Gość: Polak-katolik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.01.05, 00:49
oglądam wlasnie film na jedynce pt. "Wybór Zoffi" i zacząłem sie denerwować,
jak zwykle przy tego typu filmach.
Nie jestem antysemitą!!!!
I nie mogę wciąz zrozumiec, dlaczego w Polsce, gdzie nie ma już prawie wcale
Żydów, tak bardzo się ich nienawidzi? Skąd w ludziach taka nienawiść?
Czy My Polacy, antysemityzm wysysamy z mlekiem matki?
Rozumiem, ze przed wojna w Polsce 30% obywateli, była narodowości Zydowskiej,
ze mogło to powodować róznego rodzaju spięcia. Że wprowadzono ustawy
ograniczające Żydom wstęp na studia. Rozumiem, że w czasie okupacji, w
ludziach były różne emocje, inna moralność. Ale to już było. Już się
skonczyło. Teraz wszystko powinno wrócic do normy. Kazdy naród ma swoje
czarne strony historii, Polacy swoją obojetność, na powstanie w Gettcie, itd.
Ale powiedzcie mi, Czy to jest normalne żeby katolicki ksiądz na kazaniu,
mówił żle o Żydach, żeby mówił jak faszysta? Jak to jest, że Polscy politycy
z trybuny sejmowej, nawołują do nienawiści do Żydów, wciąz mówią o jakimś
żydowskim spisku? jak to jest że na murach polskich miast pełno jest
antyżydowkich haseł? Kogo tak bardzo nienawidzimy? I dochodze do wniosku, ze
jestesmy po prostu podli, wredni i glupi.
Pozdr.
Polak-Katolik