Heteroelastyczność - co o tym myślicie?

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.05, 19:11
" Nie będziemy wiedzieli, czy nam się to spodoba do momentu, gdy tego nie
spróbujemy... Nadchodzi rewolucja w obyczajowości seksualnej. Skok w bok z
osobą tej samej płci zaczyna być jak najbardziej na miejscu. I wcale nie
chodzi tu o biseksualizm, ale o heteroelastyczność - nowy zachodni trend,
który pojawia się także w kręgach studenckich. "

Więcej na: www.les.piekielko.pl/index.php?
option=com_content&task=view&id=541&Itemid=43&lang=
    • Gość: vontomke świetny pomysł ! IP: *.pl / 213.241.64.* 09.01.05, 20:03
      Żeby życie miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek. Ja jestem sztywnym
      heterykiem, ale jak ktoś lubi inaczej to nie zabraniam.
    • Gość: keir Szczyt glupoty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:07
      Co za pieprzenie glupot...a moze zooelastycznosc...albo nekroelastycznosc...zastanowcie sie troche?!
      • Gość: RAINBOW POWER Re: Szczyt glupoty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:22
        I jeszcze - KONIECZNIE! - powrót do platońskich ideałów...

        Wprawdzie ciemnogród próbuje to nazywać homoseksualną pedofilią,
        ale wolność zwycięży!
    • bez_mapy Re: Heteroelastyczność - co o tym myślicie? 09.01.05, 20:50
      A dlaczego mam się ograniczać tylko do facetów. Penis nie jest niezastąpiony!
      Byłam w łóżku z kobietą i było fajnie...
    • sloggi_so Re: Heteroelastyczność - co o tym myślicie? 09.01.05, 20:53
      Ukrywanie orientacji biseksualnej i zawoalowanie jej pod kolejną głupawą nazwą
      (wcześniej była metroseksualność).
      • Gość: Abaddon Masz rację. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:59
        Tyle że to nie orientacja, to zwykły trend.
      • blinski Re: Heteroelastyczność - co o tym myślicie? 09.01.05, 22:31
        no nie, metroseksualizm nie ma nic wspolnego z biseksualizmem, to tylko trend
        modowo-lifestyle'owy, ze tak to nazwe. a dlaczego uzyto przy nim w ogole
        koncowke -seksualizm? pojecia nie ma, przeciez trendy w zaden sposob nie maja
        wplywu na orientacje.
        z reszta tak samo jak ta cala hetero-elastycznosc - rownie dobrze moglaby to
        byc i homo-elastycznosc, chodzi po prostu o trend (?) polegajacy na olaniu
        granic swojej seksualnosci i zrobienie czegos wbrew niej co moze byc krecace,
        jesli sprzyja temu atmosfera. to, ze ja juz dawno olalem granice 'przyzoitosci'
        i kiedys przelizalem sie z kumplem w pubie, nie oznacza ze jestem krypto-
        biseksualista;)
    • Gość: blq wspomnicie moje słowa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:55
      Za 10-20 lat pedofilia będzie trendy. teraz jest listkiem figowym wszystkich
      zdemoralizowanych lewaków i poprawnych politycznie matołów. Heteroelastyczność,
      metroseksualizm, lansowanie gejostwa pod każdą postacią... to początek.

      Za 10-20 lat dorosną, wychowane na komercji, lansie i pogoni za kasą, dzisiejsze
      dzieciaki no i te jeszcze nienarodzone. Starsze z nich, wtedy już dorosłe,
      zapragną obalić ostateczną granicę. Młodsze, wychowane w duchu hedonizmu (ich
      rodzicami będą przecie dzisiejsi 20paro i nastolatkowie) nie będą miały nic
      przeciwko "byciu dorosłym" w sensie seksualnym.

      Nie mam oczywiście na myśli pedofilów gwałcicieli i morderców. O ile
      społeczeństwo kompletnie się nie stoczy - ci będą piętnowani zawsze. Mam na
      myśli pedofilię za zgodą dziecka. "Dzieci też mają prawo do swojej
      seksualności!" - już widzę te hasła. 10-15 lat, 20 góra. Pochody i manifestacje
      pedofilów i dzieci chętnych do igraszek.

      A co potem? To prawda, zostanie zoofilia, nekrofilia i może jeszcze pare innych
      smaczków. No bo przecież mamy wolność, prawda?

      Nie chce być odebrany, jako rydzykowy oszołom i daleko, bardzo daleko mi do
      nich. Po prostu nie lubię, jak dla kogoś postęp to nie loty na marsa i
      nanotechnologia, tylko lansowanie na siłę jakiegoś wynaturzonego gówna.

      PS. Do gejów nic nie mam. O ile robią coś z wewnętrznej potrzeby, a nie bo
      akurat "to jest modne". Zeszmacać się w imie lansu to chyba jeszcze gorzej, niż
      robić to dla pieniędzy!


      • blinski Re: wspomnicie moje słowa... 09.01.05, 22:47
        abstrahujac od tego lansu, ktory mi tez wydaje i zawsze wydawal sie glupi - w
        koncu gdy ktos jest luzny w tych sprawach to jest, nie jest to dac mu spokoj -
        to jednak ta ciagle straszenie pedofilia mnie troche irytuje.
        czy ktos, kto lubi powtarzac 'po pedalach przyjda pedofile' (to chyba akurat
        nie ty blq) moze mi wskazac choc jednego POWAZNEGO polityka czy dzialacza
        organizacji spolecznej (powaznego czyli nie pojedynczego nawiedzonego goscia
        bez zadnego zaplecza czy jakiegos ulicznego wariata) ktory lobbowalby za
        pomyslem tolerancji dla pedofilii? mowie o calym swiecie.
        a czy ci sami, ktorzy to powtrzaja, wiedza jak duzo czasu zajelo
        spoleczenstowom roznych krajow - po ogolnym uswiadomieniu sobie ze w ogole
        istnieje taka grupa jak homoseksualisci - przekonanie sie, ze nie sa szkodliwi
        dla spoleczenstwa, a co dopiero pozwolic im na sluby (nadal tylko
        gdzeniegdzie)? i co, myslicie ze pedofile, nekrofile czy tym podobni droge ta -
        i to na dodatek z koniecznoscia uswiadomienia ludziom ze nie sa szkodliwi, co
        byloby trudne! - przebeda w pare lat, podczas gdy nawet w dobie popularyzacji
        akceptacji homoseksualizmu nie maja za soba NIKOGO? i oby nie mieli, w co
        jednak nie watpie.
        • Gość: blq Re: wspomnicie moje słowa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 23:02
          To prawda, ze homofoby straszą pedofilią i jest to z ich strony głupie. Ja widze
          w tej kwestii inny związek - łamanie barier.

          No i ja pedofilami nie straszę, ja tylko przypuszczam, że kiedyś i dla nich
          nastąpią złote lata.

          Po prostu Zachód gnije (przez lans i komercję o wiele bardziej, niż przez
          gejostwo) i będzie gnił coraz bardziej. Może gadam troche jak stary dziadek z
          Radia Maryja ale... tak to po prostu widzę.

          > organizacji spolecznej (powaznego czyli nie pojedynczego nawiedzonego goscia
          > bez zadnego zaplecza czy jakiegos ulicznego wariata) ktory lobbowalby za
          > pomyslem tolerancji dla pedofilii?

          ha, to musi przyjść nowe pokolenie. ludzi w moim wieku i młodszych. poważni
          politycy zwykle są starzy. no i wiedzą, że mają wiele do stracenia.

          swoją drogą, pedofili zapewnie więcej jest po stronie ultraprawicowców...
          zreszztą... ciekawe, czy są jakieś badania na ten temat?
          • blinski Re: wspomnicie moje słowa... 09.01.05, 23:24
            > Po prostu Zachód gnije (przez lans i komercję o wiele bardziej, niż przez
            > gejostwo) i będzie gnił coraz bardziej. Może gadam troche jak stary dziadek z
            > Radia Maryja ale... tak to po prostu widzę.


            wiesz co ci powiem? to dla nas, z perspektywy polski tak to moze wygladac.
            widzisz, dopiero teraz naprawde doganiamy europe (z reszta nie tylko europe,
            ale tzw. 'zachodni swiat') w kwestii mód - ale nie mody rozumianej jako ubioru
            (ale to oczywiscie tez), ale mody lifestyle'owej (nie moge znalexc dobrego
            polskiego odpowiednika). dla nas jeszcze pare lat temu cos takiego jak moda
            spoleczna, czy wlasnie lifestyle'owa, w ogole nie istnialo! to byly tylko
            strzepki wiedzy tego co na zachodzie pomieszane z wlasnymi obyczajami - i nie
            mowie tylko o socjalizme, ale o prawie calej dekadzie lat '90.
            zobacz, kiedy u nas pojawilo sie slowo 'lans' w tym ogolnie rozumianym dzis
            znaczeniu? 4-5 lat temu. wczesniej istnialo slowo 'szpan', ale to nie bylo to
            samo - szpanowalo sie raczej bogactwem, jakims gadzetem, nowym ciuszkiem.
            czegos takiego jak grupowe (bo na razie w polsce raczej nie masowe, przyznasz
            mimo wszystko) lansowanie sie poprzez robienie, bywanie, zachowywanie sie tak
            jak to sie przyjmuje za modne na swiecie nie bylo! bylo tylko lansowanie sie
            np. w elitach biznesowych, politycznych, artstycznych, czyli wywolujuce
            wrazenie na okreslonych grupach i to z typowo polska specyfika.
            dzisiaj lansowac moze sie prawie kazdy, bo lans przypomina to co bylo na
            zachodzie od bardzo dawna. trendy w polsce i na swiecie zaczely sie zbiegac, u
            nas zawsze bylo tylko niemrawe papugowanie - i to tylko pewnych komponentow -
            odlozone na dodatek w czasie.
            a odnosnie gnicia - zachod wlasnie dzisiaj jak nigdy wczesniej sceptycznie
            odnosi sie do komercji i odgornie tworzonych na sile trendow. dzisiaj komercja
            i korporacje sa be, a trendy lansuje sie oddolnie. oczywiscie i tutaj tworza
            jak zawsze grupy, w ktorych np. nie przeczytanie 'no logo' czyni cie nietrendi,
            ale chyba inaczej sie nie da, ciezko by ludzie tworzyli na tyle zatomizowane
            indywidualistyczne spoleczenstwo, zeby nie powstawaly zadne grupy 'lanserow'.


            • blq hehe.... 10.01.05, 00:08
              Przeczytałem, ale dyskutowac nie będe, bo się zgadzam.
              Wbrew pozorom :)
    • bez_mapy Re: Heteroelastyczność - co o tym myślicie? 09.01.05, 21:02
      Porównywanie homosexualizmu z pedofilia to ciemnogród!!! Pedały to dwaj dorośli
      faceci, wolno im robić co chcą. Homofoby do domu!!!
      • Gość: blq do mnie pijesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:55
        nie jestem homofobem. mam znajomego geja a nawet kilku, jeden, gdyby nie
        mieszkal w Niemczech bylby pewnie moim najlepszym kumplem, bo super facet jest
        (bez podtekstow).

        Porownanie homoseksualisty z pedofilem ma jeden zasadniczy sens: jedno i drugie
        to mniejszosc seksualna. Pedofilia jest traktowana jako zboczenie tylko dlatego,
        ze dziecko jest traktowane (nie wiem czy słusznie) jako niezdolne do płciowego
        popędu i czerpania z seksu przyjemności, a (to już z pewnością prawda) większość
        kontaktów pedofilnych ma charakter patologiczny lub kryminalny (gwałt,
        prostytucja itp).

        W swoim poście nie krytykuje GEJÓW lecz LANSOWANIE, nawet nie tyle gejostwa co
        "skoków w bok". To jest dla mnie chore i mam nadzieje, nie tylko dla mnie.

        Gdyby lanowano "skoki w bok" heteroseksualne też by mnie to wkurzyło. Ogólnie
        lans mnie wkurza, a lans zdrad i qrestwa wkurza mnie jeszcze bardziej.
        • bez_mapy Re: do mnie pijesz? 09.01.05, 23:04
          pedofilia to nie mniejszość sexualna, a zboczenie, dewiacja, przestepstwo,
          ohyda... Nikt nie lansuje skoków w bok, jak już to "wolny sex", czyli po prostu
          "zróbmy sobie dodrze"...
          • Gość: blq Re: do mnie pijesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 23:09
            Typowym i uznanym od zawsze obiektem seksualnym jest dojrzały osobnik przeciwnej
            płci.

            Zarówno "niedojrzały", jak i "tej samej płci", będzie, biorąc to na logikę, mieć
            ten sam status.

            Więc wytłumacz mi, czemu jedno jest ohyda i przestępstwo, a drugie nie? (Ja to
            wiem, ale chcę sprawdzić, czy Ty też wiesz, chcę poznać Twoj punkt widzenia -
            inaczej dyskutować się nie da).
      • hawaian Re: Heteroelastyczność - co o tym myślicie? 10.01.05, 00:37
        bez_mapy napisała:

        >Porównywanie homosexualizmu z pedofilia to ciemnogród!!! Pedały to dwaj dorośli
        > faceci, wolno im robić co chcą. Homofoby do domu!!!


        Powiedz no przemądrzały jasnogrodzianinie kim jest Wojciech K , siedzący w
        kryminale dyrygent z Poznania ? Homoseksualistą czy pedofilem ? A złapany w
        ostatnich dniach 16 - latek który zgwałcił 12 - latka ?
        • bez_mapy Re: Heteroelastyczność - co o tym myślicie? 10.01.05, 01:41
          A czy ty uważasz, że wszyscy geje są pedfilami? Czy wśród hetero nie ma
          pedofili, ani gwałcicieli?
    • Gość: vontomke nie można seksualizmu wiązać z modą / lansem IP: *.pl / 213.241.64.* 10.01.05, 01:25
      Jeżeli ktoś nie ma wrodzonych skłonności homo to żadna moda, ani nawet pranie
      mózgu nie spowodują że będzie je miał. Taka moda może co najwyżej ośmielić tych
      którzy bali się swej odmienności, ale nie spowoduje że z heteroseksualistów
      wykreują się homo/biseksualiści tudzież odwrotnie. Wiem to na swoim
      przykładzie, bo od lat chadzam do klubów dla gejów gdzie każdy lansuje się jak
      może, a mimo to myśl o kontakcie seksualnym z gejem napawa mnie najwyższą
      odrazą, taką samą niechęć seksualną mam do lezbijek i jest tak od zawsze,
      chociaż homo kobiety cieszą się dużo większą aprobatą społeczną niż homo
      mężczyzni. Zaznaczam że jestem za równouprawnieniem homoseksualistów w prawach
      z hetero, cenię ich, do ich seksu się nie mieszam, ale twierdzenie że moda
      lub "lans" mogą zmienić u kogoś orientacje to bzdura ponura.
    • Gość: Elastyczny A homoelastyczność to co? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 17:00
      • Gość: Zaloguj się Re: A homoelastyczność to co? IP: 5.5R3D* / *.fidelity.com 12.01.05, 16:22
        Proste. Elastyczność zwieracza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja