Gość: pina
IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com
21.02.05, 17:44
Jestem mezatka od 7 lat i mama 2 letniego szkraba.Zawsze wydawalo mi sie,ze
moge szczerze zaufac mojemu mezowi.Niestety w nowy rok dowiedzialam sie,ze
moj maz mial romans z pewna kolezanka z pracy przez 3 miesiace.Moj maz
stwierdzil,ze romans zakonczyl tylko,ze 2 dni pozniej kochanka wyslala sms o
tresci"jestem w ciazy" w tym momencie moje zycie leglo w gruzach! I tu zaczal
sie caly horror.Kochanka mojego meza wymusza na nim aby codziennie do niej
dzwonil,przychodzil,robil zakupy a najlepiej,zeby przeprowadzil sie do
niej.Jak mam przetrwac nastepne 6 miesiecy jej ciazy?Te wszystkie
telefony,sms z jej strony?Kocham meza i nie chce z niego zrezygnowac ale nie
moge sobie wyobrazic jak dalej zyc w takiej sytuacji.W koncu ona chciala tego
dziecka ,wiedziala co robi nie biorac tabletek wiec nie wiem na co teraz
jeszcze liczy?