chciałabym wyjechać z Polski - a rodzina?

IP: *.aster.pl 09.02.05, 23:56

Nie czuję sie tu dobrze i nigdy sie nie czułam. Od zawszę czuje się tutaj
jakby ktos mnie tu wciskał w za małe rajstopy ;) Jak byłam mała
pomieszkiwalismy w innych krajach i teraz tez zdarzało mi się. Zawsze w
Polsce czułam się najgorzej. Chciałabym wyjechać, osiedlić się gdzie indziej.
Nieistotne gdzie. Nie straszne mi wyzwania, nowy kraj, adaptacja, ciężka
praca w miejscach poniżej mojego wykształcenia etc Wiem, że dałabym radę.

Najgorsze jest to, że nie jestem w stanie opuscić rodziców tak, żeby wyjechać
do innego kraju. Jestem bardzo do nich przywiązana - w pozytywnym sensie.
Moja rodzina nie jest idealna, ale cieszę sie z tego co mam i właściwie z
każdym dniem coraz bardziej to doceniam. Zrozumiałam, że okropnie ich kocham.
Jestem jedynaczką i są moimi jedynymi najblizszymi osobami, a ja dla nich.
Mam 28 lat i po prostu np: cieszę sie że będą w domu jak wracam z imprezy..itp
Że jesteśmy razem. Cieszy mnie kontakt z nimi, bycie razem - takie codzienne.
Mieszkałam już parę lat bez nich i wiem, że wolę taką rodzinę i bliskość niz
niedzielne i świateczne obiadki. A jednocześnie tak strasznie chcę wyjechać z
Polski! Jestem tu w tym miejscu koszmarnie nieszczęśliwa, to jest nie moje
miejsce.. Rodzice nie są juz młodzi i raczej są typami domatorów, którzy
bardzo zakorzeniaja się w danym miejscu - nie ma szans, żeby mieli się ze mną
przeprowadzić - i to za granicę!

Wiem co mi poradzicie, żebym starała się tu zadomowić i znależć pozytywne
aspekty.. Ale ja próbowałam od dziecka i nie mogę! TO NIE JEST MOJE MIEJSCE!
Starałam się przekonywać, oszukiwać przez 20 lat.. Juz w wieku 7 lat
namawiałam rodziców żebysmy wyjechali. No i teraz mogę to zrobic jestem
gotowa... gdyby nie rodzice. Nie moge ich tu samych zostawić.

A co ze mną? Mam byc nieszczęsliwa przez kolejne dziesiąt lat?
    • ewame Re: chciałabym wyjechać z Polski - a rodzina? 22.02.05, 07:24
      Mam ten sam problem....tyle,ze ja juz wyjechalam i jestem poza krajem prawie 2
      lata. Meczy mnie to samo....tesknie za rodzicami potwornie i cierpie, ze nie
      bede mogla sie z nimi czesto widziec.Ale moje zycie jest tez juz tu, bo
      zwiazalam sie z kims, z kim chce spedzic zycie.Ale jes to sytuacja, ze czesc
      mnie jest tam, przy rodzicach, a czesc tu. Rozumiem Twoja sytuacje i to co
      czujesz. Ja w Polsce rowniez nie czulam sie najlepiej, dokladnie tak jak
      opisujesz...Czulam sie jakbym sie dusila. Wyjechalam, poznalam zycie w innym
      kraju i czuje sie teraz szczesliwa,ale nie do konca...bo znowu tesknie za
      Polska...Hmmmm... Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma?? Pozdrawiam i zycze
      spelnienia marzen...za ktore pamietaj, czasem trzeba placic cene....niestety...
      Taka to chyba cena samotnego emigranta...
    • Gość: hans przeciez to bardzo proste IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 22.02.05, 09:22
      siedz wiec sobie z ta rodzina i nie mysl nowet o wyjezdzie. Nigdy, nigdzie nie
      bedzie tobie lepiej.
    • Gość: Desperado Ewame a dokąd wyjechałaś? IP: *.aster.pl 04.03.05, 17:19

      Może ktos inny sie podzieli ze mną doświadczeniem?
      • Gość: hansi takie babskie.:chcialabym i boje sie. IP: *.arcor-ip.net 04.03.05, 17:50
        jak ja chcialem wyjechac, to spakowalem manatki i wyjechalem.
        a bylo to w czasach odleglej komuny. I nie wiedzialem, kiedy zobacze zone
        (gdyz nie dali jej paszportu) zobaczylem ja po trzech latach.

        Usiadz na tylku, dziewcze i pomysl , co chcesz bardziej: wyjechac, czy byc z
        rodzicami? najlepiej ci takie myslenie wyjdzie, gdy wyjedziesz SAMA na tydzien
        w drugi koniec Polski.
      • ewame Re: Ewame a dokąd wyjechałaś? 05.03.05, 22:15
        Jestem w USA.
    • Gość: Gostek Re: Odetnij pępowinę w końcu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 18:18
      W Twoim wieku każda kobieta ma już męża i przynajmniej jedno dziecko, a TY???
      Twoja rodzina to Twoi Rodzice. To trochę nie tak - w wieku 28-miu lat. Nie
      czujesz tego? Starą panną jesteś - wiesz?
    • mxp4 Re: chciałabym wyjechać z Polski - a rodzina? 04.03.05, 18:40
      Lepiej w takim razie nie wyjezdzaj. Za granica teskni sie do bolu i to potrafi
      skutecznie zatruc zycie i zniwelowac radosc z tego co sie posiada. Wiekszosc
      ludzi bedacych na emigracji mazy o powrocie do Polski do bliskich czekaja
      cierpliwie lub nie do emerytury i wracaja.
      • Gość: ja Re: chciałabym wyjechać z Polski - a rodzina? IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.03.05, 19:04
        ja wyjechalem prawie 5 lat temu i nawet mi nie spieszno do polski od kiedy
        wyjechalem jeszcze ani razu nie bylem w polsce i wcale mi nie reskno.pozdrawiam
    • Gość: Desperado wiecie IP: *.aster.pl 04.03.05, 20:30

      Mieszkałam sama (tzn bez rodziców, sama lub z facetem) od 16 do 25 roku życia.
      To o czym teraz mówię, to kwestia zdania sobie sprawy z pewnych wartości.
      To, że w tej chwili jest taki model rodziny, że każdy "idzie na swoje", to
      jeszcze nic nie znaczy. Kiedyś - jeszcze całkiem niedawno u nas czy w innych
      krajach cała rodzina mieszka/ła razem i jest to naturalne. Mi wisi jaki jest
      model i nie chodzi tu o pępowinę, tylko po prostu zdaję sobie sprawę z miłości
      do nich, tego jak zycie jest krótkie i że tak naprawdę liczy sie każda chwila
      spedzona razem.

      Ale - oczywiście - tu sie zgodzę, to zalezy od tego jakie ma się relacje z
      bliskimi.. Czy są tak bliscy, że się nie może podjąć decyzji o wyjeździe czy
      się od nich ucieka.

      Jeśli chodzi o bycie starą panną, to sorry ale jakoś cięzko o faceta, który
      jest ineligentny, umie stworzyć partnerski układ i do tego jest super
      kochankiem. A 2-3 prawo mieć nie pozwala :)
      Zresztą, jakbym miała miec takiego delikwenta, który na luzaku mnie nie widzi
      przez 3 lata i jest ok - to nie dziękuję :)
      • mxp4 Re: wiecie 04.03.05, 20:54
        No, to wyjedz ale licz sie z wielka tesknota, bez wzgledu na to czy jest
        przecieta pepowina czy nie. Ja dzwonie do Polski CODZIENNIE to mi pozwala
        przetrwac. Dobrze ze sa karty telefoniczne i jest bardzo tanio inaczej bym
        zbankrutowala albo musiala wracac a jestem za granica 19 lat.
      • Gość: hansi nie odpowiedzialas mi IP: *.arcor-ip.net 05.03.05, 16:48
        na moj post.
        Jezeli chce sie cos w zyciu osiagnac, to trzeba podejmowac dramatyczne wybory.
        w zyciu jest "cos za cos".
        A dlatego, ze podobnie jak Ty, bardzo kochalem moich rodzicow, nie wyjechalem
        do Stanow Zjednoczonych, gdzie z racji mojego zawodu mialem znakomite warunki
        pracy, lecz pozostalem w Europie, gdzie mam gorzej.
        Dzieki temu moglem spotykac sie z rodzicami corocznie.

        Mam wrazenie, ze nie potrafisz podjac decyzji, typu: aby cos zyskac - musze cos
        poswiecic. I otwarcie tego watku sluzy Ci tylko do wyzalenia sie nad sama soba
        i Twoim losem. - Prosze, nie odbieraj tej uwagi, jako zlosliwosc.
        Emigracja to dramatyczna decyzja. Zostawia sie swoj kraj i swoich rodzicow.
        Ale zyskuje sie cos innego: otwarcie na caly Swiat.

        Ja zwiedzilem cala Europe i pol Swiata. I nie zaluje mojej dycyzji.
        Znam kilka jezykow i kilka roznych kultur.

        Mieszkajac w Polsce - nigdy nie byloby mnie na to stac,
        a i do nauki kilku jezykow nie mialbym motywacji.
        • Gość: `QVQ Re: nie odpowiedzialas mi IP: *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 06.03.05, 05:08
          hansi nie pierdol
          • pia.ed Hansi ma racje.................................... 06.03.05, 12:53
        • pia.ed Slusznie, Hansi................................... 06.03.05, 12:54
    • bez_senna Re: chciałabym wyjechać z Polski - a rodzina? 04.03.05, 20:51
      Jeżeli nie masz męża, dzieci - teoretycznie pod względem moralnym nic Cię tu
      nie trzyma.
      Jeżeli tylko wiesz, że za granicą będziesz czuć się dobrze, to w zasadzie
      problem jest rozwiązany. Tylko, pomyśl - nie będziesz się czuć tam samotnie?
      Może warto najpierw wyjechać na jakiś czas, kilka miesięcy, na próbę?

      Inna sprawa, że Twój wyjazd może sprawić komuś bliskiemu po prostu przykrość
      (nie bez przyczyny to zresztą mówię), takie ,,wycieczki'' często dzielą
      rodziny. Ale myślę, że rodzice powinni to zrozumieć, Ty też prędzej czy później
      przywyczaisz się do ich nieobecności.
      Najważniejsze to postępować tak, żebyś była szczęśliwa.
      • pia.ed Re: chciałabym wyjechać z Polski - a rodzina? 05.03.05, 14:48
        Mozesz zaczac od tego GDZIE pragniesz wyjechac i jakie masz szanse na stworzenie
        tam normalnego zycia.
        Jesli pojedziesz do Anglii myc garnki i mieszkac w czteroosobowym pokoju, to na
        pewno bedziesz tesknila, plakala i wyrzucala sobie ze zostawilas rodzicow...

        Jesli masz mozliwosc pracowac w dobrym zawodzie z ktorego bedziesz miala
        satysfakcje i podstawy ekonomiczne, to nie jest wielkim problemem czesto
        zapraszac do siebie rodzicow i odwiedzac ich chocby na pare dni.
        • pia.ed PROSBA 06.03.05, 12:52
          Odpowiadajcie pod spodem, bo ciezko znalezc odpowiedzi wplatane gdzies w watek!
Pełna wersja