okulicz
24.01.05, 20:03
Obydwoje z dziewczyną jestesmy osobami wierzacymi i praktykujacymi. Spoleczna
nauka Kosciola w sprawie aktykoncepcji bardzo twardo i jasno okresla swoje
stanowisko. Srodowiska Koscielne propaguja naturalne planowanie rodziny jako
jedyna dopuszczalna metode. Pomijam juz fakt raczej sredniej przyjemnosci dla
Kobiety czerpanej z seksu, kilka dni przed okresem. Dla mnie kwestia
nurtujaca jest raczej przypadkowa skutecznosc tej metody. Moje pytanie
dotyczy waszego zdania na temat; Czy istnieje w tej kwestii mniejsze i
wieksze zlo? Czy lepiej ryzykowac zajscie w ciaze i wychowanie dziecka w
niewystarczajacych warunakch czy tez ewidentne zlamanie norm religijnych?