczka", please! Kaczka, w
      slangu marginesu spolecznego (jak ironicznie nazwal sluchaczy nocnych audycji
      muzycznych w Trojce Kydrynski jr), to pan Piotr Kaczkowski. Niech Kaczynski
      zostanie Kaczorem.

      Dziekuje.
    • dexim TAK! 16.01.05, 16:15
      Żyjemy w ustroju demokratycznym, a wasze opinie są odosobnione. Wyjdźcie na
      ulice i zapytajcie się kobiet, czy nie chciałyby otrzymać takie finansowe
      wsparcie. Europa potrzebuje nowych dzieci, duzo nowych dzieci i trzeba ułatwiać
      ludziom życie. Inaczej stetryczałą, przerzedzoną, emerycką ludność Starego
      kontynentu wypełnią muzułmanie, a wówczas z łezką w oku będzieciewspominać
      pomysły LPri PiS...
      • Gość: vikas Re: MG ... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.05, 16:55
        masz racje i Twój pomysł powinien wejśc w życie.
        to razwiązanie nie krzywdzące,a apewno przyniesie więcej
        korzyści.gdyby dodać do tego jeszcze pomoc w leczeniu
        niepłodności byloby super!
      • Gość: she Oj, nie nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 17:27
        Wypelnia, jesli Stary Kontynent bedzie ich wpuszczal. Myslisz, ze samo tylko
        podwyzszanie liczebnosci Wszechpolakow i Wszecheuropejczykow zalatwi problem
        muzulmanskich imigrantow ? Im sie tak samo wydaje, ze jak beda mieli po 10
        dzieci, to zaleja swiat, zwlaszcza ta stetryczala Europe. Tyle, ze jak ja
        zaleja i wypra rdzennych mieszkancow, kontynuujac rodzenie po 10 dzieci,
        Europa stanie sie predzej czy pozniej zasyfionym biednym szczurowiskiem, czyli
        tym, od czego imigranci zawsze uciekaja, kierujac sie ku stetryczalym a bogatym
        krajom.

        Nie tedy droga, ten wyscig prokreacyjny miedzy "nimi" a "nami" nie moze trwac
        przeciez w nieskoczonosc bo nawet na Syberii zabraknie w koncu miejsca.

      • magic00 Re: TAK! 16.01.05, 19:24
        Tak, trzeba ułatwiać ludziom życie, ale nie przez takie prymitywne rozdawnictwo.
        Kasę to każdy by chciał, wszyscy kochają Świętego Mikołaja, ale w tym kraju
        podobno ustawicznie nie ma pieniedzy na wszystko (służba zdrowia, oświata,
        łatanie dziur w drogach) to skąd się wzięły te, co mają rzekomo je rozdać.
        Łatwiej jest rozdac bez rozmysłu niz rozsądnie zagospodarować.
        Nikt rozsądny nie zrobi sobie dziecka dla tej państwowej kasy.
        Wolałabym, aby za te pieniądze zbudowali szkołe, albo zarudnili paru lekarzy
        specjalistów - to by się wszystkim żyło lepiej i miejsca pracy nowe by powstały.
        LPR dobrze wie, jakiego rodzaju ludzie się na tę kasę połaszczą, ale ma to
        cynicznie gdzieś, byle przyciąnąć rzesze do urn.
        Dodam jeszcze, ze właśnie w Warszawie mamy największe skupisko ludzi dobrze
        zarabiających i oni dostali by tę kasę.
      • marzena691 Re: TAK! 16.01.05, 20:54
        W odpowiedzi o rozmnazaniu muzulmanow:
        We Francji, wlasnie ze wzledu na wyplacanie "godziwych" zasilkow na dzieci,
        wiecie kto sie najdynamiczniej rozwija w tym kraju? Wcale nie rodowici
        Francuzi, ale wlasnie rodziny arabskie. Maja wiele dzieci i wowczas nie
        pracuja - korzystaja z latwych pieniedzy i nic nie robia. Lecz we Francji to
        temat delikatny, bo ktos kto mowilby glosno o tym jest uznawany za rasiste. Ale
        w konsekwencji takiej polityki za nascie lat, Francja stanie sie krajem
        muzulmaniskim.... (szkoda).

        Zatem pomysl placenia za rodzenie dzieci uwazam za niewlasciwy.
    • Gość: ewa Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.devs.futuro.pl 16.01.05, 17:19
      Wystarczy na wozek i paczke pampersow.Co dalej glupi politycy?
    • Gość: andwaw pomysł jest dobry IP: *.aster.pl 16.01.05, 19:22
      Zanim zabierze się głos w dyskusji, dobrze byłoby zapoznać się z tematem!
      Z tego co mi wiadomo nikt nie będzie dotował na taką skalę jak tu się niektórym
      wydaje. Pomysł narazie dotyczy Warszawy i mówi o tym, że becikowe dostać
      mogłyby kobiety zameldowane w stolicy od ponad dwóch lat i tylko na dwójkę
      pierwszych dzieciaków. Pomysł jest ciekawy i moim zdaniem dobry. ;)
    • camel_3d W Niemczech sie nie sprawdzilo... 16.01.05, 20:04
      W Niemczech matki nie tylko maja placone za urodzenie dziecka, ale pozniej
      otrymuja zasilek na dziecko dopoki ono sie uczy.. cos kolo 250 Euro. W Jakiejs
      miejscowosci burmistrz za kazde dziecko "placi" 10.000 Euro i tez ni edziala..
      Dziwne, al emoze i prawdziwe...najwiecej dzieci rodzi sie w krajach biednych..w
      krajach, w ktorym ludziom powodzi sie dobrze lub "lepiej" dzieci ubywa.
      Zauwazcie, ze ludzie bogaci maja 1- moze 2 dzieci, biedni potrafia miec 5-6
      (nawet w Polsce). A czysto teoretycznie bogaci moglyby sobi epozwolic na
      wychowanie 10 dzieci.. CZYTSE WYGODNICTWo..

      camel
      • Gość: Ogrodnik Re: Sam nie zje... IP: *.chello.pl 16.01.05, 22:22
        Sprawa "becikowego" budzi wielkie emocje. Zaczyna się wyliczanie, ile Warszawa
        wyda, z czego na to weźmie i do kogo to trafi? Odpowiedź wydaje się prosta:
        rodziny patologiczne lub b. bogaci warszawiacy, bo tylko tacy w Warszawie
        płodzą dzieci. A właściwie to ciekawe, dlaczego nikt nie wspomina o Krakowie...
        Tak czytam te wypowiedzi na forum i odnoszę wrażenie, że tak naprawdę to nie
        chodzi o celowość daru i trafność pomysłu, ale o to, kto dostanie, a kto nie.
        Przy okazji wiesza się psy na partiach, z których pomysł wyszedł lub które
        pomysł mają podobno poprzeć. Najbardziej oburzeni są ci, których projekt nie
        dotyczy. Zgodnie z zasadą: sam nie zje...
      • snajper55 Re: W Niemczech sie nie sprawdzilo... 16.01.05, 22:55
        camel_3d napisał:

        > W Niemczech matki nie tylko maja placone za urodzenie dziecka, ale pozniej
        > otrymuja zasilek na dziecko dopoki ono sie uczy.. cos kolo 250 Euro. W Jakiejs
        > miejscowosci burmistrz za kazde dziecko "placi" 10.000 Euro i tez ni edziala..
        > Dziwne, al emoze i prawdziwe...najwiecej dzieci rodzi sie w krajach biednych..
        > w krajach, w ktorym ludziom powodzi sie dobrze lub "lepiej" dzieci ubywa.
        > Zauwazcie, ze ludzie bogaci maja 1- moze 2 dzieci, biedni potrafia miec 5-6
        > (nawet w Polsce). A czysto teoretycznie bogaci moglyby sobi epozwolic na
        > wychowanie 10 dzieci.. CZYTSE WYGODNICTWo..

        A co złego w wygodnictwie ? Ty wolisz chodzić we włosiennicy i spać na
        madejowym łożu ? A może jednak stawiasz na wygodnictwo i chodzisz w wygodych
        ubraniach i śpisz na miękkim materacu ?

        Ailość dzieci w rodzinach biedych jest oczywista. Dzieci to tania siła robocza,
        źródło dochodów rodziny oraz oparcie a starość. Rodziny bogate nie mają takich
        potrzeb, nie muszą dzieci do roboty pędzić, sami mogą sobie dostatnią starość
        zapewić, więc i nie mnożą się tak, jak biedacy.

        Inny aspekt to świadomość bogatych, którzy raczej nie ciupciają się po pijaku,
        bez zabezpieczennia.

        S.
        • camel_3d mylisz sie snajper 17.01.05, 17:29

          > potrzeb, nie muszą dzieci do roboty pędzić, sami mogą sobie dostatnią starość
          > zapewić, więc i nie mnożą się tak, jak biedacy.

          milisz sie, i to bardzo.
          renty pochadza ze skladek ludzi pracujacych. im mniej dzieci tym mniej ludzi,
          ktorzy w przyszlosci beda placic skladki, a tym samym mniej pieniedzy na
          wyplaty dla rencistow i emerytow. juz teraz niemcy musza tyrac do 67 roku
          zycia.. chodzi o to, zeby jak najkrocej pobeirali rente.. wiekszosc pewnie
          umrze kolo 70...
          tylko nieliczni placa sobie dodatkowo na prywatne fundusze emerytalne.
          • snajper55 Nie mylę sie. 18.01.05, 16:33
            camel_3d napisał:

            > milisz sie, i to bardzo.
            > renty pochadza ze skladek ludzi pracujacych. im mniej dzieci tym mniej ludzi,
            > ktorzy w przyszlosci beda placic skladki, a tym samym mniej pieniedzy na
            > wyplaty dla rencistow i emerytow. juz teraz niemcy musza tyrac do 67 roku
            > zycia.. chodzi o to, zeby jak najkrocej pobeirali rente.. wiekszosc pewnie
            > umrze kolo 70...
            > tylko nieliczni placa sobie dodatkowo na prywatne fundusze emerytalne.

            Po pierwsze, przy tej liczbie miejsc pracy większe zaludnienie, to jedynie
            większe bezrobocie. >Dodatkowi< ludzie nie będą więc płacić żadnych składek
            emerytalnych, bo nie będą pracować. Wprost przeciwnie, będą na zasiłkach,
            obciążając dodatkowo budżet.

            Po drugie powoli odchodzimy od pokoleniowego systemu emerytalnego i nasza
            emerytura w większości będzie wypłacana ze zgromadzonych przez nas środków.

            S.
    • ana50 Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr 17.01.05, 08:21
      W moim mieście też były obiecanki, że za urodzenie dziecka matka dostanie 500
      zł. Skończyły się wybory i o obietnicy zapomniano. Poza tym mądrego człowieka
      nie skusi obietnica nawet 5000 tys. dziecko to odpowiedzialność na całe życie,
      a 5 tys. to kropla w morzu potrzeb. Pieniądze się skończą w miesiąc. A dzidziuś
      zostanie. Mam córkę i wiem, że na wyprawkę dla noworodka mozna wydać i więcej.
      Sądzę, że ludzi wykształconych i na poziomie, dobrze zarabiających to kwota na
      pewno nie skusi. A właśnie tacy odkładają urodzenie dziecka na później. A
      rodziny patologiczne i tak mają dużo dzieci więc chyba nie potrzeba aby ich
      było jeszcze więcej...
    • Gość: matka Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 10:46
      Zdrowy na umysle człowiek nie zdecyduje się na dziecko,żeby dostać 5000 zł.
      Owszem jest to dużo,ale dziecko trzeba jeszcze wychować,a w naszym kraju
      stosuje się politykę antyrodzinną.To normalne,że rodzić będą się tylko dzieci z
      rodzin patologicznych,bo to tylko takim rodzinom się pomaga.To dla nich będzie
      5000 zł na przehulanie,a dzieci do domu dziecka i wszyscy podatnicy i tak je
      będą wychowywać.Normalna,zdrowa rodzina nie pokusi się na te 5000 zł.
    • nauma Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr 17.01.05, 10:53
      Becikowe 1500zł w przeliczeniu na 216 miesięcy (wychowanie dziecka do 18
      urodzin; a i tak wiadomo, że nakłady będą trwały dużo dłużej) to miesięczna
      zapomoga w wysokości 6zł 94gr. To chyba najtańsza kiełbasa wyborcza, z jaką się
      zetknąłem! Lepiej byście dali ulgi podatkowe albo dłuższe urlopy!
    • odett Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr 17.01.05, 11:13
      jednorazowa zapomoga, nawet 5000zl, to nic, szybko sie rozejdzie. dlaczego
      matki nie mogly dostawac co miesiac zasilku na dziecko? w Austrii (bogaty kraj
      co prawda, ale tam przyrost naturalny tez jest niski) kobiety dostaja na
      dziecko przez 2-2,5 roku okolo 400 euro miesiecznie. u nas mogli by wprowadzic
      cos podobnego, to lepsze niz jednorazowy zastrzyk gotowki.
    • Gość: andrzej Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.01.05, 11:48
      Oczywiście,że płacić.Niech oszczędzają na czym innym a nie na tym.
    • Gość: ersfihkr Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: 217.17.41.* 17.01.05, 14:16
      dokladnie! paradoks!!! malzenstwa zamozne z wyzszym wyksztalceniem (a to
      wlasnie ta grupa spoleczna w mniejszym stopniu sie rozmnaza) leja na 5000,
      natomiast biedne, niewyksztalcone wielodzietne rodziny zrobiliby dla takiej
      kasy wiele..... nawet najgorsze......
      jezeli juz proponowac becikowe, to moze proporcjonalnie do pitu z zeszlego
      roku :)
      • Gość: gosc portalu Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:27
        E, tam wiele halasu o nic, mowcie co chcecie a ja sie ciesze:))W lipcu bede miec dzidzie a o tej "super" kasie dowiedzialam sie 2 tygodnie temu.Plakac z tego powodu nie bede, kasa sie przyda.Ale na dziecko zdecydowalismy sie z mezem z rozwaga i obiecywane pieniądze na pewno by nam w tej decyzji nie pomogly i mysle sobie ze dla zdecydowanej wiekszosci ludzi jest podobnie.Pozdrawiam wszystkich oczekujacych w tym roku malenstwa:))
    • Gość: matka Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:28
      pracowałam, żeby mieć jakieś zabezpieczenie, w przypadku urodzenia dziecka i
      co, wielce szanowni rządzący pozabierali co się dało. To skandal, żeby w ten
      sposób mobilizować kobiety do powiększania rodziny. KAŻDA kobieta powinna mieć
      taki PRZYWILEJ!!!! TO JEST JAWNA DYSKRYMINACJA!
    • Gość: X11 (1977) Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.ift.uni.wroc.pl 17.01.05, 15:31
      nie 5000 plemnikowego, tylko nie zwalniac kobiet po macierzynskim, płacić im tyle co facetom robiacym to samo, budowac w miare tanie mieszkania, zeby nie trzeba było wynajmowac za bezcen, przygotowywać w firmach pokoje gdzie kobiety mogłyby nakarmic piersia przywiezione dziecko - to sie robi na zachodzie (no bo maja karmic w damskim kiblu?), organizowac tanie przedszkola i zlobki, dac ludziom zarobic albo wprowadic ulgi podatkowe, bo dziecku trzeba co rusz cos kupic, pojechac z nim/wyslac je na jakies wakacje, w koncu do szkoły i na studia, (no bo jaką fuche ma wziąć baba z małym dzieckiem), zlikwidowac strach przed bezrobociem (co ja z tym dzieckiem bez pracy zrobię?). te wydatki obejmują czas 15-20 lat. pewnosc bytu przyniesie efekty, a nie jednorazowy datek. taki pomysł dowodzi, że jego autor traktuje ludzi jak ciemną, słabo rozgarniętą masę, która nie umie przewidzieć skutków swojego postępowania. jest to rodzaj kiełbasy wyborczej dla niepełnosprawnych umysłowo i swiadczy o tym jaki autor tego rozwiązania ma stosunek do ludzi. coż - każdy sądzi po sobie
    • Gość: muuunia Re: Czy placic za rodzenie dzieci ?Dyskusja w "tr IP: *.u.mcnet.pl 17.01.05, 17:24
      Każdemu każde pieniądze się przydadzą. ja na ten przykład chętnie je
      wykorzystam do wykończenia dziecinnego pokoiku, lae chyba nie o to chodzi. Po
      pierwsze z doświadczenia wiem, że każde pieniądze "ekstra" rozchodzą się nie
      wiadomo na co i jak szybko i choć zaplanujemy że właśnie za te pieniądze kupimy
      i to i jeszcze tamto, to zawsze się jakoś tak ułoży że albo wydamy je na coś
      zupełnie innego, niepotrzebnego, wadliwego, bezsensownego i finalnie z nich nie
      skorzystamy. z drugiej strony myślę sobie tak: wolałabym aby - prowadzenie
      ciąży u WYKWALIFIKOWANYCH I NOWOCZESNYCH lekarzy dla wszystkich kobiet było za
      darmo (średnio wizyta kosztuje ok 150 zł + badania to się robi niezła kwota),
      szkoły rodzenia były za darmo dla wszystkich, normą była obecność ulubionej
      położnej przy porodzie bo zapłaci jej NFZ a nie pacjentka, szpitale miały
      nowoczesny sprzęt do ratpowania noworodków, lekarzom opłacało się być ludzkimi,
      sale były wyremontowane, oddziały duże, przestronne i kolorowe a znieczulenie
      darmowe. Wydaje mi się, że ze wszystkiego najbardziej młode kobiety boją się
      porodu, bólu i tego, że będą traktowane jak kłody - ja w każdym razie się tego
      bboję. Choć większość kosztów już poniosłam, to myśląc przyszłościowo - gdybym
      chciała mieć drugie dziecko, to właśnie postulowałabym przede wszytskim o to.
      Oczywiście jeśli nie mogę, to wezmę każde pieniądze jaki mi dadzą i część
      poniesionych kosztów i tak mi się zwróci. nie zwróci mi się tylko niesmak, że
      ZUS zabiera mi miesięcznie takie pieniądze, ze mogłabym sobie prywatny szpital
      wybudowac a i tak musze płacić za godne traktowanie i względne poczucie
      bezpieczeństwa
    • Gość: Ed Przecież to jest ciężka praca i odpowiedzialność IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.01.05, 18:44
      Skoro kręgom katolickim tak zależy na hodowli anie wychowywaniu, niech robią to
      na garnuszek własnego kościoła a nie samorządu, czyli mojego, opłacając nie
      tylko te głupie 5 tys. zł dla naiwniaków, ale również pozostałe subwencje z tym
      związane.

      Realizowanie własnej polityki na czyjś garnuszek określam bardzo jednoznacznie.
      • irka77 Re: Przecież to jest ciężka praca i odpowiedzialn 18.01.05, 09:49
        Pisałam wcześniej na forum Dziecko: zagrożenia..."Twoja opinia" (ten sam wątek)
        rodzenie za pieniądze...ale powtórzę
        Ja także zareagowałam, wysłałam sprzeciw do radnego na którego oddałam głos.
        A patologia jest problemem społecznym i nie powinno się stać bezczynnie, ale
        coś robić!Czy radni interesują się rodzinami wielodzietnymi z tych kręgów?
        Jeśli tak, to w jaki sposób i dlaczego nieskuteczny???


        Ta ustawa rodzi zagrożenia!!!!!Całkowicie popieram.
        Pozdrawiam
        Irka


Pełna wersja