mąż mnie zdradza, mmay 8m-czne dziecko

IP: *.crowley.pl 19.01.05, 16:05
w nocy dowiedziałam sie, ze maz ma inna, od 2 mcy jest w niej zakochany jak
twierdzi, ale ze mnie tez kocha i najwazniejsze jest dziecko....
hmmmmmmmm nie wiem co robic, co myslec, co działac...
    • Gość: hej hmm IP: *.kolonia.lan / *.kolonianet.pl 19.01.05, 16:12
      jesli masz kupe pieniedzy stac Cie na wlasne mieszkanie na wyzycie i utrzymanie
      dziecka to niezastanawiaj sie tylko go zostaw i zyj sobie sama
      poco sie meczyc z facetem ktory kocha inna a z toba jest tylko dla dobra dziecka

      jesli natomiast niemasz mozliwosci zycia na poziomie samej bo na kasie
      nielezysz to trudno taki los polskiej mezatej zdradzanej kobiety - mecz sie z
      nim.
      Ja to bym mu walizki za dzwi wystawil i wynocha
      albo niestety tak bywa ze kasy pewnie kupy niemasz bedziecie dalej razem a on
      na boki skakac bedzie wiec znajdz sobie moze kogos.

      pozdrawiam i badz silna. a mezusia miej gdzies, jesli dalej bedziecie razem
      ciagnij z niego kasy ile tylko sie da dla siebie i dziecka bo jesli ty tej kasy
      niewyciagniesz to wyciagnie ja kochanka.

      jesli macie spory wspolny majatek to ty jako samotka mamusia nadodatek
      zdradzana mozesz niezle go oskubac i do tego alimenty ci bedzie placic
      i niedaj sobie mydlic oczu zapewnieniami ze cie kocha.

      zrob jak ci intuicja mowi ale poamietaj ze milosc jest slepa.
      pozdro.
      • Gość: Lila Re: hmm IP: *.95-136-217.adsl.skynet.be 19.01.05, 17:28
        Rozstan sie i to natychmiast. Nie badz tak glupia jak ja. on zawsze cie bedzie
        zdradzal. ZAPAMIETAJ TO PROSZE
        ZYCZE WYTRWALOSCI!!!
    • Gość: camel tez go zdradz... IP: 81.19.200.* 19.01.05, 18:06
      i juz...zobaczysz ze mu skutecznie przejdzie...
      • amws Re: tez go zdradz... 19.01.05, 18:48
        to nie takie proste......
        chyba bym nie potrafiła, przynajmniej nie teraz, mam dziecko, i nie mam zamiaru
        na przelotne znajomosci... zreszta gdzie znajde chetnego jak moja jedyna
        rozrywka sa spacery, ryneczek i pieluchy???
        A gdzie owa przysiegana przez niego miłość? i zaklina sie ze dziecko
        najwazniejsze, a nic przy nim nie robi, wraca późno wykrecajac sie praca, a ja
        głupia czekałam z ciepła kolacja, z usmiechem zamiast spac, bo dziecko cyckuje
        co 2godz. i mam .... powiedziła mi ze za dobra jestem i byłam... ale nagle mam
        stac sie herod babą wbrew sobie?
        i on mi wmawia ze owa 2miesieczna znajomosc to milosc? i on biedaczek nie wie
        co ma robic, bo kocha nas obie, biedactwo? i ze go nie wspierałam, a on jakie
        mi dawał wsparcie jak po porodzie lezałam ponad 5 tygodni bez sił, bo w
        szpitalu spieprzyli sprawe, gdzie wsparcie, dobre słowo? kurde gdzie?
        ciekawe czy mam jeszcze szanse na normalne szczesliwe zycie?ja mam dpiero
        29lat...
        • camel_3d Re: tez go zdradz... 19.01.05, 20:14
          > na przelotne znajomosci... zreszta gdzie znajde chetnego jak moja jedyna

          no cuz..wiesz ilu kandydatow znalazlabys w internecie:)
          • Gość: okłamana amws Re: tez go zdradz... IP: *.crowley.pl 20.01.05, 17:06
            nie chce sie zniżyc do jego poziomu....
    • mea.ww Re: mąż mnie zdradza, mmay 8m-czne dziecko 20.01.05, 18:26
      napisz do mnie ,ja mam podobną historię ale po 9 latach i właśnie się dzieje,
      niestety
      Trzymaj sie
Pełna wersja