lola999
15.02.05, 02:47
Z ciekawosci zajrzalam na te liste i znalazlam tam moje nazwisko, ze jestem
oburzona to jest absolutnie za delikatnie powiedziane, nigdy nie bylam zadnym
wspolpracownikiem SB ani tajnym ani nie tajnym. Wezwali mnie raz na
przesluchanie wkrotce po 13 Grudnia, rozmowa nie byla przyjemna, zadnej
wspolpracy nigdy nie bylo. Czy ktos wie w jaki sposob mozna pociagnac do
odpowiedzialnosci osoby odpowiedzialne za ulozenie tej listy? Nikt nie ma
prawa bezkarnie znieslawiac ludzi.
Lola