połowa kobiet nie będzie miała męża?

IP: 83.238.200.* 21.01.05, 23:38
dziś rano albo wczoraj w "Trójce" coś mówili o dramatycznym spadku przyrostu
w Polsce i jeden z tych bardziej opatrzonych profesorów z UW którego często
pokazują w TV powiedział coś na kształt "prawie połowa kobiet w Polsce nigdy
nie będzie miała męża"

trochę mnie to zszkowało, czy jest ktoś kompetentny aby mi szerzej objaśnić,
może koleś się przejęzyczył?

wiem że są tzw "stare panny" czy raczej "dożywotnie panny" i są nawet osoby
które się nie ru..ą przez cały swój żywot ale myślałem że jest to w
granicach błędu statystycznego

ale połoa kobiet bez męża????????? to jakaś masakra!!!
    • Gość: konku_ben a tam pleciesz... IP: *.250.105.152.Dial1.Weehawken1.Level3.net 22.01.05, 00:06
      wcale nie musza miec mezow. Wiele pan preferuje zwiazek bez zobowiazan .
      • kristy23 Re: a tam pleciesz... 22.01.05, 00:29
        Nie tyle bez zobowiazan, co bez papierka!
        • Gość: expert? Re: a tam pleciesz... IP: 83.238.200.* 22.01.05, 00:55
          ja nie występuję tu z pozycji dewocjonalnej prawicy religijnej
          w kościele ostatnio byłem na bierzmowaniu, prawie 10 lat temu

          po prostu jednak taka statystyka mnie szokuje; w tej sytuacji kompletnym
          anachronizmem i archaizmem jest wyrażenie "stara panna"
    • Gość: Joasia Re: połowa kobiet ... IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.05, 17:33
      > dziś rano albo wczoraj w "Trójce" coś mówili o dramatycznym spadku przyrostu

      cyzby tylko spadek przyrostu plci meskiej?

      "prawie połowa kobiet w Polsce nigdy
      > nie będzie miała męża"
      pytanie dlaczego - bo nie chca wychodzic za maz
      czy nie znajda meza bo statystycznie rodzi sie 50% mniej mezczyzn niz kobiet -
      w co absolutnie nie wierze.
      • Gość: expert? też niestety nie wiem dlatego tu na forum pytam IP: 83.238.200.* 22.01.05, 20:06
        co jak co ale jeśli połowa kobiet nigdy nie wyjdzie za mąż to naprawdę jest coś
        stąd już tylko krok do sytuacji w której <żony> są jakąś osobliwością
      • Gość: sms Bzdura. Chlopcow rodzi sie wszedzie wiecej IP: 82.194.62.* 24.01.05, 15:04
        Do wieku chyba czterdziestu ilus lat dysproporcja sie zmniejsza, a potem
        zwieksza na korzysc kobiet (zyja dluzej). Byc moze temu czlowiekowi chodzilo
        wlasnie o zmiane obyczajowosci,w ktorej tradycyjne-papierkowe malzenstwa nie
        beda modne albo nie beda sie oplacaly ze wzgledow podatkowych.
    • Gość: 1+2 Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 21:06
      o bedzie super dwie+jeden,ale bedzie krecic- rewelacja !
      • Gość: expert? dla mnie jest to nadal największy szok IP: 83.238.200.* 24.01.05, 11:18
        tego nowego roku
    • molekula Z ostatnich badzań demograficznych wynika 24.01.05, 17:55
      że np. w Warszawie na 100 mężczyzn przypada 117 kobiet. Przyczyn jest wiele, np.
      wcześniejsza umieralność mężczyzn, migracje ludności: kobiety są bardziej mobilne
      i ( te w wieku produkcyjnym statystycznie biorąc) lepiej wykształcone. Dlatego
      przyjeżdżają "za pracą" i być może "po męża" A tu kicha! Z mężczyznami ostatnio
      coś niedobrego sie dzieje, źle znoszą presję permanentnego "poczucia obowiązku"
      i uciekają, nie chcą się wiązać.
      • Gość: corgan kobiety się zmieniają ale odmawiają tego facetom IP: *.zigzag.pl 24.01.05, 20:47
        No ale co niedobrego stało się z facetami? faceci tak samo źle znosza "presję
        permanentnego poczucia obowiązku" jak kobiety "presję permanentnego" zajmowania
        się domem czyli prania, sprzątania, gotowania, zajmowania się dziećmi itp.

        Kobiety się od pewnego czasu zmieniają, mają więcej praw, chcą miec dobrą prace
        i tak samo płatną jak faceci, chca same decydować o związkach, seksie,
        dzieciach, nie chca być dyskryminowane itp. I słusznie. Tyle że odnosze
        wrażenie, że ich relacje w stosunku do mężczyzn i tego co czują i oczekują nie
        ulegają żadnej zmianie.

        Np. dla niektorych kobiet ważny jest status mężczyzny. Jeśli są bogate, mają
        świetną pracę itp. to szukają facetów jeszcze lepszych od siebie. A tu zonk,
        nie ma nic. A dlaczego? Po co im ów status?

        to taki jeden z przykadów...


        • Gość: nie-feministka Re: kobiety się zmieniają ale odmawiają tego face IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 11:14
          Myślę, że feministki ostatnio przesadzają w swoim podejściu do mężczyzn i to jest powód, że niektórzy mężczyźni- nawet nie jest ich mało- trochę skapcanieli. Ja ich biorę w obronę.
          • Gość: nie-feministka Biorę mężczyzn w obronę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 11:16
            Oczywiście biorę mężczyzn w obronę, bez nich świat byłby okropny!!
            • Gość: mężczyzna kobiety też są IP: 83.238.200.* 18.02.05, 20:39
              fajne, przynajmniej niektóre
            • Gość: Lidka Wszystkiemu winne sa feministki !!! IP: *.cybernet.ch 30.03.05, 19:21
              Kiedys bralo sie meza bez pytania !!!

              Nikt nikogo nie pytal...i bylo bardzo dobrze !!!

              A dzisiaj: maz ma cokolwiek soba reprezentowac !!!

              Nie dziwi wiec, ze faceci przejeli te zbrodnicza
              politycznie poprawna ideologie !!!

              Glupia gospodyni domowa im juz nie wystarczy ???!!!

              Wszystkiemu winne sa feministki !!!
              • po_godzinach Re: Wszystkiemu winne sa feministki !!! 30.03.05, 19:23
                Nie. Krasnoludki.
                • Gość: Lidka Re: Wszystkiemu winne sa feministki !!! IP: *.cybernet.ch 30.03.05, 19:46
                  Krasnoludki tez...
                  • Gość: Lidka Re: Wszystkiemu winne sa feministki !!! IP: *.cybernet.ch 30.03.05, 19:54
                    Atrakcyjnych facetow jest w Polsce jak na lekarstwo !!!

                    To nie Hiszpania, Wlochy, czy Francja !!!
                    • Gość: po_godzinach Re: Wszystkiemu winne sa feministki !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 20:05
                      Co to znaczy dla Ciebie "atrakcyjnych"?
                      • Gość: Lidka Re: Wszystkiemu winne sa feministki !!! IP: *.cybernet.ch 30.03.05, 20:23
                        o silnej tozsamosci psycho-seksualnej !!!
                        • Gość: po_godzinach Re: Wszystkiemu winne sa feministki !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 20:43
                          Zbyt eufemistycznie - to jakiś schemat.
                          Bym prosiła o mówienie ludzki językiem)
                          • Gość: Lidka Re: Wszystkiemu winne sa feministki !!! IP: *.cybernet.ch 30.03.05, 21:02
                            ze zdrowym dystansem do zycia...

                            ze zdrowym poczuciem wlasnej wartosci...

                            z wygladem, ktory budzi nie tylko litosc i wspolczucie...



                            • Gość: po_godzinach Re: Wszystkiemu winne sa feministki !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 21:06
                              Ech, wy wszystkie wciąz robicie jakiś interes - a pozyc dla przyjemności - to
                              co, nie łaska?
                              • Gość: Lidka Re: Wszystkiemu winne sa feministki !!! IP: *.cybernet.ch 30.03.05, 21:11
                                Przecietny polski facet nie robi na mnie wrazenia.

                                Jest bez wyrazu.
              • Gość: dobrzejest Re: Wszystkiemu winne sa feministki !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 19:04
                Taa.. Ja tez juz mam dosc sluchania ze Polacy sa do bani, gorzej ubrani,
                pachnacy niz ci z Zachodu. Zakompleksieni, sfrustrowani itd, Czasami to mi sie
                wydaje ze do pisza jakies wychuchane pindy które nie maja pojecia jak wyglada
                zycie normalnych ludzi. Ale klócic sie nie mam zamiaru z NAJPIEKNIEJSZYMI NA
                SWIECIE (tak im ten kit wciskali ze w to uwierzyly). Cale szczescie sa jeszcze
                równie fajne cudzoziemki.
                • Gość: expert? Re: Wszystkiemu winne sa feministki !!! IP: 83.238.200.* 01.04.05, 19:12
                  moim zdaniem polki nie są najładniejsze na świecie ale są wśród nich piękne
                  kobiety, sporo pięknych kobiet

                  z tym że polki nie różnią się w tym względzie od czeszek, słowaczek i
                  ukrainek... ta sama rasa, ten sam materiał genetyczny

                  najpiękniejsze kobiety są w Anglii i Francji z tym że mam na myśli oczywiście
                  kolorowe (indie, karaiby, afryka, chiny, białe a wszystko to zmieszane tak że
                  nie da się poznać czego więcej)
            • Gość: dvd Re: Biorę mężczyzn w obronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 01:51
              no świat bez mężczyzn...jak najbardziej beznadziejny...ale bez mężów...czemu
              nie..;))
            • Gość: dvd Re: Biorę mężczyzn w obronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 01:53
              zgadzam się świat bez mężczyzn...byłby beznadziejny...ale bez mężów..czemu
              nie..;)))
              • Gość: dvd Re: Biorę mężczyzn w obronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 01:55
                tak mnie temat poruszył...że podwójnie zabrałam głos...przepraszam..:))
        • magdzik-m Re: kobiety się zmieniają ale odmawiają tego face 23.03.05, 17:47
          Świetne spostrzeżenia zwłaszcza część pierwsza; drugą jako praktyk spróbuję Ci
          wyjaśnić na przykładzie moich rodziców.
          Moja matka jest osobą wykształconą i na dodatek była świetnym fachowcem. To ona
          przez szereg lat zarabiała dużo więcej - oczywiście kosztem czasu spedzanego w
          pracy. Mój ojciec ma wykształcenie zawodowe; też był świetnym fachowcem w
          swojej dziedzinie ( sam fakt, ze pobiera w chwili obecnej wyzszą emeryturę niz
          mama mówi sam za siebie); niestety w wieku kiedy dorastaliśmy i poszliśmy na
          studia to mama utrzymywała rodzinę. Ojcu się to bardzo nie podobało, pamietam
          awantury z tego powodu. Chcę zaznaczyć, ze mój ojciec jest wspaniałym
          człowiekiem, zwłaszcza w chwili obecnej; niemniej jednak wychowano go na wsi w
          strasznie ciasnych pogladach. Prawda jest taka, ze gdyby nie moja mama ja z
          pewnością nie poszłabym na studia; ojciec wolałby bym wyszła za mąż i urodziła
          dzieci.
          Na tym przykładzie łatwo zauważyć, ze kobiety jeżeli są wykształcone lub sa
          fachowcami, nie potrzebują w chwili obecnej aż tak wielkiego wsparcia w
          męzczyźnie. Posmakowały wolności; moga wybierać i nie możesz się dziwić, że
          czasem wybierają samotność za cenę wolnego wyboru.
          • Gość: samanta Re: kobiety się zmieniają ale odmawiają tego face IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 18:54
            Prawie żadna kobieta nie wybierze świadomie samotności, chyba że woli kobiety
            zamiast męzćzyzn lub ma niemile doświadczenia z dzieciństwa,
            uraz w stosunku do mężczyzn.
            Znam kobiety które były wielokrotnie zdradzane przez mężów, doprowadziły do
            rozwodu i teraz będąc 50-latkami żałują tego i nawet byłyby gotowe wybaczyć
            byłym mężom.
            Znam też kobiety ze świata biznesu, które całkowicie poswięciły się pracy,
            osiagnęły sukces zawodowy, które nie miały czasu na załozenie rodziny i teraz
            otwarcie zazdroszczą koleżankom życia rodzinnego.
            Prawie kazda kobieta czeka na swoją "drugą połowę" i gdy tylko ją znajdzie
            chętnie zakłada biały welon.
            A kobiety które jeszcze na nią nie trafiły, muszą sobie radzić i tłumaczyć
            swoją samotność niezależnością.
            • magdzik-m Re: kobiety się zmieniają ale odmawiają tego face 24.03.05, 06:42
              Po części przyznam Ci rację, czego przykładem jest moja mama, która mimo
              wszystko nie rozwiodła się z ojcem. Natomiast co do ostatniego zdania. W naszym
              społeczeństwie wyłania się całkiem pokaźna grupa singli; zarówno męskich jak i
              żeńskich. Czytałam nawet o tym, że pojawia się trzecia płeć i socjologowie
              zaczynają się nad tym poważnie zastanawiać. Obecnie dla większości jest to
              zjawisko dziwne; tak samo niezrozumiałe jak homoseksualizmn. Niemniej jednak
              istnieje.
              Znam dużą liczbę kobiet po 60-tce, które otwarcie wypowiadają się, że gdyby ich
              młodość przypadła na dzisiejsze czasy nie uległyby presji społeczeństwa i nie
              wychodziłyby za mąż.
              • kraxa magdzik racja 24.03.05, 13:13
                Ja sie rozwiodlam i akurat opinia rodziny byla ostatnia rzecza, która by mnie
                przed tym powstrzymala. Ale nawet moja babcia mówi, ze gdyby zyla
                w "dzisiejszych czasach" to prawdopodobnie by sie rozwiodla. Wtedy, z czworka
                dzieci nie miala na to szans. moj dziadek nie robil jej krzywdy, po prostu sie
                nie kochali. Widac bylo obcosc, niechec miedzy nimi. Smutny widok, bo
                przyzwyczailismy sie do wizji staruszków spacerujacych po parku trzymajac sie
                za rece. Natomiast Samancie zareczam, ze ani troche nie zaluje decyzji o
                rozwodzie, i przez mysl by mi nie przeszla jakas teskna mysl o bylym mezu. a
                urazu do facetów nie mam- po prostu z malzenstwa juz jestem wyleczona.
                Popelniasz glupi blad w rozumowaniu: niezamezna=samotna. Smiem twierdzic, ze to
                moi dziadkowie byli samotni, choc zyli obok siebie, i takiego losu bym dla
                siebie nie chciala.
          • niedobrababa Re: kobiety się zmieniają ale odmawiają tego face 30.03.05, 20:54
            Inna sprawa że wybranie faceta gorzej (dużo gorzej!!!) wykształconego i
            zarabiającego to swoisty współczesny mezalians. Meżczyźnie wystarczy ze fajna
            d***pa-spokojnie może być zarabiającą grosze kelnereczką, kobieta szuka kogoś
            na poziomie, a że-jak już ktoś powiedział-kobiety są lepiej wykształcone...
            • Gość: expert? Re: kobiety się zmieniają ale odmawiają tego face IP: 83.238.200.* 31.03.05, 12:47
              no właśnie, to chyba potwierdza fundamentalną różnicę w oczekiwaniach wobec
              partnera życiowego jeśli chodzi o facetów i o kobiety

              ale dlaczego właściwie babka chce zawsze kogoś lepiej wykształconego
              i "usadowionego" zyciowo niż sama jest?

              dlaczego facet nie wstydzi się swojej kobiety przed znajomymi nawet jeśli jest
              o klasę niżej intelektualnie ale ma piękne nogi i cycki?
              • po_godzinach Re: kobiety się zmieniają ale odmawiają tego face 31.03.05, 13:23
                "ale dlaczego właściwie babka chce zawsze kogoś lepiej wykształconego
                i "usadowionego" zyciowo niż sama jest?"
                Dlatego, ze z głupszym jest potwornie nudno. Nie chodzi o żaden wstyd, tylko o
                życie - z mężczyzną też trzeba jednak o czymś rozmawiać i z grubsza mówić tym
                samym językiem i mieć z grubsza podobny poziom, żeby w ogóle dało się żyć.
                • Gość: expert? Re: kobiety się zmieniają ale odmawiają tego face IP: 83.238.200.* 01.04.05, 19:07
                  > "ale dlaczego właściwie babka chce zawsze kogoś lepiej wykształconego
                  > i "usadowionego" zyciowo niż sama jest?"
                  > Dlatego, ze z głupszym jest potwornie nudno. Nie chodzi o żaden wstyd, tylko
                  o
                  > życie - z mężczyzną też trzeba jednak o czymś rozmawiać i z grubsza mówić tym
                  > samym językiem i mieć z grubsza podobny poziom, żeby w ogóle dało się żyć.





                  no włąśni
                • Gość: expert? Re: kobiety się zmieniają ale odmawiają tego face IP: 83.238.200.* 01.04.05, 19:08
                  > "ale dlaczego właściwie babka chce zawsze kogoś lepiej wykształconego
                  > i "usadowionego" zyciowo niż sama jest?"
                  > Dlatego, ze z głupszym jest potwornie nudno. Nie chodzi o żaden wstyd, tylko
                  o
                  > życie - z mężczyzną też trzeba jednak o czymś rozmawiać i z grubsza mówić tym
                  > samym językiem i mieć z grubsza podobny poziom, żeby w ogóle dało się żyć.





                  no włąśnie, dlaczego facetowi wystarczą cycki, nogi, usta, cipka i tyłeczek a
                  kobiecie penis nie wystarcza?
                  • po_godzinach Re: kobiety się zmieniają ale odmawiają tego face 01.04.05, 19:11
                    "dlaczego facetowi wystarczą cycki, nogi, usta, cipka i tyłeczek "

                    jestes pewien??))

                    "kobiecie penis nie wystarcza"

                    no bo nie - dziwne, nie?)
              • magdzik-m Re: To akurat głupie pytanie :)) 01.04.05, 19:32
                Gość portalu: expert? napisał(a):

                > ale dlaczego właściwie babka chce zawsze kogoś lepiej wykształconego
                > i "usadowionego" zyciowo niż sama jest?
                > dlaczego facet nie wstydzi się swojej kobiety przed znajomymi nawet jeśli
                > jest o klasę niżej intelektualnie ale ma piękne nogi i cycki?
                To odwieczna natura każe kobiecie wybrać mężczyznę, który zapewni przetrwanie
                jej potomstwu. W pradawnych czasach liczyły się walory fizyczne ( niektórym
                kobietom do dziś to zostało;) Dziś liczą się takie cechy jak zaradność, spryt
                WIERNOŚĆ!!!!
      • Gość: expert? no właśnie IP: 83.238.200.* 26.02.05, 21:36
        podobno aż o 40 procent więcej kobiet migruje do miast w poszukiwaniu pracy!!!
        to dopiero szok!

        i jak gwałtownie łamie to stereotyp o kobiecie kurze domowej i facecie
        zdobywcy!!!
      • Gość: gir Re: Z ostatnich badzań demograficznych wynika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 19:04
        Balcerowicz musi odejść ,ja
      • Gość: ginn Re: Z ostatnich badzań demograficznych wynika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 19:05
        Balcerowicz musi odejść
    • alicja-ciekawska Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 24.01.05, 18:22
      ale szczesciary!!!!
      • spiral_architect Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 24.01.05, 18:44
        A tzw strategie ewolucyjnie stabilne odpowiadaja za to , ze w kazdym gatunku - w
        tym u ludzi - rodzilo sie i rodzi mniej wiecej tyle samo samcow i samic. W
        przypadku ludzi w przyszlosci moze byc inaczej :).
        • Gość: expert? czy ktoś mógłby potwierdzić toco słyszałem w radio IP: 83.238.200.* 24.01.05, 20:31
          ??????

          wyadaję mi się cze ekspertem który powiedział owo zdanie była pan Czapliński z
          UW
        • Gość: expert? rodzi się tyle samo IP: 83.238.200.* 19.02.05, 23:19
          ale kobiety żyją dłużej... np. w Rosji mężczyźni żyją średnio 58 lat(chyba od
          picia wódki) a kobiety 75
      • snajper55 Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 24.01.05, 23:51
        alicja-ciekawska napisała:

        > ale szczesciary!!!!

        A co, jest przymus wychodzenia za mąż ? Nie chcesz, to zostajesz panną.

        S.
        • Gość: Thorn Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 14:43
          Bardzo słusznie, bardzo słusznie :)
          kobiety nasz los w naszych rekach :)
      • hubkulik Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 25.01.05, 10:32
        Ala. A jak bys sobie znalazla takiego naprawde super mezczyzne, ktory by Cie
        kochal i ktorego Ty bys kochala, i z ktorym oboje mielibyscie pelna pasji wizje
        wspolnego zycia, to bys za niego wyszla za maz?
        Czyz wtedy wlasnie nie bylabys szczesciara?

        Pozdrawiam Hubert
        • barwa1 Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 23.03.05, 12:46
          hubkulik napisał:

          > Ala. A jak bys sobie znalazla takiego naprawde super mezczyzne, ktory by Cie
          > kochal i ktorego Ty bys kochala, i z ktorym oboje mielibyscie pelna pasji
          wizje
          >
          > wspolnego zycia, to bys za niego wyszla za maz?
          > Czyz wtedy wlasnie nie bylabys szczesciara?
          >

          Hubert masz takie na składzie dla mnie też? Też jestem ALA! ....

          Widzę, że teraz to już w ogóle nie mam szans. Wprawdzie podjęłam kiedyś próbę
          i "zmusiłam" faceta do ślubu, ale okazało się, że on mnie nie lubi. Myślałam,
          że chociaż na stare lata ktoś mnie zechce (a ja jego), ale kolejka nie stoi.
          Więc to chyba prawda, że bab za dużo, bo jak byłoby mniej, to może jakiś
          niedowidzący i niedosłyszący znów dałby się zmusić!
          A może zrzucić jakąś bombę, która wytłucze trochę bab?
          Lecę budować schron!
          A.
    • Gość: inna Re: a ja tam wcale nie chce meza bo.... IP: *.u.mcnet.pl 25.01.05, 12:45
      chrapie, kiedy w TV leci Klan;
      pierdzi glosno i smierdzaco;
      zdradza z sekretarka;
      chce sie ciagle bzykac na poczatku;
      nie chce sie w ogole bzykac potem;
      trzeba go utrzymywac jak straci prace;
      i tak umrze pierwszy wiec co z niego za pozytek, nawet towarzystwo na starosc
      zadne;
      drapie sie po jajkach;
      nie kupuje prezentow bo musz szkoda kasy np. na kwiatki;
      wydaje kase na pierdoly typu srubki, nowe sprzeglo itd.

      Z tego wniosek ze najlepszy maz i tak zawsze jest cudzy!

      • Gość: expert? ja nie występuję tu z żadnej pozycji IP: 83.238.200.* 25.01.05, 16:21
        i rozumiem że mój szok odnośnie tej informacji jest spowodowany albo blędnymi
        wyobrażeniami dnośnie społeczeństwa(myślałem że 98% kobiet jednak męża ma) a
        może po prostu gwałtownymi zmianami społecznymi itp

        kiedyś na pewno nie było socjologów i nikt nie badał ile kobiet nie ma męża

        jednak nawet popularne wyrażenia z języka polskiego jak "stara panna" przestają
        mieć sens jeśli dotyczą połowy społeczeństwa
        • joasia1 Re: ja nie występuję tu z żadnej pozycji 25.01.05, 18:10
          Socjolog, badania...?
          Przeciez ilosc zameznych i niezameznych kobiet to normalna statystyka urzedu
          stanu cywilnego.
          • Gość: expert? a jednak mówili o tym w radio i wypowiadał IP: 83.238.200.* 26.01.05, 18:07
            się znany koleś z UW
      • Gość: Rex Re: a ja tam wcale nie chce meza bo.... IP: *.pool.mediaWays.net 25.01.05, 18:06
        Interesujace spostrzezenia...
    • Gość: Albano Boczello Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: 80.53.160.* 25.01.05, 18:34
      Wrszczcie przyszła sprawiedliwośc.
    • Gość: expert? szok IP: 83.238.200.* 16.02.05, 11:18
      www.wprost.pl/ar/?O=73266
      Siostry Ally McBeal
      Tygodnik "Wprost", Nr 1159 (20 lutego 2005)


      Co trzecia wykształcona Polka będzie żyć samotnie

      Mel Gibson jest uznawany za jednego z najatrakcyjniejszych mężczyzn na świecie.
      Dla wielu jest więc prawdziwym szokiem, że swoją żonę, amerykańską pielęgniarkę
      Robyn Moore, poznał za pośrednictwem agencji matrymonialnej. Związek Gibsonów
      jest najtrwalszym małżeństwem w świecie filmu (mają siedmioro dzieci)
      Czy w ten sam sposób męża będzie szukać najpopularniejsza (wedle sondaży i
      internetowych ankiet) Polka - aktorka Joanna Brodzik, która przekroczyła
      trzydziestkę? Czy do biura matrymonialnego zwróci się też bardzo popularna
      aktorka Małgorzata Kożuchowska, również panna po trzydziestce? Biura
      matrymonialne mogą ułatwić znalezienie męża czy żony, ale ich wielka
      popularność w ostatnich latach świadczy o bardzo niepokojącym zjawisku - dużej
      liczbie samotnych kobiet po trzydziestce.
      Brodzik i Kożuchowska nie mogą narzekać na brak mężczyzn wokół siebie, mają
      więc szansę znaleźć kandydata na męża. Ale co mają zrobić inne kobiety po
      trzydziestce: wykształcone, mające dobrą pracę, urządzone, ale samotne. Czy
      mogą się spełnić prognozy, wedle których aż 40 proc. kobiet w Polsce nie
      znajdzie w przyszłości mężów? Dlaczego aż tyle kobiet czeka życie poza normalną
      rodziną?

      Namiętna dwudziestolatka
      W Polsce samotnie żyje ponad 7 milionów panien, kawalerów i osób
      rozwiedzionych. Jednoosobowe gospodarstwa stanowią już 25 proc. wszystkich
      gospodarstw domowych. W ostatnich pięciu latach pobierało się rocznie mniej niż
      200 tysięcy par. Dla porównania: w latach 70. i 80. takich par było około 300
      tysięcy rocznie. Samotnych matek przybyło w ostatnim piętnastoleciu aż o 30
      proc., a dzieci pozamałżeńskich rodzi się trzykrotnie więcej niż 20 lat temu.
      Małżeństwa zawieramy coraz później i coraz później kobiety decydują się na
      potomstwo: średni wiek urodzenia pierwszego dziecka wynosi obecnie 24 lata
      (jeszcze w latach 80. było to 20), ale dla osób z wykształceniem wyższym jest
      to 28 lat.
      Kobiety skazane na samotne życie i wychowywanie dzieci paradoksalnie
      zawdzięczają to w dużej mierze kampanii równouprawnienia płci. Bo niektóre
      kobiety tak się przejęły równością, że zapomniały o rodzinie i macierzyństwie.
      Nałożył się na to proces wcześniejszego biologicznego dojrzewania dziewcząt. Dr
      Katarzyna Kozioł z leczącej niepłodność kliniki Novum mówi, że dziewczynki
      dojrzewają płciowo już około jedenastego roku życia. Z drugiej strony, coraz
      więcej kobiet tuż po czterdziestce ma klimakterium. Jeśli więc kobieta ma ponad
      trzydzieści lat, jej szanse na założenie rodziny i posiadanie potomstwa są
      pięć, sześć razy mniejsze niż w wypadku kobiety mającej 20-24 lata. Natury nie
      da się oszukać. Im później kobiety zawierają małżeństwa, tym mniej w ich
      związkach liczy się biologia, czyli tym trudniej grają ich instynkty. Jak
      dowodzą badania prof. Bogdana Wojciszke (autora m.in. "Psychologii miłości"), u
      kobiety namiętność jest najsilniej odczuwana w apogeum jej rozrodczych
      zdolności, czyli około dwudziestego roku życia. Namiętność maleje z wiekiem, by
      po przekroczeniu czterdziestki wygasnąć. Mężczyźni mają pod tym względem
      lepiej, bo u nich zarówno zdolności rozrodcze, jak i namiętność nie wygasają
      praktycznie do końca życia. 90-letni Czesław Miłosz pisał w jednym z wierszy,
      że zasypia "kołysany marzeniami porno"

      Syndrom Kasi i Tomka
      Polskie trzydziestolatki wpadają dziś w tę samą pułapkę, w którą dwadzieścia
      lat temu wpadły kobiety na Zachodzie. Według prognoz socjologów i demografów,
      co trzecia kobieta z wyższym wykształceniem i o dochodach powyżej przeciętnej
      nie znajdzie w ciągu najbliższej dekady życiowego partnera. To właśnie jest
      problem samotnych, choć gorączkowo poszukujących partnerów, bohaterek kultowych
      dla trzydziesto- i czterdziestolatek filmów "Seks w wielkim mieście", "Dziennik
      Bridget Jones" czy "Ally McBeal". Oglądające je młodsze kobiety nakręcają dziś
      nową modę w USA, zamrażają mianowicie swoje komórki jajowe (które są najlepszej
      jakości około 20. roku życia). Liczą, że kiedy wreszcie znajdą odpowiedniego
      mężczyznę, mogą być grubo po trzydziestce.

      Mariusz Cieślik
      Współpraca: Joanna Krupa

      Pełny tekst w najnowszym 1159 numerze tygodnika "Wprost", w sprzedaży od
      poniedziałku 14 lutego

      • Gość: Ewelizarda Spokooojnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 14:34
        Nie mamy sie o co martwic. W Chinach dorasta własnie 40 milionów zdrowych,
        silnych Chńczyków - nadwyżka w stosunku do Chinek. Wybiera, przebierac.
        • mika_forum Re: Spokooojnie 16.02.05, 15:01
          Chodzi zapewne o to, ze wedlug szacunkow futurologow i demografow za 20 lat
          polowa ludzi prowadzic bedzie zycie 'singli'.
          Dodam, ze prognozy futuro-demograficzne co do zachowan spolecznych bardzo
          czesto sie nie sprawdzaja, moda na niezenienie sie moze raptem przeminac itp.
          • marcingishon tu mowa raczej o tendencji a nie o modzie 16.02.05, 21:12
            te kobiety nie łapią mężów bo za bardzo wybrzydzają, w każdym razie bardziej
            niż jeszcze 30 lat temu

            z powodu mody nikt nie podejmuje takich decyzji życiowych...

            ja z textu zrozumiałem że kobiety teraz pracują i studiują, a jak skończą
            studiować to szukają faceta z klasą i często nie znajdują już żadnego

            a jeszcze 20 lat temu brały co popadło, bo wierzyły w przysłowie 'wyżej dupy
            nie podskoczysz'

            trudno, takie życie, nie każdy musi mieć rodzinę, te kobiety jakoś sobie poradzą
            • Gość: mala.mi Re: tu mowa raczej o tendencji a nie o modzie IP: *.mofnet.gov.pl 17.02.05, 12:44
              Czy mam rozumieć, że powinnam biec do kościółka i na kolanach dziękować za tą
              łaskę że mnie jakiś mężczyzna zechciał? Nawet jeśli ja skończyłam studia i i
              zarabiam na siebie a on po zawodówce siedzi na zasiłku?

              Po raz kolejny zadziwia mnie zadufanie mężczyzn w samych sobie.
              Dopiero co przeczytałam na f.Kobieta pretensje facetów o to że kobiety po 30-
              tce przestają o siebie dbać (spuśćmy litościwie zasłonę milczenia na kwestię
              zadbania i wyglądu polskich mężczyznn).
              Niejednokrotnie też czytałam i słyszałam jak dziewczyny, którym nie spodobały
              się awanse jakiegoś niedomytka, są wyzywane i obrażane a w najlepszym wypoadku
              słyszą że "uważają się za coś lepszego".

              Jeżeli kobieta wymaga od siebie, to nie widzę powodu dla którego nie miałaby
              wymagać od faceta.

              Nie mówiąc już o tym, że to faceci mają duży problem z cierpiącą ambicją gdy
              tylko żona zaczyna przynosić więcej kasy od nich.
              • e.day Niekoniecznie biec 28.03.05, 11:23
                Znane są wyniki badań, z których wynikało, że panu nie przeszkadza wzięcie sobie
                pani słabiej wykształconej, głupszej, mniej oczytanej. Nadmierna inteligencja
                towarzyszki życia jest dla pana nieraz niewskazana, czasem nie do przyjęcia.
                Przy pani o wysokim poziomie panu bardzo trudno jest "robić za bohatera". Komu
                by się zresztą chciało...? Panowie są przecież cholernie wygodniccy.
                Panie natomiast mają odwrotnie. Raczej poszukują panów lepiej wykształconych,
                bogatszych, tych którzy odnieśli lub zapewne wkrótce odniosą sukces. Biorąc pod
                uwagę tendencje kobiet do kształcenia się, robienia pieniędzy, nie ma dziwne, że
                pula "dostatecznie dobrych" facetów maleje, tym bardziej że ci "dostatecznie
                dobrzy" nie na IQ patrzą, a na inne wskaźniki (biust, stosunek obwodów talii i
                bioder, ładna buzia...).
                Tu leży chyba pies pogrzebany: różnice w oczekiwaniach. Mało odkrywcze, nie?
                Kobiety wychodzą z założenia, że "Jeżeli kobieta wymaga od siebie, to nie widzę
                powodu dla którego nie miałaby wymagać od faceta." Podzielam ten pogląd. Gorzej,
                że najczęściej jest on całkiem nie do zaakceptowania dla faceta, i jeśli kobieta
                jest zbyt upierdliwa z tym wymaganiem, cóż, zawsze można spróbować zamienić ją
                na "nowszy model". Wybór kiepski: albo morda w kubeł i zbierać śmierdzące
                skarpety ze stołu, znosić widok wielkiego brzucha spod brudnej podkoszulki i
                towarzyszące temu zapachy, przy tym jak najstaranniej ukrywać satysfakcję z
                zarobionej kasy/świeżutkiego awansu/przyznanej nagrody, albo znajdzie się
                panienka, która powyższe wymogi spełni doskonale, a braki w IQ nadrabia w inny
                sposób.
                Słowem, nie do pozazdroszczenia. Ja tu nie widzę innego sposobu, jak bronić
                swojej niezależności, przynajmniej finansowej. Każda z nas powinna mieć swoje
                pieniądze, aby nie zdechnąć z głodu i nie tułać się pod mostami, gdy pan i
                władca zakocha się w jakiejś laluni o kształtach i mózgowiu Barbie, dość
                sprytnej, aby umiejętnie łechtać niezbyt imponujące ego pana i władcy...
                Pozdrawiam,
                E.Day
                • Gość: expert? Re: Niekoniecznie biec IP: 83.238.200.* 28.03.05, 15:22
                  to jest chyba sedno sprawy
                  przeciętny facet nie potrzebuje mądrej kobiety, wykształconej niezależnej i
                  mobilnej, tym bardziej nie potrzebuje bogatszej, bardziej niezależnej i
                  mobilniejszej od siebie

                  potrzebuje natomiast ślicznych jędrnych cycków, pięknych gładkich nóg, jędrnego
                  tyłeczka i ciasnej mokrej pochwy którą będzie mógł wypełnić i penetrować tak
                  często jak to tylko możliwe

                  szanse na dogadanie się są w obecnej sytuacji coraz mniejsze

                  kiedyś kobieta często robiła to co jej ojciec kazał... jeśli kazał w wieku 20
                  lat wyjdź za mąż to kobieta wychodziła za mąż... teraz nikt kobiecie tego nie
                  nakaże i bardzo dobrze

                  ale dlatego właśnie występuje obecnie w całym zachodnim świecie tzw zjawisko
                  singli i ich masowego przyrostu

                  kiedyś nie było wyboru, każda miała męża w młodym wieku... wielu ludzi było z
                  tego powodu nieszczęśliwym

                  ale nie było tak powszechnego zjawiska samotności...
                  czy to nie pewna zjadliwa ironia??? kiedyś ludzie byli nieszczęśliwi bo
                  partnera życiowego wybierano za nich, teraz bo nikt za nich nie wybiera i
                  często tego partnera wogóle nie ma

                  niby WOLNOŚCI jest coraz więcej i nie ma dawnych przymusów ale ludzie jak byli
                  nieszczęśliwi tak są, tylko powody się zmieniły








                  > Panie natomiast mają odwrotnie. Raczej poszukują panów lepiej wykształconych,
                  > bogatszych, tych którzy odnieśli lub zapewne wkrótce odniosą sukces. Biorąc
                  pod
                  > uwagę tendencje kobiet do kształcenia się, robienia pieniędzy, nie ma dziwne,
                  ż
                  > e
                  > pula "dostatecznie dobrych" facetów maleje, tym bardziej że ci "dostatecznie
                  > dobrzy" nie na IQ patrzą, a na inne wskaźniki (biust, stosunek obwodów talii i
                  > bioder, ładna buzia...).
                  > Tu leży chyba pies pogrzebany: różnice w oczekiwaniach. Mało odkrywcze, nie?
                  > Kobiety wychodzą z założenia, że "Jeżeli kobieta wymaga od siebie, to nie
                  widzę
                  > powodu dla którego nie miałaby wymagać od faceta."
                  • e.day do expert? 28.03.05, 21:54
                    Może po prostu jeszcze nie dorośliśmy do wolności.
                    Kobiecie dziś trudno zaakceptować sytuację ekonomicznego i społecznego
                    uzależnienia od męża, a mężczyznom trudno odnaleźć się w sytuacji, gdy z jednej
                    strony pozbawia się ich uprzywilejowanej funkcji, z drugiej wciąż żąda
                    spełniania różnych stereotypów a'la "prawdziwy facet"
                    A facet - przede wszystkim i najsampierw - nie lubi się wysilać, jeśli to nie
                    jest konieczne. Jest wygodnicki do bólu.
                    Pozdrawiam,
                    E.Day
                    • Gość: expert? Re: do expert? IP: 83.238.200.* 30.03.05, 17:11
                      wszystko prawda
                      tyle że ta sytuacja która u nas i tak jest w miarę dramatyczna, w zachodniej
                      europie jest o woele bardziej poważna
        • Gość: edi Re: Spokooojnie IP: *.byu.edu 27.02.05, 19:18
          To chyba nigdy nie widzialas chinczyka na oczy. Daje cie przedsmak tego co Cie czeka. To tak:
          1. nie myja sie, smierdzi od nich potem
          2. maja popsute zeby, smierdzi im z ust jak jasny gwint
          3. chinczyk wyznaje zasade "money always in never out" co znaczy ze sa chorobliwie skapi
          4. chiczyki pomagaja swoim ale do innych kultur trzymaja dystans
          jak chcesz wiecej tego typu informacji to chetnie sie podziele
    • Gość: lauraa Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.05, 21:18
      a odjales ,,kochajacych inaczej,,(pedalnosc,i lesbijnosc) ksiezy katolickich i
      zakonnice????
      • Gość: expert? nie wiem od czego by to trzeba było odjąć... IP: 83.238.200.* 16.02.05, 23:08
    • camel_3d calkiem mozliwe.. 17.02.05, 12:47
      al etu chyba nie chodzilo o nagly spadek ilosci mezczyzn, tylko o fakt, ze
      zarowno mezczyzni jak i kobiety nie kwaia sie do zawierania stalych zwiazkow..
      • Gość: hfk Re: calkiem mozliwe.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:24
        Kobiety jak są młode to mają wysokie wymagania(chodz bzykają się z kim
        popadnie) a na starość biorą pierwszego lepszego który to zaproponuje!
        • Gość: szamotna Re: calkiem mozliwe.. IP: *.osk.enformatic.pl 17.02.05, 14:10
          import z Chin? ale to niskopienne chłopy, jestem wysoka!! buuuuuuuuuuuuuuu
      • Gość: expert? nie IP: 83.238.200.* 17.02.05, 15:45
        po prostu liczba, lub procentowy odsetek wykształocnych kobiet w społeczeństwie
        ciągle rośnie a mężczyzn spada, ponadto kobiety po studiach nie chcą faceta bez
        wykształcenia, najczęściej szukają kogoś kto jest bogatszy i ma lepszą pracę,
        wiadomo że kobiety potrzebują silnego ramienia do oparcia a jesli same są
        bardzo dobrze ustawione życiowo to podnoszą poprzeczkę oczekiwań wobec facetów
        na niebotyczne i nieprzyzwoite wysokości, dlatego wiele z nich nie znajduje
        żadngo faceta

        tak wynika z badań socjologów, ja tego nie oceniam ale bardzo interesują mnie
        przemiany społeczne, dlatego podbijam ponownie temat i zapraszam do dyskusji

        już teraz wykształconych kobiet jest 2 razy więcej niż facetów a przewaga
        kobiet w tej kwestii stale wzrasta...
    • bez_mapy Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 18.02.05, 21:11
      Jak zabraknie Polaków do więcia, to Polki mają jescze resztę świata...
      • Gość: expert? Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: 83.238.200.* 19.02.05, 12:30
        myślisz że wyjadą w poszukiwaniu męża? raczej mało prawdopodobne...

        staram się sobie wyobrazić społeczne konsekwencje takiej sytuacji kieyd duże
        ilości wykształconych i spełnionych zawodowo kobuiet mieszka bez mężów i dzieci

        bo tu nie chodzi przecież o to że nie będą uprawiać sexu czy chodzić na randki
        z facetami; temat dotyczy tego że wg badań socjologów duża część wykształocnych
        i zamożnych kobiet nie założy rodziny, ponieważ liczba takich kobiet jest
        większa niż liczba wykształconych mężczyzn z klasą i kasą (a ta nierówność
        będzie wzrastać)
        • Gość: yooogiii Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 13:51
          Jesli polowa kobiet nie bedzie miala meza to jest to tylko i wylacznie ich
          sprawa.Jestesmy wolnymi ludzmi i sami bedziemy decydowac czy chcemy z kims byc
          czy nie.Oczywiscie wiaze sie to ze spadkiem liczby ludnosci ale przeciez jest
          tyle panstw na swiecie z duzym przyrostem naturalnym.Polska stanie sie krajem
          wielonarodowosciowym.
          • Gość: expert? OK IP: 83.238.200.* 20.02.05, 16:01
            jak absolutnie nie krytykuję

            jestem domorosłym socjologiem i po prostu fascynują mnie procesy społeczne a
            ten jest wyjątkowo niewyobrażalny dotychczas

            pomyśl tylko jak abnsurdalne będą się wydawały za 30 lat powiedzonka ludowe o
            starych pannach itp

            jak śmiesznie będzie brzmieć w kościółkach formułka "póki śmierć[lub rozwód]
            was nie rozłączy"
            • Gość: kbb Re: OK IP: *.icpnet.pl 21.02.05, 02:56
              Ale to jakis dziwny jestes.. a niby to czemu wlasnie nie mialyby poszukac sobie
              partnera w innym otoczeniu, w innym kraju lub na innym kontynencie ??
              Najzwyklejsza sprawa pod sloncem. Od tego jest tez net zeby sobie ulatwic zycie
              i w tym zakresie a w obrebie naszego kontynetu (zawsze najwygodniej jednak)
              naprawde beda mialy w czym wybierac. Znajome dziewczyny, ktore rzeczywiscie nie
              mogly tutaj (w PL) znalezc partnera znalazly gdzie indziej i sa bardzo
              szczesliwe.
    • bez_mapy Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 20.02.05, 20:20
      Ja się nie przejmuję takimi statystykami, bo nigdy nie miałam problemu ze
      znalezieniem odpowiedniego faceta, wręcz przeciwnie.
      • mika_forum Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 21.02.05, 12:33
        Wiesz, do pewnego wieku (25 lat) ja tez nie mialam, potem jak nozem ucial.
        • bez_mapy Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 21.02.05, 12:40
          Jak kobieta o siebie dba i regularnie ćwiczy, to będzie laską długie, długie
          lata...
          • Gość: gibki_07 Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: *.aster.pl 21.02.05, 15:51
            Jakie cwiczenia polecasz na zmarszczki? Mam trzy dychy i chcialbym jeszcze pobyć
            laską
        • kraxa mika-forum 24.03.05, 13:22
          Wiesz dlaczego nozem ucial? To katozony robia taka krecia robote. Po prostu
          faceci przyzwyczaili sie do mysli, ze kazda po ukonczeniu tych magicznych
          dwudziestu- kilku juz mysli o slubie i ci najsensowniejsi, którzy niekoniecznie
          chca sie zenic spierniczaja gdzie pieprz rosnie. Mój byly maz, który byl ode
          mnie pare ladnych lat starszy "zabieral sie" za mnie od czasu kiedy skonczylam
          17 lat, twierdzac, ze babki w jego wieku to juz tylko o slubach mysla. A ze mna
          kilka lat przebalowal, zanim mi cos na mózg padlo i za niego wyszlam, ale to
          juz inna historia
    • alabos Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 21.02.05, 13:18
      to nic dziwnego,prorodzinna polityka naszego RZĄDU wręcz zmusza kobiety do
      rozwodu,brak pracy i środków na wychowanie dzieci,brak mieszkań /matka
      starająca się o świadczenia rodzinne nie może mieszkać z osobą zobowiązaną do
      płacenia alimentów/.Fundusz Alimentacyjny zlikwidowano-tatuś nadal nie ma
      zamiaru płacić-komornik nic mie robi-a matka z dziećmi na ulicy. Tak zostalam
      bezdomną matką dwojga dzieci/6i5lat/od dwóch lat tułam się walcząc o normalne i
      stabilne życie dla swoich dzieci...........
      • Gość: edi widzialy galy co braly IP: *.byu.edu 27.02.05, 19:12
        widzialy galy co braly. porzadnych, pracowitych facetow olewacie bo wolicie rozrywkowych gosci,
        ktorzy wam obiecuja ze zrobia z was ksiezniczki to potem takie sa rezultaty. A od "rzadu" czyli nas
        wszystkich to nic ci sie nie nalezy, kazdy czlowiek jest odpowiedzialny za siebie.
        • Gość: ksiezniczka Re: widzialy galy co braly IP: *.brda.net 27.02.05, 22:07
          Dziewczyny do sex shopu lecimy!!!!!!
          • aimless jestem rozbawiony 27.02.05, 23:28
            dogłębnom analizą....i receptą:)
    • Gość: expert? Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: 83.238.200.* 07.03.05, 18:32
      podbijam dyskusję!
      dziś w radiu słyszałem mini felieton na dyskutowany temat

      w skrócie:
      kobiety już nie biorą byle czego, mają wymagania i znają swoją wartość; faceci
      zwyczajnie nie nadążają

      rezultat: duże ilości ładnych i aktywnych kobiet które nie znajdą
      zadowalającego je faceta

      jak to widzicie w przyszłości?
      • Gość: dziubek Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: 5.5R6D* / 194.75.37.* 09.03.05, 16:14
        > w skrócie:
        > kobiety już nie biorą byle czego, mają wymagania i znają swoją wartość;
        faceci
        > zwyczajnie nie nadążają

        No i dobrze, czy ktos za nimi teskni i placze? Ich zycie ich wybor... To, ze
        ktos ma wysokie wymagania jeszcze nie swiadczy o tym, ze jest kims
        wartosciowym...
        • Gość: autor ok IP: 83.238.200.* 10.03.05, 21:49
          >To, ze
          > ktos ma wysokie wymagania jeszcze nie swiadczy o tym, ze jest kims
          > wartosciowym...



          no pewnie że nie
    • Gość: gumiś A kto zwiąże się z feministką chyba tylko głupi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 19:22
      • Gość: expert? to zależy co masz na myśli mówiąc "feministka" IP: 83.238.200.* 09.03.05, 13:35
        jeśli to kobieta która o siebie dba to OK
        ale jeśli to taka co nie goli okolic piczy ze względów ideowych to już gorzej
    • Gość: expert? CD. IP: 83.238.200.* 16.03.05, 16:25
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=21719460


      na temat
      • Gość: kikker Re: CD. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 10:57
        I co z tego ze polowa kobiet nie bedzie miala meza?Przynajmniej beda mialy
        swiety spokoj!
        • Gość: expert? Re: CD. IP: 83.238.200.* 22.03.05, 11:22
          wątpliwy to spokój
          tu już nawet nie chodzi o akt ślubu ale przynajmniej 1/3 nie będzie miła na
          stałe faceta w domu

          dobrze że u nas broń palna nie jest tak dostępna jak w USA bo takie
          niedoru..e kobiety mogłyby nam robić cotygodniowy shooting rampage jak w
          minesoće
          • Gość: kikker Re: CD. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 21:32
            Mezatki(a zapewniam ze wiekszosc)po latach spedzonych z wybranym(raczej
            przypadkowym,bo przypadek rzadzi naszym zyciem)wolalyby miec faceta
            dochodzacego.Na stale?no coz,staly potrzebny jest tylko doplyw kasy..
            • Gość: sylwia Re: CD. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 21:54
              Zupełnie nie znasz kobiet. Jak Ty dajesz sobie radę z życiu mając takie teorie?
              Poobserwuj kobiety wokoło. Czy kochanki nie chcą być żonami, jeśli trafią na
              właściwego mężczyzne.
              Jak poświecają się, znoszą poniżanie,wyśmiewanie, by tylko mieć faceta dla
              siebie.
              Niektóre potrafią utzymywać go finansowo, by tylko nie odszedł.
              Prawie każda marzy o stałym związku, tylko do tego nie przyznaja się.
              Znam bardzo dużo kobiet i to od podszewki, a nie tylko z zewnątrz z
              uśmiechniętą na pokaz twarzą. Wirz mi, wiem co mówię.
              • Gość: expert? sylwia! IP: 83.238.200.* 23.03.05, 09:25
                masz zupełną rację, wszystko co tu napisałem opiera się na lekturze artykułów
                fachowców w tej dziedzinie

                i potwierdzam twoją opinię: w moim środowisku większość dziewczyn (bo jestem
                jeszcze w wieku studenckim) zachowuje się tak jakby powiedzienie "co to za
                kobieta bez faceta" było prawdziwe

                niektóre dziewczyny walczą o zupełnie nie wartych tego facetów(także mnie) ale
                myślałem że do prowincji po prostu światowe trendy dochodzą z kilkuletnim
                opóźnieniem....

                czy się mylę?
                • Gość: ania Re: sylwia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 15:38
                  Nie, nie myslisz się. Ja mam 26 lat, byłam kilka razy związana, ale to nie były
                  miłości mojego życia. Zauważyłam, że odkąd jestem sama jestem jakoś dziwnie
                  postrzegana przez moje niektóre koleżanki - jak to - to masz juz 26 lat i nie
                  masz nie masz pierścionka zaręczynowego, nie masz obrączki? I to mammiejsce w
                  dużym mieście.Same tkwią w układach bez przyszłości, bo po prostu nie mają
                  odwagi tego uciąć, ale są w parze. Kobieta, która jest sama często uważana jest
                  za mało wartościową.
                  A mnie też zdarzało się usłyszeć od nowo poznanego chłopaka - "gdzie pracujesz
                  i ile zarabiasz". Od razu się odechciewało kontunuować znajomość.
              • Gość: kikker Do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 10:19
                Czy Twoj [post jest skierowany do mnie czy do autora watku?Jesli do mnie ,to
                musisz wiedziec ze znam kobiety,sama nia jestem.
                > Jak poświecają się, znoszą poniżanie,wyśmiewanie, by tylko mieć faceta dla
                > siebie.
                > Niektóre potrafią utzymywać go finansowo, by tylko nie odszedł.
                Mam nadzieje ze nie pisalas tego o sobie.To upokarzajace,bezsensowne.A gdzie
                godnosc kobiet?Wiem ze kazda marzy o facecie.Ale o dobrym facecie,potem
                mezu.Obserwuje jacy oni dzisiaj sa.Malo wrazliwi,malo
                romantyczni.Materialisci.Mam corke.Nie widze dla niej kandydata na meza.
          • Gość: kikker Re: CD. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 21:45
            dobrze że u nas broń palna nie jest tak dostępna jak w USA bo takie
            > niedoru..e kobiety mogłyby nam robić cotygodniowy shooting rampage jak w
            > minesoće

            Nie jestem tego taka pewna,a sex shopy od czego?a w nich np.wibratory hehe.
            Dzisiejsze kobiety sa samowystarczalne:)
    • Gość: c Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 24.03.05, 13:15
      I bardzo dobrze może w koncu w Polsce powstana haremy
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 24.03.05, 15:03
      "kobiety już nie biorą byle czego, mają wymagania i znają swoją wartość; faceci
      zwyczajnie nie nadążają"

      oj, choć jestem facetem, podpisuję się pod tym obiema kończynami. Kumple śmieją
      się ze mnie gdy zapisuję się na siłownię, by w zarodku zdusić pojawiający się
      "brzuszek", choć sami mają spore "koła ratunkowe"; do mycia zębów w pracy już
      sie przyzwyczaili - choć na początku nie obyło się bez złośliwostek; dziwnie
      patrzą, gdy zamiast iść na wódkę zostaję w domu "podnosić kwalifikacje
      zawodowe". Pomijam fakt doboru skarpetek do garnituru,czy wątpliwej higieny
      osobistej [ perfumy za parę paczek - czemu nie - ale żeby sie który pod pachami
      umył...]

      żeby nie było jednostronnie - kobietom tez się troche oberwie ;)
      z racji tego, ze zostałem ostatnio "singlem" szwędam sie po lokalach poznając co
      sympatycznie wyglądające kobiety. Niestety, znajomości te szybko kończę, gdyż
      jednym z najczęściej padających w rozmowie zdań jest +- "gdzie pracujesz i ile
      zarabiasz". Jakkolwiek na stan konta nie narzekam, zmykam wtedy co rychlej, bo
      nie uśmiecha mi się traktowanie jako "portfela"...
      mam dziwne wrażenie, że kobiety zamieniły uczucia, na wyrachowanie....
      • Gość: c Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 24.03.05, 16:07
        zgadzam sie z tobą choc nie do końca bo im wiecej będa wybredzać tym będzie im
        trudniej znależć kogoś porządnego a konkurencja przecież nie spi a coraz więcej
        widać płaczek na internecie.
        pozyjemy i zobaczymy
        • Gość: yoma Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: *.crowley.pl 24.03.05, 16:20
          Na wuj komu mąż?
          • po_godzinach Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 24.03.05, 17:04
            ... i to jakikolwiek ...
            • hansii tez tak twierdze. 24.03.05, 17:21
              maz - to instytucja wysoce zawodna.
              co innego - kochanek.
              ten zawsze sprosta wymaganiom.

              do czasu, oczywicie.
              • Gość: po_godzinach Re: tez tak twierdze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 17:27
                A ten czas to jak sie oblicza?)
                • hansii w/g zegara milosci... 24.03.05, 17:41
                  wiesz...
                  maz, to maz... dobrze lub zle...
                  ale jest...
                  w koncu, jak mu nie pasuje..
                  i tak odplynie w nicosc...
                  ale rachunki za splate kredytu zaplaci...
                  (bo musi)

                  slowem:

                  real-socjalizm.

                  co innego kochanek.
                  ten pofrunie...
                  zycia nie uprzykszy.
                  dziecie tez moze zrobic...
                  kocha zawsze.
                  z rachunkami roznie...

                  to ta odfruwajaca lekkosc zycia...

                  (KUNDERA)
                  • po_godzinach Re: w/g zegara milosci... 24.03.05, 17:49
                    Bardzo ładnie wytłumaczyłeś )))
                    Wniosek - swoje kredyty najlepiej spłacac samej - wtedy na pewno uniknie się
                    real-socjalizmu, a "lekkośc bytu" będzie jedną z możliwości - czy nieznośną,
                    czy odfruwającą, czy każda inną). Mozliwości jest wiele.
                    • hansii Ty to rzeklas 24.03.05, 17:53
                      dziouha.

                      bye.
                      • po_godzinach Re: Ty to rzeklas 24.03.05, 17:59
                        bye)
                        • Gość: samanta Re: Ty to rzeklas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:16
                          Przeczytałam ostatnie wypowiedzi, prawdopodobie kobiet,
                          od których męzowie już odfrunęli do innych pań i mam pytanie,
                          czy gdyby mężczyzna, który jest tylko kochankiem
                          oświadczył się, kobiety odmówiły by, mówiąc, że nie mają zamiaru dbać o
                          wspólny o dom, wychowywać dzieci, dbać codzieninie o siebie, dbać o niego.
                          Wolą być same i nie brać sobie kłopotu na głowę.
                          • po_godzinach Re: Ty to rzeklas 24.03.05, 21:21
                            "ostatnie wypowiedzi, prawdopodobie kobiet,
                            od których męzowie już odfrunęli do innych pań"

                            Ale to nie do mnie.


                            Przy czym to, co mówisz, równiez prawdopodobnie sie zdarza).
    • Gość: expert? samotne/same IP: 83.238.200.* 24.03.05, 16:45
      jedno jest pewne: nie da się nie zauważyć wzrastającej fali kobiet które
      uważają się za atrakcyjne i jęczą na necie że są same bo faceci są do doopy
      • Gość: yoma Re: samotne/same IP: *.crowley.pl 24.03.05, 16:47
        jęczący/e będą zawsze i na każdy temat, tego nie przeskoczysz
      • Gość: c Re: samotne/same IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 24.03.05, 16:49
        Ja uważam że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
    • Gość: samanta Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:22
      Domyślam się,że większość Pań należy do poszukujacych i żadna nie przyzna się
      do tego, że chciałaby wreszcie uporządkować swoje życie,
      a nie żyć od kochanka do kochanka.
      Z wiekiem szanse maleją.
      • po_godzinach Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 24.03.05, 21:34
        Ja myśle, że ludzie mają rózne potrzeby - jedne kobiety chcą mieć tradycyjną
        rodzinę za wszelką cenę, inne wybierają mieszkanie z ukochanym bez ślubu,
        jeszcze inne wolą życ "od kochanka do kochanka", w końcu są i takie, które
        wybieraja samotność. Każda s sytuacji ma swoje wady i zalety.
        Na szczęście zwykle jest wybór i nie ma jednej jedynie słusznej, obowiązującej
        normy.
        • debilka007 Re: każdy nieudacznik dorabia sobie filozofię i sz 26.03.05, 14:57
          każdy nieudacznik dorabia sobie filozofię i szuka sobie racjonalnego
          uzasadnienie swojej nieudolności.
          Kobieta, z którą nikt nie chce być, powie, że wybrała wolność i karierę.
          Kobieta, która nie potrafi robić kariery, powie, że wybrała dom i rodzinę.
          Wszystko, by nie wyjść na ofermę i nie stracić twarzy. Maska, udawanie, no ale
          wiadomo, że w tym kobiety są nie do pobicia.

          Problem kobiet, bo jest to problem kobiet, polega na tym, że chca coraz więcej,
          wymagają coraz więcej, lecz same nie stają się mądrzejsze i nie chcą dawać
          więcej od siebie.
          Faceci się zmieniają bardzo szybko, kobiety są wciąż mentalnie na tym samym
          poziomie, jak 20 lat temu, tylko chcą więcej, więcej pieniędzy, więcej kremu na
          twarzy, więcej tuszy na rzęsach, więcej wolnego czasu na kosmetyczkę więcej i
          więcej itd...
          Mają mentalność typu: "daj mi, daj mi. Należy mi się to tylko za to że jestem".

          Poza tym kobiety to materialistki.
          Znam wielu facetów, dla których żaden problem być/ożenić się/życ z kobietą o
          niższym statusie majątkowym (czyli po prostu biedniejszą) od nich. Dla faceta
          najważniejsze są uczucia. Jak się zakocha, to wystarczy. Nieważne czy bogatsza
          czy biedniejsza.
          Kobiety raczej nie wyjdą za mąż/nie będą z facetem biedniejszym od nich, bo tak
          sobie ubzdurały, że status majątkowy to jeden z czynników decydujących o tym,
          czy się zakochać czy nie. Kilka razy słyszałem juz ekstrmalne opinie,
          że "przecież nie będę go utrzymywała".
          Pytanie czy jeśli kobieta zarabia 8000 zł, a facet 4000 zł to czy on potrzebuje
          utrzymywania?

          Inna sprawa czemu w Warszawie jest więcej kobiet... Jak świat światem, ładne i
          biedne kobiety zawsze ciągnęły tam gdzie są pieniądze. Pracowały w usługach,
          czyli tam gdzie są największe szanse na zetknięcie się z bogatymi facetami.
          Jakie perspektywy może mieć młoda i ładna wieśniaczka z Łomży? Niewielkie.
          Jedzie więc do Warszawy, gdzie zatrudnie się jako kelnerka i codziennie ma
          szansę poznać miłego i kasiastego klienta. Takie życiowe lotto.
          Dlatego ładnych kobiet jest dużo w Warszawie, Berlinie, Bangkoku, Paryżu,
          Pradze itp. Faceci raczej nie mają takiej mentalności, żeby jechać ze wsi do
          dużego miasta i polować na bogate kobiety. Mają swoją godność, zresztą
          najczęściej szukają normalnej pracy, niekoniecznie w dużym mieście.

          • po_godzinach Re: każdy nieudacznik dorabia sobie filozofię i s 26.03.05, 15:22
            Takiego steku bzdur nie słyszałam tak długo, jak zyję))).
            • Gość: edi prawda kole w oczy, co? IP: *.byu.edu 27.03.05, 00:39
              Podpisuje sie pod Toba obiema recyma i nogima,
          • Gość: adam kobiety IP: 83.238.200.* 26.03.05, 22:16
            są bardziej mobilne i lepiej wykształocne
            to smutny, ale niestety fakt, potwierdzony przez profesjonalne badania naukowe

            zjawisko to występuje we wszystkich krajach kultury zachodniej, nie tylko u nas
            gdzie moglibyśmy na siłę próbować uzasadnić to 200 lat okupacji
            rosyjskiej/niemieckiej/sowieckiej
        • Gość: Ori77 połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 02.04.05, 06:35
          Calkowicie sie zgadzam z autorka podpisana 'po_godzinach', ktora napisala:

          "Ja myśle, że ludzie mają rózne potrzeby - jedne kobiety chcą mieć tradycyjną
          rodzinę za wszelką cenę, inne wybierają mieszkanie z ukochanym bez ślubu,
          jeszcze inne wolą życ "od kochanka do kochanka", w końcu są i takie, które
          wybieraja samotność. Każda z sytuacji ma swoje wady i zalety".

          Otoz to! I tylko dokonujac takiego a nie innego wyboru jestesmy w stanie
          ocenic, czy byl on dla nas wlasciwy czy nie. Co wiecej, nie tylko ze kazdy z
          nas jest inny i co za tym idzie, ma inne potrzeby, ale jak to kiedys ktos
          trafnie zauwazyl: 'Co dla jednego jest lekarstwem, moze drugiego zabic'.
          • Gość: expert? Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: 83.238.200.* 02.04.05, 12:55
            prawda.
            ale kobiety chyba tak ogólnie mają gorzej w życiu, nie dość że są
            dyskryminowane na wiele spoobów to jeszcze np. nie mają orgazmu

            u meżczyzny nie występuje tak wiele komplikacji i delikatnych mechanizmów które
            mogą nawalić
          • Gość: expert? Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: 83.238.200.* 02.04.05, 12:56
            rzecz jasna tylko niektóre kobiety nie mają orgazmu

            a facet ma zawsze
    • Gość: expert? Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: 83.238.200.* 26.03.05, 13:33
      wiadomosci.o2.pl/?s=514&t=2397
      • beate1 Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 26.03.05, 13:55
        nie widzę sensu prób udowodnienia, że
        - kobiety polują na mężczyzn
        - mężczyźni polują na kobiety

        i nie widzę nic strasznego w tym, że chce się z kimś być
    • boowoman Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? 26.03.05, 15:58
      A ja bardzo chcę miec męża !!! Niestety jeszzce nie tafiłam na odpowiedniego
      kandydata.
    • Gość: kaczek dziwaczek Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 30.03.05, 17:46
      I Chwalic Boga! Przyjdzie czas że będą cenic sobie porządnych chlopaków a nie
      miec poczucie wyższości
      • Gość: kaczek dziwaczek Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 30.03.05, 17:55
        zapomniałem dopisac będą w cenie chłopaki uczciwe rzetelne pracowite
        inteligentne wykształcone.
    • Gość: Kamelia Re: połowa kobiet nie będzie miała męża? IP: *.lodz.mm.pl 30.03.05, 20:55
      to ja moge oddać komuś mój przydział połowy mężczyzny:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja