jedno czy wiecej?

IP: *.acn.waw.pl 31.01.05, 13:33
ile chcielibyscie miec dzieci? obecnie jest tendencja do jednego czy dwoch
dzieciaczkow. a ja chce miec z trojke. uwazam ze takie wieksze rodziny sa
bardzo fajne, ze kariera wcale nie na pierwszym miejscu, ze ja wiele bym dala
za zdrowa, szczesliwa rodzine. dlatego chce miec kilkoro dzieci :)
    • Gość: Joasia Re: jedno czy wiecej? IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.05, 16:37
      > ze kariera wcale nie na pierwszym miejscu

      masz racje
      tylko dlaczego zawsze mowa o "dzieci albo kariera"
      kobieta nie majaca instynktu macierzynskiego niechce miec dzieci a przeciez nie
      musi robic kariery.
      Moze miec interesujacy zawod, zarabia na zycie i po prostu spokojnie zyc.
      A Ty jak chcesz miec dzieci to miej ich tyle na ile Cie stac - zarowno
      materialnie jak i emocjonalnie.
    • Gość: Matematyk Re: jedno czy wiecej? - wiecej! 6! IP: 213.25.172.* 01.02.05, 09:38
      Dlaczego tylko trojke? Przeciez wiecej to lepiej.. wiec proponuje szostke! Alez
      bedzie wesolo. Beda sie nienawidzic nawzajem jak jedno dostanie wiecej obiadku
      bo dla drugiego juz nie starcza.. bo tylko tata pracuje a z jednej pensji
      trudno zyc normalnie.. W szkole stana sie posmiewiskiem bo zamiast nowych
      ciuszkow zawsze beda nosily 'po starszym bracie' a nigdy nic modnego.. no ale
      ta moda panie to glupota, a dzieciak podąsa sie i mu przejdzie. To nic ze juz o
      studiach moga zapomniec.. no, moze dla jednego pieniedzy na akademik starczy,
      reszta niech sie cieszy prosta robota w jakiejs fabryczce.. a zreszta panie te
      zasilki dla bezrobotnych to tez teraz duze sa. Dzieci napewno beda wspominac z
      radoscia to swoje skromne, aczkolwiek bardzo rodzinne dziecinstwo i bedzie kupa
      smiechu... smiechu przez lzy no ale panie kto tam teraz ma w zyciu dobrze.
      Najwazniejsze przeciez zdrowie.. co prawda do gara niema co wlozyc i od tego
      kosci slabe, no ale co tam :) Grunt to duza rodzina! :D Pozdrawiam! :D
      • Gość: pak Re: jedno czy wiecej? - wiecej! 6! IP: 57.66.193.* 01.02.05, 10:09
        Moj dziadek mial dziesiecioro rodzenstwa i w wieku 90 lat wydawal sie miec
        trzezwiejsze spojrzenie na swiat nit ty.
        Ja mam troje rodzenstwa, przez znaczna czesc zycia rodziny zylismy z marnej
        pensji naszego taty. Wszyscy skonczylismy, badz konczymy studia, doktoraty,
        MBA, fakultety, etc. w kraju i za granica.
        Pracujemy w ciekawych, renomowanych firmach, na odpowiedzialnych stanowiska.
        Cieszymy sie zyciem, potrafimy wspolczuc i dzielic sie tym co mamy.
        Patrzac z perspektywy, nie zamienilbym niemodnych ciuchow i butow po bracie i
        kuzynach na cos lepszego kosztem tych wartosci, ktore zdobylem dzieki zyciu
        w "stadzie".
        • Gość: Matematyk Re: jedno czy wiecej? - wiecej! 6! IP: 213.25.172.* 01.02.05, 10:32
          Mysle, ze mam bardzo trzezwe spojrzenie. Dowodem na to niech bedzie fakt, ze Ty
          nie planujesz dla swoich dzieci zycia w stadku 10 + 2 o czym jestem na 100%
          przekonany :) Popraw mnie jesli sie myle :)
          To, ze dwa pokolenia wstecz rodziny byly baaardzo wielodzietne nie znaczy ze
          teraz tak bedzie. Standardy zycia sie zmieniaja i jego koszty wsrastaja
          gwaltownie. Tobie sie udalo, tak jak rodzenstwu mojej zony i jej samej (4)
          skonczyc studia i dostac dobre posady. Wynika to z prostego faktu, ze jeszcze 5-
          8 lat temu studia wypuszczaly stosunkowo niewielu absolwentow i rynek wchlanial
          ich bez szemrania. Niestety, dobre czasy braku konkurencji skonczyly sie. Teraz
          walka zaczyna sie juz w szkole podstawowej...
          • Gość: pak Re: jedno czy wiecej? - wiecej! 6! IP: 57.66.193.* 01.02.05, 10:36
            Czasem zastanawiam sie czy ta wielodzietnosc wynikala kiedys z potrzeb czy moze
            raczej braku umiejetnosci w zabobieganiu...?
    • dorjana Re: jedno czy wiecej? 01.02.05, 09:48
      Jakos tenednecje mnie nie interesują,mam dwojeczkęi dobrze mi z tym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja